Ocena brak

Przedstaw i oceń drogi życiowe Stanisława Wokulskiego, Tomasza Judyma i Zenona Ziembiewicza oraz wskaż przyczyny klęski każdego z nich.

Autor /gagatek Dodano /09.02.2011

Przedstaw i oceń drogi życiowe Stanisława Wokulskiego, Tomasza Judyma i Zenona Ziembiewicza oraz wskaż przyczyny klęski każdego z nich.

WSTĘP: Wymienione w temacie postaci są bohaterami trzech najwybitniejszych polskich powieści trzech kolejnych epok: Wokulski to bohater Lalki B. Prusa, uznanej za najlepszą powieść realizmu krytycznego, Judym to główny bohater Ludzi bezdomnych S. Żeromskiego - powieści młodopolskiej, a Ziembiewiczjest bohaterem Granicy Z. Nałkowskiej, która powstała w dwudziestoleciu międzywojennym. Autorzy stworzyli ciekawe postacie dość reprezentatywne i typowe, a zarazem indywidualne, oryginalne, ciekawe, interesująco przedstawione i wnikliwie przeanalizowane. Co je łączy? Wszyscy trzej bohaterowie ponoszą w życiu klęskę. Przyczyny niepowodzeń i porażek są bardzo różne i warto je prześledzić.

ROZWINIĘCIE:

1. Młodzieńcze plany i aspiracje

Stanisław Wokulski miał trudną młodość - wprawdzie pochodził z rodziny szlacheckiej, ale z majątku nie zostało ani śladu, więc musiał pracować w piwiarni Hop-fera jako posługacz. Na nikogo nie mógł liczyć, a chciał się uczyć. Dzięki pomocy Ignacego Rzeckiego rozpoczął studia w Szkole Głównej, przerwane udziałem w powstaniu styczniowym i zesłaniem na Syberię. Na zesłaniu uczył się, studiował, badał syberyjską przyrodę. Po powrocie nie wiedział, co ze sobą zrobić, czuł się zagubiony. Młodzieńcze marzenia o karierze naukowej zniweczyła historia. Wokulski rozpoczął drugi etap swego życia został kupcem.

Tomasz Judym był synem warszawskiego szewca. Skończył gimnazjum dzięki pomocy ciotki, która chcąc odkupić swe grzechy, obiecała zająć się bratankiem. Znosił wiele upokorzeń i przykrości, ale mógł się uczyć. Już wtedy rozumiał, że jest to droga do wydźwignięcia się z nędzy, więc pracował zawzięcie, skończył studia medyczne i wrócił do Warszawy pełen planów i zamierzeń. Drogi bohaterów są początkowo podobne - trudne dzieciństwo i młodość, wyboista ścieżka do wiedzy, uzyskanej dzięki pomocy kogoś z zewnątrz. Z czasem zaczynają się różnić: Wokulski nie skończył studiów z powodu powstania i zsyłki, i musiał zaczynać wszystko od początku. Judym wspinał się mozolnie do celu, odniósł pierwszy sukces: skończył studia i zaczął nowy etap życia.

Zenon Ziembiewicz też był ambitny, inteligentny, też uważał naukę za nieodzowny wstęp do życiowej kariery. Również napotykał trudności w realizacji swych zamierzeń - ojciec nie miał pieniędzy na kontynuację jego studiów. Zenon ukończył je dzięki pomocy radcy Czechlińskiego, pełnomocnika hrabiostwa Tczewskich. Po ukończeniu studiów rozpoczął pracę dziennikarską. Na tym etapie jego droga życiowa jest bliższa Judymowej. Obaj mają wiele planów, zamierzeń, są wrażliwi na krzywdę ludzką, chcą walczyć z biedą, pragną zmieniać świat. Jeszcze nie przeżyli rozczarowań jak Wokulski.

Dojrzałość marzenia w konfrontacji z rzeczywistością Na tym etapie -jak już było wspomniane - losy Wokulskiego są odmienne od pozostałych bohaterów. Ma już za sobą pierwsze rozczarowanie, pierwszą porażkę, musi zaczynać od nowa. Jest silny, zdecydowany, brak mu motywacji. Rozpoczyna pracę w sklepie Mincla, potem po jego śmierci żeni się z Małgorzatą Minclową i dziedziczy po niej sklep - to początek kariery kupca. Mimo to ciągle nie widzi sensu dalszego działania - dostarczyła mu go Izabela Łęcka, piękna i próżna arystokratka, którą zobaczył w teatrze i postanowił zdobyć. Wyjeżdża na wojnę, znacznie powiększa swoje kapitały. Po powrocie do Warszawy jest bogatym przedsiębiorcą: rozwija sklep galanteryjny, zakłada spółkę do handlu ze Wschodem. Jest też filantropem, pomaga wielu ludziom. Zmienia tryb życia, uczy się języków, doskonali maniery, by zbliżyć się do Izabeli, wejść do salonów arystokracji. Jego życie to ciąg sukcesów. Zadziwia przedsiębiorczością, rzutkością, szybkością i trafnością decyzji. Wszystkie jego przedsięwzięcia, nawet najbardziej ryzykowne, kończą się sukcesem. Z wyjątkiem jednego - nie może zdobyć serca Izabeli. Piękna panna przyjmuje hołdy, ale nie darzy Stanisława uczuciem. Wokulski się dręczy, sam sobie wyrzuca, że marnuje wysiłki dla pustej, egoistycznej kobiety. Mógłby przecież tyle zrobić dla innych, ma fundusze, mógłby przyczynić się do likwidacji dzielnicy nędzy na Powiślu. Z drugiej strony, dlaczego ma rezygnować z osobistego szczęścia? Gdyby jeszcze spotkał innych, podobnych sobie ludzi, połączyliby siły i środki. Ale wokół panują pasoźytnictwo, gro-szoróbstwo i wyzysk słabszych. Piękne hasła pozytywizmu przeważająca większość zrozumiała jako wezwanie do bogacenia się i wszyscy zdobywają i powiększają majątki, nie zważając na innych. Jak w takim świecie żyć? „Więc chociaż dla siebie zdobędę trochę szczęścia" myśli Wokulski i wstępuje na ścieżkę wiodącą go do klęski.

Judym też kocha i to z wzajemnością. Joasia Podborska popiera jego plany życiowe i deklaruje pomoc w ich realizacji. Od początku jednak Judym napotyka przeszkody. Referat wygłoszony na zebraniu lekarzy warszawskich o potrzebie poprawiania higieny w środowiskach robotniczych nie spotkał się ze spodziewanym oddźwiękiem. Tomasz wyjeżdża do uzdrowiska Cisy, gdzie pracuje jako lekarz uzdrowiskowy, bawi bogate kuracjuszki, a jednocześnie odwiedza chłopskie chaty, zaczyna leczyć, zakłada szpital. Wciąż niepokoi go problem warunków życia i chorób, na które zapadają chłopi. Dochodzi do wniosku, że ich przyczyną są stawy rybne, z których do rzeki, będącej jedynym źródłem wody pitnej dla wsi, odprowadzane są nieczystości. Na tym tle dochodzi do konfliktów z dyrekcją i administracją uzdrowiska Judym traci pracę. Kolejna porażka nie załamuje Tomasza, nawet umacnia go w postanowieniu pomagania najuboższym. Podejmuje pracę w Zagłębiu jako lekarz w kopalni. Wiele już poznał, ale i on jest przerażony na widok warunków, w jakich pracują górnicy i w jakich żyją ich rodziny. Zaciska zęby i postanawia, iż nie spocznie, póki z powierzchni ziemi nie zniknie tak straszna nędza. By się nie ugiąć, rezygnuje z miłości Joasi, rozstaje się z nią. Jest to dramatyczna decyzja łamiąca, niszcząca uczucie, które rozkwitło między nimi. Decyzja ta przynosi Judymowi zaszczyt, bo świadczy jak niezłomny, twardy ma charakter. Postanawia iść przez życie sam i realizować swe zamierzenia. Dlaczego jednak mówimy o klęsce Judyma? Bo przecież możemy przypuszczać, że praca w Zagłębiu i w kolejnych miejscach skończy się tak samo jak w Cisach - porażką bohatera.

Ziembiewicz nie jest tak niezłomny jak Judym. Nie rezygnuje z kariery, a realizację planów budowy domów dla robotników odkłada na lepsze czasy. Podejmuje pracę w „Niwie" Czechlińskiego, potem zostaje jej redaktorem i nie przeszkadza mu, iż jest to gazeta prawicowa, klerykalna i że hrabia i hrabina ingerują w drukowane w niej teksty. Żeni się z Elżbietą Biecką - jest to udany związek, ułatwiający Zenonowi dalszą karierę. Nie zrywa też młodzieńczego romansu z Justyną Bogutówną, mimo że obiecał to żonie. Później angażuje ją w opiekę nad Justyną. Elżbieta kilkakrotnie szuka dla niej pracy. Zenon oczekuje też od żony przebaczenia, uważa to za zupełnie naturalne. Wreszcie zostaje prezydentem miasta i może rozpocząć budowę domów robotniczych, ale trzeba ją rychło przerwać, bo brakuje pieniędzy. Nastaje kryzys, pogłębia się bezrobocie, wybuchają strajki, padają strzały, prezydent miasta ponosi za nie odpowiedzialność. Obłąkana Justyna oblewa twarz Zenona kwasem solnym. Świetnie zapowiadająca się kariera zamienia się w klęskę, oślepiony Zenon popełnia samobójstwo. Sam był winien swej porażki. Nie umiał obronić swej tożsamości, autentyczności w konfrontacji z napierającym złem świata, dał sobą manipulować i przegrał.

3. „Wiek męski - wiek klęski” - różne przyczyny porażki bohaterów

Podobne na początku drogi bohaterów z czasem coraz bardziej się rozchodzą. Wo-kulski odnosi sukcesy jako kupiec, przegrywa jako kochanek. Dlaczego? Może przywaliły go gruzy feudalizmu -jak mówił dr Szuman - dosłownie lub w przenośni. Na pewno przegrał w konfrontacji z polską, zdegenerowaną rzeczywistością. Przecież była to druga połowa XIX w., świat szedł naprzód milowymi krokami, a w Polsce człowiek pracy, przedsiębiorczy, aktywny, ale nie arystokrata był wciąż gorszy i przeciętna arystokratyczna panna mogła go lekceważyć. Nikt go nie rozumie, nawet poczciwy Rzecki. Jedni pragną się tylko wzbogacić, inni zadowoleni są ze swego małego sklepiku, z którego żyją całe pokolenia i to im wystarcza, jeszcze inni, najliczniejsi, walczą z codzienną biedą, walczą o przetrwanie. Dla Wokulskich nie ma pola do popisu. Powinien wyjechać do Ameryki, tam mógłby rozwinąć skrzydła.

Życie Judyma to z kolei pasmo porażek. Zadziwia charakter tego człowieka, którego klęski hartują, a nie załamują. Co z tego? Czego dokona sam? Główną przyczyną porażek Judyma jest jego samotność. Tyle chciał zrobić dobrego dla innych, a nie znajduje sprzymierzeńców. Społeczeństwo go nie docenia, nie pomaga mu w pracy dla wspólnego, przecież, dobra. Trochę winien jest sam Judym,jego nieustępliwy charakter. Dlaczego zerwał z Joasią? Dlaczego był taki bezkompromisowy? Może warto było trochę ustąpić, osiągnąć mniej, ale jednak coś? Judym zapatrzył się na bohaterów romantycznych, wzorem Konradów chciał sam, poświęcając się, zmienić świat, a tymczasem to świat go pokonał.

Rzeczywistość pokonała też Ziembiewicza, ale innymi metodami. Judyma trzeba było złamać, Zenon się uginał. Realizację młodzieńczych planów odkładał na później i szedł drogą kompromisów. Gardził ojcem, a postępował jak on. Ulegał prośbom Justyny, zamiast stanowczo z nią zerwać. Wciągnął w swój romans żonę, okłamywał ją i wymagał, by mu przebaczała. Chwilami wzbudza wstręt. Miał radykalne lewicowe poglądy, a wszedł w kręgi arystokratyczne i biurokratyczne, i pozwalał sobą kierować. Był słaby, giętki, ulegał naciskom. Wielokrotnie przekroczył granice: krzywdy ludzkiej i utraty tożsamości. Z omawianych bohaterów Zenon zawinił najbardziej -przyczyną klęski był jego słaby charakter. Istniały też zewnętrzne powody porażki: coraz bardziej skomplikowany świat, w którym tworzą się układy, koterie i napierają na człowieka tak mocno, że trudno im nie ulegać.

WNIOSKI: Jakie wnioski można wydobyć z tej prezentacji bohaterów? Wszyscy trzej byli ciekawymi postaciami, chcieli zdobyć wiedzę, coś zrobić dla innych, coś osiągnąć. Ponieśli klęskę. Czy „wiek męski" musi być zawsze „wiekiem klęski"^ To paradoksalne, ale dochodzę do wniosku, że najmniejszą porażkę poniósł Judym! Był cały czas sobą, był sobie wierny, robił co zamierzył, szedł drogą, którą sobie wytyczył. Popełniał błędy, ponosił porażki, bo był tylko człowiekiem. Wykazał się charakterem, niezłomnością. Szkoda, że nie wyciągał wniosków ze swych porażek i rozstał się z Joasią, czym złamał jej serce. Politowanie budzi Zenon. Nie umiem mu współczuć, choć takich ludzi obserwuję wokół. Nałkowskiej udało się uchwycić typ człowieka bardzo charakterystyczny dla naszego wieku, w którym sukces i karierę osiąga się za wszelką cenę. Spośród omawianych bohaterów najbardziej podoba mi się Wokulski. Wierzę w niego. Nie mogę pogodzić się z jego samobójczą śmiercią.

 

 

Podobne prace

Do góry