Ocena brak

Rola pracy, obyczajów, religii i przyrody w życiu bohaterów „Chłopów” Reymonta.

Autor /Stacy Dodano /06.04.2011

 

Powieść W. S. Reymonta utrzymana jest w konwencji epopei, gdyż na tle dokonujących się zmian ekonomicznych i obyczajowych, obszernie i szczegółowo ukazuje obraz życia mieszkańców wsi na przestrzeni jednego roku (od jesieni do lata). Tak skonstruowana kompozycja powieści ma szczególne znaczenie. Życie ludzkie jest przecież nierozerwalnie związane z naturą. W przypadku społeczności lipeckiej jest organizowane przez obyczaje, obrzędy, wierzenia, które z kolei podlegają rytmowi pór roku. Całe życie na wsi podlega specyficznemu kalendarzowi, który określić można mianem kalendarza obyczajowo – obrzędowo – liturgicznego. Różni się on od roku kalendarzowego, a składają się na niego przede wszystkim wielkie święta religijne, odpusty, chrzciny, śluby wraz z weselami, zwyczaje ludowe, wspólne spędzanie wolnego czasu, zabawy, wspólna praca, wróżby, zabobony. Wielkie święta i uroczystości o charakterze religijnym, kultowym, nie wywodzą się jedynie z tradycji katolickiej czy chrześcijańskiej, mają swoje korzenie o wiele głębiej, bo jeszcze w wierzeniach pogańskich. Wiara chrześcijańska przeplata się z wierzeniami przodków, tworząc przedziwną całość, pełną wzajemnie dopełniających się różnych tradycji. Przykładem mogą tu być chrzciny, które rozpoczynają się uroczystością w kościele, a kończą rytualnym obchodzeniem czterech kątów domu i odpędzaniem złego od nowo narodzonego dziecka. Takie wzajemne przenikanie się różnych tradycji widoczne jest doskonale również w uroczystościach związanych z Dniem Zadusznym. Po mszy za dusze zmarłych Kuba wychodzi z kościoła i idzie na cmentarz, aby na starych grobach rozrzucić okruchy chleba dla dusz czyśćcowych. Jest to pozostałość po opisanym przez A. Mickiewicza pogańskim obrzędzie „Dziadów” („uczty kozła”). Opisując przebieg obchodzonych przez społeczność wiejską świąt, Reymont przedstawia bardzo szczegółowo wszystkie przygotowania do uroczystości, gotowanie potraw, porządki, wróżby. Szczególnie dokładnie widać to przy okazji małżeństwa Jagny z Boryną: posyłanie z wódką, zmówiny, zaręczyny, ślub, wesele, oczepiny, przenosiny – to wszystko zostaje w „Chłopach” bardzo drobiazgowo przedstawione, dowodzi niezwykłej, etnograficznej orientacji Reymonta w najdrobniejszych szczegółach wiejskich zwyczajów. Do obyczajów zaliczają się także wspólne prace, np. wieczorne spotkania przy obieraniu kapusty lub darciu pierza, którym towarzyszą rozmowy, śpiewanie ludowych piosenek, wzajemne żarty i docinki. Obrzędy, obyczaje oraz święta wyznaczają rytm każdego bez wyjątku członka społeczności wiejskiej, od dnia urodzin aż do śmierci, towarzysząc mu we wszystkich najważniejszych dla niego chwilach. Rok obyczajowo – obrzędowo – liturgiczny decyduje o życiu każdej jednostki, która należy do gromady i musi przestrzegać jej zwyczajów. Kto się wyłamie, spróbuje wystąpić przeciw tym obyczajom, obrzędom czy prawom, zostanie z niej usunięty, jak Jagna. Obyczaje, obrzędy, wierzenia z kolei podporządkowane są rytmowi pór roku. Życie na wsi toczy się w rytmie zgodnym z przemiennością pór roku, w odwiecznie ustalonym porządku. Zawsze po zimie nastąpi wiosna, a po wiośnie lato. Społeczność lipecka musi się takiemu rytmowi podporządkować, uzależnić od niego rozkład swoich prac, a także czasu wolnego. Śluby i wesela będą się odbywały późną jesienią czy w zimie, a nigdy w lecie, kiedy jest mnóstwo pracy w polu. Czasu nie określa się według godzin i dat, ale według pór roku. Miernikiem wartości człowieka jest w Lipcach praca. Ona zapewnia miejsce w domu, kąt i miskę ciepłej strawy, kto nie pracuje, nie może żyć. Jagna jest nielubiana m. in. dlatego, że nie pracuje. Za pozytywny przykład służy Szymek Pacześ: kiedy został wyrzucony przez matkę z domu, nie załamał się, zaczął morderczo wręcz pracować, a wtedy cała gromada przyszła mu z pomocą. Dzięki swojej zawziętej pracy stał się godnym członkiem społeczności wiejskiej. Praca urasta w utworze do rangi wielkiego misterium kościelnego, które brata ludzi. Antek, gdy wraca z kryminału, najpierw idzie oglądać ziemię, a potem wita się z rodziną. Uświęceniem pracy jest śmierć Boryny, który umierając sieje. Praca uświęca człowieka, jest najwyższą wartością, łączy człowieka z naturą, a poprzez nią – z Bogiem.

Do góry