Ocena brak

Przewroty w Polsce

Autor /Teofil7777 Dodano /01.11.2011

W lutym 1956 roku na XX Zjeździe KPZR w Moskwie Nikita Chruszczow wygłosił tajny referat, w którym ujawnił zbrodnie stalinizmu. Został wygłoszony na posiedzeniu zamkniętym, jednak niebawem szczegóły były szeroko znane i komentowane. Miał on ogromne znaczenie dla sytuacji w PZPR. Po śmierci w marcu 1956r. w Moskwie I-ego sekretarza KC PZPR, B. Bieruta rozpoczęła się walka o władzę. W partii ścierały się dwa stronnictwa - tzw. Puławianie- byli z konieczności zwolennikami pewnych zmian w partii i sposobie rządzenia w Polsce, - i tzw. Natolińczycy- zdecydowani przeciwnicy liberalizacji i jakichkolwiek zmian, zwolennicy zachowania dominującej pozycji w państwie i starych metod rządzenia.

W atmosferze walk frakcyjnych VI Plenum KC PZPR w marcu 1956r. wybrało I sekretarzem KC PZPR człowieka "środka", E.Ochaba. Do KC weszli ludzie tej orientacji: E. Gierek i zwolennik zmian J.Albrecht. Plenum wypowiedziało się za decentralizacją gospodarki, przeciwko kolektywizacji wsi, za powstawaniem w zakładach pracy rad robotniczych. W społeczeństwie polskim wydarzenia te odebrano jako zapowiedź dalszych ustępstw i próbę "uczłowieczenia" systemu komunistycznego.

Odwilż polityczna w Polsce zataczała coraz szersze kręgi -domagano się liberalizacji, krytykowano metody rządzenia, cenzurę. Domagano się współudziału robotników w zarządzaniu zakładami przemysłowymi. Amnestia pozwoliła wyjść na wolność wielu tysiącom więźniów politycznych, rehabilitowano żołnierzy AK. Władze, dla uspokojenia coraz gorętszych nastrojów, w czerwcu podniosły płace w górnictwie i przemyśle stoczniowym. Mimo pozornych ustępstw komuniści nie zamierzali dzielić się władzą. W czerwcu 1956 r. w zakładach Cegielskiego w Poznaniu wybuchł strajk załogi, przyłączyli się do niego pracownicy ZNTK i MPK. Przyczyny wystąpienia leżały w niedotrzymaniu zobowiązań dyrekcji i władz, poprawy warunków pracy, obniżenia podatków i norm. Władze próbowały przeciągnąć negocjacje z robotnikami, chcąc nie dopuścić do zamieszek w trakcie trwających Międzynarodowych Targów Poznańskich.

28 czerwca 1956r. po wiecu robotniczym do centrum miasta ruszył pochód manifestantów. Pod sztandarami narodowymi wznoszono hasła patriotyczne, żądano wolności i chleba. Demonstranci w sile ok. 100 tys. zdobyli więzienie(broń) i skierowali się pod budynek Komitetu Wojewódzkiego partii i Prezydium Miejskiej Rady Narodowej. Z okien gmachu wojewódzkiego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego oddano strzały- padli ranni i zabici, rozpoczęto wznoszenie barykad. Milicjanci odmówili walk, niebawem do akcji przystąpiło wojsko. W wyniku zaciętych walk zginęło 75 osób, rannych zostało ok.800. Premier Cyrankiewicz w imieniu władz potępił strajki i demonstrantów i przestrzegł przed "odrąbaniem rąk, które podniosą się na władzę ludową". Do więzień trafiło kilkuset uczestników zajść i przypadkowych przechodniów.

Konsekwencje poznańskiego czerwca były bardzo ważne: o sytuacji w Polsce dowiedział się świat, wzrosło niezadowolenie społeczeństwa z metod rządzenia, w partii nasiliły się walki frakcyjne. Mimo usztywnienia stanowiska Moskwy co do przemian w Polsce i świecie komunistycznym, ferment narastał, społeczeństwo, które raz otwarcie się zbuntowało, nie chciało już żyć w strachu i poniżeniu. 26 sierpnia 1956 r. w Częstochowie miały miejsce słynne Śluby Jasnogórskie. Prymas Wyszyński, będący ciągle w więzieniu, stawał się symbolem niezłomnej postawy wobec całego systemu zła. Powoli następowała dalsza odwilż polityczna, zrehabilitowano wielu działaczy podziemia niepodległościowego, AK, AL., rozszerzono amnestię. Otwarto granicę, można było słuchać muzyki zachodniej; młodzież manifestacyjnie zmieniała styl ubierania się itp. . Sytuacja w Polsce zaczęła wymykać się spod kontroli władz. Kreml usztywnił stanowisko popierając konserwatywną grupę zachowawczą Natolińczyków.

W październiku 1956 r. odbyło się VIII Plenum KC. 19 października rano specjalnym samolotem przybyła samolotem z Moskwy delegacja radziecka (Chruszczow, Mołotow, Koniew). Wojska radzieckie, stacjonujące w Polsce, podjęły marsz w kierunku Warszawy. Chruszczow żądał nie dopuszczenia do władzy Gomułki i skończenia z polityką Liberalizacji. Ochab tłumaczył i starał się uspokajać. Straszył ewentualnymi konsekwencjami walk, których efekt byłby trudny do przewidzenia. Chruszczow trochę uspokojony nakazał wstrzymać wojska radzieckie. W trakcie obrad w Warszawie i innych miastach w zakładach trwały wiece poparcia dla zwolenników reform i partii. Gomułka i Ochab uspokajali towarzyszy radzieckich co do trwałości sojuszu, współpracy wojskowej w ramach Układu Warszawskiego, politycznej i gospodarczej. W nocy z 19 na 20 października impas został przełamany.

Chruszczow z delegacją radziecką wrócił do Moskwy. Wznowione obrady plenum przyniosły powołanie Gomułki na I sekretarza KC PZPR. W specjalnym przemówieniu Gomułka skrytykował stalinizm, kolektywizację prowadzoną na wsi, efekty planu 6-letniaego. Znalazły się akcenty prowadzenia "nowej" polityki w oparciu o zasady, że rządzi Sejm i rząd, a partia kieruje, co w praktyce, przy zachowaniu pozorów liberalizmu, było jedynie "kosmetyczną" zmianą dalszych rządów jednej partii. Po wydarzeniach czerwca i października 1956 r. w Polsce zaszły istotne zmiany - uchwalono nowa ordynacje wyborczą do Sejmu, z życia publicznego odeszli skompromitowani ludzie epoki stalinowskiej, wielu zwolniono z wojska i odesłano do ZSRR. W atmosferze odwilży do Związku Bojowników o Wolność i Demokracje zaczęto przyjmować dawnych żołnierzy AK. Na wsi zaprzestano forsowania na siłę akcji kolektywizacyjnej.

Wydarzenia 1956 r. miały daleko idące konsekwencje: zlikwidowano sklepy dla osób uprzywilejowanych, pozwolono posiadać dewizy i złoto, Stalinogród przemianowano na dawną nazwę Katowice, w zakładach pracy wprowadzono rady robotnicze, zaprzestano zagłuszania zachodnich radiostacji nadających programy w języku polskim, po czystkach kadrowych na wyższe uczelnie powróciło wielu profesorów i docentów, odbyły się procesy oprawców stalinowskich, zrehabilitowano działaczy konspiracji niepodległościowej. Wszystkie te działania były pozorne, w praktyce PZPR nadal sprawowała kierowniczą rolę i dominowała w polskim życiu politycznym. 28 października 1956 r. na wolność wyszedł prymas polski kardynał Stefan Wyszyński - przywrócono nauczanie religii w szkołach jako przedmiotu nieobowiązkowego.

Przełom lat 1967-1968 przyniósł w państwach komunistycznych nową sytuację: w ZSRR nasilała się propaganda antyżydowska i antyinteligencka. W państwach komunistycznych pojawiały się tendencje do szukania własnych dróg budowy socjalizmu. W Polsce frakcja partyjna tzw. "twardogłowych" i ludzi "konserwy" partyjnej była niechętna wszelkim nowinkom ideologicznym. Ich celem było przejecie pełni władzy w Polsce i rządy terroru policyjnego. Na fali społecznych żądań demokratyzacji dążyli do prowokacji, aby potwierdzić konieczność rozbudowy aparatu ucisku. Bezpośrednią przyczyną zamieszek w wielu miastach Polski było zdjęcie w styczniu 1968 r. ze sceny Teatru Narodowego w Warszawie przedstawienia Dziadów Adama Mickiewicza. Władze uważały że fragmentu utworu są antyradzieckie, a społeczeństwo wita je oklaskami co stanowiło w oczach władz prowokację.

Po zakończeniu ostatniego przedstawienia widzowie w pochodzie przeszli na stare miasto i domagali się wznowienia sztuki. MO nie interweniowała, ale w następnych dniach do więzień trafiło wielu uczestników manifestacji. Sprawa zdjęcia Dziadów wywołała falę protestów w całej Polsce i była ostateczną przyczyna wydarzeń marca 1968 r. . Związek literacki wystosował protest przeciwko cenzurze, ograniczeniem w strefach kultury, żądając swobody twórczej i przywrócenia Dziadów w reżyserii Dejmka. Bezpośrednią przyczyną wystąpienia studentów i środowiska akademickiego Warszawy i miast polskich było bezprawne usunięcie z Uniwersytetu Warszawskiego zatrzymanych wcześniej A. Michnika i H. Szlajera.

Była to prowokacja grupy partyjnej Moczara, który próbował wykorzystać nieobecność Gomułki w Polsce, aby przejąć władzę. Studenci, oburzeni decyzją władz, 8 marca zebrali się na wiecu na dziedzińcu UW. Żądano przywrócenia na uczelnię relegowanych studentów. Wiec został rozpędzony przez robotników, którzy z inspiracji funkcjonariuszy MO i ORMO, w atmosferze nagonki antyinteligenckiej, próbowali wedrzeć się za bramy uczelni. Po nich brutalnie interweniowała Milicja. Do więzień trafiło wielu studentów i pracowników akademickich. Władze rozpoczęły nagonkę na młodzież. W odpowiedzi 9 marca na Politechnice Warszawskiej odbył się wiec solidarności z UW, pochód studencki rozpędzono siłą. Siły bezpieczeństwa przeprowadzały pokaz przemocy. Na znak solidarności z Warszawą w wielu miastach Polski (Kraków, Poznań, Lublin, Wrocław, Gdańsk) na uczelniach zwoływano wiece i manifestacje.

Domagano się zlikwidowania cenzury, wyciągnięcia konsekwencji wobec innych brutalnych metod interweniującej milicji, przywrócenia swobód demokratycznych itp. Interweniowała milicja rozpędzając manifestacje. Sytuacja stawała się napięta. Propaganda komunistyczna rozpętała w środkach masowego przekazu falę nienawiści skierowanej przeciw żydom. Do strajkujących studentów w kilku miastach przyłączyli się robotnicy. Brutalnie interweniowała milicja. 21 marca rozpoczął się strajk studencki, nastąpiły czystki na uczelniach. Kolejne wiece i manifestacje nasiliły tylko nagonkę na studentów i obwinianych o zajścia Żydów - rozwiązano niektóre wydziały, zwolniono pracowników i studentów. Represje były o tyle skuteczne, że zdławiły ruch studencki. W konsekwencji fobii i nagonki antyżydowskiej i antyinteligenckiej z kraju wyjechało wielu wybitnych naukowców, ludzi kultury nie tylko żydowskiego pochodzenia.

Edward Ochab zrezygnował z funkcji przewodniczącego rady państwa - został nim M. Spychalski, a ministrem obrony narodowej wybrano gen. Wojciecha Jaruzelskiego. Prawdziwy inicjator wydarzeń, minister spraw wewnętrznych M. Moczar został zdymisjonowany. Przełom marca 1968 r. miał duże znaczenie dla Polaków: ci, którzy liczyli na Gomułkę i jego opcję narodową w drodze do socjalizmu, ostatecznie się zawiedli, nastąpiło odwrócenie się inteligencji od partii, rozbudzone zostały "uśpione upiory" - szowinizm, ksenofobia, doszło do zbliżenia działaczy katolickich z opozycją wobec Gomułki i jego modelu socjalizmu, dla studentów, głównych aktorów wydarzeń marzec 1968 r. był gorzką lekcją.

Po wydarzeniach marca 1968r. nastąpiło pewne złagodzenie kursu władz- między innymi złagodzono cenzurę. Organizowano oficjalne uroczystości państwowe, wychwalano zdobycze socjalizmu - wywoływało to w społeczeństwie odwrotny skutek od zamierzonego. Sukcesy polityki ekipy Gomułki były pozorne wobec pogarszającej się sytuacji gospodarczej i społecznej. W Polsce narastał kryzys i zbliżało się przesilenie. W gospodarce rok 1970 przyniósł zakończenie realizacji kolejnej pięciolatki. Mimo deklarowanych sukcesów sytuacja makroekonomiczna nie poprawiła się. Wobec niedoinwestowania rolnictwa, fatalnej struktury form własności, klęsk żywiołowych, produkcja rolna osiągnęła poziom z połowy lat 60-tych, co spowodowało pogorszenie stanu zaopatrzenia sklepów, braku żywności. Polska odnotowywała ujemny bilans w handlu zagranicznym, sytuacja fatalna panowała także w budownictwie mieszkaniowy i transporcie. Sytuacja była niewesoła w służbie zdrowia i oświacie, a także w komunikacji. Zmorą stały się bardzo długie kolejki.

Dysproporcje między ceną towarów, szczególnie z importu, a płacami rosły coraz szybciej- w społeczeństwie rosła frustracja i niezadowolenie. Mimo deklarowanych reform władze nie podejmowały żadnych konkretnych działań. 12 grudnia 1970r. władze wprowadziły tzw. regulację cen- podniosły ceny na kilkadziesiąt towarów. W odpowiedzi już 14 grudnia w Stoczni Gdańskiej rozpoczął się protest stoczniowców. Po wiecu pracownicy stoczni ruszyli pod gmach KW PZPR. Doszło do walk z Milicją Obywatelską padli ranni i zabici. Następnego dnia do protestu przystąpiła Stocznia im. Komuny Paryskiej- powtórzono raz jeszcze żądania o obniżenie cen, utworzenie prawdziwych związków zawodowych, wolności słowa prasy i religii. Do strajku przystąpiły załogi innych zakładów przemysłowych- strajk ogarnął całe trójmiasto. Tłum ruszył pod gmach KW partii. Budynek spalono a na demonstrantów ruszyła milicja- część demonstrantów została zabita i ranna, część aresztowano.

16 grudnia wojsko osadziło Trójmiasto. Ponowiły się demonstracje- wojsko użyło broni, z czołgów strzelano do strajkujących stoczniowców. Następnego dnia do masakry doszło koło stacji Gdynia Stocznia i w innych miejscach miasta. Podobne wypadki miały miejsce w Szczecinie. Demonstranci ruszyli pod gmachy partyjne i państwowe. Wojsko z milicją spacyfikowali robotników- wielu zabitych i rannych, dużo aresztowanych. Po trzech dniach starć robotników z siłami porządkowymi strajkowały zakłady Trójmiasta, Komitet Strajkowy Stoczni szczecińskiej, w Elblągu strajkowały zakłady przemysłowe. W nocy z 18 na 19 grudnia 1970r. biuro polityczne PZPR podjęło ważne decyzje: nowym I sekretarzem KC PZPR został Edward Gierek. Nowe władze załagodziły ataki propagandowe wobec uczestników wydarzeń. Mimo strajku, wycofania się milicji, nadal trwał stan wyczekiwania i zawieszenia. Gomułka i jego stronnicy zostali odsunięci od władzy, a na ich miejsce weszli ludzie związani z E.Gierkiem- E.Babiuch, K.Barcikowski, H.Jabłoński i inni.

Do władz weszli ludzie związani z Kazimierzem Moczarem "niezależni"- gen. W.Jaruzelski i Piotr Jaroszewicz. W konsekwencji wydarzeń z grudnia 1970r.: nie udało się wywalczyć zmiany sposobu rządzenia, reform ekonomicznych, czy zmian społecznych, ale po raz pierwszy postawa robotników doprowadziła do zmiany ekipy rządzącej. Sejm zatwierdził zmiany we władzach: I sekretarzem KC PZPR- E.Gierek, przewodniczącym Rady Państwa- Józef Cyrankiewicz, premierem- Piotr Jaroszewicz - udzielając jednocześnie poparcia dla ekipy, która doprowadziła do wydarzeń na Wybrzeżu i była za ich stłumienie odpowiedzialna; rząd wycofał się z podwyżek i zgodził się podnieść pensje.

Połowa lat 70-tych w sytuacji gospodarczej Polski przyniosła poważne trudności dotyczące zachowania równowagi rynkowej. 24 czerwca 1976r. premier P.Jaroszewicz zapowiedział wprowadzenie bardzo dużej podwyżki cen, przede wszystkim na artykuły żywnościowe. W odpowiedzi odbyły się spontaniczne strajki, które objęły wiele zakładów przemysłowych- Ursus, Radom, Płock, Wrocław, Poznań, Szczecin, Gdańsk, Warszawa. Wystąpienia robotnicze zostały wszędzie brutalnie stłumione przez milicję i ZOMO. Władze zaniepokojone rozmiarami zajść, wycofały się z planowanych podwyżek, bagatelizując jednak protesty robotnicze. Podjęto akcje bezpośrednio wymierzone w uczestników zajść w Ursusie i Radomiu. Władze wobec braku cukru na rynku zmuszone zostały do wprowadzenia kartek- co było kompromitacją systemu komunistycznego.

Narastanie fali kryzysu gospodarczego i ogólna zła sytuacja społeczna i polityczna w Polsce groziły w każdej chwili wybuchem powszechnego niezadowolenia. Przyczyną wystąpień robotniczych

stała się wprowadzona 1 lipca 1980r. podwyżka niektórych cen artykułów żywnościowych- w bardzo wielu miastach wybuchły strajki i demonstracje. Największe rozmiary miał strajk w Lublinie i Świdniku. Koniec lipca i początek sierpnia przyniósł rozszerzenie fali strajkowej prawie na cały kraj- Warszawa, Lublin, Wrocław, Stalowa Wola. 14-tego sierpnia stanęła Stocznia Gdańska, robotnicy, obok postulatów ekonomicznych żądali przywrócenia do pracy zwolnionych za działalność w wolnych związkach zawodowych Anny Walentowicz i Lecha Wałęsy. Strajk na wybrzeżu zaczął powoli ogarniać nowe zakłady. Wobec protestów stoczniowców dyrekcja zgodziła się spełnić żądania płacowe. Gdy wydawało się, że ruch strajkowy się zakończy, część stoczniowców postanowiła kontynuować strajk. W porozumieniu z przedstawicielami innych komitetów strajkowych 17 sierpnia 1980r. powstał Międzyzakładowy Komitet Strajkowy z Lechem Wałęsą jako przewodniczącym.

MKS stanął na czele akcji strajkowej i sformułował żądania strajkujących w 21 punktach: powstanie niezależnych od władz związków zawodowych, prawa do strajku, wolności słowa, prasy, wypuszczenie więźniów politycznych, podwyżki płac, rent i emerytur, poinformowanie społeczeństwa o prawdziwym stanie Polskiej gospodarki. 31 sierpnia w Stoczni Gdańskiej podpisano porozumienie między MKS a stroną rządową. Rząd zgodził się na utworzenie wolnych związków zawodowych i spełnienie wszystkich pozostałych żądań stoczniowców. Porozumienie zakończyło strajki. Władze po zawarciu porozumień próbowały hamować powstawanie innych związków i stowarzyszeń pozostających poza kontrolą. Nasiliły się ataki propagandowe, aresztowania działaczy opozycji. Minister obrony narodowej, gen. Wojciech Jaruzelski podjął kroki w celu opracowania planu stłumienia społecznego ruchu przy użyciu siły. Naciskanie przez Kreml władze podjęły akcję dyskredytowania w oczach społeczeństwa związku i przywódców.

W połowie 1981r. w kraju wybuchały strajki- zła sytuacja gospodarcza. Komisja krajowa obradująca w Radomiu , zadecydowała o podjęciu przygotowań do strajku generalnego w razie dalszych ataków i represji władz wobec Solidarności i protestujących. W nocy z 12 na 13 grudnia 1981r. w Polsce wprowadzono stan wojenny. Na ulice wyszło wojsko. Generał Jaruzelski w przemówieniu radiowo-telewizyjnym poinformował Polaków o przejęciu władzy w Polsce przez Wojskową Radę Ocalenia Narodowego(WRON).

Ograniczono prawa obywatelskie: zatrzymano ok. 6 tys. członków Solidarności, związków i stowarzyszeń działających niezależnie od władz; ograniczono działalność związków i stowarzyszeń; wprowadzono ograniczenia w przemieszczaniu się- godzina milicyjna od 22 do 6 rano; zakazano organizowania strajków, manifestacji, a zakłady pracy zmilitaryzowano. Kościół katolicki potępił łamanie prawa, aresztowania i internowanie wielu działaczy Solidarności. Solidarność została osłabiona przez aresztowania, nieliczni działacze ukrywali się- rozpoczęto prowadzenie podziemnej działalności związkowej(ulotki, czasopisma, działała podziemna radiostacja). Zgodnie z wcześniejszymi ustaleniami w zakładach pracy wybuchły strajki(zawieszono łączność telefoniczną, rozmowy kontrolowane).

Strajki, które wybuchły w Stoczni Gdańskiej, Stoczni Szczecińskiej, w Pafawagu we Wrocławiu, i w innych miejscach systematycznie rozbijano i likwidowano przy pomocy interwencji ZOMO. Do najbardziej dramatycznych walk doszło w kopalni węgla kamiennego Wujek w Katowicach- zginęło 9-ciu górników. Społeczeństwo polskie wobec stosowania terroru, przyjmowało różne postawy manifestowania własnych uczuć i przekonań- bojkot rządowej telewizji, radia, kin. 1 maja 1982r. odbyły się pochody protestacyjne i manifestacje zwolenników Solidarności, 13 maja przyniósł wielkie manifestacje w Krakowie, Warszawie i w innych miastach. Interweniowały służby milicyjne, padli zabici i ranni. Od tej pory Polacy "czcili" każdy trzynasty dzień miesiąca na pamiątkę wprowadzenia stanu wojennego biorąc udział w mszach świętych w intencji ojczyzny i zabitych, po których odbywały się manifestacje.

W obliczu pogarszającej się sytuacji gospodarczej kraju 2 połowa 1982 r. przyniosła nowa falę zamieszek i manifestacji, które zostały krwawo stłumione przez władze. Dotkliwym ciosem była formalna delegalizacja NSZZ Solidarność w październiku 1982r.

W listopadzie 1982 r. bez żadnych warunków wstępnych został zwolniony z interweniowania Lech Wałęsa. W grudniu 1982 r. na mocy ustawy sejmowej, w obliczu możliwości zawieszenia stanu wojennego, wprowadzono szczególne regulacje prawne: w sytuacji pozornie normalnej pełną kontrolę w państwie sprawowały władze stanu wojennego. Ocena zasadności wprowadzenie stanu wojennego w Polsce budziła i nadal budzi wśród historyków i społeczeństwa polskiego liczne emocje i kontrowersje: oceną za utrzymanie się przy władzy komunistycznego reżimu była śmierć kilkuset osób; społeczeństwo ostatecznie przestało ufać władzy; nie można zapomnieć o międzynarodowym kontekście wprowadzenia stanu wojennego --została powstrzymana pomoc gospodarcza z Zachodu, większość państw nałożyła embargo na kontakty gospodarcze z Polską - nieoficjalnymi środkami płynęła pomoc dla Polaków.

31 grudnia 1982 r. Rada Państwa zawiesiła stan wojenny na terenie całego kraju, w styczniu

1983 r. z inicjatywy władz powstał Patriotyczny Ruch Odrodzenia Narodowego. W zamyśle miał to być ruch ogólnopolski skupiający Polaków różnych środowisk. W praktyce, wobec swojego rodowodu i brutalnych metod rządów władz wojskowych i komunistycznych, spotkał się z bojkotem zdecydowanej większości środowisk. Wielkie znaczenie dla Polaków miała II pielgrzymka papieska 21-23 czerwca

1983 r. Ojciec Święty nie potępił jednoznacznie stanu wojennego i jego uczestników, jednak opowiedział się za słusznym i niezbywalnym prawem człowieka do swobody przekonań i walki o swoje słuszne prawa.

22 lipca 1983 r. zniesiono stan wojenny w Polsce, ale pozostało w mocy antydemokratyczne ustawodawstwo stanu wojennego. Gospodarka polska w okresie stanu wojennego była w katastrofalnym położeniu: spadł dochód narodowy; zmniejszyły się nakłady na inwestycje; obniżyła się stopa życiowa ludności; zdecydowana większość artykułów żywnościowych i niektóre produkty gospodarcze były na kartki; półki świeciły pustkami, a wobec braków wielu artykułów, kwitła korupcja, czarny rynek i łapówkarstwo; pogłębiał się kryzys w mieszkalnictwie, wydłużały się kolejki oczekujących na mieszkanie; spadały realne płace; drastycznie wzrosły ceny wielu artykułów, co jedynie w nieznacznej mierze ustabilizowało rynek. Zerwanie więzi z państwami zachodnimi przyczyniło się do wstrzymania napływu kredytów. Gospodarka Polska była na skraju bankructwa, dług państwa wzrastał w przyśpieszonym tempie. Stan wojenny nie doprowadził do poprawy sytuacji gospodarczej kraju, przyczynił się w praktyce odgórnego, socjalistycznego sterowania gospodarką do pogłębienia się i utrwalenia tendencji kryzysowych.

Podobne prace

Do góry