Ocena brak

Rodzina wobec wyzwań współczesnego świata, podejście teoretyczne i refleksja własna

Autor /Nubcuncnutdub Dodano /13.11.2007

„Rodzina wobec wyzwań współczesnego świata, podejście teoretyczne i refleksja własna”

„Wzrost zainteresowania rodziną spowodował badania procesów zachodzących w rodzinie. Wzrosło zainteresowanie wychowania dzieci przez rodziców, oraz wpływu wywierającego na dzieci. Zaczęto zadawać pytanie: co powoduje , że rodzice traktują dziecko w taki a nie inny sposób?
Do lat osiemdziesiątych uważano, że warunki wychowawcze w rodzinie zależą od statusu społecznego i od poziomu wykształcenia rodziców. Twierdzono, że rodzice wykształceni są bardziej otwarci na potrzeby dziecka, bardziej tolerancyjni i mniej surowi niż rodzice o niższym statusie wykształcenia.
Polityka społeczna przez dziesięciolecia zajmowała się wizją ratowania dziecka przed rodziną i środowiskiem. Skutkiem tego było umieszczenie dzieci poza domem, co wiązało się z ograniczeniem lub całkowitym zerwaniu kontaktu z rodziną. Od początku lat siedemdziesiątych w Europie przyjęto zasadę, że interwencja na rzecz dziecka powinna obejmować całą rodzinę. Nowa perspektywa koncentruje się na zapobieganiu umieszczaniu dzieci poza domem, a nawet jeśli jest to nieuniknione, pozostawia dzieci w opiece jedynie na krótko i to jak najbliżej domu rodzinnego z zachowaniem stałych kontaktów z rodziną.”

„Rodzicielstwo nie jest instynktowne; to trudna i wymagająca praca; rodzice pragną i podejmują starania o dobro swoich dzieci; rodzice potrzebują i poszukują wsparcia, informacji i wzmocnienia w rolach rodzicielskich; rodzice posiadają także własne potrzeby; programy pomocy rodzinie powinny odwoływać się do sił rodziny, a nie do jej deficytów; pomagając powinniśmy dążyć do upełnomocnienia, a nie uzależnienia rodziny…” – Family Coalition

Rodzina – poza środowiskiem lokalnym oraz grupami rówieśniczymi, jest jednym z naturalnych środowisk wychowawczych. Zaliczana jest do najważniejszego tego rodzaju środowiska, jest również pierwszą i fundamentalną grupą w życiu dziecka. Staje się ono najczęściej jej spokrewnionym członkiem od momentu poczęcia i narodzin oraz pozostaje nim do późnej starości bądź należy do niej na mocy adopcji albo zwykłej przynależności rodzinnej. Najczęściej rodzina opiera się na związkach krwi, małżeństwa lub adopcji. Spełnia ważne funkcje zarówno dla utrzymania ciągłości biologicznej, jak również normalnego rozwoju psychospołecznego jednostki i społeczeństwa.

Fundamentalne znaczenie rodziny dla społeczeństwa dostrzegane było już w starożytności – świadczą o tym poglądy Arystotelesa na jej priorytetową rolę w życiu społecznym. Natomiast August Comte – twórca socjologii, uważał iż rodzina jest najważniejszą, podstawową grupą społeczną na której opiera się całe społeczeństwo. Współcześni psychologowie oraz socjologowie dzięki licznym badaniom scharakteryzowali istotne funkcje rodziny jakie pełni w wielu dziedzinach życia jednostki oraz w różnorodnych zbiorowościach ludzkich.
W drugiej połowie XX wieku, w miarę upływu dziesięcioleci utrwala się sformułowany w pierwszej połowie tegoż wieku pogląd, że współczesna cywilizacja stwarza w miarę swych postępów coraz większe zagrożenie dla rodziny, zakłócając i podkopując podstawy jej egzystencji. Uważano iż jest to skutek coraz szybciej rozwijającej się cywilizacji, która poza tym iż dostarcza wiele pozytywnych aspektów (np. zabezpieczenie medyczne, podnoszenia poziomu oraz dostępności do oświaty itd.), niestety przynosi ze sobą również negatywne skutki. Wielkie instytucje, organizacje w tym Organizacja Narodów Zjednoczonych proklamował rok 1994 Międzynarodowym Rokiem Rodziny w celu zwrócenia uwagi społeczności ludzkich na niebezpieczeństwa na które narażona jest jednostka społeczna – rodzina, oraz w celu zmobilizowania działań przeciw nim skierowanym.

Ze strukturą rodziny bardzo ściśle wiążą się jej funkcje. Rodzina spełnia następujące podstawowe funkcje: prokreatywną, zarobkową, usługowo – opiekuńczą, socjalizującą i psychohigieniczną. Rodzina jest jedną grupą społeczną, która powiększa się dzięki funkcjom biologicznym. Na skutek funkcji prokreatywnej dostarcza ona nowych członków nie tylko dla swej grupy, ale także dla społeczeństwa.
Funkcja zarobkowa wiąże się z możliwością zdobywania pieniędzy, które są niezbędne dla utrzymania rodziny. Funkcja usługowo opiekuńcza - polega na dostarczaniu dóbr rodzinie na zabezpieczeniu członków rodziny w określonych sytuacjach życiowych, gdy sami nie są w stanie zaradzić swoim potrzebom, np.: dzieci, osoby starsze, chore. Oddziaływanie wychowawcze może być świadomie zamierzone. Częściej jednak następuje spontaniczna socjalizacja, którą J.Chałasiński nazywa „wychowaniem przez życie”. Rodzina pokazuje, uczy dziecko w jaki sposób można osiągnąć dane zamierzone cele, pokazuje do czego należy dążyć ale i czego unikać. Przez ciągłe przebywania ze sobą, wykonywania normalnych, codziennych czynności następuje „uczenie” sposobów postępowania. Do funkcji psychohigienicznych należy zapewnienie zdrowia psychicznego wszystkim członkom rodziny, zaspokojenie takich podstawowych potrzeb, jak: kontaktu emocjonalnego, potrzeba bezpieczeństwa, poczucia stabilizacji, poczucia przynależności.

Według zapisu Powszechnej Deklaracji Praw Człowieka, rodzina to :”naturalny i podstawowy element społeczeństwa”. Spełniając niezastąpioną rolę w przekazywaniu życia rodzina wpływa tym samym na utrzymaniu ciągłości biologicznej społeczności
Rodzina pełni najbardziej odpowiedzialną służbę społeczną. Jest jedyną wspólnotą przekazującą wielorakie wartości: kulturowe, etyczne, społeczne, duchowe, religijne. Nauczając dzieci języka ojczystego, historii, obyczajów rodzina staje się czynnikiem kształtowania ich narodowej tożsamości. Jest więc wspólnotą wartościową zarówno dla społeczeństwa jak i dla państwa.
A dla człowieka? Okazuje się, że rodzina zajmuje pierwsze miejsce w hierarchii wartości społeczeństwa polskiego. Potwierdzają to badania prowadzone przez Centrum Badania Opinii Publicznej, potwierdzi to zapewne każdy z nas. Potwierdzają to lęki i niepokoje dorastającej młodzieży. Nierzadko bowiem słyszymy z ich ust pytania: „Jak żyć, aby kiedyś założyć szczęśliwą rodzinę?”, „Co możemy zrobić, aby rodzice się kochali i szanowali?”, „co zrobić, by rodzice się nie rozwodzili?”
Jest więc w każdym człowieku tęsknota za szczęśliwą rodziną, rodziną w której małżonkowie obdarzają się miłością i szacunkiem, w której rodzice obdarzają miłością i szacunkiem dzieci, w której dzieci kochają i szanują rodziców. Każdy człowiek pragnie być kochanym i pragnie kochać. Zrodzony jest bowiem z miłości i jak kwiat potrzebuje słońca by móc w pełni rozkwitnąć, tak człowiek potrzebuje miłości by móc coraz bardziej stawać się człowiekiem. Tej miłości nie znajdziemy w żadnej organizacji, w żadnej partii ani w zakładzie pracy. Instytucje te nie nauczą nas również miłości. Jedyną instytucją w której człowiek może otrzymywać i dawać miłość jest właśnie rodzina. To tutaj człowiek zdobywa pierwszą wiedzę o sobie samym i otaczającym go świecie, uczy się sposobów reagowania na różne sytuacje i na pojawiające się wokół niego osoby, uczy się nawiązywania kontaktów z innymi ludźmi. To rodzice wprowadzają dziecko w świat wartości, uczą odróżniać dobro od zła, uczą nazywać dobro dobrem, a zło złem.
Przedmiotem i całym uzasadnieniem opieki jest nie tylko to, by dziecko uniknęło niebezpieczeństw, zagrożeń, ale przede wszystkim to, by mimo zagrożeń i niebezpieczeństw stawało się samodzielne. Opieka ma spełniać swoją rolę nie tylko tu i teraz. Ma być obliczona także na przyszłość, na możliwości rozwojowe dziecka oraz na to, kim ma się ono stać jako człowiek dorosły. Opieka znaczy: tak wychowywać, aby po pewnym okresie bezpiecznie pozostawić wychowanka w jego samodzielnym życiu, a samemu niepostrzeżenie się usunąć. Celem opieki nie jest zatem tylko doraźne „strzeżenie dziecka przed różnorakimi niebezpieczeństwami i zagrożeniami”, ale jego samodzielne życie.
Coraz częściej słyszy, że współczesna rodzina jest zagrożona. Czy faktycznie tak jest? Okazuje się, że tak i to bardzo. Coraz więcej rodzin, małżeństw, dzieci doświadcza skutków tych zagrożeń na sobie.
Coraz częściej też sama rodzina staje się realnym zagrożeniem dla jej członków, staje się jednostką chorą, społecznie niewydolną. Wzrasta liczba rodzin patologicznych, zdegenerowanych, dysfunkcjonalnych. Wzrasta liczba rodzin problemowych i wieloproblemowych: alkoholizm, narkomania, przemoc, sutenerstwo, prostytucja, aborcja, eutanazja itd. Jest wiele czynników przyczyniających się do demoralizacji i do biologicznego niszczenia rodziny i poszczególnych jej członków.
Co należy więc robić aby ratować zagrożoną rodzinę? Konieczne jest nazwanie tych zagrożeń a następnie, choćby częściowe, określenie źródeł tych zagrożeń. Niebezpieczeństwo staje się wówczas mniej groźne i można przynajmniej próbować je ominąć, można próbować się z nim zmierzyć. Można je podzielić na zewnętrzne, które atakują rodzinę z zewnątrz oraz wewnętrzne, tkwiące w samej rodzinie. Najczęściej są one ze sobą ściśle powiązane, jeden czynnik kryzysogenny pociąga za sobą kolejny.

W drugiej połowie XX wieku dalszy intensywny rozwój nauki i związanej z nią coraz bardziej techniki spowodowały znaczące przeobrażenia społeczno-ekonomiczne oraz społeczno-kulturowe. Szybki postęp naukowo-techniczny stał się czynnikiem rewolucjonizującym świat, styl życia i stosunki międzyludzkie. Dalsza automatyzacja i robotyzacja produkcji zwiększyła wydatnie wydajność urządzeń przemysłowych, wykonywano nowsze, coraz doskonalsze, coraz bardziej finezyjne produkty. Nauka stała się siłą wiodącą rozwoju technicznego i ekonomicznego, ale także kulturalnego i oświatowego dzięki unowocześnianiu środków przekazu i tworzeniu wraz z techniką nowszych ich form. Dzięki możliwości zmasowanemu wzrostowi przekazywaniu informacji wystąpiło zjawisko zwane „globalną wioską”. Zwiększyła się ruchliwość geograficzna oraz zmasowane ruchy emigracyjne. Przepływ ludności odbywa się zazwyczaj z krajów mniej rozwiniętych i uboższych do krajów bardziej rozwiniętych. Wymieszanie kulturowe zwiększyło poczucie obcości w społeczeństwie, potęgując atomizację społeczną. Wzrost atomizacji społecznej jest w znacznej mierze powodowany właśnie przez rozwój techniki. Automatyczne urządzenia zastępują ludzi również w wypełnianiu wielu funkcji. W coraz większej sferze mamy do czynienia z automatami zamiast ludźmi. Nawet w domu każdy członek rodziny może zająć się w wolnych chwilach każdy swoim zainteresowaniem, na czym cierpi kontakt między poszczególnymi członkami rodziny.

Ludzie pochłonięci codziennymi obowiązkami zapominają, ze mija dzień, tydzień, miesiąc, a nie mają chwili na odpoczynek, na bycie razem. Współczesna rodzina zazwyczaj nie ma czasu dla siebie. Rodzice spędzają cały dzień w pracy, starając się zapewnić swoim podopiecznym wszystkie dobra materialne. Patrząc uważnie wokół, dostrzec można liczne przykłady rodzin dobrych, gdzie zapracowani dorośli, choć z trudem, ale starają się poświęcać jak najwięcej czasu dzieciom. Wiele wspólnot jednak funkcjonuje nieprawidłowo, a ludzie żyjący tuz obok siebie, pod tym samym dachem, bywają przeraźliwie samotni.
W przerażającej większości rodzin mamy do czynienia z coraz częstszym zjawiskiem rodzin żyjących „razem lecz osobno”. Bardzo często zdarza się iż członkowie rodziny widują się tylko w biegu rano przed wyjściem do pracy lub szkoły, jesteśmy coraz bardziej zagonieni, zestresowani i nie potrafimy dostrzegać symptomów zbliżającego się zagrożenia. W trakcie wolnych chwil (jeśli takie tylko istnieją) odkrywają straszną prawdę iż nic o sobie nie wiedzą. Nie znają swoich zainteresowań, nie mają wspólnych tematów, nie wiedzą nawet jakie tematy poruszyć ponieważ nie spędzają ze sobą wolnego czasu, są sobie „obcy” pomimo tego że są związani najsilniejszą więzią jaką jest więź rodzinna. Dzieci żyjące w takiej rodzinie czują się zaniedbywane przez rodziców, uważają się za mniej ważne niż np. praca. Dochodzi powolnego zrywania więzi emocjonalnych które łączą rodziców z własnymi dziećmi. Dzieci uważając że rodziców nie interesują ich problemy, nie zwierzają się, nie rozmawiają o swoich problemach, planach. Rodzice tłumacząc się pracą, zmęczeniem zbywają swoje dzieci i chęć nawiązania rozmowy. Młodzież nie mają zaufania do rodziców, przestają zwierzać się, szukając powierników wśród rówieśników lub nieco starszych kolegów. Młodzież ma własne sekrety i domaga się, by rodzice je szanowali. To wszystko ma wpływ na osłabienie więzi w rodzinie

Młodzież znana jest z tego, że nie stosuje się do nakazów i zakazów. W większości przypadków nieposłuszeństwo źle się kończy. Nastolatek ma wiele pomysłów i dąży do ich realizacji w inny sposób. Kiedy nikt nie sprawuje nad nim opieki może wdać się w nieodpowiednie towarzystwo. Wiele zabaw kończy się tzw. szlabanem od rodziców, którzy przerażeni nieodpowiedzialnością własnego dziecka, chcą dać mu nauczkę. Zazwyczaj taka metoda nie przynosi zamierzonego przez rodziców efektu.


Do czynników zewnętrznych zagrażających rodzinie zalicza się:
- brak zagwarantowania rodzinie odpowiednich warunków i praw – pracy, mieszkania, utrzymania, ochrony zdrowia i życia, wychowania dzieci;
- fałszywy obraz miłości, małżeństwa i rodziny lansowany w środkach masowego przekazu;
- działalność sekt i nowych ruchów religijnych

Do czynników wewnętrznych zagrażających rodzinie zalicza się natomiast:
- zaburzone relacje między członkami rodziny (nieporozumienia małżeńskie, konflikty rodzinne)
- alkoholizm jednego lub obydwojga rodziców;
- rozpad życia małżeńskiego i rodzinnego;
- brak pełnej rodziny (samotne matki, samotni ojcowie).

Wśród zagrożeń polskiej rodziny na pierwsze miejsce wysuwa się alkoholizm, a następnie bezrobocie, brak mieszkań, spadek autorytetu rodziców, rozwody. W związku z tym iż bezrobocie dotyka coraz więcej rodzin, iż zjawisko to samo w sobie jest zagrożeniem, a ponad to jest źródłem wielu innych zagrożeń. W niemal co czwartej polskiej rodzinie dochodzi do kłótni i awantur przynajmniej parę razy w miesiącu. Najczęstszym ich powodem są właśnie: brak środków finansowych, bezrobocie. Wśród różnych zagrożeń dla funkcjonowania rodziny, to najbardziej oddziałuje na patogenne zjawiska w występujące rodzinie. Niejednokrotnie jest ich przyczyną i skutki bezrobocia są bardzo rozległe, powodujące bezrobocie wtórne. Najbardziej cierpią jednak najmłodsi, którzy często nie potrafią zrozumieć, że nie jest to ich winą, iż maja gorszy status materialny. Poza rodzinami bezrobotnych w najgorszej sytuacji znajdują się rodziny rolników w których deklarowana sytuacja materialna w końcu lat dziewięćdziesiątych nie różniła się zbytnio od sytuacji rodzin bezrobotnych. Z tego powodu niezbędna jest pomoc, wsparcie, interwencja itp. wobec rodzin dotkniętych destrukcją, ponieważ prawidłowość ta przenosi się bezpośrednio na dzieci i dlatego tkwi w tym dodatkowy czynnik dezintegracji ich osobowości, socjalizacji i wychowania. W dalszej kolejności wymienia się podział obowiązków domowych oraz problemy z wychowaniem dzieci. Zwraca się również uwagę na zmniejszanie się dzietności, oraz starzenie się społeczeństwa. Zwiększa to obciążenie rodzin opieką nad ludźmi starymi, której nie będą w stanie sprostać systemy zabezpieczenia społecznego. Takie zagrożenia są dostrzegane w krajach bogatszych od Polski i o rozwiniętych funkcjach opiekuńczych, tym większe są więc w Polsce.

Następnym problemem jest wiek par które decydują się na zawarcie związku małżeńskiego. Opóźnianie wieku zawierania małżeństw przynosi ze sobą spadek dzietności oraz pojawienie się tak zwanego ujemnego przyrostu naturalnego. Wielu polityków jest zaniepokojonych tym faktem. W programach różnych partii pojawia się hasło „polityki prorodzinnej”. Często jest ono rozumiane jako propagowanie „tradycyjnego” modelu małżeństwa i zachęcanie kobiet za pomocą odpowiedniego ustawodawstwa do wycofania się z rynku pracy i zajmowania się wyłącznie rodziną oraz rodzeniem większej liczby dzieci. Tymczasem dla społeczeństwa „polityka prorodzinna” to dla przeszło połowy naszych obywateli pomoc dla młodych małżeństw w uzyskaniu mieszkania, a dla mniej więcej jednej czwartej rozbudowa ogólnych funkcji socjalnych państwa i likwidowanie bezrobocia.

Rodzina jako grupa społeczna funkcjonuje tylko wtedy prawidłowo, kiedy zostają spełnione warunki integracji. Brak więzi uczuciowych, poczucie wyobcowania i odrzucenia może być przy tym czynnikiem znaczniej patogennym niż niedostatek materialny, co potwierdzają przypadki wykolejenia dzieci i młodzieży z rodzin dobrze sytuowanych. Ludzie zapracowani nie mogą zapominać o tym, że rodzina jest najważniejsza i to właśnie swoim najbliższym trzeba poświęcać najwięcej uwagi. Współcześni członkowie rodziny powinni okazywać sobie zainteresowanie i brać udział w swoim życiu, spędzać czas na wspólnych wyjazdach, zabawach, spacerach. Powinni szanować się nawzajem, służyć pomocą w trudnych sytuacjach, być solidarni na wypadek niebezpieczeństwa zagrażającego któremuś z krewnych. Warto zadbać również o miłą, domową atmosferę, dzięki której można czuć się bezpiecznie i pewnie.


Bibliografia:

„Pedagogika społeczna” pod red. Tadeusza Pilcha i Ireny Lepalczyk

„Współczesne kierunki w opiece nad dzieckiem” Zofia Walerczyk Stelmaszuk
Warszawa „ŻAK” 1999

Encyklopedia „Białych Plam” PWE

J. Adamski " Człowiek, wychowanie, kultura"

„Psychologia wychowawcza” Maria Przetacznik – Gierowska, Ziemowit Włodarski

„Wymiary życia społecznego” pod red. Mirosławy Marody

„Słowniki społeczny” Wyd. WAM, Praca zbiorowa pod red. Bogdana Szachty

„Teoria wychowania” Mieczysław Sobocki

„Wprowadzenie do socjologii” Barbara Szacka

Podobne prace

Do góry