Ocena brak

SALUTOGENEZA I FUNKCJONALNE WŁAŚCIWOŚCI POCZUCIA KOHERENCJI - Poczucie koherencji jako zmienna kluczowa dla zdrowia

Autor /Gawel Dodano /09.09.2011

Od początku konstruowania modelu salutogenetycznego Antonovsky sta­wiał hipotezę, że musi istnieć jakiś ważny wewnętrzny czynnik, który powo­duje, że ludzie radzą sobie ze stresem i nie chorują, albo szybko zdrowieją. Zmienną tę nazwał poczuciem koherencji. Zmien­na ta była wielokrotnie opisywana w literaturze przedmiotu. Jest ona też najczęściej przedmiotem badań empirycznych. I jak już w tej chwili wiadomo, niemal wszystkie badania wykazują, że wpływa ona pozytywnie na poziom zdrowia i mechanizmy radzenia sobie ze stresem. Istnieją natomiast różnice zdań co do jej natury psychologicznej.

Dlatego przypomnijmy. Poczucie koherencji zostało najpierw przez autora określone jako:

„(...) ogólne nastawienie, wyrażające silne, trwałe, choć dynamiczne przekonanie o przewidywalności świata wewnętrznego i zewnętrznego oraz o tym, że z dużym prawdopodobieństwem sprawy przyjmą tak pomyślny obrót, jakiego można oczekiwać na podstawie racjonalnych przesłanek".

Wydobywając z tej definicji psychologiczną kwintesencję, można stwier­dzić, że poczucie koherencji jest ogólnym nastawieniem, wyrażającym trwa­łe i dynamiczne przekonanie o przewidywalności i racjonalności świata i własnego położenia życiowego.

Poczucie koherencji ma więc, jak się wydaje, rodowód poznawczy. Dopiero w późniejszych swoich pracach Antonovsky przedstawił poczucie koherencji jako zmienną składającą się z trzech komponentów. W tym nowym ujęciu poczucie koherencji zostało określone jako:

„(...) globalna orientacja człowieka wyrażająca stopień, w jakim czło­wiek ma silne, trwałe choć dynamiczne poczucie pewności, że (l) bodźce napływające w ciągu życia ze środowiska wewnętrznego i ze­wnętrznego mają charakter strukturalizowalny, przewidywalny i wy-tłumaczalny; (2) ma dostęp do środków, które mu pozwolą sprostać wymaganiom, jakie stawiają te bodźce; (3) wymagania te są dla niego wyzwaniem wartym wysiłku i zaangażowania".

Składnikami poczucia koherencji są:

• Poczucie zrozumiałości - świadczy o tym, że człowiek spostrzega napływające informacje jako uporządkowane, spójne, dające się zrozumieć i w związku z tym rodzi się w nim poczucie, że wydarzenia można zrozumieć i przewidzieć. Jest to zmienna poznawcza.

• Poczucie zaradności - sterowalności świadczy o tym, że człowiek spostrzega dostępne zasoby jako wystarczające dla sprostania wymogom. Jest to przekonanie, że człowiekowi są dostępne zasoby zarad­cze, choć nie muszą one być jego własnością i jego właściwościami. Może tu chodzić o zasoby zewnętrzne, do których można się odwołać, np. sieci wsparcia, autorytetów, Boga, sacrum. Mając poczucie zaradności, człowiek nie czuje się bezsilny, nie czuje się ofiarą zdarzeń, ma poczucie, że trudnościom i niespodziankom życia można zaradzić. Ten składnik poczucia koherencji ma charakter poznawczo-instrumentalny.

Poczucie sensowności - człowiek czuje, że życie ma sens, że wymagania życia warte są zaangażowania i wysiłku. Ten składnik poczucia koherencji ma charakter motywacyjno-emocjonalny. Ludzie z wy­sokim poczuciem sensowności podejmują wyzwania życia, poszukują sensu i podejmują wysiłek rozwiązywania problemów i radzenia sobie z nimi.

Komponenty poczucia koherencji są mierzone oddzielnie, ale pozostają one też pomiędzy sobą w określonych związkach. Zakłada się, że najważ­niejsze jest poczucie sensowności. Jest bowiem tak, że gdy jest ono wysokie pozostałe elementy mają tendencję do podwyższania, a gdy poczucie sen­sowności jest niskie cały zespół zmiennych ma tendencję do obniżania się.

Charakteryzując poczucie koherencji z perspektywy psychologicznej moż­na powiedzieć, że jest to złożona zmienna podmiotowa człowieka, można ją nawet nazwać zmienną osobowościową, na którą składają się przekonania o świecie, własnej osobie i swoich relacjach ze światem. Funkcjonalnie rzecz ujmując zmienna ta motywuje do podejmowania aktywności, radzenia sobie z wymaganiami, a przez funkcje regulacyjne steruje odpowiednim do wyma­gań wyborem zasobów. Badania empiryczne pokazują, niemal bez wyjątku, że poczucie koherencji wpływa pozytywnie i w sposób zróżnicowany, bez­pośredni i pośredni - zależnie od ukształtowania i nasilenia elementów składowych - na zdrowie, efektywność radzenia sobie ze stresorami, a przede wszystkim warunkuje ocenę pierwotną stresorów. Pełni rolę kluczowej zmiennej dla procesów osiągania, ochrony i przywracania zdrowia. Procesy zdrowia, to wzajemne oddziaływa­nia stresorów i uogólnionych zasobów odpornościowych, przy czym odbywa się to w toku pierwotnej oceny stresorów (jako korzystne lub obciążające wyzwanie, zagrożenie, strata), mobilizowania i oceny własnych zasobów i wyboru oraz zastosowania odpowiednich strategii radzenia sobie z napię­ciem. Kluczową funkcję w tym modelu odgrywa poczucie koherencji, które steruje tymi procesami.

Silnie rozwinięte poczucie koherencji mobilizuje człowieka do aktywności - prawdopodobnie dzięki poczuciu sensowności. W toku tej aktywności zostają uruchomione zasoby lub schematy poznawcze i kompetencje, dzięki którym można zmniejszyć działanie stresorów lub oceniać je jako bodźce pozytywne, albo jako obciążające mechanizm regulacji, ale o treści wyzwania. Gdy w ocenie stresorów dominuje wyzwanie, człowiek mobilizuje swoje umiejętności, dzięki którym potrafi radzić sobie z wymaganiami życia w spo­sób skuteczny.

Dzięki temu napięcie nie przeradza się w chroniczny stres i nie przynosi negatywnych konsekwencji zdrowotnych, ale poczucie sukcesu wpływa zwrotnie na urealnienie i rozwój zasobów oraz umocnienie poczucia koheren­cji. W tym rozumieniu stres ma salutogenetyczny charakter, działa uodpor­niające i rozwojowo. Na ten korzystny przebieg procesów wpływa równo­cześnie niski poziom obciążenia stresorami życiowymi, niewielka ich siła i ograniczony czas trwania, a także bogactwo i wysoki poziom ukształtowania się uogólnionych zasobów odpornościowych.

W związku z tym, że interesują nas tu przede wszystkim aspekty saluto a nie patogenetyczne nie będziemy szczegółowo analizowali sytuacji od­wrotnej, gdy stresory są liczne i silne, człowiek cierpi na brak zasobów, a jego poczucie koherencji jest niskie. Taki układ będzie związany z nie­skutecznym radzeniem sobie z wymaganiami i ryzykiem załamania zdrowia. Badań takich, prowadzonych w modelu salutogenetycznym jest istotnie mniej.

Bardzo ważne są natomiast informacje, jak poczucie koherencji się kształ­tuje. pokazano bardzo wyraźnie, że silne poczucie koherencji rozwija się w toku socjalizacji. Człowiek żyje, wzrasta i rozwija się w różnym czasie historycznym, wypełnionym odmiennymi wydarzeniami, podlega oddziaływaniom środowiska naturalnego, ale przede wszystkim istotną rolę odgrywa kontekst społeczno-kulturowy. Z tego kontekstu pochodzą wzory opieki nad dzieckiem, wzory wychowania, system ról i oddziaływania przy­padkowe. Zdaniem Antonovsky'ego w toku interakcji z otoczeniem powstaje doświadczenie osobiste (zasoby jednostkowe). Osoby z silnym poczuciem koherencji gromadziły doświadczenie w sytuacjach, które cechowały się: (l) spójnością, (2) równowagą pomiędzy przeciążeniem i niedocią­żeniem oraz (3) udziałem w podejmowaniu decyzji.

Cechy te zostały przez autora zaledwie naszkicowane. Gdy pisze on o spójności (czasem używa też określenia stałość) ma na myśli, że doświadczenia są powtarzalne, stanowią pewną strukturę, zawierają stosunkowo mało niespodzianek i sprzeczności. Przez równowagę przeciążenia z niedociążeniem rozumie takie oddziaływanie środowiska, które uwzględnia możliwości podmiotu; nie jest ani zbyt silne ani też zbyt słabe, wymagania są na miarę wieku, sił i stanu organizmu i sprawiają, że człowiek doświadcza powodzenia życiowego i własnej zarad­ności. Na rozwój poczucia koherencji, w szczególności poczucia sensowności, wpływa aktywny udział człowieka w podejmowaniu decyzji w toku wyko­nywania zadań i rozwiązywania problemów; kształtuje to poczucie uczest­nictwa i zaangażowania oraz autonomii, a te cechy - zdaniem autora - wiążą się najsilniej z poczuciem sensowności.

Do góry