Ocena brak

RÓŻNE KONCEPCJE FILOZOFII PRZYRODY

Autor /KiLLbiLL Dodano /07.07.2011

Nie sposób tu wchodzić w rozmaitość koncepcji teorii przyrody (których dzieje należałoby rozpocząć co najmniej od Arystotelesa), formułowanych przez przedstawicieli róŜnych kierun-ków. Oczywiście sposób pojmowania filozofii przyrody zalezy od przyjmowanych koncepcji filozofii, przyrodoznawstwa oraz od ogólnej orientacji epistemologicznej danego autora (czy szkoły, którą on reprezentuje). Jeśli nie uważa się filozofii przyrody za pseudonaukę, za zbiór problemów poznawczo bezsensownych lub nierozstrzygalnych (jak chce neopozytywizm), to pozostają - jako główne - następujące ujęcia tej nauki.

Filozofia przyrody jest syntezą (wyników) nauk szczegółowych, przyrod-niczych, jest opartym na nich ogólnym poglądem na przyrodę, jej strukturę, prawidłowości. JednakŜe gdyby tu syntezą nie było tylko encyklopedyczne zestawienie teorii przyrodniczych (w pewnej fazie ich rozwoju), tak pojęta filozofia przyrody - nie przekraczając perspektywy epistemologicznej charakte-rystycznej dla przyrodoznawstwa - musiałaby przekroczyć te teorie dokonując wyboru jakiejś (chociaŜby zaczerpniętej z nauk przyrodniczych, lecz ekstrapolowanej na całość przyrody) idei przewodniej. Dodajmy,  Ŝe cały ten zabieg jest celowy przy przyjęciu realistycznej interpretacji wyników poznawczych przyrodoznawstwa. 

Filozofia przyrody bada podstawowe załoŜenia i metody nauk przyrod-niczych, rozwaŜa ich charakter i wartość. Nie jest to więc nauka o przyrodzie, lecz o przyrodoznawstwie, jest właściwie epistemologią i metodologią nauk przyrodniczych - tym, co w języku angielskim nazywane bywa „philosophy of science" - i zasługuje co najwyżej na nazwę: filozofia przyrodoznawstwa. 3° Filozofia przyrody bada byt materialny (ciało) jako szczególny typ (kate-gorię) bytu, ustalając jego istotę, strukturę, sposób istnienia, przyczyny.

Filozofia przyrody bada byt materialny (zmienny, jednak nie przy najszer-szym rozumieniu „zmienności") jako byt materialny (zmienny), w jego strukturze i uwarunkowaniach kategorialnie (nie: transcendentalnie) bytowych. Pierwsza koncepcja sprowadza filozofię przyrody do pewnej nadbudowy teoretycznej nad przyrodoznawstwem, druga zastępuje ją filozofią przyrodoznawstwa, trzecia traktuje jako metafizykę szczegółową, czwarta przypisuje jej status dyscypliny filozoficznej względnie samodzielnej. Dwie ostatnie występują przede wszystkim wśród neoscholastyków (bywają i koncepcje nieco inaczej formułowane, jednakŜe ostatecznie do tych sprowadzalne). Przed dokonaniem wyboru spośród dwu ostatnich koncepcji filozofii przyrody zwróćmy uwagę na kilka ważnych, a dyskutowanych spraw:

1. Filozofia przyrody zajmuje się określonym typem bytu. Musi dysponować odpowiednią wiedzą o przedmiocie swego badania. Nie może być uprawiana tylko jako partykularyzacja ogólnej teorii bytu; tą drogą otrzymalibyśmy jedynie twierdzenia w rodzaju: „kaŜdy byt materialny jest złoŜony z istoty i istnienia", kaŜdy byt materialny jako niekonieczny ma zewnętrzną przyczynę swego istnienia". Wyjściowy materiał empiryczny w filozofii przyrody musi być inny niŜ materiał empiryczny, z którego korzysta filozofia bytu.

2. Wydaje się, że w gromadzeniu materiału empirycznego dla filozofii przyrody nie wystarczy poprzestać na doświadczeniu potocznym, na przednaukowej obserwacji otaczających nas ciał i ich zachowań. Trzeba uwzględnić wyniki nauk przyrodniczych, które znakomicie rozszerzają zasięg naszego poznania i formułują teorie na drodze wysoce zobiektywizowanej i uściślonej procedury badawczej.

Z drugiej jednak strony nauki przyrodnicze mają skomplikowaną strukturę metodologiczną, w jej ramach funkcjonują hipotezy i założenia, których charakter i wartość są problematyczne. Zresztą istnieją róŜne koncepcje i interpretacje teorii przyrodniczych, prowadzi się zasadnicze dyskusje na temat charakteru i wartości procedur stosowanych w przyrodoznawstwie. Nauki przyrodnicze operują ponadto wyspecjalizowaną aparaturą badawczą, ujmującą lub wyakcentowującą jedynie pewien (mianowicie kwantytatywny) aspekt ciał i otaczającego nas świata. Z tego powodu filozof w wynikach nauk przyrodniczych widzi raczej dane do zbadania, moŜliwości do rozwaŜania niŜ twierdzenia do (bezdyskusyjnego) uznania.

3. Niektórzy tak określają filozofię przyrody, jakby głównym jej przedmiotem był  świat (materialny) jako pewna całość. Nie wchodząc w dyskusję z takim postawieniem sprawy, wypada zaznaczyć,  że „świat" jest pojęciem teoretycznie skonstruowanym; to, co bezpośrednio dane, to nie  świat (niem.  Welt),  lecz otaczający nas  świat (niem.  Umwelt)  jako horyzont czy tło percypowanych przedmiotów, ich układów oraz procesów, jakie w nich zachodzą.

4. Niektórzy oddzielają kosmologię (filozoficzną), czyli filozofię przyrody nieoŜywionej, od biologii filozoficznej, czyli filozofii przyrody oŜywionej (Ŝywej). Są i tacy, którzy filozofię bytu żywego łączą z psychologią, pojmowaną po arystotelesowsku jako nauka o duszy-zasadzie Ŝycia (zarówno wegetatywnego, zmysłowego, jak i umysłowego).

Te koncepcje z punktu widzenia epistemologiczno-metodologicznego nie mają dostatecznego uzasadnienia. Nie ma go też koncepcja rozbijania filozofii człowieka na część kosmologiczną i część psychologiczną. Jeśli w metafizyce człowieka istotną rolę odgrywają źródła poznania inne niŜ w filozofii przyrody lub jeśli człowiek stanowi zasadniczo inny typ bytu, to moŜe on być przedmiotem rozważań kosmologicznych jedynie akcydentalnie, od strony swej cielesności, wziętej niejako w oderwaniu od jej człowieczego charakteru.

5. Proponowane niekiedy określenie filozofii przyrody jako nauki o bycie materialnym jako bycie materialnym - wydaje się - nie wyodrębnia  Ŝadnej nauki filozoficznej.

Po pierwsze, zwroty typu „Jan jako Jan", „człowiek jako człowiek" mówią tylko tyle, Ŝe Jana bierze się w całokształcie jego kwalifikacji, w pełni jego indywidualności, a w człowieku ujmuje się to wszystko, co jego człowieczeństwo stanowi lub się z nim (nieprzypadkowo) wiąże. Nie moŜe być odrębnej nauki o Janie jako Janie, moŜna jedynie zestawić wszystkie nauki dotyczące Jana (każda w innym aspekcie). Podobnie rzecz ma się z nauką o człowieku jako człowieku, ruchu jako ruchu, ciele jako ciele itp. (Wyjątek naleŜy tu zrobić dla zwrotu „byt jako byt", ale „byt" pod róŜnymi względami jest czymś wyjątkowym). Po drugie, zwroty „byt materialny", „byt zmienny", „przyczyna" itp. albo mają pewną treść metafizyczną, albo jej nie mają. Jeśli pierwsze, to filozofia przyrody jest metafizyką pewnej kategorii bytów; jeśli drugie, to nie bardzo właściwie wiadomo, czym się filozofia przyrody zajmuje, co ją wyróŜnia spośród szczegółowych nauk o ciałach i ich ruchach.

W dyskusji nad tą sprawą nie trzeba zakładać, że analizy metafizyczne dotyczą jedynie tego, co  ściśle transcendentalne i stąd powszechno-bytowe. Metafizyk wszystko rozpatruje w odniesieniu do warunków koniecznych i dostatecznych bytu, poszukując w jego rozmaitych porządkach racji ostatecznej, operując pojęciami transcendentalno-analogicznymi, jednakŜe interesuje się równieŜ we-wnętrzną strukturą i zróŜnicowaniem pozycji bytowej (sposobu istnienia) bytów. W metafizyce kategorialność nie jest wyparta przez transcendentalność, lecz jest rozwaŜana w powiązaniu z transcendentalnoscią. Opowiadamy się tu za trzecią z wymienionych wyżej koncepcji filozofii przyrody, uwaŜając ją za wyspecjali-zowany dział metafizyki (nie zaś tylko za jej partykularyzację), za metafizykę ciał, układów ciał i (ewentualnie) wszechświata jako nadrzędnego układu (systemu) ciał.

Od filozofii przyrody - zwanej też kosmologią filozoficzną - naleŜy odróŜnić kosmologię fizykalną. Jest to nauka przyrodnicza, związana z fizyką i astronomią, zajmująca się budową i rozwojem wszechświata jako całości. Charakter tej nauki - podkreśla się często, że jest to dyscyplina młoda, w trakcie kontytuowania się mimo wielorakich prac z jej zakresu - jest przedmiotem dyskusji.

Podobne prace

Do góry