Ocena brak

Problematyka moralna, społeczna i narodowa opowiadań S. Żeromskiego.

Autor /Stacy Dodano /06.04.2011

 

Problematyka moralna i społeczna w opowiadaniach Żeromskiego najlepiej widoczna jest w noweli „Doktor Piotr”. Jej akcja rozgrywa się końcem XIX wieku w zaborze rosyjskim. Dominik Cedzyna, nie mogąc zasnąć w nocy, rozmyśla o synu, Piotrze, który otrzymał propozycję dłuższego wyjazdu na stypendium do Anglii. Miałby być tam kierownikiem pracowni chemicznej znanego profesora. Sam Dominik był pracownikiem Bijakowskiego, prowadzi jego cegielnię, w której znalazło zatrudnienie wielu biedaków z okolicy. Pewnego dnia Piotr powrócił z postanowieniem pozostania w kraju. Ta informacja uszczęśliwiła starego ojca. Jednak kilka dni później, gdy Dominik powrócił z powiatowego miasteczka do domu, zastał syna niezwykle wzburzonego i zdenerwowanego odkryciem w rachunkach ojca nieścisłości finansowych. Stwierdził, że pieniądze, które otrzymywał od ojca przez lata studiów, były bezprawnie przywłaszczone i tym samym on korzystał z ludzkiej krzywdy. Stary Cedzyna usiłował wytłumaczyć synowi, że nie jest on złodziejem i że nikogo nie skrzywdził. Produkował taniej, a poza tym dawał pracownikom mniej pieniędzy, a oni przystali na to, bo i tak nigdzie indziej nie mogliby znaleźć pracy. W taki więc, zdaniem Dominika, uczciwy sposób, udało mu się zebrać trochę pieniędzy na edukację syna. Piotr Cedzyna nie dał się jednak przekonać. Stwierdził, że musi teraz oddać robotnikom zabrane bezprawnie pieniądze, że jest to jego moralny obowiązek. Postanowił więc wyjechać do Anglii i tam objąć zaproponowane mu stanowisko. W opowiadaniu tym widać sytuację społeczną – warunki życia ludzi pochodzących z najniższych warstw społeczeństwa. Robotnicy godzą się na zmniejszenie i tak już marnych pensji, gdyż wiedzą, że nigdzie indziej nie znajdą pracy i nie zdołają utrzymać się przy życiu. Problematyka moralna uwidacznia się w postępowaniu bohaterów opowiadania. Doktor Piotr wykazuje niezłomność wyznawanych zasad, jest do końca uczciwy, właściwie pojmuje dobro i zło. Kocha ojca i decyzja o wyjeździe z kraju i opuszczeniu go kosztuje go bardzo wiele, jest jednak przekonany o słuszności swojego postanowienia. Czuje, że musi oddać pieniądze, które ojciec bezprawnie zabrał robotnikom. Nie oskarża ojca, bo wie, że zrobił to z miłości dla niego, ale naprawienie wyrządzonej krzywdy uważa za sprawę priorytetową. Zachowuje postawę uczciwego człowieka, który ma poczucie honoru i elementarnej uczciwości. Postawiony w trudnej sytuacji wyboru, potrafi zachować swoją godność i wierność wyznawanym zasadom moralnym. Treścią opowiadania „Rozdziobią nas kruki, wrony…” jest epizod ze schyłku powstania styczniowego. Andrzej Borycki (pseud. Szymon Winrych), wiozący broń dla powstańców, został złapany i brutalnie zabity przez Moskali. Nadlatujące wrony zaczęły spijać krew i wyjadać mózg i oczy martwego Winrycha. Przybyły jakiś czas później chłop z pobliskiej wioski zdjął z powstańca buty i ubranie, a z zabitego konia ściągnął skórę. Podziękował przy tym Bogu za udany dzień i bogate „łupy”. Opowiadanie to podejmuje tematykę narodową i społeczną. Postać Winrycha symbolizuje przegraną, ale także wierność idei walki narodowowyzwoleńczej. Chłop, obdzierający trupa i cieszący się zyskiem, jest symbolem ciemnoty, ograniczenia, braku uświadomienia narodowego. Nie rozumie, o co walczył powstaniec i że jego walka jest ważniejsza od nędznych korzyści materialnych. To właśnie wielowiekowe zacofanie chłopstwa stało się przyczyną upadku powstania. Chłop walczy jedynie o swoją egzystencję i to bezwzględnie, jak zwierzę. Spycha do jednego dołu ciało powstańca i końskiego trupa, dokonując jakby odwetu za tylowieczne niewolnictwo, za wyzysk, hańbę, cierpienie ludu, ciemnotę. Odpowiedzialność za klęskę powstania ponosi także szlachta, która nie dbała o uświadomienie chłopstwa, była obojętna na jego niedolę. Symboliczne zdanie zamykające opowiadanie oznacza pogrzebanie wszystkich nadziei. Nad narodem polskim zapada ciemność, nadchodzi rozpacz i śmierć.

Podobne prace

Do góry