Ocena brak

„Sami przedajni te ziemię zamieszkują”. Czy zgadzasz się z opinią Weycherta Wrzeszczowicza o polskim XVII-wiecznym społeczeństwie wypowiedzianą w „Potopie”?

Autor /Stacy Dodano /06.04.2011

 

 

W „Potopie” H. Sienkiewicza ukazane zostały wszystkie warstwy społeczne XVII-wiecznej Rzeczypospolitej oraz ich reakcja na groźbę utraty niezawisłości. Najbardziej niechętni Szwedom byli mieszczanie i chłopi, podczas gdy szlachta i magnateria albo opowiadała się za najeźdźcą, albo była zbyt przerażona, aby się przeciwstawić. W miarę poznawania treści utworu zapoznajemy się także z jego bohaterami, tymi dobrymi i tymi negatywnymi, których w powieści nie brakuje. Sądząc po ich liczbie, można by uznać słowa Wrzeszczowicza za słuszne. Poznajemy m. in. postać Hieronima Radziejowskiego, magnata, zdrajcy ojczyzny. Był on byłym podkanclerzym koronnym, który dbał jedynie o własne interesy. Ułatwił Szwedom dostęp do Rzeczypospolitej, udzielając informacji o aktualnych stosunkach panujących w kraju. Towarzyszył Szwedom w pierwszym uderzeniu na Wielkopolskę. Następnym zdrajcą był Krzysztof Opaliński, wojewoda poznański, bogaty magnat nie posiadający żadnego doświadczenia militarnego. Buntował przeciwko królowi szlachtę polską i coraz częściej w obozie polskim zdarzały się pod jego wpływem wypadki dezercji. Podpisał pod Ujściem kapitulację, oddającą całą Wielkopolskę we władanie Karola Gustawa. Szlachta przyjmuje tę wiadomość z entuzjazmem. Kolejną postacią jest książę litewski Janusz Radziwiłł. Miał on swoją siedzibę w Kiejdanach, był wyznawcą kalwinizmu. Ponad wszystko wywyższał własny ród i dbał przede wszystkim o jego świetność i potęgę. Prowadził potajemne rokowania ze Szwedami, zasłaniając się jednocześnie dobrem ojczyzny. Twierdził, że Polacy nie zdołaliby się skutecznie przeciwstawić wrogowi. Za tron litewski oddał Litwę w ręce Szwedów. Dążył do objęcia jak największej władzy, był człowiekiem niezmiernie pysznym i żądnym zaszczytów. Marzył o detronizacji Jana Kazimierza, aby samemu się koronować. W utworze urasta do rangi symbolu najgorszych wad sarmackich. Jego stryjecznym bratem był Bogusław Radziwiłł. Jako kosmopolita, gardził wszystkim, co polskie, był rozmiłowany we francuskiej modzie, pięknych strojach oraz wystawnych ucztach i wygodnym życiu. Dla prywatnych interesów przystał do stronnictwa wroga, a chcąc odziedziczyć koronę po Januszu, wziął ślub z jego córką. Był odważnym i dobrym żołnierzem, bezlitosnym dla tych, którzy mu się sprzeciwiali. Sam Weyhard Wrzeszczowicz nie jest świetlanym przykładem. Z pochodzenia Czech, katolik, niegdyś służył królowi polskiemu. Później przeszedł na stronę szwedzką i stał się bliskim współpracownikiem Karola Gustawa. To on zastanawiał się, czy jest na świecie drugi taki kraj, którego obywatele pomogliby nieprzyjacielowi w zajęciu własnego kraju. Jednak prawda wypowiedziana przez niego jest połowiczna. Z kart „Trylogii” poznajemy przecież nieporównanie więcej bohaterów pozytywnych, w tym postaci historycznych, będących wcieleniem ideału patriotyzmu i poświęcenia dla Polski. Należy do nich Andrzej Kmicic, Jan Onufry Zagłoba, Jerzy Michał Wołodyjowski, Jan i Stanisław Skrzetuscy – dzielni, odważni patrioci, rycerze idealni. W utworze pojawiają się także postacie wzięte z historii Polski. Należy do nich Stefan Czarniecki (idealny wódz), Paweł Sapieha (wojewoda wileński), Jerzy Lubomirski (hetman wielki koronny). Pokazany został także prosty lud, który charakteryzowało bezprzykładne wręcz męstwo (np. górale tatrzańscy, chłopak pańszczyźniany Michałko). Sienkiewicz ukazuje więc na początku „Potopu” upadek moralny społeczeństwa polskiego, zdradę, zaprzedanie wrogom przez magnaterię i szlachtę własnego kraju, ale później następuje punkt zwrotny i odrodzenie moralne narodu.

Do góry