Ocena brak

Przedstaw poglądy Demokryta i Epikura i wykaż różnice

Autor /Nikos Dodano /05.07.2011

Poglądy: Demokryt znany jest przede wszystkim jako twórca atomizmu, choć miał poprzednika w swym zapomnianym mistrzu, Leukipposie. Demokryt żył współcześnie z Sokratesem, ale przez historię zaliczony został do filozofii przedsokratejskiej. Koncepcja atomistyczna o tyle zaważyła na etyce Demokryta, że nie miał on złudzeń co do nieśmiertelności duszy, która po śmierci człowieka – jak wszystko, co składa się z atomów – miała ulegać rozkładowi.

Demokryt uważał – podobnie jak Homer – że w człowieku występują dwie władze: władza intelektualna (rozum) i władza odpowiedzialna za działanie, którą określał mianem serca (obie łącznie należały do duszy). Ideałem był dla niego człowiek, który osiągnął pełne zespolenie tych dwóch władz, tak aby serce nie buntowało się przeciwko rozumowi i spełniało jego polecenia. Miało to gwarantować osiągnięcie cnoty, a wraz z nią szczęścia. Ten ideał Demokryt określał mianem eutymii (co znaczy: posiadanie dobrego serca); wydaje się, że eutymia zastępowała w systemie Demokryta greckie pojęcie eudajmonii (greckie pojęcia odnoszące się do moralności). Jeśli serce człowieka przeciwstawia się rozumowi, to popada w ślepy upór, co w konsekwencji sprowadza na człowieka udrękę i brak szczęścia. Podstawowe dwie wady unieszczęśliwiające człowieka to chciwość i zazdrość. Miara moralna dotyczyła nie tylko osądu samego siebie, ale także innych: Demokryt opowiadał się za ścisłym rozumieniem sprawiedliwości i za bezwzględnym przestrzeganiem jej nakazów.

Etyka Demokryta była – w przeciwstawieniu do Homera – demokratyczna w swym wydźwięku, a nie arystokratyczna. Szczęście było dla Demokryta gwarantem przyjemności (a nie odwrotnie). Doznaje go nie sama dusza, a cały człowiek. Szczęście to stan spokoju, zrównoważenia i wolności od lęku. Aby je osiągnąć, należało ćwiczyć swój charakter przez spełnianie dobrych uczynków, umiar, zrównoważony tryb życia, ograniczenie potrzeb, namysł nad własnym postępowaniem. Demokryt z rezerwą odnosił się do przyjemności cielesnych i uważał, że przyjemności duchowe (do których zaliczał zdobywanie wiedzy, prawdziwą przyjaźń czy działalność obywatelską) są daleko wyższe od cielesnych, za konieczne uznawał jednak zaspokajanie elementarnych potrzeb ciała. Indywidualny rys mają przekonania Demokryta dotyczące życia rodzinnego: filozof nie tylko nie uznawał troski o zostawienie potomstwa za obowiązek człowieka (jak np. pitagorejczycy), ale wręcz zalecał powstrzymanie się od nadmiernego płodzenia ludzi. Uważał, że dużo mniejsze ryzyko wiąże się z adoptowaniem dziecka niż z prokreacją. Był także przeciwny małżeństwu jako odciągającemu bardziej wartościowe jednostki od poważniejszych spraw, takich jak praca dla państwa czy zgłębianie tajemnic natury. A obserwując zwierzęta dochodził do wniosku, że o ile rodzice naturalnie troszczą się o potomstwo, to potomstwo nie ma większych naturalnych skłonności do opieki nad rodzicami; wnosił stąd, że ludzkie mniemania dotyczące powinności dzieci wobec rodziców nie mają podstaw naturalnych.

Epikur:

Punktem wyjścia epikurejskiej etyki było założenie, że największym dobrem jest szczęście. Szczęście zaś zdaniem Epikura polegało na doznawaniu przyjemności. Nie chodziło jednak tu o ciągłą i permanentną przyjemność we współczesnym rozumieniu tego pojęcia. Twierdził on bowiem, że do szczęścia wystarczy nam brak cierpienia, które z kolei uważał za największe nieszczęście. Twierdził, iż stan naturalny, gdy człowieka nie spotyka ani nic dobrego ani nic złego, jest stanem optymalnym i właśnie najprzyjemniejszym. Życie bez cierpień i nadmiaru przyjemności jest życiem szczęśliwym. Samo, życie jest przyjemne stanowi największą wartość. Epikurejczycy czcili więc życie twierdząc jednocześnie, że w przeciwieństwie do wiecznej i odradzającej się wciąż przyrody, jest ono jedynie krótkim epizodem, który ma swój początek i swój koniec. Tak więc powinniśmy korzystać ze wszystkiego co udało nam się posiąść w życiu bowiem mamy jedynie ten krótki okres aby to wykorzystać. Gdy nastąpi koniec życia stracimy wszystko. Nie ma więc sensu odkładanie czegokolwiek na przyszłe życie po śmierci, gdyż takowe nie istnieje.

Jak widać powyżej Epikur był zdeklarowanym zwolennikiem przyjemności negatywnej, która w przeciwieństwie do pozytywnej, dla której osiągnięcia potrzebne były dwa warunki czyli: potrzeba i jej zaspokojenie, nie wymagała żadnego czynnika zewnętrznego i przejawiała się w wewnętrznej radości życia.Jedynie przyjemność negatywna nie związana z żadnymi konkretnymi potrzebami daje człowiekowi pełną wolność od cierpień. Zdaniem Epikura najwięcej przyjemności ma ten, kto ma po prostu najmniej potrzeb.Epikur przywiązywał szczególną wagę do przyjaźni gdyż bez niej nie można żyć spokojnie i czuć się bezpiecznie. Bez poczucia bezpieczeństwa zaś nie można żyć przyjemnie. Sama przyjaźń była tutaj jednak też jedynie środkiem do celu, środkiem do osiągnięcia przyjemności.Ponad to niezbędny do osiągnięcia szczęścia był rozum. To dzięki niemu przecież możemy wybierać właściwe dla nas rzeczy i przyjemności. Poza tym to właśnie rozum pozwala nam zapanować przed jednym z największych lęków. nad lękiem przed bogami, którzy w epikurejskiej fizyce nie występowali wcale.

Materialistyczna Fizyka

Przejmując poglądy od Demokryta, Epikur stworzył materialistyczna teorię przyrody. Nasz świat jest wyłącznie światem fizycznym zaś wszelkie ciała i przedmioty w nim występujące składają się z niezliczonej ilości nie zależnych od siebie poruszających się atomów. Atomy owe poruszają się jedynie w jednym kierunku. Z góry na dół a tłumaczyć do można ich ciężarem. Spadające atomy od czasu do czasu ulegają jednak pewnym odchyleniom, co Epikur uważał za wystarczające wytłumaczenie różnorodności i zmian we wszechświecie. Poza światem fizycznym istnieją pewnego rodzaju zaświaty które jednak w żaden sposób nie dotyczą człowieka. Tam właśnie bytują bogowie, którzy żyjąc w szczęściu i spokoju, nigdy nie ingerują w losy naszego świata. Wymagało by to od nich bowiem wysiłku a to z kolei mogło by zakłócić ich szczęście. W taki właśnie sposób Epikur uwalniał ludzi od lęku przed bogami. Nie ma sensu się przecież obawiać takich bogów którzy nie są zainteresowani naszym fizycznym światem a co za tym idzie nigdy nie będą weń ingerować.Dla materialisty Epikura również i dusza musiała być materialna. W przeciwnym wypadku nie mogła by przecież oddziaływać na ciało.

Dusza podobnie jak ciało składa się z atomów. Są to jednak atomy innego rodzaju. Atomy duszy podobnie jak atomy ciała są w ciągłym ruchu czego wynikiem jest życie i świadomość. Sama dusza zaś podobnie jak ciało ulega zniszczeniu po śmierci. Gdy życie ciała się kończy rozpada się także dusza. Nie ma więc sensu obawiać się, tego co się będzie z nami działo po śmierci ciała bowiem nic już nie pozostanie. Wiara w nieśmiertelną duszę jest więc złudna. Ten kto to zrozumie, może wyzbyć się lęku przed śmiercią. Czego się bowiem mamy obawiać jeśli po śmieci nic już nas nie czeka, a co za tym idzie: nie czeka nas cierpienie czy też kara za nasze postępki.

Wolność od Obaw

Epikur proponując swoją filozofię afirmującą życie i dając receptę na szczęście uwalnia nas przed tym co unieszczęśliwia. Jego zdaniem są to cztery podstawowe obawy :

1. lęk przed cierpieniem,

2. lęk przed niemożnością osiągnięcia szczęścia,

3. lęk przed bogami,

4. lęk przed śmiercią.

Tak więc:

- 1. cierpienie w ostateczności da się znieść bowiem gdy jest silne to nie jest długotrwałe, gdy zaś trwa długo to nie może być silne. W ostateczności jednak nie cierpienie unieszczęśliwia człowieka tylko lęk przed nim.

- 2. szczęście osiągnąć można łatwo gdy tylko żyje się rozumnie.

- 3. Nie ma sensu obawiać się bogów ponieważ bytując szczęśliwie w swoich zaświatach nie ingerują w nasz świat i nasze życie.

- 4. Nie ma powodu by obawiać się śmierci gdyż póki istniejemy śmierć nas nie dotyczy, gdy zaś śmierć przychodzi to nas już nie ma.

Epistemologia:Epikur kładł duży nacisk na wrażenia zmysłowe jako jedyne źródło poznawania prawdy. Dał tym samym wyraz sensualizmowi epistemologicznemu. Jego zdaniem wrażenia zmysłowe nigdy nie kłamią. Nie dotyczą jednak bezpośrednio samych poznawanych przedmiotów lecz ich podobizn, które to docierają do narządów postrzegających odrywając się od obserwowanych rzeczy. Dzięki koncepcji podobizn tłumaczył błędy i pomyłki w poznaniu, które występować mogą w przypadku gdy podobizny owe mieszają się z innymi zmieniają się po drodze między przedmiotami a narządami, lub same narządy ze względu na nieprawidłową budowę nie są w stanie wpuścić wszystkich podobizn.

Podobne prace

Do góry