Ocena brak

ROOSEVELT FRANKLIN DELANO (1882-1945) - polityk

Autor /mati Dodano /28.02.2011

Prezydent Stanów Zjednoczonych od 1933 r., sprawował ten urząd przez cztery kadencje. Po wybuchu II wojny światowej ogłosił neutral­ność Stanów Zjednoczonych ze względu na silne nastroje izolacjonistyczne w społeczeństwie amery­kańskim oraz Kongresie i wprowa­dził zakaz eksportu broni, o którą m.in. zabiegała Polska; dopiero 4 li­stopada doprowadził do zniesienia przez Kongres tego embarga. W 1940 r. podjął kroki zmierzające do zwiększenia potencjału obronne­go Stanów Zjednoczonych; w wyni­ku działań administracji Kongres uchwalił w maju wyasygnowanie 1. 5 mld dolarów na obronę, co oznaczało dziesięciokrotny wzrost w stosunku do marca tego roku (142 min).

Następnym działaniem prezydenta mającym na celu włą­czenie Stanów Zjednoczonych do wojny było opracowanie 10 stycz­nia 1941 r. projektu ustawy kongre­sowej o pomocy dla państw, których „obronę prezydent uzna za żywotnie ważną dla bezpieczeń­stwa Stanów Zjednoczonych" (*Lcnd-Lease). Umożliwiło to udzielenie natychmiastowej pomocy Wielkiej Brytanii. W dniach 9-12 sierpnia 1941 r. spotkał się na po­kładzie okrętu wojennego z premie­rem Wielkiej Brytanii Winstonem Churchillem; konferencja zakoń­czyła się podpisaniem Karty * Atlantyckiej.

Obydwaj mężowie stanu ustalili wówczas, że w razie przystąpienia Stanów Zjednoczo­nych do wojny główny wysiłek zo­stanie skoncentrowany na pokona­niu Niemców (tzw. zasada Germany First, potwierdzona w czasie na­stępnej konferencji w grudniu tego roku w Waszyngtonie). 16 września amerykańskie okręty po raz pierw­szy eskortowały konwój „HX-150" idący do Wielkiej Brytanii (dotych­czas chroniono jedynie statki ame­rykańskie na trasie między Islandią a portami Stanów). 8 grudnia 1941 r., dzień po japońskim ataku na bazę amerykańską w *Pearl Har-bor, wezwał do wypowiedzenia wojny Japonii, co przy jednym gło­sie sprzeciwu zaakceptowały oby­dwie izby parlamentu Stanów Zjed­noczonych. Mimo znaczenia dale­kowschodniego teatru działań dla Stanów Zjednoczonych podtrzymał zasadę Germany First; przekonanie prezydenta o konieczności wsparcia działań Brytyjczyków w Europie (wbrew silnym naciskom zwolenni­ków skupienia militarnego wysiłku na Pacyfiku) miało istotny wpływ na przebieg wojny.

W czasie licz­nych spotkań Roosevelta z Chur­chillem i dwukrotnych konferencji ze Stalinem sojusznicy zachodni wypracowali wspólną strategię działania, aczkolwiek w kulmina­cyjnym momencie konferencji tehe-rańskiej (*Konferencje Sprzymierzo­nych) w listopadzie 1943 r. Roose-velt poparł plan Stalina w odniesieniu do inwazji na Fran­cję, a odrzucił sugestię Churchilla w sprawie przeprowadzenia uderze­nia na Bałkany, co miało istotny wpływ na kształt powojennej Euro­py.

Roosevelt pozytywnie ocenił Stalina po tym pierwszym spotka­niu, mówiąc w audycji radiowej po powrocie do Stanów Zjednoczo­nych: „Wydaje mi się, że przez nie­go [Stalina - B.W.] przemawiają serce oraz dusza Rosji i wierzę, że będziemy się zgadzali z nim i naro­dem rosyjskim". Jeszcze lepsze wrażenie wywarł na nim Stalin pod­czas konferencji jałtańskiej w lutym 1945 r., co potwierdził w depeszy do przywódcy ZSRR: „Odjeżdżam bardzo podniesiony na duchu wyni­kami konferencji między Panem, Premierem [ Winstonem Churchil­lem - B. W.] i mną. Narody Świata, jestem tego pewien, przyjmą osią­gnięcia tej konferencji nie tylko z aprobatą, lecz również uznają je za prawdziwą gwarancję tego, że nasze trzy wielkie państwa mogą współpracować w czasie pokoju równie dobrze, jak podczas wojny". W Jałcie wyraził zgodę na taki kształt powojennej Polski, jaki odpo­wiadał Stalinowi, a jedyne zastrzeże­nie dotyczyło konieczności przepro­wadzenia wolnych wyborów.

W końcu marca 1945 r. stan zdrowia Roosevelta, dotkniętego od 1921 r. paraliżem, pogorszył się znacznie i 12 kwietnia prezydent zmarł.

Podobne prace

Do góry