Ocena brak

Przylądek Rozewie

Autor /tosia Dodano /14.01.2013

Wznanym pod nazwą Ro-senhoupt (wg innych źró­deł: Rosehaupt) punkcie już w zamierzchłych czasach za­palano ogień mający ułatwić ryba­kom onentację w trakcie połowów na Bałtyku. Pod koniec XVII wieku stała tutaj latarnia, zaznaczona na szwedzkich mapach z tego okresu. Niestety, po rozbiorach Polski na pruskim wybrzeżu nie paliło się żadne światło nawigacyjne. Roz­błysło ono ponownie dopiero wte­dy, gdy tuz przy Rozewiu doszło do kilku katastrof morskich (np. pod­czas sztormu w 1807 r rozbiło się tu 14 francuskich statków). Ale po­nieważ stara latarnia nie spełniała juz swojej funkcji, w połowie XIX wieku wzniesiono nową, wysoką na 21 metrów, z 15 nowoczesnymi lampami Arganda. W czasie mo­dernizacji pod koniec XIX stulecia budowlę wyposażono w specjali­styczny aparat Fresnela, ustano­wiono też trzyosobową załogę. Kiedy w Czolpinie koło Łeby wybudowano podobną latarnię, aby odróżnić jej światło od znajdującej się na Rozewiu, około 200 me­trów na zachód od istniejącej wzniesiono drugą. Później tę star­szą unowocześniono i podwyższając prawie o 13 metrów, ustalo­no jako główne światło nawigacyjne dla tego regionu. Zespól dwóch latarni (z tego jednej czynnej do dziś) stojących na rozew-skim cyplu chroni obecnie przed działaniem morza długa na 800 metrów betonowa opaska.

Podobne prace

Do góry