Ocena brak

Proces przejmowania władzy przez komunistów w latach 1943 / 1944 do 1945

Autor /Teofil7777 Dodano /31.10.2011

Po pakcie Ribbentrop-Mołotow komuniści znaleźli się w całkowitym impasie, nie wiedzieli jak się zachować, ale nie protestowali a na terenie okupacji sowieckiej współpracowali jawnie z okupantami i służyli pomocą sowieckiej policji. Współpraca ta trwała nadal także i wówczas gdy okazało się, ze legitymacja komunisty wcale nie gwarantuje osobistego bezpieczeństwa. Stalin nie tolerował żadnych odruchów patriotyzmu, wymagał bezwzględnego podporządkowania się jego imperialistycznym planom politycznym i dlatego wielu polskich komunistów znalazło się w więzieniach a poźniej w łagrach i przeważnie złożyło tam swoje kości. Działać mogli tylko najbardziej oportunistyczni, całkowicie zaprzedani Moskwie

Niemiecki atak zmusił tych, co pozostali, do panicznej ucieczki w głąb Rosji, gdzie kontynuowali swą działalność, która z walką o Polskę nie miała nic wspólnego. Znaleźli się częściowo w Kujbyszewie gdzie kontynuowali wydawanie zapoczątkowanego we Lwowie pisma Nowe Widnokręgi. Prowadzili także stamtąd propagandę radiową pokrywającą się ściśle z sowiecką racją stanu.

Podpisanie paktu Sikorski-Majski i sowieckie oświadczenie uznające prawo Polski do niepodległości, zmieniło sytuację, bo komuniści mogli teraz głosić, że współpraca ze Związkiem Radzieckim jest działaniem na rzecz własnego kraju, ale bardzo niedawna przeszłość kładła się na te wypowiedzi nieprzyjemnym cieniem. Trzeba się było spodziewać, że Rosja pomoże im w uaktywnieniu się, i tak się stało.

Utworzono tzw. ,,Grupę inicjatywną" i w jej ramach, w nocy z 28 na 29 grudnia 1941 r, zrzucono na teren okupowanej Polski kilku odpowiednio przeszkolonych aktywistów, wsród nich dwóch doświadczonych komunistów, Pawla Findera (1904-1944) i Marcelego Nowotkę (1893-1942) Już sam fakt tego zrzutu dowodzi jak słabymi siłami dysponowali komuniści na terenie kraju. Jacys się jednak zna1eź1i i wraz z nimi przybysze ze Wschodu, dnia 5 stycznia 1942 r. powołali do życia Po1ską Partię Robotniczą (PPR), która miała być kontynuacją, rozwiązanej w r. 1938 przez Komintern, Komunistycznej Partii Polski. Pierwszym sekretarzem Komitetu Centralnego został Nowotko.

Siły nowej organizacji były minimalne, ale natychmiast, jeszcze w styczniu, ogłosiła deklarację programową, pełną patriotycznych haseł, nawołujących do ,,masowej akcji zbrojnej", choć Niemcy stali pod Moskwą, I atakując AK i Delegaturę za bezczynność

Jeszcze na kilka miesięcy przed tymi wydarzeniami, w różnych punktach okupowanej Polski, zaczęli się pojawiać sowieccy spadochroniarze, przeważnie Polacy, którzy dysponowali dużymi sumami pieniędzy i zachęcali miejscową 1udność do natychmiastowej I rozległej akcji dywersyjnej, powołując się na instrukcję gen. Andersa

Pakt z Rosją nie przetrwał nawet sześciu miesięcy a już, na terenie kraju, pojawiły się pierwsze objawy metod jakie będą stosowane przez Kreml.

Na trzy dni przed wkroczeniem Czerwonej Armii na polskie ziemie, w nocy z 31 grudnia 1943 na 1 stycznia 1944 r., polscy komunisci utworzyli w Warszawie Krajową Radę Narodową (KRN). Opierala się ona na bardzo wąjskiej platformie politycznej, poza manifestem powołującym Radę znalazły się podpisy takich organizcji jak: Komitet Inicjatywy Narodowej, Związek Walki Młodydych, Grupa Polskich Nauczycieli, Grupa Socjalistycznych Aktywistów, Grupa NiezaIeżnych Demokratów. Nie mialy one w ogóle żadnego znaczema, skladaly sic zaledwie z kilku czy kilkunastu ludzi. Na czele Rady stanął Boleslaw Bierut (1892-1956), dlugoletni członek Kominternu i zaufany Stalina, który znalazl sic w kraju w r. 1943 i w Iipcu wszedl do Centralnego Komitetu PPR. Sekretarzem Komitetu od listopada 1943 r., po aresztowaniu przez Gestapo Pawla Finder byl Wladysiaw Gomulka (1905-1982), przedwojenny ideowy komunista, który reprezentował linię pewnej niezależności od Moskwy.

Manifest Rady odmawial RzĄdowi polskiemu w Londynie prawa reprezentowania polskiego narodu i zapowiadal, ze niedlugo powołany zostanie w kraju rząd tymczasowy. W manifeście nie wspominano o socjalizmie, ale zapowiedziano nacjonalizacjq przemyslu i całkowitą reformę rolną, która doprowadzi do parcelacji większej własności. Granice wschodnie państwa oprą się na bazie etnograficznej w calkowitym, przyjaznym porozumieniu z Rosja, granice zachodnie osiągną Odrę i Bałtyk. Utworzono Armię Ludową (AL), której trzonem miała być istniejąca już od jakiegoś czasu Gwardia Ludowa a dowódcą gen. Michał Żymierski (,,Rola", 1890-), byly oficer Legionów.

Powstanie KRN, nie mającej poza PPR prawie zadnego politycznego zaplecza, nie mialoby politycznego znaczenia, gdyby nie fakt, że zostalo ono prawie co do dnia zsynchronizowane z wkroczeniem na polskie ziemie wschodnie Czerwonej Armii. Nie bylo już najmniejszej wątpliwosci, ze uwolnienie Polski spod niemieckiej okupacji przyjdzie ze Wschodu, i zrozumienie skutków tego faktu poczęło docierać nie tylko do umyslów polityków, ale także zwyklych ludzi. Pamiętano 17 wrzesień 1939 r., pamiętano wielkie deportacje ze wschodnich ziem, pamiętano Katyń, ale niemieckie rządy byly tak okrutne, ze spoleczeństwo musialo coraz przychylniej myś1eć o tych, którzy mogli je uwolnić od Niemców. Drugim istotnym czynnikiem, który wiązal sic z komunistycznym wystąpieniem, byly obietnice szerokich reform spolecznych, zawarte w manifeście. Dopominał się o nie gen. ,,Bór" ,ale Londyn, zajęty innymi sprawami a przede wszystkim oderwany jednak od rzeczywistości w kraju, nie reagował, a podziemne stronnictwa zorganizowane w Krajowej Reprezentacji Politycznej (KRP), nie mogly uzgodnić wspólnego punktu widzenia. Teraz problem ten stal sic juz palący, bo sukces komunistów nie budzil wątpliwości i zmuszal do jak najszybszego dzialania.

Dn. 9 stycznia 1944 r. ukazał się dekret Delegata Rządu powołujący do życia Radę Jedności Narodowej (RJN), Co bylo równoznaczne z Iikwidacją KRP. Stworzony w ten sposób podziemny parlament skladał się z 17 osób: po trzech przedstawicieli wydelegowaly stronnictwa ,,Grubej Czwórki" (PPS, SL, SN i SP), po jednym - Zjednoczenie Demokratyczne (fuzja Str. Demokratycznego, Związku Odbudowy Rzeczypospolitej, Organizacji Polski NiepodlegŁej i Grupy OIgierda), chlopska organizacja Stronnictwa Narodowego z Ziem Zachodnich ,,Ojczyzna", duchowieństwo i społeczność. Przewodniczącym został socjalista, Kazimierz Puzak, gros pracy spadlo na Komisie Główna Rady. która posiadała jej uprawnienia i zbierała się częściej, dostosowując sic do wymogów konspiracji.

Formalnie RJN powstała w styczniu, ale naprawdę zaczęła działać w marcu, wydając dnia 15 tego miesiąca deklarację pod bardzo obowiązującym tytułem: ,,O Co walczy naród polski." Był to dokument, który reprezentował ówczesne poglądy polityków w okupowanej przez Niemców Polsce, dotyczące spraw ustrojowych, gospodarczych, spolecznych i politycznych. Reprezentował on także ich poglądy na problem powojennych polskich granic.

Deklaracja dzieliła się na trzy podstawowe części. W pierwszej przedstawiono polski punkt widzenia na warunki, na jakich należy zabezpieczyć trwały pokój w Europie, z czym związany był ściśle problem polskich granic. Po wyrazeniu opinii, ze raz na zawsze należy pozbawić Niemców szansy rozpoczçeia nowej, zaborczej wojny, deklaracja podkreślała konieczność powołania międzynarodowej organizacji regulującej współżycie narodów, która by posiadala autorytet i silę, i w której narody słabsze także uczestniczylyby w decyzjach. Ważnym czynnikiem pokoju jest stworzenie w Europie Środkowej związków federacyjnych, które nie dopuściłyby do hegemonii jednego państwa. W sprawie granic deklaracja stwierdziła, że na wschodzie Polska musi utrzymać swoje przedwojenne granice, te na traktacie ryskim z r. 1921, a na zachodzie i północy poszeżyć się o cale Prusy Wschodnie, część Pomorza, ziemie między Notecią i Wartą oraz Sląsk Opolski. W tej części deklaracji znalazło się sformułowanie wyrazajace intencję utrzymania dobrych stosunków z ZSRR pod warunkiem uznania polskich granic i nie mieszania się do polskich wewnętrznych spraw.

W drugiej części deklaracji określono ustrój polityczny, jaki powinien zapanować w powojennej Polsce, widząc go jako parlamentarną demokrację z silną wladzą wykonawczą. Nowa konstytucja gwarantowałaby powszechną wolnosc, swobodę religii i przekonań politycznych oraz słowa, druku, zgromadzeń publicznych i stowarzyszeń. Mniejszości narodowe korzystałyby z tych samych praw.

Najwazniejszą była częśc trzecia dotycząca reform spoleczno-gospodarczych. Przewidywano, ze w nowej Polsce zostanie upowszechniona własność tak na wsi, jak i w miastach, by jak najszersze masy mogły korzystac z naturalnych dóbr kraju. Będzie to wymagać przejmowania przez państwo lub uspolecznienia kluczowych przemysłów, wielkich instytucji finansowych oraz przedsiębiorstw uzyteczności publicznej. Nastapi parcelacja większej wlasności ziemskiej. powyzej 50 hektarów, i tworzenie jednorodzinnych, samowystarczalnych gospodarstw chłopskich. Wszystkie lasy zostaną upaństwowione. Polityka społeczna pozwoli ludziom pracy na ubieganie się o awans spoleczny i, przez związki zawodowe, na kontrolę życia gospodarczego i na branie udziału w decyzjach, które ich dotyczą. Szkolnictwo zostanie tak rozbudowane, by wszystkie warstwy narodu mogly zeń korzystać, przede wszystkim chłopi i robotnicy. Zostanie rozwinięta oświata pozaszkolna.

Deklaracja kończyla sic optymistyczną opinią, że zjednoczony naród polski, w oparciu o tysiąc1etnią tradycję wo1ności I kultury chrześcijańskiej, doczeka sic świetlanej przyszIości.

Deklaracja ta, która w części drugiej i trzeciej zawierała bardzo wiele słusznych sformułowań, ukazała się jednak o kilka lat za późno, gdy komuniści, wspierani potęgą militarną i propagandową Moskwy, zyskali już pewną pozycję w polskim społeczeństwie czekającym od dawna na ogłoszenie planów dotyczących powojennej Polski. Natomiast pierwsza część deklaracji, dotycząca granic i nadziei na związekk federalny państw w tej części Europy, byla programem maksymalistycznym, zupełnie nierealnym w piątym roku wojny, dowodzącym że w kraju, pod niemiecka okupacja, nawet wytrawni politycy dawali sic bezpodstawnym złudzeniom.

W ślad za powołaniem Rady Jedności Narodowej, Delegat Rządu posunął się dalej po linii wzmacniania władz podziemnych i w oparciu o dekret Prezydenta RP z dn. 26 kwietnia 1944 r. powolal do życia Krajową Radę Ministrów w składzie trzech czlonków z Delegatem jako wicepremierem. Mialo to miejsce dn. 3 maja 1944 r.

Po aresztowaniu 16-tu i po wstępnym oszołomieniu, została jednak podjęta jeszcze jedna próba odbudowy Delegatury Rzqdu, którą zainicjował Stefan Korboński. Z pozostałych na wo1ności działaczy spelniał on najwybitniejszą rolę, jako kierownik departamentu spraw wewnętrznych i szef KWC, więc dn. 7 kwietnia zwołał w Warszawie zebranie. Przybyli nań przedstawiciele stronnictw zasiadających w Radzie Jedności Narodowej, i po dyskusji powierzyli Korbońskiemu funkcjç p.o. Delegata Rządu oraz postanowili odbudować Komisję Główną Rady, a nawet ją sama. W tej sprawie wysłano do Londynu depeszę i dn. 11 kwietnia otrzymano potwierdzenie powziętej decyzji. Nastąpiło żmudne odbudowywanie podziemnych władz, które były potrzebne, bo kraj musial wypowiadać swoją opinię odnośnie wypadków, które następowaly teraz po sobie z wielką szybkością.

Dwukrotnie, w dniach 24 kwietnia i 3 maja, odbudowana juz RJN pobierała uchwły skierowane do przedstawicieli narodów zebranych na konferencji w San Francisco, w których wyraziła nadzieję, że prawa narodu polskiego do niepodległego bytu nie zostaną zapoznane. Wazna była takze odezwa z dn. 17 maja do narodu polskiego stwierdzająca, że istnieje szczera intencja posiadania dobrych stosunków z Sowiecką Rosją, ale na zasadzie polskiej nieza1ezności. W dalszej jej części byl apel do Polaków, by niezależnie od stawiania oporu rządom komunistów, stanęli do odbudowy kraju i, by nie dali się sprowokować do zbrojnej walki i do powrotu do podziemia. W podobnym duchu wypowiedzieli się Pełnomocnik Rządu i Delegat Sił Zbrojnych na Kraj, wzywając żołnierzy AK, którzy nadal pozostawali w lasach, w oddziałach partyzanckich, by poniechali dalszej walki i powrócili do normalnego życia.

Działalność ta trwała przez kilka tygodni, ale gdy zapadły wyroki w procesie moskiewskim i gdy zjawił się w Warszawie Tymczasowy Rząd Jedności Narodowej, musialy zajść w podziemiu zasadnicze zmiany. Proces wywołał oburzenie, ale jednocześnie przygnębienie i zachwiał nadziejami na jakąkolwiek pomoc Zachodu, natomiast przyjazd Mikołajczyka nadzieje te obudził. W jego udziale w nowym Rządzie dopatrywano się szansy na wolne wybory, czego powinny dopilnować zachodnie mocarstwa, które do stworzenia tego Rządu tak zdecydowanie dążyły. W tych wyborach, które mogły zupełnie zmienić sytuację, należało wziąść udział, a zatem powinno się było wyjsć z podziemia i stanąć do otwartej walki politycznej. Rada Jedności Narodowej została ponadto poważnie osłabiona, bo opuścilo ją Stronnictwo Ludowe, które dawało bezwarunkowe poparcie polityce Mikołajczyka.

Dn. 27 czerwca, w tym samym czasie, gdy na lotnisku w Warszawie lądowal utworzony w Moskwie Rząd, w Krakowie zebrala się Rada Jedności Narodowej pod przewodnictwem Jerzego Brauna ze Stronnictwa Pracy. W posiedzeniu wzięli udział przedstawiciele PPS, SN, SP, Zjednoczenia Demokratycznego, ,,Racławic" I ,,Ojczyzny". Przybyl także p.o. Delegata Rządu, Stefan Korboński, członek Stronnictwa Ludowego, który tegoż dnia złozył swoją funkcję na ręce przewodniczącego Rady. Przedyskutowano sytuację i powzięto wspólne postanowienie zakończenia podziemnej dzialalności. Nalezało ją zakończyé manifestem i w ciaągu kilku dni trudny tekst byl gotów. Ogłoszono go dn. 1 lipca 1945 roku, kończył się on Testamentem Polski Walczqcej. Zawieral on nastçpujące postulaty:

1. Opuszczenie terytorium Polski przez wojska sowieckie oraz przez rosyjską policję polityczną.

2. Zaprzestanie prześladowań politycznych, którego dowodem będzie:

a) zwolnienie skazanych i uwięzionych w procesie moskiewskim,

b) amnestia dla więźniów politycznych oraz dla wszystkich żołnierzy AK i dla tzw. ,,oddziałów 1eśnych",

c) powrót Polaków wywiezionych w gląb Rosji i likwidacja obozów koncentracyjnych przypominających smutnej pamięci metody totalizmu niemieckiego.

d) zniesienie systemu policyjnego znajdującego wyraz w istnieniu tzw. Min. Bezpieczeństwa.

3. Zjednoczenie i uniezależnienie Armii Polskiej przez:

a) spolszczenie korpusu oficerskiego w armii gen. Rola-Żymierskiego,

b) honorowy powrót z bronią wojsk polskich z zagranicy.

c) połączenie w jedną całość na równych prawach armii z zagranicy oraz b. Armii Krajowej z armią gen. Żymierskiego.

4. Zaprzestanie dewastacji gospodarczej kraju przez władze okupacyjne.

5. Dopuszczenie wszystkich polskich stronnictw demokratycznych do udziału w wyborach pięcioprzymiotnikowych.

6. Zapewnienie nieza1eżności polskiej polityki zagranicznej.

7. Stworzenie pełnego samorządu terytorialnego, spoleczno-gospodarczego i ku1tura1no-oświatowego.

8. Uspołecznienie własności wielkokapitalistycznej i zorganizowanie sprawiedliwego podziału dochodu społecznego.

9. Zapewnienie masom pracującym współkierownictwa i kontroli nad całą gospodarką narodową oraz warunków materialnych zabezpieczających byt rodzinie I osobisty rozwój kulturalny.

10. Swoboda walki klasy robotniczej o jej prawa w ramach nieskrępowanego ruchu zawodowego.

11. Sprawiedliwe przeprowadzenie reformy rolnej i kontrola narodu nad akcją osiedleńczą na odzyskanych Ziemiach Zachodnich I w Prusach Wschodnich.

12. Oparcie powszechnego, demokratycznego nauczania i wychowania na zasadach moralnych I duchowych dorobku cywilizacji zachodniej i naszego kraju.

Zapewniając walkę o ten program na jawnej arenie politycznej, stronnictwa demokratyczne Rady Jedności Narodowej wyrażają nadzieję, że Tymczasowy Rząd Jedności Narodowej dążyć będzie do demokratycznej Polski i do przekreślenia różnic I sporów dzielących dotąd różne odłamy społeczeństwa polskiego.

Dopóki dążenie to nie przejawi się w czynach, nie będzie mogło nastąpic trwałe odprężenie w stosunkach wewnętrznych a wielu ludzi Polski Podziemnej będzie musialo się nadal ukrywać, bez żadnych wrogich zamiarów wobec Rządu, lecz wyłącznie z obawy o swe zycie.

Ze swej strony Polska WaIcząca stwierdza, ze nie dąży do sprowokowania wojny między demokracjami Zachodu a Związkiem Radzieckim, na której - jak glosi prasa rządowa - londyńczycy opierają swe rachuby polityczne".

Nowa wojna zadałaby tak straszne rany narodowi polskiemu, że pragnieniem wszystkich Polaków jest porozumienie polsko-rosyjskie oraz między Anglią, Ameryką i Rosją na drodze pokojowej. Jeżeli to porozumienie ma być trwałe, nie wystarczy przywrócenie zaufania w stosunkach Polski z Rosją. Naród polski jest członkiem wielkiej rodziny narodów środkowo-europejskich, a w szczegó1ności zachodnio-słowiańskich, z którymi związany jest przez swe położenie geopolityczne I przeszłość historyczną, i pragnie wejść z nimi w najściś1ejszą wspólnotę polityczną, gospodarczą i ku1tura1ną.

Wyraąamy nadzieję, że osiągnięcie porozumienia z Rosją na tych zasadach jest moż1iwe I ze ono jedynie zlikwiduje po wieczne czasy nieprzyjaźń po1sko-rosyjską, mającą swe źródło w polityce reakcyjnego caratu, zastçpując ją wzajemnym szacunkiem, zaufaniem I przyjaźnią dla dobra obu narodów, Europy I calej demokratycznej 1udzkości.

Rada Jedności Narodowej" .

Po manifeście, jednogłośną uchwałą, Rada postanowiła rozwiązać Delegaturę Rządu i rozwiązała się sama .

Był to ostatni akt Polskiego Podziemnego Państwa.

A w pięć dni później, dn. 5 lipca 1945 roku, rządy Stanów Zjednoczonych I Wielkiej Brytanii uznały Tymczasowy Rząd Jedności Narodowej w Warszawie i cofnęły uznanie legalnemu polskiemu Rządowi, powołanemu zgodnie z po1ską konstytucją i przebywającemu w Londynie.

Do góry