Ocena brak

Regionalne zagrożenia ekologiczne na Górnym Śląsku - Zanieczyszczenie środowiska spowodowane przez odpady

Autor /Ziutek123 Dodano /29.09.2011

Gęstej urbanizacji i uprzemysłowieniu towarzyszy wytwarzanie dużej ilości odpadów. Takie zjawisko jest nader wyraźnie widoczne na terenie naszego województwa, a zwłaszcza GOP-u. Ilość nagromadzonych tu odpadów kojarzy się nam z pojęciem klęski ekologicznej. Nie bez przyczyny mówi się o naszym województwie, że jest ono na pewno jedynym obszarem w Europie, a być może w świecie, gdzie na tak małej powierzchni, przy tak gęstej zabudowie i zaludnieniu nagromadzono taką ilość odpadów. I to na pewno jest klęską. Należy dodać, że gęstość zaludnienia na 1 km2 wynosi tu około 600 osób w porównaniu do 120 na terenie reszty kraju. Z danych publikowanych przez Instytut Gospodarki dowiadujemy się, że w naszym województwie wytwarza się około 50% wszystkich odpadów przemysłowych w kraju. Rocznie jest to ok. 95 mln ton na 200 mln w całym kraju.

W naszym województwie z górnictwa pochodzi 80,5% (76,5 mln ton), z elektrowni 6,5% (6,2 mln ton), a reszta z innych gałęzi przemysłu. W tej masie znajduje się około 2mln ton odpadów niebezpiecznych, dla których w chwili obecnej nie mamy jeszcze wypracowanych technologii unieszkodliwienia, a nawet wydzielonych składowisk. Już te liczby sygnalizują, jak olbrzymie jest zagrożenie tylko obszarowo, a przecież nie uczyniliśmy tu jeszcze analizy wpływu poszczególnych niebezpiecznych składników odpadów na glebę, wody gruntowe i powierzchniowe, a także na powietrze, zwłaszcza przy wtórnym pyleniu z hałd lub ich samozapaleniu. W zakresie gospodarki odpadami komunalnymi sprawy też są alarmujące zwłaszcza dlatego, że mnożą się dzikie wysypiska.

Aktualnie na terenie całego województwa wytwarzamy rocznie około 6 mln m3 (ściślej 5902 tys.m3), wagowo daje to ok. 1415 tys. ton (1,5mln ton). Statystycznie biorąc, przy zaludnieniu sięgającym 4 mln mieszkańców można wnioskować, że każdy z nas produkuje rocznie około 375 kg odpadów komunalnych. Zgodnie z ustawą o samorządzie terytorialnym z marca 1990 r., gmina ma obowiązek dbać o czystość i właściwie zagospodarowanie odpadów komunalnych, czyli ochronę środowiska przed odpadami komunalnymi. Własne komunalne wysypiska ma 59% gmin, natomiast 75% zamierzało budować składowiska kontrolowane, 43% gmin podało nam również liczbę dzikich wysypisk na ich terenie. Według tych danych istnieje w województwie śląskim 1200 zewidencjonowanych dzikich wysypisk. Należy się spodziewać, że jest to liczba mocno zaniżona, bowiem niektóre gminy informowały, iż mają na swym terenie dzikie wysypiska, jednak nie podały ich liczby. Przyczyny nie ujawnienia mogą być różne, m.in. brak rozeznania.

Na przykładzie miasta Katowice, które wykonało bardzo szczegółową analizę i zewidencjonowało na swym terenie aż 300 dzikich wysypisk, możemy wnioskować, jak nagminny i drastyczny jest te problem. Trzeba w tym miejscu powiedzieć, że to my sami, wyrzucając bezmyślnie nasze śmieci, gdzie padnie - a najczęściej na obrzeżach lasów - narażamy nasze środowisko, zatruwając i zanieczyszczając je. Zachowujemy się tak, jakbyśmy byli bardzo bogaci - nie tylko w pieniądze, ale i tereny, których przecież w naszym województwie tak bardzo brak. Prawdziwą klęską jest krótkowzroczność tych samorządów gminnych, które przez gospodarkę odpadami komunalnymi rozumieją wyrzucanie odpadów do lasów. Niestety, są u nas takie gminy, których zarządy nie wywiązują się ze statutowych obowiązków. Jeżeli więc mówimy o klęsce ekologicznej, o której tak niechętnie mówią, wręcz unikając tego określenia nasi politycy i urzędnicy wysokiego szczebla, to musimy także pomyśleć o tym na ile do takiego stanu rzeczy przyczyniają się poza przemysłem sami mieszkańcy.

Ze względu na strukturę geologiczną i hydrogeologiczną, zwłaszcza na obszarach eksploatacji zasobów mineralnych, nie wszędzie możliwa jest budowa składowisk komunalnych. Zachodzi konieczność godzenia interesów sąsiadujących gmin także i dlatego, że budowa małych, a licznych obiektów jest nieekonomiczna i obszarowo niekorzystna. Województwo musi postrzegać jako całość, zwłaszcza przy takiej gęstej kumulacji przemysłu za budowy i zaludnienia. Duże nadzieje budzi program PHARE, a w ramach którego opracowano tzw. master plan gospodarki odpadami dla całego województwa. Koordynatorem związanych z tym prac jest Regionalne Biuro Realizacji Programów Ekologicznych w Katowicach. Program PHARE jest finansowany ze środków Europejskiej Wspólnoty Gospodarczej. Koncepcja całego planu postępowania jest podzielona na zadania krótko - i długo terminowe z perspektywą 20-letniej realizacji.

Z 15,5mln ECU przeznaczonych na REGIONALNY Program Ochrony Środowiska na Górnym Śląsku, 4,0mln ECU przeznaczono na program gospodarki odpadami komunalnymi. W gospodarce odpadami nader wyraźnie rzuca się w oczy, że w zasadzie skupiamy się bardzo intensywnie na likwidacji skutków naszego niegospodarnego postępowania, poświęcając znacznie mniej uwagi likwidacji problemu o źródła, czyli minimalizacji powstawania odpadów w ogóle. Jest to bardzo obszerne zagadnienie, sięgające nie tylko sfery wychowawczej i całej filozofii myślenia ukierunkowanej na ochronę środowiska naturalnego i źródeł surowców naturalnych, ale także aspektów sposobów zarządzania i rozwoju. Są to problemy, których nie rozwiąże gmina - a czasem nawet i województwo. Jako przykład może służyć temat opakowań jednokrotnego i wielokrotnego użycia.

Do góry