Ocena brak

Praca jako najważniejsza wartość człowieka.

Autor /magister Dodano /13.02.2011

Praca jako najważniejsza wartość człowieka.

 

Człowiek jest istotą twórczą i nie potrafi być biernym obserwatorem otaczającego świata. Aktywność jest bowiem nieodzownym warunkiem zaspokojenia potrzeb, chcemy być czynnymi emocjonalnie, fizycznie i umysłowo. Każdy z nas jest świadomy, że dla osiągnięcia celu musimy pracować rzetelnie i uczciwie.Pracując wytwarzamy dobra materialne lub kulturalne, z których korzystają przyszłe pokolenia. Te właśnie wytworzone przez nas dobra służą potomnym za miernik naszej osobowości, one decydują czy dany człowiek wejdzie na trwałe do historii. Człowiek w swej twórczej pracy staje się nieśmiertelny. Dzięki temu rośnie poczucie faktycznego sensu życia. Trzeba jednak pamiętać, aby praca wykonywana była z chęcią i radością. Praca wykonywana z konieczności będzie mało wydajna i nie przyniesie zadowolenia. Problem pracy jest różnie pojmowany w różnych epokach.

W starożytnym Rzymie i Grecji pracowali tylko niewolnicy, do których odnoszono się z pogardą. Podobny stosunek do pracy panował w średniowieczu. Sytuacja zmieniła się nieco, gdy pierwsi wyznawcy Chrystusa zaczęli zakładać gminy ziemiańskie. Ale i tam większość musiała pracować po to, aby pewne grupy społeczne mogły żyć wygodnie. Najboleśniejszy jest jednak fakt, że pracę uważano za hańbę, a ludźmi pracy pogardzano. Punktem zwrotnym w historii stał się okres pozytywizmu. Pozytywiści zupełnie inaczej spojrzeli na zagadnienie pracy człowieka. Wskazali na właściwą wartość pracy i korzyści z niej płynące. Przed młodymi ludźmi stanęły nowe cele i zadania. Ich nadrzędnym celem stała się praca, praca dla ogółu społeczeństwa. Pozytywiści interesowali się rozwojem cywilizacji, nauki i techniki. Wszystkie hasła pozytywistyczne znalazły odbicie w literaturze tego okresu, a także w późniejszych epokach. Praca stała się celem i dążeniem ówczesnego społeczeństwa.

Pochwałę takiej pracy możemy znaleźć na kartach powieści E. Orzeszkowej pt. "Nad Niemnem". Dowodem na to może być przytoczona przez pisarkę legenda o Janie i Cecylii - pierwszych, którzy osiedlili się nad Niemnem. Dzięki wspólnej pracy utrzymali się przy życiu. Ich praca przyczyniła się do powstania osady, której życiu zostało odzwierciedlone w powieści. Pomiędzy dwoma grupami - dworem i zaściankiem istnieją znaczne różnice majątkowe, jak również różny stosunek do pracy. Przykładem może być Benedykt Korczyński i jego syn Witold. Ten pierwszy przez całe życie borykał się z trudnościami i ciężko pracował na swojej ziemi. Początkowo próbował on zrealizować hasła pracy u podstaw, ale w rezultacie ograniczył się do utrzymania własnego majątku, zrezygnował ze wspólnej, potrzebnej wszystkim pracy z Bohatyrowiczami. Stało się to przyczyną konfliktu Benedykta z synem. Witold okazał się typowym pozytywistą, dążącym do ulepszenia i umocnienia gospodarstwa, a także pragnącym sojuszu i wspólnoty z chłopami. Jego działalność miała na celu uświadomienie i naukę chłopów. Witold uczył ich obsługi maszyn rolniczych, ogrodnictwa. Przedstawił projekty budowy wspólnego młyna i studni. Jako pierwszy chciał zmienić wygląd wsi, polepszyć byt jej mieszkańców. Praca była treścią życia Justyny Orzelskiej i Marty. Były one cegiełką w budowie całej wspólnoty. Orzeszkowa w swej powieści skrytykowała arystokrację, ich obojętną postawę wobec pracy.

Podobną krytykę arystokracji znajdujemy w powieści pt. "Lalka" B.Prusa. Ludzi pokroju Łęckich można uważać za pasożytów, ludzi zupełnie bezwartościowych. Przeciwnością ich są: Wokulski, Schulman czy Zasławska. St. Wokulski znalazł wartość pracy, umiał czerpać z niej korzyści. Jego działalność była na wskroś pozytywistyczna, a praca podnosiła poziom gospodarczy kraju, a także polepszała byt tych najbiedniejszych.

Odbicie haseł pozytywistycznych znajdujemy także w utworach Żeromskiego: "Ludzie bezdomni", "Doktor Piotr", "Siłaczka". Główny bohater "Ludzi bezdomnych", doktor Judym, stawia czoła przeciwnościom losu. Idzie wciąż na przód. Czyni starania o poprawę warunków sanitarnych, szerzy higienę tam, gdzie jej nie ma a jest potrzebna. Przeciwko jego programowi występują warszawscy lekarze, którzy, zdaniem Judyma, są "lekarzami ludzi bogatych". Bohater skazany jest więc na samotną walkę ze złem, nie może mu więc nikt pomóc, bo inaczej zakiełkuje w nim przyszłe nasienie dorobkiewicza. Judym dostrzega w sobie siłę. Uważa, iż obowiązkiem jego jest pomóc ludziom potrzebującym.

Problem życia wsi, problem pracy podejmuje również Wł.Reymont w utworze "Chłopi". Akcja powieści rozgrywa się w XIX w. we wsi Lipce. Głównym bohaterem jest rodzina Borynów. Życie wsi toczy się bardzo monotonnie, dni wypełnione są pracą, która wytwarza rytm życia wsi. Przykładem wielkiej pracowitości może być Maciej Boryna - najbogatszy człowiek we wsi, który bardzo kochał pracę i był bardzo przywiązany do ziemi. W chwili, gdy stan jego zdrowia nie pozwala mu wyjść w pole, leżąc w łóżku interesuje się sprawami gospodarstwa. Wierzy, że będzie jeszcze mógł pracować na ziemi. O jego pracowitości świadczy fakt, że umiera siejąc zborze.

Inną osobą, która nie bała się pracy jest Hanka - żona Antka Boryny (syna Macieja Boryny). Była to osoba o łagodnym usposobieniu, cicha i spokojna, do której Antek odnosił się dość szorstko. Hanka potrafi stawić czoła wszystkim przeciwnościom - to właśnie ona utrzymuje rodzinę, gdy Antek, zatopiony w marzeniach o Jagnie, nie dostrzega płaczących z głodu i zimna dzieci.

Społeczeństwo wiejskie przed- stawione w "Chłopach" cechuje wielka pracowitość, chęć posiadania własnej ziemi. Chłopi zdawali sobie sprawę z tego, że w ówczesnych czasach tylko posiadanie ziemi oraz ciężka i rzetelna praca na niej może zmienić sytuację. Podczas pracy zapominali o swych troskach i zmartwieniach.

Problem pracy i stosunku do niej przedstawiała Maria Dąbrowska w swym najwybitniejszym dziele: "Noce i dnie". Treścią powieści są dzieje małżeństwa Niechciców, których życie toczy się w kręgu rodziny. Jest ono szare, powszechnie wypełnione pracą. Barbara i Bogumił przyczyniają się do tworzenia wspólnego dobra. Wspólnie pracują na gospodarstwie, realizują hasła pozytywistów. Dla Bogumiła praca jest wielką rzeczą. On wierzy w pracę i jej służy. Jest wzorowym gospodarzem, mężem i ojcem. Wspomaga również chłopów, podejmując się zbudowania nowych czworaków i przeprowadzenia melioracji w celu osuszenia stawów. Bogumił nigdy się nie zniechęcał, wytrwale dążył do celu. Reprezentuje on tak zwaną "otwartą postawę wobec życia". Nade wszystko charakteryzuje Bogumiła kult pracy. Traktuje ją jako dobrowolny obowiązek. Najbardziej obiektywnym obowiązkiem kryterium oceny wartości człowieka jest jego praca. Nie tylko poprawia ona dobrobyt człowieka, ale przede wszystkim wzbogaca go intelektualnie. Człowiek, który pozbawiony jest możliwości pracy ubożeje i w końcu staje się nędzarzem. Dobrze pojęta praca wyzwala w człowieku szlachetne uczucia, kształtuje i udoskonala osobowość.

[ Bohaterowie omówionych utworów zasługują na uwagę dlatego, bo praca uczyniła ich ludźmi wartościowymi i godnymi bliskiego zainteresowania. Można się przekonać, że nieuczciwa praca zawsze prowadzi do kryzysu gospodarczego i dlatego niezmiernie ważną sprawą jest uczciwość i solidarność. ]

Bohaterowie przedstawionych powieści to ludzie kochający pracę. Dla nich praca zarówno na roli, czy wychowywanie dzieci, oświecanie społeczeństwa, przedstawiała najwyższą wartość. Byli to ludzie rozumiejący i odczuwający potrzebę pracy. Szczególnie w ówczesnych czasach, kiedy kraj znajdował się pod zaborami, a odzyskać niepodległość można było dopiero wówczas, kiedy społeczeństwo będzie silne pod względem ekonomicznym i gospodarczym. Ludzie ci poprzez swoją pracę zdobywali uznanie u społeczeństwa z jednej strony, a z drugiej przyczyniali się do bogacenia nie tylko samych siebie, ale i całego kraju. Ich postawa, zaangażowanie się dla dobra społeczeństwa było przykładem nie tylko dla ówczesnych ludzi, ale jest też przykładem dla współczesnego człowieka. Dla nich praca była radością życia, była moralnym nakazem i obowiązkiem. Praca na roli pozwalała im zapominać i przetrwać najcięższe chwile w życiu. Byli oni świadomi, że służąc pracy, służą całemu narodowi.

Rygorystyczne wymogi stworzonego przez E. Zolę materializmu powodowały, że bardzo rzadko był on ówcześnie realizowany. Silnie zaangażowane emocjonalnie pisarstwo S. Żeromskiego, jak najdalsze od naukowego dystansu i powstrzymywania się od ocen, świadomie moralizatorskie - zbliżało się wręcz do pozytywistycznej tendencyjności. Jego bohaterowie osadzeni byli przede wszystkim w narodowej tradycji kulturowej, a nie w naturze, co wyraźnie oddalało twórczość Żeromskiego od naturalizmu. Znacznie głębiej odwoływał się do pomysłu E. Zoli Wł. Reymont. W jego powieściach bowiem człowiek jawił się jako integralny element natury, kierujący się w swoim działaniu przede wszystkim pierwotnymi instynktami i potrzebami. Przedstawione w powieści "Chłopi" życie mieszkańców wsi regulowane było rytmem pór roku (stąd kolejne tomy: "Jesień", "Zima", "Wiosna", "Lato"). Jedynie zmiany w przyrodzie wpływały na rodzaj prac i sposób życia bohaterów. Motywacje ich działania też sprowadzały się do zaspokajania biologicznych potrzeb i żądzy posiadania.

Podobne prace

Do góry