Ocena brak

Rozbicie dzielnicowe - Postępy rozbicia dzielnicowego na Śląsku

Autor /Racibor Dodano /03.11.2011

Samodzielne rządy śląskie Bolesława Rogatki trwały niespełna 6 lat, kiedy do udziału we władzy musiał dopuścić młodszego brata, Henryka III, a z kolei wydzielić mu osobne księstwo (1248). Była nim zachodnia część Śląska, gdy wschodnią z Wrocławiem zachował Bolesław dla siebie. W parę miesięcy później bracia zamienili między sobą dzielnice. Tymczasem z roszczeniami do władzy wystąpił następny brat, Konrad, który porzucił karierę duchowną. Bolesław przyjął go do współrządów swojej dzielnicy, ale wnet pod naciskiem Przemysła I wielkopolskiego wydzielił mu księstwo głogowskie. Równocześnie kolejny brat Rogatki, Władysław, dopuszczony został do współrządów w księstwie wrocławskim Henryka III. Tu do dalszego podziału nie doszło, bo Władysław przebywał na dworze praskim, gdzie z czasem został kanclerzem.

Później był biskupem passawskim i arcybiskupem salzburskim. Ten stan utrzymał się także po śmierci Henryka III, kiedy z kolei jego syn, Henryk IV pociągnęła za sobą istotne zmiany terytorialne tej dzielnicy. Natomiast księstwo legnickie Bolesława Rogatki ropadło się po śmirci tegoż na właściwe legnickie i jaworskie. Z księstwa głogowskiego po śmierci Konrada wydzieliło się osobne państewko ścinawsko-szprotawskie. Przyłączył je z powrotem do księstwa głogowskiego 1289 Henryk 1 głogowski. Dzielnica opolsko-raciborska utrzyma się w całości aż do śmierci księcia Władysława (1281), po czym rozpadła się na 4 księstwa: opolskie , raciborskie, cieszyńskie i bytomskie.

W omawianym tu okresie Śląsk wykazywał orientację praczeską, którą ułatwiało pokrewieństwo (po matce) synów Pobożnego z Przemyślidami. W sporze Czech z Węgrami, o spadek po Babenbergach, a następnie z Habsburgami, książęta śląscy popierali stronę czeską. Konsekwencją tej polityki był dokonany przez Henryka IV Probusa zapis księstwa wrocławskiego Przemyślidom (później go odwołano). Postępujące rozbicie dzielnicowe Śląska miało swoje fatalne następstwa. Konflikty zbrojne Bolesława Rogatki z Henrykiem III zmuszały obie strony do szukania pomocy na zewnątrz, niekiedy kosztem zrzeczeń terytorialnych. Tak więc Henryk III zostawił margrabiemu miśnieńskiemu pograniczny gród Szydłów, który szczęśliwie na stałe od Śląska nie odpadł, zaś Bolesław Rogatka oddał w 1249 roku za cenę obiecanej pomocy połowę potężnego grodu Lubusza arcybiskupstwu magdeburskiemu, a drugą - Marchii Brandenburskiej.

Nie zdołał ich wykupić, a połączona następnie w rękach brandenburskich Ziemia Lubuska stała się dla Polski zawiązkiem Nowej Marchii. W stosunkach wewnętrznych książęta śląscy odznaczali się nieustępliwością wobec roszczeń Kościoła, co powodowało częste spory. Najostrzejszy przebieg miał spór pomiędzy Henrykiem IV Probusem z biskupem wrocławskim, Tomaszem II. Miał on miejsce w latach 1274-1287. Przybrał on charakter wojny domowej i wstrząsnął całym księstwem wrocławskim. W miastach śląskich tego okresu zaznaczył się wzrost znaczenia siły niemieckiej.

Podobne prace

Do góry