Ocena brak

Samozapłon

Autor /Klemens Dodano /21.09.2011

Samozapłon - samorzutne zapoczątkowanie spalania (np. wybuchu), nie wymagające inicjującego działania iskry elektrycznej lub płomienia. Może nastąpić w mieszaninach gazów, cieczy palnych oraz niektórych ciał stałych (np. substancje piroforyczne) z tlenem lub powietrzem. temperatura samozapłonu, powyżej której następuje samozapalenie, zależy od rodzaju, składu i ciśnienia mieszaniny palnej, a w układzie niejednorodnym - od stopnia jego rozproszenia. Zjawisko samozapłonu wykorzystuje się w silnikach o zapłonie samoczynnym i niektórych silnikach rakietowych.

Sustancje piroforyczne - substancje, które w postaci rozdrobnionej (np. żelazo, kobalt) mają zdolność samozapłonu w zetknięciu z tlenem powietrza.

Zjawisko samozapłonu jest niebezpieczne, przede wszystkim dlatego, że jest powszechne. Występuje w gospodarstwach rolnych, lasach, młynach i w rejonach górniczych. Kiedy temperatura powietrza jest wysoka, a deszcz nie pada długo, powszechnym, niestety, zjawiskiem, są pożary lasów. Oczywiście większość z nich jest wywoływana niedopałkami papierosów, źle zagaszonymi ogniskami, czy pozostawionymi butelkami. Jednak wilgotność ściółki leśnej, która się składa z suchych liści, igieł i gałązek, spada. Minimalna wilgotność, która nie wnosi alarmu pożarowego to ok. 13%. W ciągu długich susz wilgotność spada i do 1,2%. Wtedy to, bakterie, wytwarzając ciepło, nagrzewają ściółkę. Po przekroczeniu krytycznej granicy, ściółka się zapala.

Kolejnym przykładem pospolitego źródła samozapłonu jest siano i słoma. Jeżeli od razu po zebraniu, wrzucane są do bezokiennej stodoły, to mały pożar murowany. W sianie bowiem zachodzą identyczne reakcje, co i w ściółce leśnej. Bakterie i roztocza, żyjące w sianie i słomie, przeprowadzając oddychanie i inne czynności życiowe, wytwarzają ciepło. Kiedy ciepło odpowiednio się skumuluje, łatwopalne siano zaczyna płonąć. Jeszcze gorsza sytuacja jest, kiedy do siana dostanie się wilgoć. Wtedy rozkładająca się "kupa" roślinności jeszcze łatwiej płonie, bo ciepło jest wytwarzane znacznie szybciej. Oczywiście można temu zapobiec. Należy przerzucać siano, czy słomę, możliwie jak najczęściej. Jeżeli miejsce składowania ma okna, należy je bardzo często wietrzyć.

Następnym miejscem, gdzie coś może się zapalić samo z siebie jest młyn. Tam, usypane w kopce, ziarna zbóż i mąka, również mogą się zapalić. Z tych samych powodów - mikroorganizmy, pożywiając się mąką i ziarnami, mogą doprowadzić do samozapłonu. Jednak tutaj zapobieganie pożarom jest o wiele trudniejsze. Przecież nie można przerzucać mąki! Pozostaje więc tylko wietrzenie, lub trzymanie ich w workach, ale oczywiście przewiewnych.

Również śląkie chałdy mogą się zapalić. Pokłady węgla i resztek skał pocierają się o siebie i osypują. Dawno temu, biedni ludzie nawet wygrzewali się i spali na nich w zimie. Płonąć mogą także opiłki żelaza i kobaltu.

Podobne prace

Do góry