Ocena brak

Przełom Dunajca

Autor /tosia Dodano /14.01.2013

Przepływająca przez Pieniny rzeka tworzy w okolicach Sromowców i Szczawnicy niezwykle malowniczą, wąską do­linę o stromych, w większości za­lesionych zboczach, z których wy­rastają strzeliste wapienne turnie. Już w latach 30. XIX wieku organi­zowano spływy przełomem Dunaj­ca. „Widoki są tak przyciągające, że szczawniccy goście zwykli się na ten spacer w większym towa­rzystwie wybierać. Z rana wypły­wa ze Sromowców, wioski przyleg­łej Czorsztynowi, flotylla z 10-15 lodzi złożona. Trzeba łodzie po dwie z sobą łączyć, ponieważ z pni świer­kowych wydłubane, łatwo są wy­wrotne. Towarzystwo poprzedza powszechnie muzyka na oddziel­nej łodzi, na drugiej zaś artyleria strzelająca z moździerzy w miej­scach, gdzie się echo odbija" - pi­sał w 1848 roku Ludwik Zejszner. Również dziś spływ przełomem Dunajca stanowi wielką atrakcję, przyciągającą turystów z całego świata. Na odcinku 15 kilometrów (dla chętnych jeszcze dodatkowo 3,5 km) od Kątów do Szczawnicy lub dalej, do Krościenka, można podziwiać przepiękny, ciągle zmie­niający się pieniński krajobraz. Kierujący tratwami (zbudowanymi z połączonych poprzeczną spinką i powiązanych powrozami pięciu czółen) flisacy umilają podróż le­gendami dotyczącymi regionu. Zanurzającspiyszki - żerdki dłu­gości 3,5 metra - w wodach Du­najca, opowiadają m.in. o ucieczce Janosika przed żandarmami i po­kazują miejsce, w którym słynny zbójnik przeskoczył rzekę. Na le­wobrzeżnym cyplu widać nawet ślady jego kierpców odciśnięte w kamieniu...

Podobne prace

Do góry