Ocena brak

Rozwój konstrukcji i silników łodzi podwodnych

Autor /Pilot0 Dodano /31.01.2012

Maszyna parowa potrzebowała wielkiej ilości powietrza, by spalić paliwo, oraz dużego komina, który odprowadzałby znad paleniska spaliny i dym. Maszyna mogła pracować gdy okręt płynął na powierzchni^ lecz przed zanurzeniem należało ją zatrzymać, wygasić palenisko i uszczelnić komin. Było to więc rozwiązanie niepraktyczne.
Lepszym rozwiązaniem wydawał się być silnik benzynowy, lecz miał tę niedogodność, że opary paliwa są bardzo wybuchowe. Pomimo to na po­czątku XX wieku zbudowano wiele łodzi podwod­nych z takim napędem.
Pierwsze łodzie brytyjskie znane były jako stat­ki typu Holland, od nazwiska ich konstruktora. Jednostki te miały długość 19,3 m i maksymalną szerokość 3,6 m. Na powierzchni okręt napędzany był silnikiem benzynowym, uzyskując prędkość 12 węzłów. Jednocześnie silnik ten ładował akumu­latory. Pod wodą wyłączano silnik benzynowy, włączano zaś silniki elektryczne, które nadawały okrętowi maksymalną prędkość 8 węzłów.

Silnik dieslowski

W końcu silniki benzynowe zastąpiono silnikami dieslowskimi, pracującymi na o wiele mniej nie­bezpiecznym paliwie, jakim jest ropa. Na począt­ku silniki dieslowskie bezpośrednio napędzały okręt, gdy ten znajdował się na powierzchni. Potem wprowadzono okręty o napędzie dieslowsko-elek-trycznym. W tym rozwiązaniu silnik elektryczny napędza jednostkę zarówno pod jak i na wodzie. Silniki dieslowskie pracują, gdy okręt jest wynu­rzony i poruszają generatory zasilające silnik elek­tryczny i jednocześnie ładujące akumulatory.
W 1943 roku Niemcy skonstruowali tak zwane „chrapy". Była to rura, we wnętrzu której umiesz­czono przewód doprowadzający powietrze do sil­nika dieslowskiego i rurę wydechową. Silniki spa­linowe mogły pracować, ładując akumulatory, wtedy gdy okręt był zanurzony na tyle, by rura wystawała ponad wodę. Okręt nie musiał się więc wcale wynurzać (przynajmniej w teorii), co spra­wiało, że był trudny do wytropienia.

Napęd atomowy

Rewolucja w konstrukcji okrętów podwodnych nastąpiła w 1955 roku, gdy Amerykanie zwodowali pierwszy okręt podwodny o napędzie atomowym USS Nautilus. Zasilany znajdującym się w re­aktorze uranem (w ilości porównywalnej do roz­miarów piłeczki tenisowej), Nautilus przepłynął 110000 km w ciągu 2 lat bez wymiany paliwa.
Reaktor atomowy produkuje energię w proce­sie rozszczepiania jąder atomowych, wskutek ich zderzeń z powolnymi neutronami. Dzieje się tak, gdyż powstałe dwa jądra atomowe są w sumie lżej­sze od jądra, z którego powstały. Ubytek masy zostaje zamieniony na energię. Tę energię odbie­ra z reaktora ciecz chłodząca, która następnie ogrze­wa wodę. Woda wrze, wytwarzając parę, która jest kierowana na łopatki turbin napędowych okrętu oraz turbin podłączonych do generatorów elek­trycznych. Okręt napędzają więc bezpośrednio tur­biny parowe, energia jądrowa służy tylko... do grza­nia wody i produkcji pary.

Podobne prace

Do góry