Ocena brak

Różne koncepcje walki o niepodległość Polski na przełomie XIX i XX w. - ROMANTYCZNA KONCEPCJA WALKI O NIEPODLEGŁOŚĆ

Autor /Racibor Dodano /03.11.2011

Już w zasadzie około 1908 r., zwłaszcza w związku z tzw. kryzysem aneksyjnym, spowodowanym inkorporacją przez Austro - Węgry okupowanych od 1878 roku krajów - Bośni i Hercegowiny, społeczeństwo polskie zaczynało zdawać sobie sprawę z nieuchron-ności bliskiego stosunkowo wybuchu wojny między państwami za-borczymi. Dalsze konflikty zbrojne między 1908 a 1913 r. umacniały to przekonanie, w szczegó1ności w okresie wojen bałkańskich.

Dobrze zdawano sobie sprawę, że za konfliktami państw małych i średnich kryje się inspiracja wielkich mocarstw, których rywalizacja prowadzi do wielkiej konfrontacji zbrojnej w skali ogólnoeuropej-skiej, a może nawet ogó1noświatowej. Jako świadectwo tych na-strojów może posłużyć przemówienie prezesa Koła Polskiego w par-lamencie wiedeńskim, prezydenta Krakowa Juliusza Leo w 1912 r., który w wielkim programowym swym wystąpieniu na forum Rady Państwa oświadczył z emfazą, że mija bezpowrotnie epoka bez-wzg1ędnego pokoju w stosunkach europejskich, że świat wejdzie w najbliższym czasie w epokę wojen rozmiarami swymi przypominają-cymi jedynie chyba tylko czasy napoleońskie.

Rzecz jasna, że atmosfera grozy wojennej i nadciągającej wielkiej burzy w stosunkach międzynarodowych musiała skłaniać do coraz częstszej refleksji polityków polskich i do wyciągania określo-nych wniosków z rozwoju sytuacji w odniesieniu do kwestii polskiej. Dla polityk6w myślących kategoriami tradycjonalistycznymi nie wy-obrażającymi sobie zburzenia podstaw ówczesnego ustroju społecz-nego - kapitalizmu - poprzez rewo1ucję zarysowały się dwie podsta-wowe alternatywy, determinujące rozwiązanie tej kwestii i losów na-rodu polskiego - zwycięstwo bądź jednego, bądź drugiego bloku państw wa1czących, albo koalicji rosyjsko - francusko - angielskiej, albo państw centralnych - Niemiec i Austro - Węgier. Na tym tle skrystalizowały się dwie orientacje polityczne polskie - prorosyjska i proaustriacka. Była to koncepcja reprezentowana głównie przez narodową de-mokrację i realistów- ugodowców spod znaku Zygmunta Wielopol-skiego.

Czołowym rzecznikiem rozwiązania kwestii polskiej w duchu prorosyjskim, ściślej zaś biorąc procarskim, był sztandarowy przy-wódca i ideolog endecji - Roman Dmowski. Już w 1908 r. opubliko-wał on książkę zatytułowaną Niemcy, Rosja a kwestia polska, która zyskała sobie wówczas szeroki rozgłos i została przetłumaczona na szereg obcych języków. Ów rozgłos był wywołany tym, że Polacy znani byli ze swych dotychczasowych wystąpień' antyrosyjskich na przestrzeni XIX w., że najgłośniejsze polskie powstania narodowe były skierowane przeciwko Rosji, że podobny charakter miała polska myśl polityczna w dobie rozbiorów Tymczasem teraz pojawił się re-prezentatywny polityk polski, upatrujący przyszłość narodu w ści-słym związku z państwowością rosyjskąPunktem wyjścia w rozumowaniu Dmowskiego było niebezpie-czeństwo niemieckie, groźba germanizacji całego zaboru pruskiego.

Wychodził on z założenia, że polityka narodowościowa Niemiec, państwa najpotężniejszego i najsprawniej zorganizowanego na kon-tynencie europejskim, polityka realizowana systematycznie, konse-kwentnie i przy zastosowaniu tak brutalnych i tak drastycznych metod, jak wywłaszczenie, godzi w byt narodu na terenie polskich ziem zachodnich. Groźba ta niechybnie się zwiększy w przypadku zwycięstwa mocarstw centralnych w przyszłej wojnie.Dmowski zdawał sobie oczywiście sprawę również z antypolskie-go nastawienia ówczesnych władz rosyjskich, wychodził jednak z założenia, że polityka rusyfikacyjna lansowana przez cara nie przed-stawia dla polskości poważniejszego niebezpieczeństwa. Wynika to - jego zdaniem - z niższości kulturalnej carskiego aparatu biurokra-tycznego w stosunku do żywiołu polskiego, a następnie z jego nie-udolności organizacyjnej i skorumpowania. z tego typu aparatem urzędniczo -policyjnym społeczeństwo polskie wzg1ędnie łatwo da-wało sobie radę.

Na dowód przytoczonych tu racji Dmowski cytował dane statystyczne, świadczące o tym, że stosunek procentowy ludności polskiej w Kongresówce do napływowego elementu rosyjskiego nie tylko nie ulegał pogorszeniu, ale w okresie drugiej połowy XIX i w początkach XX w. wykazywał tendencje wzrostowe.Dmowski argumentował następnie, że kurs antypolski Rosji jest w dużej mierze następstwem oddziaływania na carskie koła rządzące elementu niemieckiego, pochodzącego z krajów nadbałtyckich, a zajmującego dotąd wpływowe pozycje na szczytach hierarchii rzą-dowej - w Petersburgu. Sytuacja pod tym wzg1ędem będzie jednak musiała ulec zmianie w obliczu narastającego konfliktu rosyjsko - niemieckiego, który będzie zarazem wielkim starciem zbrojnym mię-dzy światem słowiańskim a germańskim. W związku z tą perspekty-wą polityka caratu w kwestii polskiej będzie musiała wcześniej czy później ulec zasadniczej zmianie, tym bardziej że w razie pokonania Niemiec i Austrii pozostałe dwa zabory - pruski i austriacki, a więc całość ziem polskich - znajdzie się pod panowaniem rosyjskim.

Doprowadzi to w konsekwencji do tak wydatnego wzrostu ciężaru ga-tunkowego żywiołu polskiego w granicach Rosji, ze nasunie się nie-uchronnie konieczność wydatnego złagodzenia ucisku narodowego i obdarzenia Polaków przez rząd carski możliwie szeroką autonomią.W ten sposób - zdaniem Dmowskiego - Poznańskie, Pomorze i Śląsk unikną wynarodowienia, a Polacy, podzieleni do tej pory w trzech organizmach państwowych uzyskają szerokie możliwości roz-woju kulturalnego i ekonomicznego w granicach jednego państwa, w ramach olbrzymiego imperium rosyjskiego. Wielkie znaczenie histo-ryczne będzie miał przy tym powrót na stare zachodnie ziemie pia-stowskie i moz1iwość ekspansji polskiej na zachód, zahamowanej wskutek agresywnej polityki Prus.Orientacja reprezentowana przez endecję budziła poważne za-strzeżenia i opory w tych kręgach polityków polskich, które trady-cyjnie widziały głównego wroga polskości w Rosji carskiej. Politycy ci wychodzili przy tym z założenia, ze polityka rosyjska kieruje się nie tyle przeciwko Niemcom, ale przede wszystkim przeciwko Au-strii, a więc przeciwko temu państwu, w którym sytuacja Polak6w jest lepsza, aniżeli w dwu pozostałych państwach zaborczych.

W opinii polityków nastawionych antyrosyjsko Austro - Węgry były tym państwem, w oparciu o które można i należy podjąć sprawę polską, której rozwiązanie widzieli oni w oderwaniu od Rosji ziem polskich zaboru rosyjskiego i w połączeniu Kongresówki z Galicją w ramach monarchii habsbur-skiej. W wyniku tak znacznego przyrostu terytorialnego monarchia ta przekształciłaby się z państwa dualistycznego w państwo triali-styczne- w trialistyczną Austro - Węgry-Polskę, którego trzeci człon stanowiłyby ziemie polskie, obejmujące dotychczasowe dwa zabory - austriacki i rosyjski. Na tej płaszczyźnie odzywały dawne koncepcje demokrat6w po1skich z lat sześćdziesiątych i siedemdziesiątych ubiegłego wieku, widzących w autonomicznej Galicji ,,Piemont pol-ski", upatrujących w niej ośrodek, wokół którego odrodzi się pań-stwowość polska, oparta na takich samych zasadach jak węgierska.Byłaby to państwowość o ograniczonej suwerenności, w ścisłym związku z resztą monarchii naddunajskiej, w dodatku państwowość nie obejmująca ziem polskich zaboru pruskiego.

Było bowiem spra-wą zrozumiałą, że w razie militarnego zwycięstwa państw central-nych odniesionego w wojnie z Rosją, Niemcy w żadnym wypadku nie zgodziłyby się na oddanie owemu państwu polskiemu Poznańskiego, Pomorza, ani tym bardziej Śląska, które to kraje traktowały jako integralną część Rzeszy Niemieckiej.Powyższej orientacji, nazywanej często koncepcją ,,tria1istyczną", hołdowała większość stronnictw galicyjskich, a z Królestwa te stronnictwa działające w ruchu robotniczym i chłop-skim, które po k1ęsce rewolucji 1905 r. porzuciły idee rozwiązania problematyki społecznej i narodowej metodami rewolucyjnymi. Za-czynały one po prostu 1iczyć na konflikt między państwami zabor-czymi, próbując rozwiązywania losów narodu w związku militarnym i politycznym z Austrią.Indywidua1nością nadająca w poważnym stopniu główny ton te-go typu tendencjom był J. Płisudski.

Już w 1906 r., a więc w schył-kowym okresie rewolucji, nawiązał on rozmowy z komendantem korpusu w Przemysłu oferując wojskowości austriackiej usługi o charakterze dywersyjno - sabotażowym i wywiadowczym ze strony PPS - Frakcji w zamian za poparcie władz austriackich dla dziaia1ności antyrosyjskiej na terenie Galicji, mającej na celu w dal-szej perspektywie przygotowanie powstania w Królestwie. Propozy-cje te zostały początkowo przez Austriaków odrzucone, ale nie znie-chęciło to Piłsudskiego do kontynuowania powyższych planów.W 1908 r., w atmosferze kryzysu międzynarodowego wywołanego aneksją Bośni i Hercegowiny, Kazimierz Sosnkowski założył na jego polecenie Związek Walki Czynnej (ZWC).

Była to organizacja o cha-rakterze spiskowym, skupiająca młodzież niepodległościową, nieko-niecznie socjalistyczną. Z chwilą wybuchu powstania, łączonego z wojną austriacko - rosyjską, ZWC miał się podporządkować Organi-zacji Bojowej PPS - Frakcji. Jako cel polityczny stawiał sobie Zwią-zek powołanie do życia niepodległej polskiej republiki demokratycz-nej, która przeprowadzi - ogólnikowo sprecyzowane - reformy so-cjalne.Praktycznie biorąc organizatorzy ZWC dopuszczali jako realną perspektywą polityczną rozwiązanie w duchu trialistycznym; był to Związek, jako organizacja antyrosyjska, tolerowany Przez władze galicyjsko - austriackie, które o jego programie i strukturze organi-zacyjnej były dosyć dobrze poinformowane.W 1910 r. przywódcy PPS - Frakcji przy poparciu czołowych po-lityków PPSD założyli na bazie ZWC legalne organizacje o charakte-rze paramilitarnym w oparciu o statuty działających w innych kra-jach monarchii organizacji strzeleckich.

W Krakowie powstał ,,Strzelec" pod komendą Piłsudskiego, we Lwowie ,,Związek Strze-lecki", kierowany przez Władysława Sikorskiego. Działalność tych organizacji popierał austriacki wywiad wojskowy za pośrednictwem swych placówek przy korpusach stacjonujących w Krakowie, Prze-myś1u i Lwowie. W obliczu narastającego zagrożenia wojennego również Namiestnictwo lwowskie ustosunkowało się w zasadzie przychylnie do organizacji strzeleckich.Wojny bałkańskie rozbudziły nadzieje niepodległościowe wśród najbardziej zapalnych, patriotycznych odłamów, co sprzyjało roz-wojowi stowarzyszeń paramilitarnych. Zakładali je również secesjo-niści z narodowej demokracji, ci, którzy porzucili koncepcję Dmow-skiego na rzecz rozwiązania proaustriackiego. Skupieni wokół cza-sopisma ,,Zarzewie", założyli w 1910 r. tajną organizację pod nazwą ,,Armia Polska", która powołała legalnie działające ,,Polskie Druży-ny Strzeleckie".

Również ludowcy galicyjscy tworzyli organizacje paramilitarne, a mianowicie ,,Drużyny Bartoszowe" i "Drużyny pod-halańskie". W tej sytuacji, nie chcąc dać się zdystansować w swych wpływach na młodzież, także endeccy galicyjscy zaczęli zakładać ,,oddziały polowe" przy opanowanym przez siebie towarzystwie gimnastycznym ,,Sokół", chociaż ich kierownictwo grawitowało ra-czej ku prorosyjskiej koncepcji Dmowskiego. Łącznie liczyły organi-zację strzeleckie na wiosnę 1914 r. około 6500 członków, z tego 5 tys. na terenie Galicji, ok. 1100 w Królestwie i blisko 400 w za-chodnioeuropejskich ośrodkach uniwersyteckich.Warto nadmienić, ze również Ukraińcy galicyjscy zakładali w tym czasie swoje własne organizacje paramilitarne pod nazwą ,,Strzelców Siczowych". Również i one miały charakter antyrosyjski.Zaplecze finansowe dla polskich organizacji strzeleckich miał stanowić założony w sierpniu 1912 r. na zjeździe w Zakopanem - Polski Skarb Wojskowy (PSW), zaś patronat polityczny dać miała powstała w 1istopadzie tegoż roku Komisja Tymczasowa Skonfederowanych Stronnictw Niepodległościowych (TSSN).

W skład jej wchodziły trzy stronnictwa galicyjskie - PPSD, niedawno powstałe Polskie Stronnictwo Postępowe i PSL, z Królestwa - PPS - Frakcja, związany z nią Związek Chłopski i secesjoniści z obozu endecji (Na-rodowy Związek Robotniczy, Narodowy Związek Chłopski i inteli-gencki Związek Niepod1egłości). Sama Komisja była Instytucją dość osobliwą, przymiotnik ,,tymczasowa" Zawarty w jej nazwie miał za-powiadać, że jest ona tworem prowizorycznym, przejściowym, który w stosownej chwili przekształci się - w Rząd Narodowy, wzorem Rządu Narodowego kierującego po1ską walką zbrojną w okresie po-wstania styczniowego. Sekretarzem KTSSN był początkowo przed-stawiciel PPS - Frakcji - Witold Jodko - Narkiewicz a następnie - Leon Wasilewski, komendantem wojskowym - PiłsudskiW drugiej połowie 1913 r., w okresie gdy nastąpiło pewne, przej-ściowe zresztą odprężenie w sytuacji międzynarodowej, w KTSSN doszło do poważnego kryzysu politycznego.

Opuściła ona w nazwie przymiotnik ,,tymczasowa", tracąc nadzieję na rychły wybuch wojny i powstania narodowego. W maju 1914 r. wystąpiły z Komisji ugru-powania tzw. frondy endeckiej. W ś1ad za tym krokiem i w wyniku tarć na tle podziału fundusz6w ,,Zarzewie" wezwało swe organizacje do wystąpienia z PSW, głosząc konieczność utworzenia odrębnej in-stytucji finansowej dla subsydiowania własnych oddziałów wojsko-wych. Jednocześnie Komisja straciła poparcie części ludowców wskutek rozłamu w PSL. Zachwiało to poważnie najbardziej zaanga-żowaną instytucję w polityce proaustriackiej, tym bardziej że i wpływowa organizacja Polonii amerykańskiej - Związek Narodowy Polski -odmówiła KSSN swego dalszego poparcia finansowego.Obydwie wspomniane koncepcje, tak prorosyjska, jak i proau-striacka, widziały możliwość rozwiązywania losów narodu już to w wyniku zwycięstwa jednego, już to drugiego bloku państw wa1czących. Obydwu tym koncepcjom obca i niezrozumiała była wi-zja przyszłego nowego świata, powstałego na gruncie rewolucji.

Niemniej jednak zdajemy sobie sprawę, że w społeczeństwie polskim działały również siły, które widziały taką perspektywę. Były to dwie partie polityczne, reprezentujące lewicę polskiego ruchu socjali-stycznego, a mianowicie - SDKPiL i PPS-Lewica.SDKPIL widziała możliwość rozwiązania kwestii socja1nej, a także wszelkich innych sprzeczności i konfliktów w łonie kapitali-zmu, na drodze ogó1noświatowej rewolucji socjalistycznej. Wszelki ucisk, a więc także ucisk narodowy, miał zostać zlikwidowany w wyniku rewolucji socjalistycznej, która doprowadzi do obalenia państw kapitalistycznych i do stworzenia na ich miejsce jednej, wielkiej państwowej wspólnoty socjalistycznej, w której będą żyły równouprawnione narody. Partia nie widziała możliwości istnienia szeregu suwerennych państw socjalistycznych, sądziła bowiem, że naród w ramach systemu socjalistycznego nie będzie już stanowił samodzielnej jednostki gospodarczo - politycznej, lecz zachowa je-dynie odrębność kulturalną i językową.

W tym aspekcie były to poglądy nierealistyczne, nie ulega jednak natomiast wątpliwości, ze SDKPiL bardzo trafnie dostrzegał ścisły związek pomiędzy rewolu-cyjnymi metodami w walce o władzę a sprawę wyzwolenia narodo-wego, ze trafnie widziała w rewolucji niezbędny współczynnik dla wyzwolenia nie tylko socjalnego, ale i narodowego narodów uciśnio-nych.Jeśli idzie o PPS - Lewicę, to partia ta pod wpływem doświad-czeń lat 1905 - 1907 odchodziła od dawnych powstańczych koncep-cji niepod1egłościowych, dostrzegała perspektywy realizacji swych dążeń programowych w ponownym przypływie fali rewolucyjnej i w ścisłym współdziałaniu z rewolucją rosyjską. Na tej drodze upatry-wała możliwość obalenia caratu i utworzenia republiki demokratycz-nej, która by zapewniła Królestwu autonomię.

W dalszej perspekty-wie miała PPS - Lewica wizję federacji socjalistycznych republik, w której znalazłoby się również poczesne miejsce dla polskiej rzeczpo-spolitej socjalistycznej, obejmującej ziemie polskie z wszystkich trzech zaborów. A zatem i dla tej partii współudział rewoucji w dziele wyzwolenia narodowego był niezbędny.Zaznaczyć trzeba, że obydwie te partie ostro krytykowały wiąza-nie sprawy polskiej z którymkolwiek z bloków imperialistycznych, one też jedynie konsekwentnie zwalczały hasła prowojenne, które - aczkolwiek nie bez pewnych wahań - zaakceptowały te partie dzia-łające w polskim ruchu robotniczym, które przestawiły się przed 1914 r. na pozycje reformistycznego socjalizmu.

Podobne prace

Do góry