Ocena brak

Sarmata o sobie - pisarze oświecenia o sarmatyzmie

Autor /gagatek Dodano /09.02.2011

Sarmata o sobie- pisarze oświecenia o sarmatyzmie

WSTĘP: W XVII w. pojawiło się pojęcie sarmatyzmu jako określenie całokształtu obyczajów i kultury szlacheckiej. Wiązało się to z poczuciem dumy narodowej, wynikającej z dziedziczenia cech pozytywnych od starożytnych Sarmatów. Cechy, które miały charakteryzować polskich Sarmatów, to swojskość, rodzimość kultury, podkreślanie wartości ziemiańskiego stylu życia, rycerskość i patriotyzm, gościnność. Dopiero w XVIII w. zaczęto negatywnie odnosić się do tego pojęcia. Oznaczało ono wtedy samowolę, zacofanie, dewocję i ciasny tradycjonalizm. Sarmatyzm był powodem wykreowania nowego typu literatury szlacheckiej, ziemiańskiej. Wacław Potocki reprezentował poezję sarmacką, ukazując konfrontację ideałów sarmackich z rzeczywistością. W ramach tej literatury rozwinęło się obficie pamiętnikarstwo. Zaś wzorcem osobowym wykreowanym w literaturze sarmackiej stał się bohaterski rycerz polski w tradycyjnym narodowym rynsztunku, a w czasie pokoju ubrany w kontusz szlachecki. Miłuje on wolność, jest pełnoprawnym członkiem „narodu szlacheckiego", obrońcą Rzeczypospolitej - „bastionu katolicyzmu".

ROZWINIĘCIE:

l. Sarmata o sobie - Pamiętniki J. Ch. Paska

XVII wiek to okres, w którym w Rzeczypospolitej toczyło się wiele wojen, wewnętrznych utarczek z dworem, z królem, z sąsiadami. A więc szlachcic Sarmata miał o czym pisać. Najwybitniejszym pamiętnikarzem epoki był niewątpliwie J. Ch. Pasek. Obdarzony ciekawą osobowością, bujnym temperamentem, wiele podróżował, walczył ze Szwedami, Węgrami, brał udział w wojnie z Moskwą, uczestniczył w wyprawie Czarnieckiego do Danii. Podczas rokoszu Lubomirskiego stanął po stronie króla. W końcu osiadł na wsi pod Krakowem. Brał udział w elekcji Michała Korybuta Wiśniowieckiego. Walczył też z Turkami. Z dokumentów wyłania się wizerunek Paska jako pieniacza, awanturnika, który po licznych procesach sądowych został skazany na banicję. Pod koniec życia napisał Pamiętniki. Są one ciekawym źródłem historycznym, a także dokumentem mentalności szlacheckiej z XVII w. Ich autor przedstawia się jako fanatyczny obrońca swobód i przywilejów szlacheckich. Był dzielnym, ale czasem okrutnym i żądnym łupów żołnierzem. Nie były mu obojętne sprawy ogółu, krytykował magnatów, ale także chwalił obyczaje ziemiańskie. Koncentrował się na własnych przygodach, koloryzował i wyolbrzymiał swoją rolę świadka i uczestnika ważnych wydarzeń historycznych.

Pasek pisze głównie o sobie, koncentruje się na zbeletryzowanych epizodach, co zbliża narrację Pamiętników do powieściowej. Pisze z talentem narracyjnym i gawędziarskim, wplata dialogi, przysłowia, anegdoty. Posługuje się makaronizmami, czyli obcojęzycznymi zwrotami włączonymi do tekstu polskiego. Literacki bohater Pamiętników to postać barwna i jednocześnie bardzo kontrowersyjna. We fragmencie zatytułowanym W obozie, który może być traktowany jako uzupełnienie wiersza W. Potockiego Pospolite ruszenie. Pasek opisuje zachowanie szlachciców w obozie wojskowym w obliczu nieprzyjaciela. Głównie grają w karty i piją. W trakcie tych rozrywek dochodzi do sprzeczki. Ktoś poczuł się obrażony i wyzwał Paska na pojedynek. Uczestnicy libacji interweniowali, ale na próżno. Doszło do pojedynku zwycięskiego dla Paska, ale obaj jego uczestnicy zostali ranni. Pasek przedstawia się tu jako człowiek przesądny, cały czas powtarza, że był niewinny, że Bóg widział jego niewinność i dlatego obdarzył go sukcesem. Fakt wojskowej niesubordynacji jest godny potępienia. Ale epicki talent autora ujawniony w relacji tego wydarzenia jest imponujący. Wspaniałe tempo zdarzeń, opis obozu wojskowego przedzielonego rzeczką, z kładką, na której doszło do starcia - czytając widzimy to na własne oczy! Nawet makaronizmy nie przeszkadzają. Takich epizodów jest w utworze wiele. Wyłania się z nich postać ciemnego, zabobonnego warchoła i nieprawdopodobnego awanturnika, który lubi pociągać z butelki, kłócić się i pojedynkować. Ale jest to także odważny, pełen fantazji żołnierz i ciekawy świata i obyczajów podróżnik, mający wspaniałą zdolność obserwacji i umiejętność interesującego przekazywania wrażeń i odczuć. To wreszcie Polak-patriota, podwójny obywatel - szlachcic i żołnierz. Drugą część Pamiętników wypełniają opowieści Paska o życiu gospodarza, ziemianina. Jest ona istną skarbnicą wiedzy o szlachcie polskiej końca wieku. Szczególnie zajmujący jest fragment, w którym autor mówi o poszukiwaniach właściwej kandydatki na żonę. Bohatera mniej interesuje uroda, choć nie pozostaje ona bez znaczenia, bardziej stan majątkowy przyszłej żony. Zabawne są rozterki Paska, gdy myśli o małżeństwie z panną, która ma wioskę, gdzie nie tylko pszenica, ale i cebula rośnie. Ostatecznie wybiera 47-letnią wdowę, choć przypuszcza, że ma ona lat 30. Marzy też o dzieciach, a gdy okazuje się, iż nie mogą ich mieć, obarcza winą złych ludzi, czary. Dowodem na to ma być znalezienie w łóżku fragmentów zmurszałej trumienki dziecięcej. Świat widziany oczami Paska jest niezwykle barwny i różnorodny. Pamiętniki są często śmieszne, na przykład gdy Pasek usiłuje przemawiać napuszonym stylem w czasie zalotów, bo chce się pochwalić dwornością i wykształceniem. Skłaniają też do zadumy nad charakterem naszych przodków. Widać z nich jak obyczajowość szlachecka oddala się od ideałów. Jak się degeneruje.

2. Pisarze oświecenia o sarmatyzmie.

Pisarze oświecenia całą swoją literacką i publicystyczną działalność podporządkowują walce o poprawę Rzeczypospolitej. W walce trzeba mieć wyraźnie i jasno sprecyzowanego przeciwnika, którego wady będzie się krytykować w satyrach, bajkach, komediach, poematach heroikomicznych itp. Wrogiem numer jeden w tym okresie staje się sarmatyzm, później sprzymierzony z cudzoziemszczyzną. Związek ten wyraźnie widać w powieści ł. Krasickiego Mikołaja Doświadczyńskiego przypadki (pierwsza polska powieść!). Część pierwsza powieści ma charakter obyczajowy. Autor atakuje w niej właśnie sarmatyzm kreując postacie niewykształconych i konserwatywnych rodziców Mikołaja, którzy zupełnie nie dbali o edukację jedynaka. Ojciec Mikołaja nadużywał alkoholu, bo gościnność pojmował jako upijanie się z gośćmi. Zupełnie nie dbał też o gospodarstwo i źle traktował chłopów. Matka była typową prowincjuszką, jej wiedza nie przekraczała wiadomości podanych przez księdza na kazaniu. Trudno się więc dziwić, iż rodzice nie dostrzegali potrzeby kształcenia syna. Żyt wobec tego swobodnie, zbijał bąki, dopóki jakiś krewny nie zwrócił uwagi, że warto by posłać chłopca do szkoły. Bojąc się, by Mikołaj się nie przemęczył, rodzice postanowili wziąć do domu guwernera Francuza. Tak to mamy okazję zaobserwować jak na grunt sarmacki pada ziarno cudzoziemszczyzny: jak Mikołaj z Sarmaty zmienia się w paryskiego fircyka, trwoniącego ojcowskie pieniądze w salonach gier i domach publicznych Paryża. Zmiana polegała wyłącznie na przebraniu się w modny paryski strój i używaniu nowych rozrywek. Mikołaj nadal nic nie umie, niczym się nie interesuje, pada więc łupem sprytnego guwernera i towarzyszy zabaw.

Najwięcej karykaturalnych, komicznych portretów Sarmatów znajdujemy w satyrach. W satyrze A. Naruszewicza Chudy literat bohaterem jest szlachcic, który odwiedził księgarnię, by kupić coś dla dzieci „i samemu przy piwku co przeczytać czasem ", nie przypadły mu jednak do gustu proponowane książki. Odrzucił wiersze, historię, nie chciał książki o nowych metodach stosowanych w gospodarstwie, w końcu kupił kalendarz. Autor ujawnia, jak bardzo konserwatywni, ciemni, a przy tym pełni arogancji i pychy są Sarmaci.

Ciemnotę polskiej szlachty piętnuje też I. Krasicki. W satyrze Do króla ośmiesza jej nastawienie wobec Stanisława Augusta, który choć mądry, dobry, młody nie może jej zadowolić, bo jest Polakiem, co skłania każdego z oponentów do myślenia: „czemu nie ja?". To świadczy o nieuzasadnionej dumie i bucie szlachty, przeświadczeniu o nieograniczonych możliwościach. Poeta potępia głupotę szlachty, stając po stronie króla. W Żonie modnej uwagę przykuwa przede wszystkim główna bohaterka, ale Krasicki dorzucił tu także portret jej męża, którego chciwość prowadzi do ruiny majątku. Długą listę cech szlachcica Sarmaty zawiera satyra Pijaństwo. Jej bohater nie tylko nadużywa alkoholu, ale uważa, że jest to jego prawo, a nawet obowiązek. Według niego nie można nie pić, gdy przyjdą goście np. z okazji imienin żony (mimo, iż solenizantka już dawno opuściła grono gości). Nie można częstować, a samemu nie pić, co jest oznaką braku grzeczności. Takich okazji do picia, wynikających z obyczaju szlacheckiego, jest wiele. Sarmata wierzy, że wino jest lekarstwem, np. na żołądek. W czasie alkoholowej zabawy dochodzi do politycznych dyskusji, które przeradzają się w kłótnie i kończą bójką. Mamy tu do czynienia z obrazem szlacheckich obyczajów i z portretem szlachcica, który w końcu przyznaje, że choć pijaństwo jest szkodliwe, nie może wyrzec się używania alkoholu.

Sarmatami są też zakonnicy z poematu heroikomicznego Monachomachia l. Krasickiego. Podstawowymi środkami artystycznymi w utworze są ironia i parodia. Polega ona na pozornie poważnym traktowaniu wojny mnichów, a ich samych jako dzielnych rycerzy, co sprzyja podkreśleniu komizmu sytuacji i ukazaniu głupoty zakonników. Poeta posługuje się doskonałymi kontrastowymi zestawieniami, np. „wielebne głupstwo". Czerpie określenia z różnych stylów: poważnego i komicznego, np. ,,ru~ miana dzielność", „tuman mądrości" itp. Poemat heroikomiczny ma na celu ośmieszenie pewnych postaw nie wprost, a za pomocą parodii utworu bohaterskiego, stąd zastosowane w nim elementy ironii.

Lubianym w okresie oświecenia gatunkiem była też komedia. Pisali je: F. Boho-molec, F. Zabłocki, J. U. Niemcewicz. To też jest gatunek, w którym się krytykuje, ośmiesza, a więc uczy. Znowu głównym przedmiotem ataku są Sarmaci. Sarmatą jest Starosta Gadulski z Powrotu posła Niemcewicza. Już nazwisko wskazuje na jedną z jego cech - jest on strasznym, zanudzającym wszystkich gadułą. Pozuje na osobę obytą w świecie, wszechwiedzącą, zawsze mającą rację. Tymczasem jest to nieuk, zacofany i uparty. Nie przyjmuje argumentów przeciwników, nie polemizuje, a obraża się. Jest konserwatystą, zachwalającym dawny ustrój jako najlepszy z możliwych. Jest chciwy, ożenił się dla majątku z kobietą o zupełnie innych niż on gustach, ulega jej kaprysom, bo boi się rozwodu i utraty posagu. Jako ojciec jest zupełnie obojętny na los córki, po śmierci matki oddał Teresę na wychowanie do Podkomorzyny, a gdy dorosła, chce ją wydać za mąż bez posagu, byle nic nie stracić. Chwali dawne trybunały, bo wszystko można było w nich uzyskać za pomocą łapówki. Uważa, że zaletą posła nie jest wiedza, mądrość i skuteczność, ale gadulstwo poseł gadać powinien". Gani jakiekolwiek zmiany, jest zwolennikiem wolnej elekcji i liberum veto. Uważa się z dobrego polityka, ale jego poglądy świadczą o obskurantyzmie i politycznej głupocie, np. nie pochwala sojuszy z sąsiadami, a raczej z odległymi krajami, sądzi, że bierność polityczna może uchronić kraj przed konfliktami, itp.

Sarmata to na pewno najbardziej typowa postać w literaturze polskiej XVIII w. Generalnie Sarmaci byli przeciwnikami reform, więc atakowano ich także w literaturze. Obok wrogów trzeba było znaleźć sprzymierzeńców. Jeśli Sarmaci, fircykowie i żony modne byli negatywnymi bohaterami utworów oświecenia, to kim byli zwolennicy reform? W literaturze tego czasu pojawia się wzór Sarmaty oświeconego. Takim oświeconym Sarmatą jest Mikołaj Doświadczyński po powrocie z wyspy Nipu. Oświeconymi Sarmatami są pozytywni bohaterowie Powrotu posła J. U. Niemcewicza: Podkomorzy, jego żona, Walery. Teresa. Są to nowocześni ziemianie umiejący gospodarować. Są patriotami, zwolennikami reform, uwalniają chłopów z poddaństwa, rozumieją, że to jedyna droga, by ratować Polskę przed rozbiorem przez sąsiadów. Szanują polską kulturę i tradycję, ale odrzucają negatywne obyczaje sarmackie, zwłaszcza pijaństwo. Chętnie korzystają z zagranicznych wzorów i doświadczeń, uczą się na obcych uczelniach, ale nie zatracają cech Polaków. Te pozytywne postacie są kreacjami literackimi, postulatami, ideałami. Celem pisarzy tworzących je było wezwanie rodaków do odrzucenia z sarmatyzmu wszystkiego, co uległo deprawacji i zwyrodnieniu, wydobycia natomiast z kultury szlacheckiej wszystkiego co własne, narodowe i połączenie tego ze zdobyczami kultury europejskiej. W ten sposób powstał ideał Polaka XVIII w., człowieka o wysokim poziomie moralnym i umysłowym. Był on wyrazem wiary oświeconych racjonalistów w możliwość odrodzenia się narodu szlacheckiego. Z tą wiarą i nadzieją tworzyli Konstytucję 3 maja, pisali ustawy, a potem walczyli w insurekcji kościuszkowskiej. Historia potoczyła się jednak innym torem.

III.

WNIOSKI: Pożegnaniem z XVIII-wiecznym sarmatyzmemjest wiersz F. Karpiń-skiego Żale Sarmaty nad grobem Zygmunta Augusta, napisany po trzecim rozbiorze. Wiersz brzmi jak testament, pożegnanie ojczyzny, bo poeta, jak wielu mu współczesnych, utożsamiał upadek państwa z zagładą narodu. Podmiotem lirycznym wiersza jest właśnie Sarmata, płaczący nad grobem ojczyzny. Słowo Sarmata jest tu synonimem polskiego szlachcica i w takim znaczeniu pojęcie to przetrwało. Wraz z upadkiem szlacheckiej Rzeczypospolitej zniknęła obyczajowość i szlachecka kultura życia codziennego. Zostały one pięknie pożegnane w sztuce: operą S. Moniuszki Straszny dwór, epopeją narodową A. Mickiewicza Pan Tadeusz, komediami A. Fredry, ale w XIX wiek nie weszły już kontusze, sumiaste wąsy i podgołone czupryny, nie pamiętano o wadach Sarmatów, tym bardziej że H. Sienkiewicz wystawił im w Trylogii taki piękny pomnik. Dzisiaj pojęciem sarmatyzmu określa się rodzimą kulturę szlachecką. Pozostał po niej niewątpliwy dorobek w postaci szlacheckich dworków, barwnych strojów, portretów, literatury epickiej i pamiętnikarskiej oraz legenda. Dostrzegamy zalety Sarmatów, widzimy ich wady, potrafimy je wyważyć i docenić wartość dorobku kulturowego.

 

Do góry