Ocena brak

Różne koncepcje walki o niepodległość Polski na przełomie XIX i XX w. - POZYTYWIŚCI I ICH DZIAŁALNOŚĆ SPOŁECZNO - GOSPODARCZA

Autor /Racibor Dodano /03.11.2011

Pozytywizm polski wyrósł w kręgach burżuazji polskiej na pod-stawie filozofii A. Comte'a i Milla, socjologii Spencera, poglądów historycznych Buckle'a i estetycznych Taine'a, głosząc program społeczno - narodowy pod hasłami swoiście pojmowanego realizmu politycznego i pracy organicznej, która miała polegać na - przej-ściowym przynajmniej - pogodzeniu się z utratą niezawisłości naro-dowej przy równoczesnym rozwijaniu aktywności gospodarczej i kulturalnej.Przedstawiciele pozytywizmu, ze swym sztandarowym ideolo-giem A. Świętochowskim na czele, skierowali swój atak przeciw ro-mantyzmowi, zarówno w literaturze, jak i w polityce i ideologii, a więc przeciwko kultowi powstań i idei nieprzerwalności walki o niepodległość, propagowali natomiast hasło "pracy od podstaw", mającej na celu podniesienie kulturalne społeczeństwa (zwłaszcza chłopów) i wzrost jego potencjału ekonomicznego.

Głosili dalej po-trzebę demokratyzacji stosunków w sferze społeczno - obyczajowej, ograniczenia wpływu kleru, emancypacji kobiet, równouprawnienia Żydów. Ich podstawowe hasła zmierzały w istocie rzeczy do przy-spieszenia przebudowy stosunków społecznych w kierunku umoc-nienia kapitalizmu i do intensyfikacji jego rozwoju. Nawet najbar-dziej radykalni pozytywiści nie zalecali likwidacji szlachty jako kla-sy społecznej, lecz postulowali jej szerokie zaangażowanie na rzecz uprzemysłowienia kraju i przekształcenia dawnego folwarku w nowoczesne gospodarstwo obszarnicze, stosując najnowsze zdobycze agro- i zootechniczne i intensywnie rozwijające przemysł związany z rolnictwem.

Główny ośrodek pozytywizmu ukształtował się w Warszawie, dlatego zwano go często pozytywizmem warszawskim, przy czym poważną rolę w jego obozie odgrywali wychowankowie Szkoły Głównej (wierząca w postęp, w którym szczególną rolę odegrać miały nauki ścisłe), jak - obok Świętochowskiego - B. Prus, P. Chmielowski, K. Kraushar, J. Obochowicz i W. Smoleński. Silny na-cisk kładziono na postulat utylitaryzmu, a atak pozytywistów na tzw. starą prasę, zwłaszcza na łamach "Przeglądu Tygodniowego" (1866-1905), stanowił walkę z obozem konserwatywnym i przywi-lejami stanowionymi. Ogromne znaczenie przywiązywali pozytywiści do upowszechniania oświaty. Stopniowo w obozie tym nastąpiło zróżnicowanie. Kierunek umiarkowany, reprezentowany przez filo-zofa J. Ochowicza, krytyka i historyka literatury P. Chmielowskiego oraz felietonistę i pisarza A. Głowackiego (Bolesława Prusa), wypo-wiadał się za obroną "rozumnie pojętej" tradycji.

W połowie lat 70-tych K. Prószyński (pseudonim Płomyk) podjął się wydawania elementarzy dla samouków. Zaczęła ukazywać się "Gazeta Świąteczna" (1881-1939), tygodnik przeznaczony głównie dla chłopów. Odegrała ona ogromną rolę w rozszerzaniu horyzontów swych czytelników, przeobrażeniu ich świadomości i - mimo trudno-ści cenzuralnych - wychowaniu w duchu patriotycznym.W początku lat 80-tych pozytywiści, zwłaszcza A. Świętochow-ski, kładli nadal nacisk na rozwój kulturalny i gospodarczy, połą-czony z demokratyzacją społeczeństwa. W warunkach wzrostu uci-sku narodowego A. Dygasiński postulował powszechne nauczanie w języku ojczystym, a B. Prus wskazywał na zależność między rozwo-jem oświaty a wzrostem spożycia i poprawą warunków mieszkaniowych.

Pod pojęciem pracy organicznej rozumiano stworzenie warun-ków do wszechstronnego rozwoju społeczeństwa mimo niewoli naro-dowej. Walczono na dwa fronty: przeciwko feudalnym przeżytkom, konserwatyzmowi, klerykalizmowi i niektórym objawom systemu kapitalistycznego oraz przeciw socjalistycznej emigracji genewskiej, której przeciwstawiono koncepcję społeczeństwa jako organizmu z odwołaniem się do Spencera.Społeczeństwo stawiało opór rusyfikacji. Zarówno na wsi, jak i w mieście rozwijała się akcja tajnego nauczania. Najwyższym jej szczeblem od roku 1885 tajne kursy naukowe dla kobiet Jadwigi Dawidowej, zwane potem "Uniwersytetem Latającym".

Do góry