Ocena brak

Problem winy, kary i odpowiedzialności człowieka ukazany w balladach, „Dziadach” cz. II i IV A. Mickiewicza i innych znanych Ci utworach.

Autor /Stacy Dodano /06.04.2011

 

Mickiewicz, pisząc ballady, opierał się na wierzeniach i podaniach ludowych. Znalazło to odbicie we współistnieniu świata ludzi żywych, realnego, ze światem ponadnaturalnym, pełnym zjaw, upiorów i duchów oraz w specyficznym, ludowym poczuciu moralności i sprawiedliwości: dobro musi zatriumfować nad złem, a zło zawsze jest ukarane. Np. ballada „Świteź” opowiada o powstaniu jeziora Świteź. Gdy car Rusi oblegał znajdujące się tam dawniej miasto, bezbronne kobiety, pragnąc uchronić się przed hańbą, błagają Boga o śmierć. Bóg zamienia je w kwiatki, które – zerwane przez żołnierzy – powodują ich śmierć. Na tych, którzy postępują niegodnie, nieuchronnie spada kara. Jest to wynik przekonania, że nie ma winy bez kary. Podobne przekonania wyraża ballada „Lilie”. Żona, czekająca na męża powracającego z długiej wyprawy wojennej, boi się kary za zdradę. Ze strachu przed karą za niewierność zabija męża. Po roku planuje wyjść za jednego z jego braci, wówczas pojawia się widmo zamordowanego pana i dokonuje sprawiedliwego ukarania zbrodniarzy. Cała kaplica zapada się pod ziemię. Akcja II cz. „Dziadów” rozgrywa się na cmentarzu, w wigilię Wszystkich Świętych. Pojawiają się duchy zmarłych osób, które nie zasłużyły na spoczynek. Para małych dzieci ma zamkniętą drogę do nieba, gdyż nie zaznały na ziemi goryczy, były na ziemi zbyt szczęśliwe, wiec po śmierci nie mogą od razu wejść do raju. Właściciel wsi jest skazany na wieczny głód, gdyż kiedyś nie znał litości dla głodnych biedaków. Nie może zaspokoić głodu i pragnienia ani zostać zbawiony. Młoda dziewczyna drwiła za życia z wszystkich zalotników, nikogo nie pokochała, żyła tylko dla siebie, przez co nie zaznała troski ani szczęścia. Za to została ukarana. Mickiewicz, opierając się na wierzeniach ludu, dzieli grzechy na różne kategorie. Mogą być nimi złe uczynki, zaniedbania, bezczynność. W życiu nie wolno bowiem przyjmować postawy biernej. Również w IV cz. „Dziadów” mamy do czynienia z zagadnieniem moralnym rozważanym wcześniej, w II cz. „Dziadów”: odpowiedzialnością pośmiertną człowieka za winy popełnione za życia. Bohater utworu, Gustaw, jest upiorem nieszczęśliwego kochanka, który odebrał sobie życie z powodu odejścia od niego ukochanej dziewczyny, która wyszła za mąż za innego, gdyż zaślepiła ja chciwość. Gustaw nie może po śmierci trafić do nieba, gdyż był tam przez chwilę za życia. Innym utworem podejmującym problem odpowiedzialności za czyny jest „Konrad Wallenrod”. Tytułowy bohater złamał kodeks rycerski, zniszczył szczęście ukochanej kobiety, wydał wyrok śmierci na swoich rycerzy, popełnił krzywoprzysięstwo. Na koniec popełnił samobójstwo, które było próbą ocalenia resztek honoru, konsekwencją obranej drogi i popełnionych czynów. Dobrowolną pokutę za zbrodnię dokonaną przed laty nałożył na siebie bohater „Pana Tadeusza”, Jacek Soplica. Zabójstwo Stolnika, pijaństwo, unieszczęśliwienie żony – to lista grzechów, które popełnił za młodu. Odpokutowuje je jako pokorny mnich, a także oddając życie za Hrabiego – potomka Stolnika Horeszki. Z kolei Z. Krasiński przedstawia w „Nie – Boskiej komedii” postać romantycznego poety – Hrabiego Henryka. Henryk jako człowiek i twórca jest indywidualistą, egoistą i egocentrykiem, żyjącym w oderwaniu od realnego życia. Wyobcowany, bezkrytycznie uwielbiający poezję, żyje w świecie fikcji poetyckiej, marzy o miłości i sławie, a świat ten traktuje jako realny, idealny i ważniejszy od rzeczywistości. Kochając i ceniąc tylko własne fikcje poetyckie, ciągle przetwarza rzeczywistość w poezję i poddaje się jej urokowi. Dla poetyckich marzeń Henryk poświęca szczęście żony i syna, dopiero tragedia sprowadza go na ziemię. W chwili samobójczej śmierci przeklina poezję, dostrzegając w niej źródło wszelkich klęsk. Ponosi karę za swój egoizm i egocentryzm.

Do góry