Ocena brak

Różne oblicza konsumpcji - Choroba współczesności, czyli konsumpcyjna bulimia

Autor /ludwi123 Dodano /04.08.2011

Współczesny świat boryka się z wieloma problemami społecznymi, które w dużej mierze są konsekwencją różnego typu uzależnień. I tak, powszechnie znane są objawy i skutki uzależnienia od papierosów, alkoholu czy narkotyków. Coraz częściej mamy do czynienia także z takimi chorobami współczesności jak chociażby pracoholizm, otyłość czy anoreksja. Powstają specjalne programy pomocy osobom uzależnionym, organizowane są prelekcje  i pogadanki, mające na celu uświadomienie skali problemu i sposobów przeciwdziałania.

 Tymczasem, bardzo rzadko zdajemy sobie sprawę,  że uzależnienie od danego zachowania lub produktu, wcale nie musi kojarzyć się z degradacją społeczną człowieka, bólem, wyniszczeniem organizmu, a choroba może przybierać nieco bardziej zakamuflowaną formę.  Rodzajem uzależnienia, które w tym miejscu poddane zostanie analizie, jest nałogowe kupowanie, czyli shopoholizm.   

„Uzależnienie – jak podaje definicja – jest to fizjologiczny i (lub) psychiczny stan zależności od pewnego wyrobu czy usługi. Dla uzależnionego przedmiot zachowania staje się obsesją, wciąż powraca  w myślach i jest mu potrzebny. Doraźne zachowanie natrętne przynosi mu zaspokojenie. Na dłuższą metę jednak jest ono szkodliwe, czasami nawet zabójcze dla uzależnionego”.

Wszystkie te działania można zaobserwować u osób, które cierpią na schorzenie nałogowego kupowania. Tak samo jak przy innego typu uzależnieniach, tak i tu, chorzy cierpią na przymus, objawiający się w przymusie kupowania, przechodzący często w fazę kupowania natrętnego, które z kolei przejawia się wielokrotnym, często nadmiernym kupowaniem wynikającym z niepohamowanego popędu.

Ulegający chorobie konsumenci kupują coraz to nowe produkty nie dlatego,  że ich potrzebują, ale czynią to dla samej przyjemności kupowania. Wybierane w ten sposób przedmioty często w ogóle nie znajdują zastosowania, często nawet nie są one dostosowane do faktycznych potrzeb ich właścicieli (na przykład kupowanie ubrań w rozmiarach innych, niż konieczne). Kupowanie z reguły odbywa się pod wpływem „głodu konsumpcyjnego”,  a źródło radości stanowi możliwość skupienia na sobie uwagi sprzedawcy i obserwatorów. Konsumpcyjna bulimia najczęściej dotyka osób posiadających niską samoocenę  i poczucie własnej wartości, którą starają się rekompensować właśnie w procesie kupowania.

Choroba ta może być także sposobem na rekompensowanie uczucia samotności, smutku, stresu, lęku i niepewności. Kojarzona jest głównie z kobietami, co znajduje odzwierciedlenie  w rzeczywistości (aż 90% chorych na konsumpcyjną bulimię to kobiety), ale nie jest obca  i mężczyznom, którzy w ostatnich czasach coraz częściej zaczynają poddawać się tego typu działaniom. Skutkiem choroby mogą być trudne do spłacenia długi, zamknięcie się w sobie, zanik umiejętności wyrażania swoich uczuć i emocji poza sferą konsumpcji oraz całkowicie oderwanie się od świata rzeczywistego i utrata panowania nad własnym życiem.

Natrętne kupowanie to poważny problem współczesności, który coraz częściej atakuje coraz młodsze, nie posiadające jeszcze odpowiednio wykształconej psychiki i systemu wartości, osoby. Antidotum można szukać tylko dzięki uświadamianiu sobie przyczyn  i skutków choroby.

Do góry