Ocena brak

Rola szatana i jego wpływ na jednostkę i naród

Autor /Anna Dodano /09.03.2011

Przygotowanie:

 

W Przygotowaniu pojawia się Szatan, który chce dla własnych celów wykorzystać tradycję narodową. Dlatego też tworzy przywódców. Wspólną ich cechą jest sędziwy wiek, a co za tym idzie: zbytnia ostrożność, niechęć do rewolucyjnych poglądów i podejmowania szybkich, radykalnych decyzji. Te właśnie cechy staną się przyczyną późniejszej klęski.

Jak zatem działa Szatan ? Przekonany, że narodowa tradycja nakazuje słuchać starców jako przywódców narodu, stwarza mężów „mądrych, bo siwych”. Przeciw takiej postawie wymierzone są zamiary Kordiana: „Idźcie za srebrną głową w noc niewoli czarną”. W młodych rodzi się pragnienie zemsty, która jako uczucie szatańskie jest potępiona przez Boga. Szatan działa podstępnie i stąd, jak zauważa M. Inglot, pojawia się „kuszenie Polaków do walki w imię zemsty, a jednocześnie przygotowywanie przegranej przez stworzenie nieudolnych przywódców”.

 

 

Spisek:

 

Akcja toczy się w nocy 24 na 25 maja tuż po uroczystościach koronacyjnych. Szatan rozpoczyna swe działanie. Oto w podziemiach kościoła, na grobach przodków zasiadają spiskowcy. Miejsce nie jest przypadkowe, Prezes ma bowiem nadzieje, że silnie tu obecna tradycja zadecyduje o rezygnacji z zamachu na życie cara.

Prezes ma przede wszystkim wzgląd na przeszłość Polski, dla niego liczy się religia, historia, harmonia między władcą a poddanymi. Uznaje cara za króla Polski. Ostro reaguje tu Kordian, który gani ostatniego króla Stanisława Augusta, za współpracę z carycą Katarzyną i rzuca hasło walki:

 

Niech powstanie mściciel z kości naszych

(...)

Mściciele ! spiskowi !

Gdy car wkładał koronę u stopni ołtarza,

Trzeba go było jasnym państwa mieczem spławić

 

Zamach Kordiana na cara kończy się jednak klęską, przede wszystkim dlatego, że spiskowiec nie wierzy w skuteczność i sensowność jakiegokolwiek działania.

W efekcie więc nad narodem zapanował Szatan z uczuciami rozpaczy, przekleństwa niewiary.

 

 

Dyskusja z Doktorem w scenie aktu III:

 

W szpitalu pojawia się szatan pod postacią Doktora, by kusić Kordiana i posiać w nim do reszty zwątpienie. Z dialogu wyłania się obraz świata pozbawionego sensu, oddanego na pastwę zła i przemocy.

Szatan uświadamia Kordianowi bezradność ludzkich wysiłków. Wyśmiewa się z idei walki o wolność, poświęcenia dla ojczyzny, przedstawiając dwóch wariatów, twierdzących, że poświęcają się dla ludzkości. Jemu samemu zarzuca, że chciał „poświęcić się za nic”, przekreśla wszelkie nadzieje pokazując bohaterowi dwóch obłąkanych.

Samotność Kordiana w tej scenie to symbol samotności człowieka w świecie pozbawionych idei.

 

Dziady” - prowidencjałem jest Bóg

Kordian” - ------ | | ------ szatan

 

Szatan:

 

  • metafizyczny kusiciel à prowadzi dialog z duszą bohatera, oddziaływuje na świadomość narodu i charakter bohatera

  • konflikt młodego emocjonalisty z ostrożnymi racjonalistami (starcami)

    Ä na taką właśnie uległość (kult siwych włosów) liczy szatan

  • starcy” przeciwstawiają się skutecznej walce o wolność

  • narodową tradycję Polski symbolizuje szlachecka szabla (symbol anarchii à doprowadziła do upadku)

  • zabory utrata wolności rodzą w Polakach pragnienie zemsty na ciemiężycielach (zemsta à uczucie szatańskie)

  • naród znajduje się w sytuacji konfliktu z Bogiem

    Ä dlatego szatan w Przygotowaniu tworzy takich przywódców à wpływa na losy, niszczy naród

  • mefistofeles = doktor

    Ä przedstawia on Kordianowi dwóch wariatów: pierwszy wariat twierdzi, że jest krzyżem, do którego

    przybito Chrystusa - poświęcił się by unosić zbawiciela; drugi (na podobieństwo mitologicznego Atlasa) podtrzymuje niebo, by nie spadło na ludzi à obaj przedstawiają swoistą ocenę mesjanizmu

  • wpływ na losy Kordiana ma również Konstanty

    Ä zabicie cara to również intencja szatańska

    Ä tradycja jak i religia nie pozwalają na mord skrytobójczy, na królobójstwo

  • modlitwa jednym rogiem zabija wroga a drugim siebie

Bóg:

Kordian zauważa, że historia ma charakter kolisty, przemijają ludzie, pokolenia, narody, a Bóg jest tylko biernym obserwatorem. Przez swoją bierność przyzwala na szerzenie się zła, ludzkość zaś zmierza do tragicznego kresu.

Kordian sugeruje więc twierdzenie o bezsensie boskiego tworzenia, które zmierza ku zagładzie. Przypomina Konrada, zbuntowanego, nie mogącego pogodzić się z Bogiem, który nie odpowiada na żadne pytania. Bóg nie czyni nic aby pomóc człowiekowi w tworzeniu historii ludzkości, aby wytłumaczyć klęskę narodu i tryumf zaborcy. W tej sytuacji Kordian pozostaje sam za swoją ideą, staje się kolejnym romantycznym samotnikiem.

 

 

Podobne prace

Do góry