Ocena brak

Rola teatru narodowego w okresie oświecenia

Autor /Olek555 Dodano /17.05.2011

W 1765 roku powstał w Warszawie pierwszy teatr publiczny. Do tej pory przedstawienia były grywane na scenach dworskich: królewskiej lub magnackich. Istniały również amatorskie teatry szkolne, które wystawiały sztuki na własnych scenach. Dostęp do widowni tych scen był oczywiście ograniczony i powstanie teatru narodowego odpowiadało potrzebie chwili. Powszechność dostępu do teatru umożliwiła mieszczaństwu Warszawy obcowanie z tekstem literackim. W tym czasie mieszczaństwo zaczęło odgrywać coraz znaczniejszą rolę w życiu politycznym i umysłowym.

Bywanie w teatrze stało się modną i popularną rozrywką także dla szlachty, która miała zwyczaj zjeżdżać do Warszawy na kilka tygodni w roku (szczególnie zimą). Jakie sztuki grywano na tej pierwszej narodowej scenie? Otóż początkowo były to głównie sztuki obce, zwłaszcza francuskie, tłumaczone na język polski. Z biegiem czasu zaczęły powstawać sztuki pisane przez rodzimych autorów, najpierw były to głównie przeróbki, czyli teksty wzorowane na dramatach obcych. Potem już nawet pomysły były własne, bo życie dostarczało wciąż nowych tematów. Szczególną popularnością cieszyły się komedie, bo przecież hasłem epoki była nauka poprzez zabawę.

Ludzie pióra tworzyli więc polskie komedie, wśród autorów mamy takie postacie, jak: Ignacy Krasicki, Adam Kazimierz Czartoryski, Franciszek Karpiński, Franciszek Dionizy Kniaźnin, Franciszek Zabłocki, Franciszek Bohomolec, Wojciech Bogusławski, Julian Ursyn Niemcewicz. Sztuki ich grywane były właśnie na scenie pierwszego teatru narodowego, który z inicjatywy króla Stanisława Augusta został otwarty w Warszawie w budynku Operalni. Prawo prowadzenia teatru było przywilejem królewskim, więc Stanisław August udzielał tego przywileju różnym osobom. Przez kilkanaście pierwszych lat teatr przeżył wiele niepowodzeń, często król pokrywał jego deficyt z własnej szkatuły. Działały w tym czasie w Warszawie obce trupy operowe, które stanowiły dla teatru poważną konkurencję. Sytuacja uległa radykalnej poprawie, gdy dyrekcję teatru objął Wojciech Bogusławski. Kierował on Teatrem Narodowym (tak go nazwał) ponad trzydzieści lat.

Był wspaniałym organizatorem, trafnie dobierał i kształcił aktorów, sam tłumaczył na język polski sztuki obce, wreszcie pisał własne, oryginalne komedie. Duże zasługi dla rozwoju teatru położył autor tekstów scenicznych - Franciszek Bohomolec. Pisał swoje sztuki jeszcze przed powstaniem sceny narodowej, bo dostarczał tekstów teatrom szkolnym. Nie były to komedie oryginalne, wiele pomysłów zapożyczał z utworów obcych, szczególnie Moliera, ale potrafił je przystosować do sytuacji polskiej. Krytykował w swych komediach ślepy kult tradycji szlacheckiej, bezmyślne naśladowanie francuszczyzny, marnotrawstwo, skąpstwo, okrucieństwo w stosunku do poddanych i inne dokuczliwe wady. W sztukach jego występują zwykle dwie kontrastowe i rywalizujące ze sobą postacie, często też wprowadzał na scenę sprytnych służących, którzy rozwiązywali szczęśliwie nawet najbardziej skomplikowane intrygi.

Innym komediopisarzem, który wybitnie przyczynił się do rozwoju teatru stanisławowskiego, był Franciszek Zabłocki. On także czerpał wzory ze sztuk obcych, ale potrafił je dopasować do warunków polskich. Wielką popularnością cieszyły się wówczas i cieszą nią do dziś jego komedie: "Fircyk w zalotach" oraz "Sarmatyzm". Są to - jak przystało na tę epokę - komedie "zabawne i uczące zarazem".

W okresie Sejmu Czteroletniego (1788 -1792) Teatr Narodowy stał się jednym z narzędzi walki o przeprowadzenie reform politycznych i społecznych. Bogusławski - dyrektor sceny publicznej - był gorącym zwolennikiem reform. Na scenie swego teatru, obok sztuk wyłącznie rozrywkowych, wystawił wiele utworów, które w sposób bezpośredni lub pośredni, propagowały nowe idee. Do utworów takich należy "Powrót posła" Juliana Ursyna Niemcewicza

Podobne prace

Do góry