Ocena brak

Scharakteryzuj wzór "szlachcica poczciwego" nakreślony przez M. Reja

Autor /Olek555 Dodano /16.05.2011

Mikołaj Rej słusznie został nazwany "ojcem literatury polskiej". Jego dzieła są oryginalne, bo odbija się w nich życie narodu, zaś utwory adresowane są do przedstawicieli tego narodu. Czytała go przede wszystkim szlachta - wówczas była to warstwa dominująca w kraju i mająca decydujący wpływ na losy ojczyzny. Bolało Reja, że Polacy gardzą swym językiem i nie mają literatury narodowej. Nie zadbali o jej rozwój ludzie uczeni, którzy pokończyli uniwersytety włoskie, więc sam porwał się do tego czynu rzucając hasło:

"A niechaj narodowie wżdy postronni znają,

Iż Polacy nie gęsi, iż swój język mają!"

Pisał językiem dosadnym, obrazowym, wziętym z żywej mowy współczesnej szlachty. Łatwość pisania miał ogromną, zarówno prozą, jak i wierszem. W utworach swych występował głównie jako nauczyciel narodu polskiego. Był człowiekiem głęboko religijnym - pragnął serca swoich czytelników zwrócić ku Bogu i równocześnie - jako gorliwy zwolennik reformacji - wystąpił do walki z instytucją Kościoła. Prostym językiem opowiedział w "Postylli" o życiu Chrystusa i wyjaśnił zasady moralności chrześcijańskiej. W pismach świeckich Rej uczył czytelników, jak spełniać obowiązki względem Boga, ojczyzny i człowieka. Najobszerniejszym utworem wierszowanym Reja jest poemat dydaktyczny "Wizerunek własny*(własny - w znaczeniu: dokładny) żywota człowieka poczciwego". Wiele miejsca poświęca w nim autor Bogu, naturze i człowiekowi.

Dowodzi, że człowiek ma prawo dążyć do szczęścia, lecz polega ono nie na bogactwie, a na cnocie (życiu w zgodzie z zasadami moralnymi). Z poglądu, że jedynie cnota stanowi o wartości człowieka, płynie pogląd Reja na szlachectwo. O nim stanowi nie bogactwo, herby, zasługi przodków, lecz własna cnota i jedynie osobiste zasługi. W "Wizerunku" oburza się też Rej na huczne biesiady, pijaństwo, przepych w strojach i urządzeniu domów, obojętność na losy i problemy ojczyzny. Pod koniec życia napisał Rej obszerne dzieło pt. "Zwierciadło". Składa się ono z kilku części pisanych bądź prozą, bądź wierszem, zaś najobszerniejszą i najciekawszą częścią jest "Żywot człowieka poczciwego". Wyraził w niej naukę płynącą z różnych źródeł: z własnych wcześniejszych pism oraz utworów rzymskich filozofów (Seneki, Cycerona), a także z dzieł znanego ówcześnie humanisty niemieckiego Lorichiusa.

"Żywot człowieka poczciwego" składa się z trzech ksiąg. Pierwsza odnosi się do młodości szlachcica (wychowanie, nauka), druga omawia wiek średni "człowieka poczciwego", zaś trzecia księga mówi o starości.

Mikołaj Rej zaleca, aby karmić dziecko potrawami prostymi i ubierać skromnie. Główny nacisk należy położyć na wychowanie dziecka zgodne z zasadami moralności. Zasady te najlepiej wszczepiać poprzez dobry przykład. Nie zaleca Rej uczenia dziecka gramatyki, logiki, arytmetyki, które nie są w życiu przydatne, a nawet szkodzą zdrowiu (zbytnie zaczytanie i zamyślenie może prowadzić do omdlenia!). Kiedy dziecko podrośnie, powinno się uczyć jazdy konnej, zabaw z włócznią lub kopią, dobrze też pogawędzić i pożartować w towarzystwie (byle nie "opiłym"). Takie to miał zdanie o nauce nasz pierwszy humanista. Nawet nie wspomniał o szkołach publicznych czy uniwersytetach! Zaleca dalej wyjazdy zagraniczne, aby "przypatrzyć się onym pięknym, poważnym a statecznym sprawom ludzkim... bawić się poczciwymi sprawami ludzkimi a naukami potrzebnymi...". Po powrocie do domu młody szlachcic powinien odbyć praktykę: albo na dworze wielkopańskim, albo - co lepiej - w wojsku. Potem powinien wracać do domu i żyć poczciwie.

W drugiej księdze - omawiającej wiek średni - radzi, aby szlachcic osiadł na roli i ożenił się z kobietą równą sobie majątkiem i stanem. Jednak wiodąc szczęśliwe życie rodzinne i gospodarując na roli, nie powinien zapominać o swojej ojczyźnie. Najpiękniejszą służbą krajowi jest piastowanie godności posła ziemskiego. Trzeba być wtedy cnotliwym i bacznym, aby nie utracić szacunku braci szlacheckiej. Dalej wylicza Rej przymioty, które mają zdobić szlachcica: przestrzeganie prawdy, sprawiedliwości, rozsądku - w takim sąsiedztwie znajdują się i pozostałe cnoty. Do wad zalicza autor przede wszystkim "sprośne łakomstwo" (chciwość gorsza i w ogóle mienia) i płynące z niego zamiłowanie do wystawności i zbytku, pijaństwo (napiętnował je szczególnie), "szarą pychę" (szczycenie się swym bogactwem, patrzenie z góry na uboższych) i na koniec gniew ("popędliwość").

Trzecia księga mówi o starości szlachcica i jest najmniej ciekawa. Autor dowodzi, że starość nie jest nieszczęściem, a nawet ma swoje powaby, zaś człowiek cnotliwy nie potrzebuje lękać się śmierci.

Mikołaj Rej podkreślał w swych utworach, że służba ojczyźnie jest zaszczytnym obowiązkiem szlachcica, choćby przyszło i życie dla tej sprawy poświęcić. Sam - będąc rozmiłowanym w gospodarowaniu na roli - zalecał to zajęcie innym szlachcicom i wyliczał pożytki z niego płynące. Człowiek poczciwy - zdaniem Reja - to szlachcic będący dobrym Polakiem, wzorowym gospodarzem; szanowanym dla swych przymiotów towarzyszem.

Podobne prace

Do góry