Ocena brak

Redukowanie zachowań kolidujących z jakością życia

Autor /jolka Dodano /27.05.2014

Pacjenci z tendencjami. samobójczymi przejawiają mnóstwo zachowań, które choć bezpośrednio nie zagrażają życiu, jednak powodują, że jest ono nieszczęśliwe i niełatwo zmienia się na lepsze. U nastolatków zachowania takie obejmują: dysfunkcjonalne interakcje w relacjach interpersonalnych (np. pozostawanie w związkach, w których obecne jest wykorzystywanie, alienujący opiekunowie); zachowania dysfunkcjonalne związane z nauką lub pracą (np. opuszczanie lekcji, niepowodzenia na egzaminach lub niezaliczanie zajęć, utrata pracy); zachowania impulsywne (wybuchy złości, seks bez zabezpieczenia z wieloma partnerami); zachowania związane z nadużywaniem substancji psychoaktywnych (np. prowadzenie samochodu pod wpływem alkoholu); zachowania antyspołeczne (np. stosowanie przemocy, przynależność do gangów); zachowania dysfunkcjonalne związane ze zdrowiem psychicznym (np. wielokrotne hospitalizacje, zgłaszanie się do oddziału ratunkowego); inne cechy diagnostyczne osi I lub II (np.. depresja, fobia społeczna); problemy ze zdrowiem somatycznym (np. nieprzestrzeganie zaleceń lekarskich, takie jak nieprzyjmowanie insuliny przez pacjenta z cukrzycą); zachowania kolidujące z celami długoterminowymi (np. skrajna bierność behawioralna, przerwanie nauki w szkole, zajście w ciążę).

Zajmowanie się zachowaniami nastolatków kolidującymi z jakością życia wymaga od terapeuty szczególnej rozwagi. Na przykład picie alkoholu i palenie marihuany w oczywisty sposób kolidują z jednej strony z jakością życia nastolatka, są związane z wzorcami ryzykownych zachowań oraz z innymi dysfunkcjami. Z drugiej strony, z rozwojowego punktu widzenia jest to normalne, że nastolatki eksperymentują z alkoholem i narkotykami (zob. rozdział 5). Niejednoznaczne wzorce zachowania muszą więc zostać ocenione przez terapeutę, który decyduje, czy są to zachowania skrajne (np. czy nastolatek jest uzależniony od heroiny i sprzedaje narkotyki w szkole po to, żeby zarobić na swój nałóg, czy tylko spróbował marihuany na „imprezie”); czy łączą się z innymi wzorcami zachowań negatywnych (np. czy nastolatek pije alkohol, a potem po pijanemu prowadzi samochód); czy kolidują z terapią (np. powodują, że nastolatek opuszcza kilka sesji z rzędu); oraz czy zagrażają życiu (np. mogą przyczynić się do próby samobójczej). Oznacza to, że terapeuta musi podjąć decyzję, czy włączyć dane zachowanie do listy celów, a jeśli tak, to jakie miejsce przypisać mu w hierarchii celów. Na przykład terapeuta może uznać, że seks wysokiego ryzyka (bez użycia prezerwatywy, z wieloma partnerami) jest zachowaniem kolidującym z jakością życia (ponieważ może doprowadzić do nieplanowanej ciąży lub zarażenia się chorobą przenoszoną drogą płciową) albo zachowaniem bezpośrednio zagrażającym życiu (może doprowadzić do zarażenia się wirusem HIV). Trzeba jednak pamiętać, że zazwyczaj do zachowań zagrażających życiu zalicza się te zachowania, które wiążą się z zamierzonym wyrządzaniem sobie krzywdy oraz, realnie biorąc, stanowią bezpośrednie zagrożenie życia (tak więc zachowania prowadzące do zakażenia wirusem HIV nie należałyby do tej kategorii).

Z wyżej wymienionych powodów, mimo że zachowania takie, jak jazda po pijanemu lub seks bez zabezpieczeń, mogą mieć śmiertelny skutek, są raczej klasyfikowane jako zachowania kolidujące z jakością życia. Terapeuci pracujący z nastolatkami nierzadko umieszczają takie zachowania wyżej na liście priorytetów w związku z prośbami rodziców, by tak uczynić. Poza tym sposób, w jaki terapeuta traktuje pewne zachowania, niewątpliwie wynika z jego własnego systemu wartości, co może spowodować, że dane zachowanie zostanie włączone do listy celów bądź nie. Dobrze, jeśli terapeuta jest świadom, jaką rolę odgrywa jego własny system wartości w ustalaniu listy celów behawioralnych, oraz stara się unikać nadmiernie pobłażliwej albo nadmiernie konserwatywnej postawy, wybierając rozwiązania pośrednie. W razie wątpliwości problem trzeba rozpatrzyć podczas spoti<ania konsultacyjnego dla terapeutów. W przypadku niejednoznacznych wzorców zachowań terapeuta powinien także współpracować z pacjentem, ustalając dla danego zachowania jego miejsce w hierarchii celów. Podsumowując, terapeuta musi pamiętać, żeby rozważnie oceniać dane zachowanie i zadecydować, czy rzeczywiście koliduje ono z jakością życia pacjenta, z terapią lub zagraża jego życiu; nie powinien natomiast zakładać niczego z góry. Zachowania zaklasyfikowane jako mniej szkodliwe lub mniej poważne w skutkach (np. zwyczajny konflikt w związku, niepewność co do wyboru przyszłego zawodu) są przedmiotem pracy w późniejszych fazach dialektycznej terapii behawioralnej.

 

Podobne prace

Do góry