Ocena brak

Prometeusz – ukarany za miłość do ludzi. Charakterystyka i ocena bohatera z perspektywy końca XX wieku

Autor /emilcia Dodano /07.03.2011

Prometeusz to jeden z najbardziej znanych bohaterów mitologii greckiej, uważany za dobroczyńcę ludzkości, dla której dobra oszukał Zeusa. Po raz pierwszy w Kekone, podczas uroczystej ofiary, podzielił wołu na dwie części; z jednej strony włożył pod skórę mięso i wnętrzności, z drugiej zaś ułożył kości odarte z mięsa i przykrył je tłuszczem. Zeus miał wybrać swą część i skusił się na tłuszcz, reszta zaś została dla ludzi. Gdy Zeus pod warstwą tłuszczu odkrył same kości, poczuł wielką urazę do Prometeusza i wszystkich śmiertelnych, którzy skorzystali z tego podstępu. Aby ich ukarać, pozbawił ziemię ognia. Wówczas Prometeusz postanowił znów przyjść ludziom z pomocą. Skradł iskry z „koła słonecznego” i ukryte w łodydze trzciny przyniósł ludziom. Zeus ukarał śmiertelnych i ich dobroczyńcę. Do ludzi wysłał Pandorę, która przyniosła na ziemię puszkę pełną nieszczęść i chorób. Prometeusza zaś przykuł stalowymi łańcuchami do skał Kaukazu i posłał orła, który wyjadał mu stale odrastającą wątrobę. Zeus poprzysiągł również, że nigdy nie uwolni Prometeusza. Jednak Herakles, przechodząc przez góry Kaukazu, ujrzawszy cierpiącego Prometeusza, przeszył strzałą orła i uwolnił bohatera z łańcuchów.

Wielkimi zaletami Prometeusza były jego cierpliwość, troskliwość i opiekuńczość wobec człowieka, który początkowo był słaby, bezradny i zupełnie nie umiał radzić sobie na ziemi. Nie przynosił więc Prometeuszowi, jako swemu twórcy, żadnej satysfakcji. Mimo to dobry tytan nie opuścił go, starał się, nawet za cenę wystąpienia przeciw bogom, dać człowiekowi to, co niezbędne: siłę, sprawność, umiejętność pokonywanie chorób, zdolność wykorzystywania minerałów i ziół, wreszcie ogień, a więc ciepło, bezpieczeństwo, zapach gorącej strawy i blask chroniący przed dzikimi zwierzętami. Tytan kochał ludzi bezinteresownie, niczego od nich nie oczekiwał, chciał, aby byli szczęśliwi i robił wszystko, aby to osiągnąć.

Prometeusz stał się symbolem poświęcenia dla dobra ludzkości. Wielokrotnie do tego mitu nawiązywali pisarze różnych epok. Dobry tytan uosabia te wartości, które reprezentują jednostki gotowe poświęcić życie dla dobra narodu, człowieka. Postawę prometejską przyjął bohater III cz. Dziadów Adama Mickiewicza, Konrad, który swym cierpieniem chciał opłacić szczęście i wolność ludzi:

„Nazywam się Milijon – bo za milijony

Kocham i cierpię katusze”.

Miłość Konrada do uciemiężonego, dotkniętego okrutnymi represjami narodu jest tak wielka, jak miłość Prometeusza do słabego, bezbronnego i bezradnego we wrogim mu świecie człowieka. Konrad odczuwa cierpienie każdego więźnia carskich katowni, każdej matki opłakującej zmęczone dziecko, każdej żony udającej się na daleką Syberię za zesłanym tam mężem. Jest gotów do najwyższych poświęceń. Szuka dróg ocalenia, pomocy. Nie jest bierny, wie, że on być może poniesie karę, ale myśli przede wszystkim o ratunku dla Polaków. Konrad podobnie jak Prometeusz ponosi karę. Ale Bóg chrześcijański nie jest tak okrutny, jak mitologiczny Zeus, choć Konrad obraził Go znacznie dotkliwiej. Mimo to prometejski bunt Konrada kończy się ukojeniem. Bohater z pomocą Księdza Piotra powraca do równowagi i będzie mógł nadal służyć uciemiężonemu narodowi. Bowiem w wypadku Konrada miłość do Ludzi jest wielką zaletą i godna jest najwyższych pochwał. Natomiast Prometeusz – jedyny tytan, który kochał ludzi – właśnie za to uczucie został przez greckich niebian znienawidzony, a w końcu okrutnie ukarany.

Podobną postawę przyjął Jan Kasprowicz, który w hymnie Święty Boże utożsamił się z cierpieniem ludu:

Jestem i płacze...

Biję skrzydłami,

Jak ptak ten ranny, jak ptak ten nocny,

Któremu okiem kazano skrwawionym

Patrzeć w blask słońca...”.

Prometeusz został ukarany przez bogów za to, iż kochał ludzi i chciał ich życie uczynić lepszym i szczęśliwym. Jest postacią szlachetną, bohaterską i bezinteresowną. Swój los wybrał świadomie – wiedział, że za działanie wbrew woli bogów czeka go kara, a jednak poświęcił szczęście osobiste dla dobra ludzi. Ideały prometejskie realizują do dziś jednostki wybitne, które humanitarne gesty uważają za swój naturalny obowiązek. W imię miłości do człowieka podążają wszędzie tam, gdzie ludzie oczekują pomocy, mimo niebezpieczeństw, ryzyka utraty życia. I dziś, we współczesnym świecie, istnieją ludzie, których można by nazwać współczesnymi Prometeuszami.

 

 

Do góry