Ocena brak

Reorganizacja Kościoła

Autor /Nunilona Dodano /25.04.2013

Realizacja konkordatu zależała w dużej mierze od nuncjusza w Paryżu, którym na nalegania Napoleonazostał skłonny do kompromisu, podeszły w latach kardynał Giovanni B. Caprara. Zależała także od dyrektorakultu, jurysty i zwolennika gallikanizmu, Jeana Portalisa, ale najbardziej od księdza Etienne’a A.Bemiera, który cieszył się zaufaniem Napoleona i był doradcą nuncjusza i ministra.

Nowa organizacja Kościoła, uzgodniona w konkordacie, odchodziła od zasady jednej diecezji dla jednegodepartamentu. Ze względu na mniejsze wydatki państwa Napoleon proponował pozostawienie tylko 10arcybiskupstw i 40 biskupstw na 102 departamenty, ostatecznie zgodził się na 60. Bulla papieska dawała(13.12.1801) kanoniczne uznanie tej nowej organizacji kościelnej, a dekret wykonawczy Caprary(9.04.1802) wprowadzał ją w życie. Zniknęły więc niektóre biskupstwa o wielkich tradycjach historycznych,jak Reims, Arles, Sens.

Obsadzenie biskupstw stwarzało największe trudności. Artykuł konkordatu ustalający dymisję wszystkichdotychczasowych biskupów był zupełną nowością w dziejach Kościoła i napotykał w realizacji na opór.Rezygnację złożyło 59 biskupów konstytucyjnych, a w piśmie zbiorowym do papieża oświadczyli, żeuznają konkordat i zawarte w nim zasady, przyjęte przez Jego Świątobliwość i Rząd francuski. Z 92 biskupówancien régime’u zgłosili rezygnację biskupi przebywający we Francji i pozostający na emigracjiwe Włoszech, z wyjątkiem biskupa z Béziers. W opozycji natomiast stanęli biskupi przebywający w Angliipod przewodnictwem arcybiskupa Arthura R. de Dillon z Narbonne i prawie wszyscy biskupi emigranciw Niemczech i Hiszpanii, uzasadniając to złożeniem przysięgi królowi na wierność i przekroczeniemprzez papieża jego uprawnień.

Ostatecznie 55 biskupów dawnych złożyło rezygnację, chociaż poprzedzonąpismami, wyjaśniającymi niezbywalność ich praw, zawierającymi krytykę kościelnej politykiNapoleona i broniącymi uprawnień króla. Biskupi, którzy nie złożyli rezygnacji, na ogół nie wtrącali siędo spraw swych dawnych diecezji, a nawet radzili duchownym uznać nowych biskupów. Dwaj wszakże,Themines z Blois i Coucy z La Rochelle, zorganizowali czynny opór i spowodowali nową schizmę MałyKościół, (Petite Église), która nie miała większego znaczenia, choć gdzieniegdzie przetrwała do Soboru Watykańskiego II.

Nominacja nowych biskupów była nie mniej trudnym problemem. Pertraktacje prowadzono przez całyrok (do października 1802) i uzgodniono ostatecznie skład nowego episkopatu: 16 biskupów przedrewolucyjnych,12 biskupów konstytucyjnych i 32 nowych biskupów, młodych wiekiem, lecz często pełniącychjuż funkcje wikariuszy generalnych. Wśród nich był wuj Napoleona, Joseph Fesch, mianowany arcybiskupemLyonu. Na ogół byli to ludzie godni, lecz niewybitne jednostki.

Biskupi mieli wiele trudnych zadań do spełnienia: reorganizację parafii, odzyskanie kościołów i ich wyposażenie,zapewnienie parafiom podstaw materialnych, a przede wszystkim przygotowanie nowego kleru.Lepsza sytuacja powstała dopiero po 1809 roku, gdy powiększono państwowy budżet na cele kultu.

Przez 10 lat wyświęcono mało kapłanów, wielu zaś zmarło lub przebywało na emigracji, wielu było posuniętychw latach lub nie mogło przezwyciężyć psychicznego oporu wobec nowej sytuacji Kościoła.Powstał szczególny problem, co zrobić z kapłanami, którzy w poprzednim okresie porzucili kapłaństwolub się ożenili, a teraz chcieli powrócić do pełnienia funkcji kapłańskich. Braki były ogromne, jeszcze w1808 roku nie można było obsadzić ponad 20% stanowisk kościelnych.

Podobne prace

Do góry