Ocena brak

ROZUM

Autor /Naum Dodano /12.04.2012

Bogini Rozumu. Kult Rozumu, zorganizowany przez hebertystów w czasie Rewolucji Fr., zastąpić miał religię chrześcijańską. Boginię Rozumu uosabiały kolejno różne młode kobiety, wożone w procesjach do katedry Notre Dame.

Pierwszą z nich była panna Candeille z opery paryskiej, 10 XI 1793, która nosiła przy tej okazji czerwoną czapkę frygijską, białą suknię i niebieski płaszcz przybrany trójkolorowymi wstęgami. Były również inne boginie Rozumu, m.in. pani Momoro, żona drukarza, i aktorki, panny Maillard i Aubray, dla których urządzano „nabożeństwa" także w innych kościołach Paryża i różnych miast fr. Kult skończył się w ijiarcu 1794 wraz z hebertystami.

Chłopski rozum zdrowy, rozsądek, mądrość życiowa, praktyczna, w odróżnieniu od książkowej. Czysty rozum, nm. Reine Vernunft, wg koncepcji Kanta - rozum sam w sobie, czyli to, co znajduje się w umyśle a priori, przed doświadczeniem.

Klejnot rozumu w cichym siedzi sklepie, /Młyn wietrzny, chociaż nie ma co mleć, trzepie z „Zabaw Przyjemnych i Pożytecznych", 13,219 (zob. Zabawy); beczka próżna szumi, pełna milczy; dzwon głośny, bo wewnątrz próżny; „Tak rozum z cicha, a głupstwo z hukiem /Wychodzą drukiem" (Ign. Krasicki, Skowronek, 17-18).

Kogo Jowisz chce zgubić, temu wpierw rozum odbiera, łac. quos Iuppiter perdere vult, dementat prius; z gr. Nauczyć kogoś rozumu dać mu nauczkę; w formie przykładowego pouczenia sprawić mu przykrość, aby sobie na drugi raz popamiętał.

Obrany z rozumu głupi. Odchodzić od rozumu (z rozpaczy, żalu, przerażenia itd.) tracić przytomność; bardzo rozpaczać itd. Ofiara z rozumu (na rzecz wiary), wł. sacrifizio deli' intelletjo, por. Biblia, 2. List do Korynt., 10, 5.

Rozum a śmiech - to różni człowieka od zwierza z Końca fraszek, 23, Wacława Potockiego. Rozum mistrzem wszechrzeczy, czas mistrzem rozumu z Wojny chocimskiej, 3, 325, W. Potockiego.

Wszystko zrozumieć to wszystko przebaczyć, fr. tout comprendre c'est tout pardonner, przypisywane pani de Stael.

Rozum i serce, dwa wrogi,

Na straszny bój się wyzwali;

Wtem weszła Hanna do sali

I rozum — w nogi!

K. Brodziński, Junak.

Podobne prace

Do góry