Ocena brak

Ruchy rynkowe

Autor /Satan666 Dodano /29.03.2013

Giełda to ciągła aukcja, na której każdego dnia sprzedaje się i kupuje ten sam produkt. Jeśli więcej jest kupujących, ceny rynkowe rosną. Jeśli przewagę mają sprzedający, kursy spadają. To proste. Tym, co komplikuje tę prostotę, są czynniki motywujące kupujących i sprzedających akcje. Niektóre z nich są rzeczywiste, inne tkwią tylko w wyobraźni uczestników rynku, jeszcze inne są sztuczne.

Realnym czynnikiem są pieniądze. A jeszcze dokładniej, dostępność pieniędzy. Dostępność pieniądza, zmieniająca się wraz z ruchami stóp procentowych lub zyskami firm, jest jednym z najważniejszych czynników oddziałujących na giełdę.

Czynnikiem tkwiącym w wyobraźni może być opinia szanowanego ekonomisty lub analityka rynkowego na tema', aktualnej siły rynku.

Jeśli chodzi o czynniki sztuczne, może to być działanie skomputeryzowanych programów dokonywania transakcji, stosowanych w celu testowania siły rynku metodą spychania go w dół tak nisko, jak jest to możliwe.

W piątek 13 października 1989 roku czynniki te zadziałały równolegle, kiedy wykup UAL Corp. nie powiódł się ze względu na niemożność uzyskania niezbędnych kredytów (dostępność pieniądza). Niektórzy analitycy rynkowi uznali, że jest to zapowiedź bardziej restrykcyjnej polityki pieniężnej (czynnik wyobrażony) i uruchomione zostały komputerowe transakcje sprzedaży (czynnik sztuczny).

W rezultacie średnia przemysłowa Dow Jones (DJIA) spadła o 190 punktów. Na szczęście Fed ogłosił, że gotów jest zapewnić dopływ gotówki, jeśli rynek będzie tego potrzebować. Zaufanie inwestorów zostało przywrócone, a spadek powstrzymany. Do końca roku rynek odzyskał większość straty punktowej, a zdarzenia z 13 października nazywano osti'ą korektą.

Czy „korekta” ta była przewidywalna? Zupełnie nie. Istniały jednak oznaki słabości rynku sygnalizowane przez trendy tynkowe i inne wskaźniki.

W tym czasie średnia transportowa poszła mocno w górę na skutek szeregu pogłosek dotyczących przejęć. Sprawa UAL Corp. była tylko jedną z wielu tego rodzaju. Stało się jasne, że średnia przemysłowa, którą impet również wyniósł w górę, była znacznie silniejsza niż zwykle. Wzrost ten nie był dodatkowo wspierany pogłoskami dotyczącymi przejęć, w związku z czym DJIA była bardziej podatna na wyprzedaż akcji i spadek.

Inwestor, który zauważył zwrot na rynku obserwując wcześniejszy spadek średnich przemysłowej i transportowej oraz usłyszał krytyczne uwagi wielu analityków wygłaszane przed 13 października, podjął już zapewne działania obronne jeszcze w trakcie tego tygodnia.

Przyczyną wzrostu na lynku był optymizm napędzany wykupami firm. Kiedy ów optymizm zaczął zanikać, średnie nagle straciły impet. Po odmowie sfinansowania wykupu UAL Corp. górę wziął pesymizm i cały lynek zaczął spadać. W rezultacie programowanych transakcji sprzedaży korekta okazała się groźniejsza niż się spodziewano. Rynek mógłby wprawdzie spaść równie nisko i bez tego, ale nie stałoby się lo zapewne w ciągli jednego dnia.

Średnie przemysłowa i transportowa to tylko dwa spośród wielu wskaźników rynkowych, które mogą pomóc inwestorowi zorientować się w sile i kierunku ruchów rynkowych.

Podobne prace

Do góry