Ocena brak

Przebieg wojen punickich - DRUGA WOJNA PUNICKA

Autor /Teofil7777 Dodano /01.11.2011

Po I wojnie którą Kartagina przegrała nastroje anty rzymskie w tym kraju były bardzo silne. Pewnej arystokratycznej rodzinie, Barakidów, udało się stworzyć na terenie Hiszpanii własne państwo które było mało związane z Kartaginą, ale działało w jej interesach. Gromadzono tam środki na wojnę z Rzymem. Tą znakomitą bazę do działań wojennych odziedziczył Hannibal. Wojna rozpoczęła się w 218r p.n.e.. Obie strony oskarżały siebie o jej wywołanie, ale i tak jasne było że obie jej chciały.

Hannibal nie miał dostatecznie licznej floty aby morzem przeprawić się do Italii, więc musiał iść przez Pireneje, południową Galię i przez Alpy. Straty były znaczne, ale w ten sposób Hannibal zyskiwał element zaskoczenia. Kiedy dotarł do doliny Padu miał około 20000 pieszych i 6000 jeźdźców. Swoją armię uzupełnił jeszcze barbarzyńcami, którzy także walczyli z Rzymem. Kartagiński wódz liczył że jego pierwsze sukcesy wystarczą aby sprzymierzeńcy Rzymu dołączyli do niego. Trzy pierwsze bitwy wygrał m.in. pod Kannami w 216r p.n.e. Rzymianie zdawali sobie sprawę że nie stać ich na ryzyko jeszcze jednej wielkiej bitwy i ograniczyli się do wojny podjazdowej, która była bardzo niewygodna dla wojsk Hannibala. W czasie wojny wódz ten doszedł nawet pod Rzym wzbudzając panikę, ale miał zbyt mało wojska by szturmować miasto. Oczekiwane posiłki z Hiszpanii zostały rozbite po drodze.

Rzymianie zdecydowali się uderzyć w samą Kartaginę. Publiusz Korneliusz Scypio przystąpił do organizowania jeszcze jednej wielkiej armii i przeprowadził ją do Afryki. Hannibal musiał wrócić i bronić Kartaginy. Bitwa pod Zamą w 202r p.n.e. zdecydowała o końcowym zwycięstwie Rzymu. Kartagina wyrzekła się hiszpańskich posiadłości, straciła resztki floty i musiała zapłacić wysoką kontrybucję.

Podobne prace

Do góry