Ocena brak

RZYM W EPOCE WOJEN DOMOWYCH (146 p.n.e. - 31 p.n.e.) - OD DYKTATURY SULLI DO BITWY POD AKCJUM

Autor /Xena Dodano /28.04.2013

Charakterystyka ogólna okresu

Pięćdziesięcioletni okres od objęcia dyktatury przez Sullę do bitwy pod Akcjum, która położyła kres ustrojowi republikańskiemu w Rzymie, znamionuje wzrost znaczenia dowódców wojskowych, którzy działali przy poparciu zaciężnej armii i zmierzali do osłabienia władzy senatu. W latach osiemdziesiątych i siedemdziesiątych tego wieku wzrasta znaczenie Pompejusza i Krassusa, a od r. 63 p.n.e. znaczenie odnowiciela stronnictwa popularów, Cezara. Związek tych trzech najwybitniejszych dowódców wojskowych, zawarty w r. 60 p.n.e. i zwany pierwszym triumwiratem, podkopuje znaczenie senatu w latach sześćdziesiątych. Wojna domowa między Cezarem a Pompejuszem w r. 49 p.n.e. doprowadza do jedynowładztwa Cezara. Nawet śmierć jego w r. 44 p.n.e. spowodowana przez spiskowców, którzy pragnęli nawrotu do dawnej formy oligarchicznej republiki, nie jest w stanie zahamować tego procesu. Na miejsce zamordowanych wodzów, Pompejusza (48 p.n.e.) i Cezara, zjawiają się nowi dowódcy wojskowi — Oktawian i Antoniusz, którzy wraz z Lepidusem zawierają tzw. drugi triumwirat. Wojna między Oktawianem, który rządził w Italii, a Antoniuszem, panem Wschodu, zakończona zwycięstwem Oktawiana pcd Akcjum (31 p.n.e.), doprowadza w końcu do upadku republiki i ustanowienia nowej formy ustrojowej, zwanej pryncypatem.

Sytuacja polityczna

Już od pierwszego ośmiolecia po śmierci Sulli sytuacja polityczna Rzymu była niezwykle ciężka. W roku śmierci Sulli próbował Lepidus jako konsul obalić jego konstytucję; przywrócił rozdawnictwo zboża zniesione przez Sullę, a potem wywołał powstanie w Etrurii, opierając się na ludności wiejskiej wzburzonej z powodu odebrania jej ziemi i przydzielenia jej weterandm Sulli. W Hiszpanii działał wciąż stronnik Mariusza, utalentowany dowódca wojskowy Kwintus Sertoriusz, który powołał własny senat, nie uznając senatu rzymskiego. W końcu wybuchło powstanie niewolników w Kampanii pod wodzą niewolnika Spartakusa (73-71 p.n.e.). Siły powstańców zwiększały się z każdym dniem, zewsząd bowiem zbiegały do Spartakusa gromady uciskanych niewolników. W celu zgniecenia „buntu" wysłano z Rzymu oddział wojska. Rozbicie go przez dzielnego przywódcę mas niewolniczych spowodowało dalszy wzrost sił powstańców: armia Spartakusa, w której znalazło się także sporo biedoty wiejskiej, liczyła już 120 tysięcy. Przesuwając się ku pofnocy zadał Spartakus wojskom rzymskim decydującą klęskę pod Mutiną, następnie zawrócił ku południowi, pragnąc z Brundisium przeprawić swe wojsko do Grecji. Zbyt wielkie jednak były jeszcze siły państwa opartego na systemie niewolniczym, by nawet tak doskonały wódz jak Spartakus mógi się utrzymać. Po trzech latach zmagań udało się największemu bogaczowi rzymskiemu, Krassusowi, pokonać wojska Spartakusa w Apulii w r. 71 p.n.e. W tym samym czasie Pompejusz, były sullańczyk, obdarzony nadzwyczajnymi pełnomocnictwami, pokonał w Hiszpanii stronników Mariusza, którzy w r. 72 p.n.e. stracili doskonałego wodza w osobie Sertoriusza, zamordowanego podstępnie podczas uczty. Pompejusz i Krassus, dwaj zwycięscy i rywalizujący ze. sobą wodzowie, zostali konsulami w r. 70 p.n.e.. Porozumiawszy się ze stronnictwem popularów przeciw senatowi, który nie chciał przeprowadzić podziału gruntów dla żołnierzy Pompejusza, znieśli konstytucję Sulli. Przywrócono w pełni władzę trybunów ludowych osłabioną przez Sullę, a do stałych trybunałów karnych (quaestiones perpetuae) wprowadzono z powrotem ekwitów: na mocy prawa Aureliusza (lex Aurelia) miały one składać się odtąd w jednej trzeciej z ekwitów, w jednej trzeciej z senatorów i W jednej trzeciej z tzw. trybunów skarbowych (tribuni aerarii), warstwy zajmującej w hierarchii społecznej kolejne miejsce po ekwitach.

Mimo pokonania Spartakusa i Sertoriusza sytuacja Rzymu była w następnym dziesięcioleciu nadal bardzo poważna i w głównej mierze tej właśnie okoliczności zawdzięcza Pompejusz dalsze wzmocnienie swego stanowiska. Plaga kor-sarstwa, które na Morzu Śródziemnym wyrządzało ogromne szkody handlowi rzymskiemu i utrudniało przywóz do Italii zboża, coraz bardziej wzrastającego w cenie, zmusiła trybuna ludowego Aulusa Gabiniusza, rzecznika interesów zarówno proletariatu jak i sfer handlowych stolicy, do wystąpienia z wnioskiem o wzmocnienie władzy Pompejusza w celu walki z piratami. Wniosek, popierany również przez starającego się wówczas o preturę Cycerona, przeszedł mimo silnej opozycji skrajnego skrzydła senatu. Pompejusz, który w trzy miesiące zdołał się uporać z korsarzami, otrzymał w rok potem naczelne dowództwo w działaniach wojennych przeciwko Mitrydatesowi, z którym znów od r. 74 p.n.e. toczyła się wojna. I tę wojnę ukończył Pompejusz pomyślnie. Utworzono nowe prowincje rzymskie z Bitynii, Pontu i Syrii oraz uzależniono zarówno politycznie, jak i ekonomicznie szereg państewek małoazjatyckich, jak np. Galację czy Ka-padocję, gdzie formalnie rządzili królowie, „przyjaciele i sojusznicy ludu rzymskiego", w rzeczywistości zaś finansiści i lichwiarze rzymscy. Podczas pobytu Pompejusza ha Wschodzie wzmocniło się na terenie Rzymu stanowisko Juliusza Cezara, który uważając się za spadkobiercę politycznego Grakchów i Mariusza, stanął na czele odnowionego stronnictwa popularów, a w r. 63 p.n.e.piastował preturę. W tym czasie uknuł spisek Katylina, który skupił około siebie zrujnowanych jak on nobilów i uzyskawszy poparcie u niezadowolonych mieszkańców Etrurii pragnął drogą zamachu stanu ująć władzę w swe ręce. Fakt ten jest charakterystyczny dla procesu rozkładu, który w tym czasie nurtował republikę rzymską. Odkrycie i stłumienie tego spisku przez ówczesnego konsula (r. 63 p.n.e.) Marka Tuliusza Cycerona wysunęło tego nowego człowieka z Arpinum, którego przodkowie nie piastowali wyższych godności w państwie, na jedno z czołowych stanowisk w życiu politycznym Rzymu. Wyrok śmierci wydany na spiskowców Katyliny przy zastosowaniu senatus consultum ultimum był zwycięstwem partii senackiej, którą kierował wówczas Marek Porcjusz Katon, nieugięty przedstawiciel starorzymskich ideałów, oraz znakomity mówca Cyceron. Nazwisko Cycerona, pogromcy Katyliny i zwolennika auctoritas senatus, który dążył do zgody między stanem senatorskim a rycerskim, stanie się sztandarowe w walce o zachowanie ustroju republikańskiego. Gdy Pompejusz pod koniec r. 62 p.n.e. powrócił do Rzymu, senat, którego stanowisko od czasu rozgromienia spisku Katyliny wybitnie się wzmocniło, nie chciał zatwierdzić zarządzeń Pompejusza na Wschodzie ani nadać gruntów jego weteranom. Odosobnienie, w jakim się znalazł Pompejusz, kazało mu szukać zbliżenia z Juliuszem Cezarem, przywódcą partii popularów, który w r. 60 p.n.e. wrócił z Hiszpanii, gdzie przebywał w charakterze namiestnika. Cezarowi, starającemu się o konsulat na rok 59 p.n.e., udało się doprowadzić do zgody między Pompejuszem a Krassusem. W ten sposób powstał wymierzony przeciw senatowi (i zwalczany w broszurze politycznej Warrona pt. Trzygłów) pierwszy triumwirat. Jego rezultatem był wybór Cezara na konsula, zatwierdzenie wszystkich zarządzeń Pompejusza na Wschodzie oraz uchwalenie leges Iuliae, na mocy których nie rozdzielone jeszcze grunty w Italii uległy podziałowi. Wyodrębniono niewielkie działki, na których osadzono około 20 000 weteranów Pompejusza. Osobną uchwałą senatu powierzono Cezarowi po złożeniu konsulatu namiestnictwo Illyrii i Gallii przedalpejskiej na pięć lat, z prawem zaciągania armii. Zanim doszło do objęcia przez Cezara powierzonych mu prowincji, postarano się o usunięcie z Rzymu dwóch najwybitniejszych przedstawicieli partii senackiej: Katona wysłano w misji dyplomatycznej na Cypr, Cycerona skazano na wygnanie na mocy ustawy uchwalonej na wniosek trybuna ludowego Klodiusza, według której podlegał wygnaniu każdy, kto bez wyroku sądowego zgładził obywatela rzymskiego. Rezultatem wzmocnienia stanowiska senatu było odwołanie w r. 57 p.n.e. Cycerona z wygnania i jego triumfalny wjazd do stolicy. Lecz już w r. 56 p.n.e. zjazd triumwirów w Luce ustalił, że konsulami na rok 55 p.n.e. mają zostać Pompejusz i Krassus, a Cezarowi przedłuża się namiestnictwo w Gallii na następne pięciolecie. Triumwirat rozpadł się dopiero w r. 53 p.n.e. kiedy Krassus jako namiestnik Syrii w czasie wyprawy przeciw Partom, wciągnięty przez nich w głąb kraju, poległ poniósłszy klęskę pod Karrhae. W tym samym czasie następuje oziębienie stosunków między Pompejuszem a Cezarem i zbliżenie się Pompejusza do partii nobilów. Zbliżenie to wywołały zamieszki przy wyborach na urzędników, zbrojne starcia między bojówkami popularów dowodzonymi przez Klodiusza a bojówkami senackimi pod dowództwem Milona, wreszcie zabójstwo Klodiusza na Via Appia oraz demonstracyjny pogrzeb trybuna. Wszystko to wzmagało wrzenie rewolucyjne, toteż Pompejuszowi powierzono nową, nadzwyczajną, władzę: został w r. 52 p.n.e. konsulem bez kolegi (consul sine collega), co równało się dyktaturze. W tym burzliwym okresie Cezar zajęty był podbojem Gallii, uwieńczonym zwycięstwem po krwawym stłumieniu wielkiego powstania Wercyiigetoryksa. Zakończywszy wojnę w Gallii, stał Cezar na czele 13 legionów. Gdy senat zażądał od niego rozpuszczenia armii, a trybunowie ludowi, Marek Antoniusz i Kwintus Kasjusz, sprzeciwili się tej uchwale i wskutek tego musieli uciec z Rzymu, doszło do wybuchu wojny domowej; w styczniu r. 49 p.n.e. przekroczył Cezar Rubikon, rzekę graniczną między Gallią przedalpejską a Italią. Pompejusz, rozporządzając znacznie słabszymi siłami, musiał w towarzystwie innych nobilów wycofać się do Grecji. Tam też doszło do rozstrzygającej walki zakończonej zwycięstwem Cezara pod Farsalos i ucieczką Pompejusza do Egiptu, gdzie go skrytobójczo zamordowano. Po trzechletnich walkach z wojskami Pompejusza i pobiciu ich w bitwie pod Tapsus w Afryce (46 p.n.e.) i Mundą w Hiszpanii (45 p.n.e.) został Cezar jedynym władcą państwa rzymskiego. W ten sposób zakończyła się pierwsza faza walk domowych, zmierzająca z nieuchronną koniecznością do stworzenia nowego ustroju politycznego. Republika arystokratyczna nie odpowiadała już stanowisku, które zdobył sobie Rzym w rezultacie przekształcenia się z małego miasta-państwa w mocarstwo światowe. Nobilitas rzymska nie umiała wprowadzić nowych metod w zarządzie prowincji, które były przedmiotem najpotworniejszego wyzysku i źródłem wzbogacenia się poszczególnych nobilów. Powstania niewolników oraz rozruchy miejskiej biedoty przybierające na sile w okresie rewolucyjnej działalności Klodiusza były potężnym wstrząsem dla ustroju niewolniczego. Jeśli miał się on ostać, to Rzym musiał przekształcić się w monarchię typu hellenistycznego. Do tego też celu zmierzał Cezar, który skupił w swym ręku władzę dyktatora (dictator in perpetuuni), dożywotnią władzę trybuńską, nadzór nad obyczajami (praefectura moruni) oraz godność najwyższego kapłana. Podstawą jego władzy, podobnie jak podstawą władzy Mariusza czy Sulłi, było wojsko. Poza tym jednak starał się Cezar pozyskać sobie inne elementy zarówno społeczeństwa rzymskiego, jak i ludności podbitych prowincji. Udało mu się to przez nadanie obywatelstwa rzymskiego gminom Gallii przedalpejskiej i miastom hiszpańskim oraz prawa latyńskiego miastom Gallii Narbońskiej; poza tym Iex Iulia municipalu (prawo Juliusza o municypiach) zjednała mu sympatię wśród mieszkańców municypiów.

Senat, w którego skład wchodziło odtąd 900 członków, przy czym byli wśród nich oficerowie Cezara a nawet wyzwoleńcy i jak powiada Cyceron, przedstawiciele ludów „ubranych w spodnie", tj. Gallów, był posłusznym narzędziem w rękach dyktatora. Przeciwników politycznych starał się pozyskać łagodnością i szerokim stosowaniem amnestii politycznej. W związku ze wzrostem'ilości prowincji, których liczba powiększyła się do osiemnastu po utworzeniu Afryki Nowej, czyli Numidii, oraz w związku z rozszerzeniem się funkcji państwa podniesiono liczbę kwestorów do czterdziestu, pretorów do szesnastu, edylów do sześciu. Obsadzenie tych urzędów zwolennikami Cezara gwarantowało mu prawo polecania kandydatów (ius commendationis). Obdarzony niezwykłymi zdolnościami planował Cezar wiele reform. Myślał o przekopaniu kanału istmijskiego, a równocześnie przewidywał kodyfikację prawa rzymskiego. Do skutku doszła reforma kalendarza, przeprowadzona przy pomocy egipskiego astronoma Sosygenesa, ustalająca podział roku na 365 dni.

Dalekosiężne plany dyktatora, który nosił się z myślą przekształcenia państwa rzymskiego w monarchię typu hellenistycznego i przeniesienia być może stolicy do Aleksandrii lub Ilionu, napotykały jednak na zdecydowaną opozycję w społeczeństwie rzymskim, które nie chciało pogodzić się z myślą o jedynowładztwie. Jest ciekawe, że w spisku przeciw Cezarowi brało udział wielu, którzy jemu właśnie zawdzięczali swą karierę. Fakt, że nikt nie wydał spiskowców, wskazuje na to, jak silnie zakorzenione było przywiązanie do republikańskiej formy rządów. Zamachu dokonano w senacie. W Idy Marcowe r. 44 p.n.e. Cezar padł zabity.

Pogrzeb Cezara stał się wielką manifestacją partii cezariańskiej, podniecony tłum rzucił się na domy spiskowców. W tej atmosferze główni przywódcy spisku, Marek Brutus i Kasjusz Longinus, musieli opuścić Rzym. Udali się na wschód i opanowawszy Grecję, Macedonię, Azję i Syrię rozprawili się ze zwolennikami cezarianów. Tymczasem w samym Rzymie stosunki komplikowały się coraz bardziej: po krótkim okresie kompromisu w senacie między nobilami a partią cezariańską, na której czele stał Marek Antoniusz, oficer Cezara, doszło do otwartego zerwania. Bezpośrednim powodem zerwania stosunków między senatem a Antoniuszem była przeprowadzona przez Antoniusza ustawa o zamianie prowincji (lex de permutatione provinciarutn), na mocy której namiestnik Gallii Decimus Brutus, zwolennik partii nobilów, miał oddać swą prowincję Markowi Antoniuszowi. Sytuację komplikował jeszcze fakt, że w Rzymie zjawił się Oktawian, adoptowany przez Cezara wnuk jego siostry, który ogłosił, że obejmuje spadek po swym przybranym ojcu, i prowadził w partii cezariańskiej skuteczną agitację przeciw Antoniuszowi. Kiedy Antoniusz oblegał Decimusa Brutusa w Mutinie, senat na wniosek Cycerona uznał go za wroga państwa. Konsulowie Hirtius i Pansa, a nieco później i młody Oktawian, wyruszyli pod Mutinę. W bitwie stoczonej pod tym miastem uległ Antoniusz, równocześnie jednak polegli obaj konsulowie. Oktawian, który nadaremnie domagał się stanowiska konsula, nie znajdując oparcia w senacie nie puścił się w pogoń za pokonanym Antoniuszem, lecz na czele swej armii zajął Rzym i przeprowadził swój wybór na konsula oraz anulował uchwałę senatu ogłaszającą Antoniusza wrogiem ojczyzny. W kilka miesięcy później doszło do zawarcia drugiego trium-, wiratu między Oktawianem, Antoniuszem i cezarianinem Lepidusem, namiestnikiem Gallii Narbońskiej. Triumwirat zwrócony był przeciw nobilom i republikanom. Ofiarą krwawych represji i terroru, który przewyższał okrucieństwem nawet terror Sulli, padł również Cyceron, który w tym okresie stał na czele stronnictwa republikańskiego i w sposób niezwykle namiętny zwalczał Antoniusza. Walka wydana przez triumwirów mordercom Cezara, Brutusowi i Kasjuszowi, ostatnim obrońcom republiki, zakończyła się zwycięstwem triumwirów w bitwie pod Filippi (42 p.n.e.). Lepidus objął prowincję Afrykę, Antoniusz prowincje wschodnie, a Oktawian zachodnie oraz Italię. Gdy po pewnym czasie wojska Lepidusa przeszły na stronę Oktawiana, a syn Pompejusza, Sekstus Pompejusz, w czasie walk na Sycylii został pobity przez Oktawiana pod Mylae i Naulochos (36 p.n.e.), panami sytuacji pozostali jedynie Oktawian, rządzący na Zachodzie i w Italii, oraz Antoniusz rezydujący w Aleksandrii, ożeniony z ostatnią królową Egiptu, Kleopatrą. Dość częste spory między Oktawianem i Antoniuszem łagodzono kompromisowymi układami w Brundisium i Tarencie, jednakże po dziesięciu latach doszło do rozłamu. Ogłoszenie przez Antoniusza Kleopatry królową królów, orientalny styl życia Antoniusza, a zwłaszcza ujawnienie testamentu, w którym Antoniusz podobno zapewniał dzieciom swoim zrodzonym z Kleopatry ogromne darowizny, stało się w rękach Oktawiana potężnym środkiem propagandowym. Do ostatecznej rozprawy doszło w r. 31 p.n.e.w bitwie pod Akcjum, zakończonej zwycięstwem Oktawiana. Antoniusz i Kleopatra popełnili samobójstwo, a Egipt zamieniono na prowincję rzymską. Bitwa pod Akcjum zakończyła proces dziejowy, którego początkiem było wystąpienie Grakchów. Republika nobilów przestała istnieć, a jej miejsce zajął ustrój monarchiczny zwany pryncypatem.

Zwyrodnienie życia politycznego w Rzymie w ostatnim pięćdziesięcioleciu republiki

Rozkład republiki w ostatnim pięćdziesięcioleciu widoczny jest w zwyrodnieniu życia politycznego. Głównym celem działalności zarówno ugrupowań politycznych, jak i jednostek jest nie tyle uzdrowienie państwa lub przeprowadzenie reform, ile osiągnięcie stanowisk, które prowadzą do władzy lub bogactw. Uzyskanie pretury i konsulatu a następnie stanowiska prokonsula czy propretora, co pozwalało na wzbogacenie się, jest celem, dla którego żadne ofiary nie są zbyt małe. Ponieważ wybór zależy od mas biedoty miejskiej, należy już wcześniej pozyskać je sobie w zamian za wspaniałe igrzyska, podarunki {congiaria), a wreszcie przez otwarte przekupstwo. Pierwszą sposobnością do uzyskania popularności jest edylat, w czasie którego przyszły kandydat na pretora i konsula stara się zdobyć masy proletariackie wystawnymi igrzyskami; ich wspaniałość wzrasta z dziesięciolecia na dziesięciolecie. Gdy Kwintus Gallius nie mógł zdobyć dzikich zwierząt do przygotowywanych igrzysk, wolał odłożyć je do następnego roku i pod pozorem uroczystości pogrzebowych ku czci zmarłego ojca wydać wspaniałe widowisko gladiatorskie. W igrzyskach współzawodniczyli ze sobą przeciwnicy polityczni zupełnie świadomie; w r. 54 p.n.e. miał Milon, chcąc przewyższać igrzyska urządzane przez swego przeciwnika Klodiusza, poświęcić podobno trzy majątki, a Pompejusz w r. 55 p.n.e. rywalizując z Cezarem wydał igrzyska tak wspaniałe, że Cyceron w liście nazywa je „najwspanialszymi i najdroższymi, jakie kiedykolwiek były" i nie może sobie wyobrazić, aby je można było pod względem wspaniałości przewyższyć. Największą rolę przy wyborach odgrywało jednak zupełnie jawne przekupstwo, któremu nie zdołały zapobiec wciąż ponawiane i zaostrzone ustawy de ambitu (o nadużycia wyborcze). Ażeby zdobyć głosy, używano pośrednictwa tzw. dwisores, tj. urzędników, którzy zajmowali się rozdziałem zboża. Dla pewności składali oni przyobiecane kwoty u pośredników (sequestres), ci zaś wypłacali je dopiero po ogłoszeniu wyników głosowania. Ani diwizorzy, ani sekwestrowie nie ukrywali się ze swoją działalnością. Zdarzały się wypadki, że całkiem jawnie rozdzielano pieniądze wyborcze w cyrku Flaminiusza. Co więcej, znany jest wypadek, kiedy zebranie diwizorów odbywało się w domu urzędującego konsula; było to w r. 61 p.n.e., kiedy konsul Pizon, chcąc przeforsować na konsula kandydaturę Afraniusza, legata Pompejusza, zebrał ich w tym celu u siebie w domu.

Sumy, którymi operowano, były ogromne. Z listu Cycerona dowiadujemy się, że Memmiusz i Domicjusz, którzy zawarli koalicję wyborczą (coitió) w celu wyeliminowania trzeciego kandydata, obiecali pierwszej głosującej centurii sumę dziesięciu milionów sesterców; Milon starając się o konsulat obiecał każdemu członkowi tribus sumę tysiąca asów. Przekupstwo uważano za rzecz niemal normalną; charakterystyczne jest, że kiedy w r. 59 p.n.e. nobilitas rzymska gromadziła pieniądze w celu przeprowadzenia wyboru Bibulusa, Katon Młodszy, przedstawiciel surowych zasad stoickich, miał się wyrazić, że w tym wypadku dokonuje się przekupstwa w interesie państwa.

Do wyborów przygotowywano się bardzo wcześnie i z góry obmyślano kampanię wyborczą, mobilizując przyjaciół i układając stosunki towarzyskie z myślą o korzyściach, które mogą przynieść przy staraniach o urząd. Cyceron już na rok przed wyborami, w r. 65 p.n.e., rozważa w liście do przyjaciela Attyka swe szansę i odmawia prowadzenia obrony w procesie Cecyliusza, gdyż mogłoby mu to zaszkodzić przy wyborach. Ciekawe dla ówczesnych stosunków jest pisemko brata Cycerona, Kwintusa, zatytułowane De petitione consulatus (O ubieganiu sią o konsulat), w którym radzi Cyceronowi, jak ma postępować, by uzyskać konsulat. Na wstępie tego pisemka daje do zrozumienia, że Cyceron, chociaż człowiek nowy, może być pewny wyboru w walce z takimi kontrkandydatami, jak Katylina i Antoniusz, którzy dali się poznać nie tyle przez szlacheckie pochodzenie, ile przez swe wady. W dalszych rozdziałach doradza Kwintus bratu, aby zdobywał sobie wpływy nie tylko wśród senatorów i ekwitów, ale także wśród klientów-wyzwoleńców a nawet niewolników, którzy niejednokrotnie urabiają opinię swych właścicieli. Agitacja wyborcza nie powinna ograniczać się do Rzymu, należy objąć nią również mieszkańców municypiów, kolonii i prefektur. Należy przyrzekać pomoc wszystkim, nawet tym, którym się jej nigdy nie użyczy, być dla wszystkich uprzejmym i pogodnym, każdego pozdrawiać na ulicy po imieniu, korzystając przy tym z pomocy niewolnika, który szepce do ucha nazwiska napotkanych osób (nomenclator). Orszak towarzyszący kandydatowi powinien być jak najliczniejszy, by wywołać wrażenie, ża kandydat ma wielu przyjaciół. Senatowi należy tłumaczyć, że zawsze było się po jego stronie, ekwitom przypominać swe pochodzenie rycerskie, ludowi fakt, że broniło się ulubionych przez niego trybunów Maniliusza i Korneliusza. Jak widać z tego pisemka, kandydat powinien sobie pozyskać wszystkie warstwy społeczne. Według oceny Kwintusa główną rolę przy wyborach odgrywa pomoc przyjaciół i sympatia ludu.

Owa pomoc przyjaciół, jak się to wtedy nazywało, nadaje specyficzne piętno życiu politycznemu ówczesnego Rzymu. Polityka opiera się na stosunkach i wpływach osobistych, na niezliczonych klikach i koteriach nawzajem się zwalczających lub wspierających. Werresowi oskarżonemu o zdzierstwa na Sycylii gratulują przyjaciele, gdy jego obrońca Hortensjusz został konsulem, uważając — co się zresztą nie sprawdziło — że fakt wyboru Hortensjusza jest niemal jednoznaczny z uwolnieniem Werresa. Inny przyjaciel Werresa i jego następca w charakterze namiestnika Sycylii, Metellus, chociaż zniósł niesprawiedliwe zarządzenia swego poprzednika, nie chciał w sądzie zeznawać przeciw niemu i nie pozwolił Syrakuzanom na wysłanie poselstwa z oskarżeniem byłego namiestnika. Wszystkie te przyjaźnie polityczne były zresztą nietrwałe i nacechowane nieszczerością, jak to widać z korespondencji Cycerona, jego stosunku do Pompejusza czy Cezara. Na odwrót, nietrudno było człowieka, którego kilka lat temu zmieszało się z błotem, nazwać swoim najlepszym przyjacielem. Tak było np. z osławionym cezarianinem Watiniusem, którego tak namiętnie atakował Cyceron, by po kilku latach zaprzyjaźnić się z nim. Inaczej było z Klodiuszem i Antoniuszem, którzy z przyjaciół Cycerona stali się jego najzacieklejszymi wrogami. Interes polityczny i potrzeba chwili decydowały o przyjaźni i nieprzyjaźni. Oficjalne przesadne pochwały, które pod adresem Pompejusza wygłaszał Cyceron, nie przeszkodziły mu w intymnych listach do Attyka wyrażać się złośliwie o swym obłudnym przyjacielu. Walka polityczna była prowadzona z namiętnością i bez liczenia się z prawdą. Nazwanie przeciwnika politycznego złodziejem lub oskarżanie go o przestępstwa seksualne należało do stałego repertuaru inwektyw. Żeby się o tym przekonać, wystarczy przeczytać mowę Cycerona przeciw Pizonowi lub jego Filipiki czy Katylinarki. Poza wygłaszaniem i publikowaniem mów posługiwano się w walce politycznej formą laudatio, tj. pochwały. Kiedy Katon, zwolennik Pompejusza, odebrał sobie życie, żeby nie dostać się w ręce Cezara, obóz republikański wyzyskał ten fakt, by opublikować kilka pochwał Katona. Na owe laudationes, które wyszły spod pióra Cycerona, Brutusa, Fadiusza Gallusa i Munacjusza Rufusa, odpowiedział obóz cezariański Antykatotiami (Anticatones), a w końcu głos zabrał nawet sam dyktator, by zwalczyć cień nieżyjącego Katona. Zresztą walka prowadzona była nie tylko za pomocą inwektyw i broszur, lecz i na drodze sądowej. Znamienne pod tym względem są słowa zawarte w liście Cycerona, że skazywanie niewinnego człowieka na śmierć stało się w tych czasach regułą. Pomijając procesy czysto polityczne, jak np. procesy wytoczone trybunom ludowym Manimszowi i Korneliuszowi czy proces przeciw Flakkusowi, który pomógł Cyceronowi przy ujęciu spiskowców Katyliny, i wiele innych, należy wspomnieć o charakterystycznych pod tym względem procesach pozbawionych pozornie charakteru politycznego. Taki był proces wytoczony znanemu wówczas poecie greckiemu Archiaszowi o nieprawne korzystanie z obywatelstwa rzymskiego. Nieznany bliżej oskarżyciel, Gratius, działał tu niewątpliwie z poduszczenia zwolenników Pompejusza, którzy chcieli w ten sposób dokuczyć Archiaszowi protegowanemu przez wrogą Pompejuszowi rodzinę Lukullusów. Również proces wytoczony przełożonemu nad rzemieślnikami w wojsku (praefectus fabrum) Cezara, Balbusowi z hiszpańskiego Gades, który otrzymał obywatelstwo rzymskie od Pompejusza na podstawie lex Gellia Cornelia z r. 72 p.n.e., o nieprawne korzystanie z obywatelstwa rzymskiego, był wymierzony przeciw protektorom Balbusa, Pompejuszowi i Cezarowi. Przykładów z owego czasu można przytoczyć bardzo dużo. Świadczą one o tym, że trybunał pretora stał się również areną walki politycznej i porachunków osobistych, co więcej, wystąpienie z oskarżeniem i doprowadzenie do skazania podsądnego bywało nieraz pierwszym szczeblem w karierze politycznej. Nie darmo kariera polityczna Cezara zaczęła się od wytoczenia przez niego procesu o zdzierstwo dwu wybitnym stronnikom Sulli, a kariera polityczna Cycerona od głośnego procesu Werresa.

Szerzące się w niebywałych rozmiarach przekupstwo jest objawem degeneracji życia publicznego w Rzymie. Wyraz accipere ('przyjmować') staje się wówczas terminem technicznym na oznaczenie łapownictwa. Korupcja szerzy się nie tylko w sferach biedoty miejskiej, której głosy na komicjach wyborczych kupują za olbrzymie sumy wielcy magnaci, do gruntu skorumpowana jest również warstwa nobilów i ekwitów. Wielkim skandalem była już wojna jugurtyńska, podczas której przekupieni przez Jugurtę dowódcy rzymscy pozwolili wielekroć wymknąć się numidyjskiemu księciu. Słowa Jugurty o przekupnym mieście, które niedługo zginie, jeśli tylko znajdzie kupca, dosadnie charakteryzują czasy upadającej republiki. Egipski król Ptolemajos Auletes zapłacił Cezarowi i Pompejuszowi za uznanie swych praw do tronu sześć tysięcy talentów, a Gabi-niuszowi za wprowadzenie go na tron dziesięć tysięcy talentów. Choroba przekupstwa toczyła również sądownictwo rzymskie. Wskazuje na to głośna afera z r. 74 p.n.e., znana jako sąd Juniański (iudicium Iunianum), kiedy to jeden z sędziów brał zarówno od oskarżyciela, jak i od oskarżonych pieniądze na opłacanie innych sędziów. Podobnym skandalem był proces Klodiusza, którego uwolnili przekupieni sędziowie.

Lichwa i wyzysk na prowincji 

Charakterystyczną cechą ostatniego pięćdziesięciolecia republiki jest pojawienie się znacznej ilości finansistów i bankierów oraz niebywały wzrost kapitału lichwiarskiego. Wielką ilość tych bankierów i ludzi interesu poznajemy z korespondencji Cycerona. Każdy zamożny Rzymianim miał swe konto u bankiera. Gdy syn Cycerona studiował w Atenach, ojciec potrzebne synowi kwoty wpłacał u bankiera w Rzymie, a wypłacał je bank ateński. Z mowy obrończej Cycerona poznajemy bliżej C. Rabiriusa Postumusa, jednego z wielkich finansistów, który udzielał pożyczek wspomnianemu już pretendentowi do tronu egipskiego, Ptolemajosowi Auletesowi, i który doprowadził do osadzenia go na tronie, finansując wyprawę Gabiniusza. Następnie jako diojketes, czyli naczelnik administracji finansowej w Egipcie, starał się Rabirius wycisnąć z Egiptu przyrzeczone mu przez króla sumy. Ale nie tylko ekwici zajmowali się lichwą, uprawiali ją na wielką skalę senatorowie, chociaż oficjalnie było to zabronione. Żeby obejść ustawę, działali w prowincjach za pomocą podstawionych przez siebie ludzi. W listach Cycerona niejednokrotnie spotykamy nazwiska senatorów, jak Lucjusza Lukcejusza, który udzielał lichwiarskich pożyczek gminie Byllis i którego interesy polecał Cyceron namiestnikowi Illyrii. Przed stu laty operacje finansowe senatorów musiały być czymś wyjątkowym, chociaż już stary Katon dokonywał ich za pośrednictwem wyzwoleńca, teraz jednak operacje te stają się zjawiskiem powszechnym. Zwolennik Stoi i późniejszy zabójca Cezara, Brutus, pożyczył na lichwiarski procent (48%) wielką sumę miastu Salaminie na Cyprze, nie przyznał się jednak do tego Cyceronowi, gdy ten wyjeżdżał, by objąć prowincję Cylicję. Jako wierzyciel figurował podstawiony przez Brutusa Scaptius, który przy poparciu teścia Brutusa, Appiusza Klaudiusza, ówczesnego namiestnika Cylicji, otrzymał stanowisko prefekta na Cyprze i przy pomocy oddziału konnicy oblegał radę miejską, chcąc głodem wymusić spłacenie należności. To, że istotnie pięciu radnych umarło przy tym z głodu, jest tylko jednym z wielu faktów ilustrujących metody stosowane przez finansistów rzymskich. Ale nie tylko Brutus działał przy pomocy podstawionych agentów, podobnie postępował Pompejusz, a agenci finansowi Brutusa i Pompejusza rywalizowali między sobą na dworze kapadockiego króla Ariobarzanesa w ściąganiu od niego wielkich sum, które był dłużny. Jak bardzo zadłużony był Ariobarzanes, widać z listów Cycerona, który pisał do Attyka: „Nie ma on żadnego skarbu ani żadnych dochodów". W innym zaś liście: „Na Herkulesa, sądzę, że nie ma nic nędzniejszego nad to królestwo i nic biedniejszego od tego króla". Nic dziwnego, skoro Ariobarzanes płacił Pompejuszowi na poczet długów rodzaj miesięcznej pensji w wysokości trzydziestu trzech talentów, a i Brutusowi udało się w końcu wyciągnąć od niego sto talentów.

Plagą prowincyj byli jednak nie tylko finansiści i lichwiarze, którzy uzależniali od siebie gminy lub nawet królestwa zawisłe od Rzymu, lecz również namiestnicy, którzy działali niejednokrotnie w porozumieniu z finansistami i dzielili się z nimi dochodami, prócz tego zaś uprawiali zdzierstwo na własną rękę: „wszystkie prowincje płaczą, wszystkie ludy niezawisłe żalą się, wszystkie królestwa uskarżają się na naszą chciwość i gwałt; nie ma tak oddalonego miejsca na ziemi, gdzie by nie sięgnęła samowola i niesprawiedliwość naszych urzędników. Nie oręża i nie wojny musi Rzym obawiać się ze strony obcych ludów, lecz skarg, łez i żalów" — oto słowa, którymi Cyceron wymownie charakteryzował stosunki na prowincji. Samowola Werresa i stosowane przez niego niezwykle pomysłowe metody wyzysku nie były bynajmniej zjawiskiem wyjątkowym. Świadczy o tym wielka ilość procesów o zdzierstwa {de repetundis). W r. 69 p.n.e. oskarżony jest o zdzierstwa propretor Galii Narboneńskiej M. Fontejusz, w r. 66 p.n.e. historyk i mówca Gajus Licyniusz Macer, a także Fundanius i trybun ludowy Maniliusz. W r. 65 p.n.e. oskarżony jest Katylina o zdzierstwa w Afryce, w r. 63 p.n.e. Gajus Kalpuniusz Pizon o nadużycia w Galii Narboneńskiej, a w r. 59 p.n.e. Lucjusz Waleriusz Flakkus o zdzierstwa w Azji. Zresztą nie wszystkie nadużycia wnoszono przed trybunał. Cezar potrafił skutecznie obronić stronnika swego Salustiusza przed wytoczeniem mu procesu o zdzierstwa w prowincji Africa Nova. Appiusz Klaudiusz Pulcher, poprzednik Cycerona na stanowisku namiestnika Cylicji, „zrujnował na zawsze" tę prowincję, jak powiada Cyceron, ale mimo to nie stanął przed trybunałem. Podobnie zrujnował w r. 48 p.n.e. Hiszpanię Dalszą propretor cezariański Kwintus Kasjusz Longinus. Wyzysk prowincji był więc regułą, sprawiedliwi namiestnicy, jak Cyceron w Cylicji, należeli istotnie do wyjątków.

Życie ponad stan i zadłużenie powszechne

Wskutek licznych operacji finansowych i zdzierstw w prowincjach wzrastały szybko majątki arystokracji szlacheckiej i finansowej. Poprzednie pokolenia nie znały takich fortun, jak majątek Pompejusza, który po jego śmierci wynosił podobno siedemset milionów sesterców. Majątek Krassusa obliczany był na dwieście milionów, a Lukullusa na sto milionów. Jest rzeczą znamienną, że Cyceron uznaje za człowieka zamożnego dopiero tego, kto ma rocznie sto tysięcy sesterców dochodu. Wobec takiego nagromadzenia kapitału wydawałoby się w pierwszej chwili dziwne, że w czasach tych słychać wciąż o powszechnym zadłużeniu, które obejmuje nie tylko najniższe warstwy ludności, lecz w równej mierze sfery posiadające. Hasło oddłużenia, wołanie o tabulae novae rozlega się wciąż w tych czasach. W r. 86 lex Valeria zredukowała długi do jednej czwartej. Mimo to w dwadzieścia lat później „zadłużenie na całym świecie było ogromne", jak stwierdzał Salustiusz. Oddłużenie należało do głównych postulatów Katyliny, pod tym hasłem gromadził on wokół siebie ogromne zastępy młodzieży. Ustawa wydana przez Cezara z początkiem wojny domowej w r. 49 p.n.e., która zaliczała procenty na poczet długu oraz zabraniała przechowywania w domu więcej niż 60 000 sesterców w gotówce, nie zadowoliła ani wierzycieli, ani dłużników. Powstanie pod hasłem zupełnego oddłużenia wywołane przez radykalne skrzydło partii cezariańskiej pod wodzą Celiusza zostało krwawo stłumione.

Zadłużenie, które ogarniało wszystkie warstwy społeczne, wywołane było ustawiczną zwyżką cen, niepewnością stosunków politycznych oraz życiem warstw zamożnych nad stan. Cyceron, który bynajmniej nie był utracjuszem, znajdował się ustawicznie w kłopotach finansowych, gdyż żył niewątpliwie ponad stan. Trudno mu było odmówić sobie kupna kosztownego domu Krassusa na Palatynie za trzy i pół miliona sesterców. Wobec braku tak wielkiej sumy musiał zadłużyć się u Publiusza Sulli, którego potem bronił za to w procesie de vi (tj. w procesie o zastosowanie przemocy). Posiadanie kosztownej willi i licznej służby należało do dobrego tonu. Ponieważ bankier Attykus, przyjaciel Cycerona, posiada piękny park ozdobiony dziełami sztuki, Cyceron chce mieć taki sam u siebie w Arpinum, chociaż w cytowanym już liście do przyjaciela przyznaje, że wille podmiejskie Tusculanum i Pompejanum wtrąciły go w długi. Nic dziwnego, że jest wciąż zadłużony nie tylko u Attyka, ale i u swego przeciwnika politycznego Cezara już w przeddzień wojny domowej. Fakt, że Cyceron, sam zadłużony, z kolei udziela pożyczek innym, wskazuje na lekkomyślność, która jest charakterystyczna dla całej tej epoki. Uzyskanie pożyczki, oczywiście na procent lichwiarski (6-12%), nie było podówczas trudne, można było liczyć na to, że dłużnik zrobi karierę polityczną, otrzyma zarząd prowincji i łatwo dług spłaci. Stale zadłużony Cyceron nie jest wyjątkiem. Cezar miał pod koniec swej pretury nie mniej niż siedemdziesiąt dwa miliony długu i gdyby Krassus nie poręczył za niego, byliby go wierzyciele nie wypuścili z Rzymu do Hiszpanii, dokąd udawał się w charakterze propretora. Sprawa zadłużenia odgrywała niejednokrotnie główną rolę w posunięciach politycznych. Kurion, na którego liczył Cyceron, przeszedł na początku wojny domowej na stronę Cezara, gdyż Cezar spłacił jego długi w wysokości sześćdziesięciu milionów sesterców. Zadłużenie było w sferach posiadających w tych czasach uważane za rzecz normalną i nie przynosiło ujmy, chyba że ktoś stoczył się w otchłań bankructwa, jak oficer cezariański Mamurra, z którego naśmiewał się Katullus w swoich utworach. Z korespondencji Cycerona wynika, że nie zawsze wiedział, jakimi sumami rozporządza, i riiusiał informować się o tym u swego administratora. Nie było to zjawisko odosobnione, lecz znamienne dla omawianych czasów.

Rozkład życia rodzinnego w sferze senatorskiej

Degeneracji życia politycznego towarzyszył wciąż pogłębiający się w pierwszej połowie wieku I p.n.e. rozkład życia rodzinnego w sferze senatorskiej, Jest rzeczą jasną, że zmiany społeczne i ekonomiczne a także oddziaływanie hellenistycznego świata nie mogły pozostać bez wpływu na życie tej warstwy. Coraz bardziej zatraca się dawny patriarchalny charakter rodziny, coraz rzadziej spotyka się w sferze senatorskiej dawną formę małżeństwa, kiedy żona przechodziła spod władzy ojca pod władzę męża. Żona Cycerona Terencja, która przy pomocy swego wyzwoleńca Filotimusa zarządza, swym majątkiem i to tak samodzielnie, że doprowadza to w końcu do rozwodu, nie jest bynajmniej wyjątkiem. Nie jest również wyjątkiem jej oddziaływanie na męża w zakresie życia politycznego, przy tłumieniu spisku Katyliny. Cyceron, pragnąc bliżej poznać zamysły Pompejusza, prosi Attyka, by posłużył się w tym celu pomocą osławionej Klodii (por. niżej). Kornelia matka Grakchów starała się wywrzeć wpływ na swego syna, wielkiego trybuna Gajusa, Metella — na Sullę. Przy ujawnieniu spisku Katyliny wielką rolę odegrała Fulwia, kochanka spiskowca Kwintusa Kuriusza, w samym zaś sprzysiężeniu wielka rola przypada Sempronii, żonie D. Juniusza Brutusa, konsula z r 77 p.n.e., świetnie scharakteryzowanej przez Salustiusza. Nic może nie jest tak znamienne dla charakterystyki kobiety z rodów senatorskich jak fakt, że w naradzie o charakterze wybitnie politycznym zwołanej w Ancjum w r. 44 dla ustalenia, czy Brutus i Kasjusz mają po zabójstwie Cezara opuścić Italię, brała udział obok obu Cyceronów matka Brutusa, Serwilia, znana z samodzielności i autorytetu politycznego, oraz jego żona Porcja, a także żona Kasjusza, Tertulla. Demoniczne postacie Sempronii i Fulwii żony Antoniusza dobrze charakteryzują ostatnie pięćdziesięciolecie republiki.

Wielka ilość nieszczęśliwych małżeństw i rozwodów tłumaczy się tym, że w owych czasach bardzo często zawierano małżeństwa ze względów politycznych. Cezar, zawierając układ polityczny z Pompejuszem w Luce, przypieczętował nową przyjaźń oddając Pompejuszowi w małżeństwo swą córkę Julię, chociaż była zaręczona z Kwintusem Serwiliuszem Cepionem. Cepionowi jako odszkodowanie proponowano rękę córki Pompejusza zaręczonej z Faustusem Sullą. Polityczny charakter miało nieszczęśliwe małżeństwo siostry Oktawiana, Oktawii, z Antoniuszem. Postępowanie stoika Katona Młodszego, który odstąpił swą żonę Marcję Hortensjuszowi, by ją po śmierci przyjaciela z powrotem przyjąć do siebie i w ten sposób, jak mówili złośliwi, odziedziczyć spadek po bogatym Hortensjusssu, jest wprawdzie dość wyjątkowe, niemniej charakteryzuje trafnie ówczesne stosunki wśród warstwy senatorskiej. Przykłady szczęśliwych małżeństw, jak np. wspomniane już małżeństwo Brutusa z Porcją, oraz przykłady wierności małżeńskiej i poświęcenia, które okazały żony proskrybowanych w r. 43 p.n.e. senatorów i ekwitów, jak Sulpicja, która w przebraniu niewolnicy udała się do swego męża na Sycylię, nie mogą przysłonić faktu, że w porównaniu ze stosunkami w wieku II życie rodzinne w Rzymie w sferze senatorskiej wykazuje cechy rozkładu. Obok wiernych i kochających żon coraz częściej spotyka się przykłady zdrady małżeńskiej. Żona Katona, Atilia, która płakała w r. 67 p.n.e., kiedy jej mąż wyjeżdżał do Macedonii, prowadziła potem tak niemoralne życie, że Katon musiał się z nią rozwieść. Zdrada małżeńska była powodem rozwodu konsula z r. 78 p.n.e. Marka Lepfdusa z Apuleją i rozwodu Marka Antoniusza z drugą jego żoną, Antonią. Mnożą się również w tych czasach skandale na tle erotycznym. Osławiona Klodia, siostra znanego trybuna, kochanka Katulla i Celiusza, lub Sempronia, która brała udział w spisku Katyliny, nie były wyjątkami.

O Mucji, żonie Pompejusza, opowiadano, że w czasie nieobecności męża zdradzała go z Cezarem. Żonę Lukullusa, jak donosi Cyceron, „wprowadził w swoje misteria" Gajus Memmiusz. Najgłośniejszy był skandal wywołany przez Klodiusza, który w r; 62 p.n.e. podczas uroczystości ku czci Bona Dea, obchodzonych wyłącznie przez kobiety, dostał się w przebraniu kobiecym do domu Cezara, żeby zbliżyć się w ten sposób do jego żony, Pompei. Głośna afera zakończyła się rozwodem Cezara z Pompeją. Na tle tego rodzaju stosunków zrozumiała jest niechęć do małżeństwa, co znalazło odbicie już w r. 131 p.n.e. w słowach cenzora Metellusa Macedońskiego: „Gdybyśmy mogli żyć bez żony, chętnie byśmy wszyscy uwolnili się od tej nieprzyjemności". Na tym.tle zrozumiałe są liczne rozwody. Sulla był żonaty cztery razy, Antoniusz, pięciokrotnie. Przykład Rzymu działał także rozkładająco na zamożne sfery w municypiach, o czym świadczy głośny proces Kluencjusza Habitusa z Larinum, bronionego przez Cycerona. Ojczym Habitusa, Oppianikus, miał pięć żon, z których pierwszą, Kluencję, podobno otruł. Proces, w którym wciąż słyszymy o truciźnie i morderstwach w najbliższej rodzinie, odsłania w pełni rozkład i demoralizację sfer posiadających w municypiach.

Zwyczaje związane z zawarciem małżeństwa i uroczystościami ślubnymi pozostają nadal te same co dawniej z tą tylko różnicą, że uświetnia je coraz większy przepych w sferach zamożnych. Panna młoda, jak wiemy z pieśni weselnych Katulla, występuje w dzień ślubu w palii żółtego koloru, z twarzą zasłoniętą również żółtym welonem, tzw. flammeum. Po uczcie weselnej w domu panny młodej odbywała się pod wieczór tzw. deductio do domu męża przy blasku pochodni, dźwięku fletów i wtórze uszczypliwych piosenek — fescenini. Dotarłszy do domu pana młodego panna młoda, jak to wiemy z Katulla, wieńczy i namaszcza drzwi wejściowe; zachował się nawet prastary zwyczaj przenoszenia panny młodej przez próg, by uniknęła potknięcia się, co uważano za złe omen.

Rozkładowi życia rodzinnego towarzyszył wzrost prostytucji. O domach publicznych w wieku II p.n.e. słychać już wprawdzie u Katona, obecnie jednak prostytucja przybiera zastraszające rozmiary. W poezjach Katulla występują nie tylko matrony wiodące życie niemoralne, jak owa niewiasta z Briksji (dziś Brescia), bohaterka utworu 67, Aufilena lub Postumia, magistra bibendi. Są także scortilla. Scortillum jest nie tylko przyjaciółka Warusa, która chce dostać od Katulla lektykę, by udać się świątyni Sarapisa, lecz i Akme, której miłość do Septimiusa tak pięknie maluje Katullus. W tym czasie świat hellenistyczny obdarzył Rzym heteryzmem. Począwszy od Lucyliusza, który wydał wiele pieniędzy na grecką muzykantkę Hymnis, mnożą się w wieku I p.n.e. greckie aktorki i kurtyzany występujące u boku rzymskich pretorów i wodzów. Przy Werresie spotykamy na Sycylii grecką kurtyzanę Chelidon, o której wpływach na pretora wiedzą wszyscy; przy Antoniuszu była głośna aktorka mimiczna Cyteris, poprzednio kochanka poety Korneliusza Gallusa, który opiewał ją pod pseudonimem Lykoridy.

Niewolnicy i wyzwoleńcy

Wzrastające wciąż w wieku I p.n.e. latyfundia wymagały zatrudnienia coraz większej ilości niewolników. O wzroście ich liczby i o ich znaczeniu świadczą nie tylko powstania na Sycylii i udział w powstaniu Spartakusa, lecz również fakt, że coraz częściej używa się niewolników przy rozgrywkach politycznych między wolną ludnością Mariusz, lądując w Italii w r. 87 p.n.e., obiecuje wolność niewolnikom, którzy się do niego przyłączą, a w r. 63 p.n.e. senat przyrzeka wolność i nagrodę pieniężną tym niewolnikom, którzy pomogą przy ujawnieniu spisku Katyliny. Lentulus radził Katylinie wykorzystać pomoc ludności niewolniczej dla zrealizowania swych planów. W procesie Publiusza Sulli w r. 62 p.n.e. pojawia się zarzut, że organizował grupy gliadiatorów dla wywołania rozruchów. Niewolników spotyka się nie tylko w bojówkach Klodiusza, lecz i w ruchu powstańczym organizowanym przez Celiusza w r, 48 p.n.e. W pięć lat później obiecywali triumwirowie wolność, prawa obywatelskie i wielkie nagrody pieniężne niewolnikom, którzy wydadzą swych panów wypisanych na listach proskrypcyjnych, a Antoniusz zwalniał niewolników z domów pracy (ergastula), w których przebywali skazani za zbiegostwo. Wszystkie te fakty świadczą o kryzysie, który zaczął przeżywać ustrój oparty na pracy niewolniczej.

Powstanie Spartakusa było poważnym ostrzeżeniem. Być może pod jego wpływem zaleca Warron łagodny stosunek do niewolników. Wedle Warrona dozorca niewolników, villicus, który sam zresztą jest niewolnikiem, powinien posiadać pewien majątek; owym majątkiem (peculium), który prawnie pozostaje nadal własnością pana, powinien niewolnik zarządzać według własnego uznania. Zwyczaj posiadania peculium istniał już w Rzymie w wieku III p.n.e., jak na to wskazują komedie plautyńskie. Obecnie staje się to zjawiskiem powszechnym. Peculium jest niejednokrotnie sposobem wykupienia się niewolnika, jest równocześnie kapitałem, z którego czerpie człowiek świeżo obdarzony wolnością. Wykorzystując peculium niewolnik może wreszcie kupić sobie zastępcę (iricarius), który wykonuje za niego całą pracę lub jej część. Żeby przywiązać niewolników do majątku, zezwala Warron na małżeństwa między niewolnikami i niewolnicami.

Coraz powszechniejszym zjawiskiem jest w pierwszej połowie wieku I p.n.e. wyzwalanie niewolników, którzy jako wyzwoleńcy przynoszą swym dawnym właścicielom więcej korzyści, stając się ich klientami. Wyzwoleńcy ci zyskują sobie niejednokrotnie bardzo uprzywilejowane stanowiska. U boku Sulli działa jego ulubiony wyzwoleniec, Chrysogonus, przed którego wpływami drżą nawet senatorowie i którego Cyceron nazywa jednym z najpotężniejszych ludzi w państwie; Chrysogunus wzbogacony na proskrypcjach Sulli, ufny w jego poparcie, popełniał jawne nadużycia, nawet zbrodnie, jak to widać z procesu w obronie Roscjusza z Amerii. Prawie każdy magnat i dostojnik ma w tych czasach ulubionego wyzwoleńca, który prowadzi interesy swego pana i niejednokrotnie jest najbardziej zaufanym doradcą nie tylko w sprawach finansowych, lecz także rodzinnych. Przy Werresie występuje wyzwoleniec Timarchides, który pośredniczy w interesach między namiestnikiem a miejscową ludnością na Sycylii; przy Kwintusie Cyceronie jest Stacjusz, o którego protekcję zabiega wielu znakomitych Rzymian. Marek Cyceron ma swego ulubionego Tirona, który po jego śmierci publikuje jego korespondencję; Pompejusz ma Menodora, który jest dowódcą jego floty, i Teofanesa z Mityleny, doradcę i nadwornego historyka, którego ojczyste miasto Mitylena czciło „jako wybawcę, dobroczyńcę i drugiego założyciela". Oktawian ma swojego Helenosa i Sfairosa, którego pochowa na koszt państwa. Wyzwoleńcem Antoniusza jest Kalias, używany do misji dyplomatycznych. W naradzie mającej zadecydować, czy Gajus Furnius, przyjaciel Cycerona bawiący w Gallii, ma starać się o preturę, bierze udział obok obu braci Cyceronów zaufany wyzwoleniec Furniusa Dardanos, a wyzwoleniec Fameas ofiarowuje Cyceronowi swe poparcie przy staraniu się o konsulat. Znaczeniu, które zdobywają wyzwoleńcy, towarzyszy wzrost ich zamożności. Już lex Papia przewiduje wypadki, że wyzwoleniec może pozostawić majątek przewyższający sto tysięcy sesterców; świadczy to o wzroście bogactwa tej warstwy. Spośród wielu wzbogaconych wyzwoleńców wystarczy przytoczyć Demetriosa, wyzwoleńca Pompejusza, który pozostawił majątek w sumie 4000 talentów, oraz Marka Wirgiliusza Eurysacesa, którego dorobkiewiczowski grobowiec w kształcie pieca stoi do dziś dnia przy Via Praenestina w Rzymie. Prócz tych bogaczy, którzy odgrywali niejednokrotnie rolę wspomnianych doradców swoich patronów, spotyka się dość dużo średnio zamożnych wyzwoleńców wśród rzemieślników, lekarzy i kupców.

Kulty orientalne, astrologia i okultyzm

Niepewność egzystencji wskutek ustawicznych zamieszek i wojen domowych sprzyjała coraz bardziej rozpowszechnianiu się kultów wschodnich oraz praktyk magicznych, i to nie tylko w szerokich warstwach społeczeństwa, lecz również w sferach oświeconych nobilów. Na nic nie zdały się trzykrotne próby reakcji w latach 58, 53, 48 p.n.e.przeciw szerzącym się kultom egipskim; w r. 43 p.n.e. triumwirowie planują budowę pierwszej w Rzymie świątyni Izydy. Nie mniejszą popularnością cieszą się astrologowie chaldejscy, których na próżno wygnano w r. 139 p.n.e. Cyceron w De dmnatione (O wróżeniu) poświadcza, że wielu z nich widywano w Circus Maximus, gdzie chętnie stawiali horoskopy. Popyt na wszelkiego rodzaju przepowiednie i proroctwajest w tych niespokojnych czasach bardzo wielki. Częstokroć fałszuje się je dla celów politycznych. Pompejusz w r. 56 pod pozorem, że usłyszał grzmot, rozwiązał zgromadzenie i przeszkodził wyborowi Katona na pretora, a jednemu z uczestników spisku Katyliny, Lentulu-sowi Korneliuszowi Sura, nietrudno było opowiadać o przepowiedni sybiliń-skiej, która wróżyła objęcie władzy w Rzymie przez trzech Korneliuszów; trzecim Korneliuszem po Sulli i Cynnie miał być, według swej opinii, właśnie on sam, Lentulus. Kiedy Cezar wyprawiał się przeciw Partom, pojawiła się przepowiednia Sybilli, że Partowie mogą być pokonani jedynie przez króla. Przepowiednia ta miała ułatwić Cezarowi uzyskanie korony. Pompejańczycy po klęsce swego wodza pocieszali się ułożoną rozmyślnie przepowiednią, która przyrzekała Scypionom panowanie w Afryce; przepowiednię tę pompejańczyk Metellus Scypion odnosił do siebie. Wiara w prorocze sny, którym tak wielką wagę przypisywał Sulla, nie opuszcza nawet najbardziej oświeconych ludzi następnego pokolenia. Cyceron opowiada o śnie, który—miał w Dyrrachium przed bitw% pod Farsalos, Oktawian wspominał w pamiętnikach o śnie swego przyjaciela, pod którego wpływem uratował się podczas bitwy pod Filippi. Sulla szukał opieki u kapadockiej bogini Maa, Appiusz Klaudiusz Pulcher, konsul z r. 54 p.n.e., daje wtajemniczać się w misteria w Eleuzis, gdzie buduje propylon, a trzech braci Pompejuszów osiąga wtajemniczenie w misteria na Samotraće.

Stawianiem horoskopów zajmowali się jednak nie tylko chaldejscy czy marsyjscy szarlatani, zajmował się tym także neopitagorejczyk Publius Nigidius Figulus, pretor z r. 58 p.n.e. Według Swetoniusza miał on, znając godzinę urodzin Oktawiana, przepowiedzieć jego rządy nad światem. Figulus był autorem licznych dzieł o wróżbach i snach oraz pism o treści astrologicznej, w których nauki pitagorejskie łączyły się z dyscypliną etruską. Urządzał w swym domu zebrania, które autor inwektywy na Salustiusza określa jako sacrilegium ('świętokradztwo'). O jego praktykach magicznych i wskazywaniu zagubionych pieniędzy przy pomocy „chłopca natchnionego pieśnią" (puert carmine instincti) opowiada Warron. Godnego siebie towarzysza miał w drugim dostojniku: był nim wspomniany konsul Appiusz Klaudiusz Pulcher, zajmujący się w domu praktykami spirytystycznymi i wywoływaniem duchów.

 

Do góry