Ocena brak

Romantyczna miłość (Werter, Giaur, Gustaw)

Autor /Zenon Dodano /18.04.2011

Każda epoka wytwarza swój model miłości. Poznaliśmy miłość średniowiecznych rycerzy, a teraz w kilku utworach poznaliśmy miłość, którą można określić jako romantyczną. Werter z sentymentalnej powieści J. W. Goethego, Giaur z utworu G. Byrona i Gustaw z IV części Dziadów mają ze sobą wiele wspólnego, choć niewątpliwie też się różnią.

Interesują mnie ich wspólne cechy i te postaram się wydobyć.

Trzej nasi bohaterowie miłość stawiają ponad wszystkie sprawy życia. Werter nie może żyć bez Lotty, musi mieszkać w jej pobliżu, musi ją widywać, choć nie jest mile widziany, odtrącony popełnia samobójstwo. Nie jest zdolny do życia, nie umie niczym innym się zająć, przerywa pracę, zrywa stosunki towarzyskie, nawet przestaje czytać swego ulubionego Homera. Jego miłość staje się wręcz chorobliwą obsesją i musi doprowadzić do załamania psychicznego lub samounicestwienie.

Przy tym Werter nie umie walczyć o swoją miłość, nic nie zrobił, by pokonać konkurenta, złamać przyrzeczenie Lotty i skłonić ją do wyjścia za niego, bo Lotta przecież czuła do niego coś więcej niż przyjaźń! Wyszła za mąż za Alberta, bo tak przyrzekła umierającej matce, bo wiedziała, że Albert jest silny, może zapewnić jej stabilizację, zająć się przyszłością jej rodzeństwa, przy nim czuła się bezpieczna i pewna. Prawdziwa więź duchowa, wspólne zainteresowania i pokrewna wrażliwość łączyły ją z Werterem. Czemu za niego nie wyszła? Nie znamy motywów jej decyzji, możemy się ich jedynie domyślać. Czy ta miłość musiała być nieszczęśliwą? Cechą miłości romantycznej jest brak spełnienia ; nie przynosi szczęścia, nie kończy się małżeństwem. Miłość romantyczna nie może być szczęśliwa.

Czyżby Gustaw miał rację, że małżeństwo to grób miłości?

„Gdy na dziewczynę zawołają : żono!

Już ją żywcem pogrzebiono!”

Werter idealizuje ubóstwianą Lottę. Tak czyni i Giaur. Lotta i Leila są niezwykle piękne, ale niewiele wiemy o ich osobowości, psychice. To przedmioty uwielbienia. Giaur jest inny, silniejszy niż Werter. Pokochał muzułmańską brankę Leilę, jego miłość jest ogromna, namiętna, dla miłości gotów jest popełnić zbrodnię. Gdy Leila za zdradę zostaje utopiona w morzu, Giaur szaleje z rozpaczy. Ponieważ nie może liczyć na sprawiedliwość, bo to przecież obyczaj i prawo skazały Leilę na śmierć, wymierza ją sam. I dla niego nie ma już przyszłości, bo stracił Leilę, a także dręczą go wyrzuty sumienia, bo zabił Hassana, więc zamyka się w klasztorze. Nie zabija się jak Werter, gardzi samobójstwem, ale jego życie się skończyło. I ta miłość jest nieszczęśliwa, ale tu na przeszkodzie stanęły obyczaje, konwencje, słowem świat rozdzielił kochanków. Giaur walczy o miłość, jego bunt jest czynny, choć też prowadzi do jej unicestwienia.

Gustaw z IV części Dziadów zjawia się w domu księdza w noc dziadów jako Pustelnik i opowiada mu, dla przestrogi – jak mówi – dzieje swej nieszczęśliwej miłości. Opowieść Gustawa o niebie i piekle miłości to porwana, pełna luk biografia romantycznego młodzieńca, który „tak prędko przebiegł gościniec tak długi”, dzielący narodziny od śmierci. On jeden z trójki bohaterów ma świadomość, że powodem jego nieszczęścia jest edukacja sentymentalna, książki zbójeckie”, które uformowały jego duchową osobowość. Były one „niebem i torturami” jego młodości, wyznaczyły życiu horyzont wielkich pragnień – „a to tylko ziemia”.

Te książki to Cierpienia młodego Wertera J. W. Goethego, Nowa Heloiza J. J. Rousseau, a więc utwory idealizujące miłość, stawiające ją ponad wszystkim. Gustaw rozumie, wie, że wyidealizował swoją kochankę, dlatego i ją wini za swoje cierpienie. Nie czynił tego Giaur ani Werter. Gustaw wierzy, że idealna kochanka jest dopełnieniem osobowości młodzieńca, że taka miłość niesie z sobą wyższe przeznaczenie, jest darem sił nadprzyrodzonych, a więc jest nierozerwalna. Tymczasem kobieta okazała się „puchem marnym”, istotą ziemską, którą „oślepiło złoto” i wyszła za mąż za bogatszego, bardziej utytułowanego, zgodnie z wolą rodziców.

I Gustaw, jak Werter, buntując się przeciwko światu, nie godząc się na kompromis, popełnia samobójstwo. Tak jak Giaur pokutuje, uważa się za winnego i dlatego przychodzi na dziady, by ostrzec przed takim rozumieniem miłości i kobiety. Można to odczytać jako próbę przezwyciężenia zniewalającej mocy uczucia, czyniącego ludzi „umarłych dla świata”.

Tak więc miłość romantyczna to miłość wielka, namiętna, uczucie najważniejsze. Ona to wzbogaca człowieka, czyni go lepszym. Na pewno uczucie to nie powinno być destrukcyjne, powodować, by człowiek był niezdolny do życia, działania, popychać do desperackich czynów. Miłość powinna dawać szczęście, inspirować. O miłość warto walczyć, byle w granicach prawa. Zbytnie idealizowanie uczuć i partnera może przynieść wiele rozczarowań. Błąd romantyków poległ, moim zdaniem, na tym, że nie kochali żywych istot, z zaletami i wadami, a jakieś bóstwa. Nie podoba mi się również traktowanie przez romantyków kobiety jako przedmiotu, obiektu miłości, one nic nie mają do powiedzenia, nie wiemy nawet czy kochają!

Z drugiej strony musimy zrozumieć, że romantycy żyli w innym niż my świecie. W XIX wieku młodzi mieli niewiele praw. Rodzice decydowali o małżeństwach, a nie miłość. Ciasne konwenanse obyczajowe wznieciły bunt młodych. Taki, jak w poznanych utworach, model miłości i bohatera był wyrazem protestu przeciwko prawom ograniczającym swobodę uczuć i wyboru partnera. Bunt młodych romantyków był pierwszym w historii buntem pokoleniowym i wybuchł właśnie przeciw ograniczeniom praw jednostki m. in. do miłości. Potem buntowało się już każde pokolenie – nasza swoboda i wolność są więc i ich zasługą.

Podobne prace

Do góry