Ocena brak

POZNANIE FILOZOFICZNE - POZORNA JAŁOWOŚĆ FILOZOFII

Autor /KiLLbiLL Dodano /06.07.2011

Rozmaitość poglądów i stanowisk filozoficznych, nawet w sprawach fundamentalnych i  - wydawałoby się - ele-mentarnych, jest przysłowiowa. Skłania to wielu do  wątpienia w moŜliwość intersubiektywnego rozstrzygania filozoficznej problematyki. Podobnej sytuacji - uwaŜa się - nie ma w innych naukach, gdzie naukowcy w większości przypadków dochodzą do wspólnych wyników i gdzie wyraźnie mamy do czynienia z rozwojem i postępem. Odpowiedzieć na to moŜna: sytuacja bynajmniej nie wygląda tak źle w filozofii i tak dobrze w innych naukach, jak by się to mogło wydawać laikowi, który spogląda z dalszej perspektywy.

Do faktycznych rozmiarów  sprowadzone rozbieŜności i nieporozumienia wśród filozofów związane są ze specyfiką nauk filozoficznych i nie przekreślają wcale ich racjonalnego, naukowego charakteru. Badacz, bliŜej zorientowany, na ogół zdaje sobie sprawę z tego, dlaczego nastąpiło takie a takie nieporozumienie, skąd bierze się ta czy inna rozbieŜność. MoŜna by przytaczać nawet przykłady z dziejów współczesnej filozofii na to, iż osoby o rozmaitych orientacjach filozoficznych (szczególnie przy dobrej woli i dłuŜszych kontaktach) potrafią się dogadać i wpłynąć na zmianę poglądów opozycjonisty. A Ŝe trudno się niekiedy nawet fachowcom dogadać w niektórych - i to podstawowych - sprawach, to fakt. Nie będzie on jednak przerażajmy, jeśli uświadomimy sobie jego główne przyczyny (pomijamy ewentualne czysto subiektywne powody u badaczy):

1) problematyka filozoficzna jest na ogół trudna i subtelna; komplikuje ją fakt nawarstwiania, zachodzenia na siebie w ciągu dziejów róŜnych ujęć, których autorzy nie zawsze dbali dość efektywnie o precyzję i komunikatywność własnych poglądów;

2) właśnie w filozofii podlegają analizie (gdzie indziej po prostu przyjmowane) róŜne postacie bezpo-średniego kontaktu poznawczego podmiotu z przedmiotem, róŜnego rodzaju intuicje (percepcje) zmysłowo-intelektualne i intelektualne, będące ostateczną podstawą naszej wiedzy o przedmiotach; tymczasem intuicja (np. spostrzeganie, przeŜywanie) jest czynnością poznawczą, którą i której wynik szczególnie trudno opisać i przekazać innemu podmiotowi;

3) filozofia rozwijała się przede wszystkim w tzw. szkołach, które wytwarzały i rozwijały własny język, własną aparaturę pojęciową, niekiedy  Ŝargon, niezrozumiały dla badaczy spoza danej szkoły.

Poszczególne szkoły róŜniły się (i róŜnią) pod względem doboru problematyki; co innego akcentowały i ceniły, na co innego bywały szczególnie uczulone i to prowadziło do zróŜnicowania stylów filozofowania. Badacz, który przeszedł rzetelną szkołę filozoficzną i kształcił się na klasykach rozmaitych poglądów, potrafi jednak zorientować się w charakterze języka poszczególnej szkoły oraz w przyczynach odmienności aparatury pojęciowej róŜnych ugrupowań.

Trzeba tu zauważyć i to, Ŝe równieŜ tzw. klasykom zdarza się popełnić błąd ignorancji. Tak było np. z D. Hume'em, który słabo znał Arystotelesa. J. Łukasiewicz słusznie stwierdził, iŜ zarówno Hume, jak i Kant nie mogli krytykować metafizyki uprawianej przez Stagirytę i scholastyków, gdyŜ tej metafizyki zupełnie nie znali. Niestety i teraz wśród piszących na tematy filozoficzne zdarzają się powaŜne wypadki ignorancji w stosunku do obcych, nawet klasycznych poglądów. Często w ten sposób rodzą się rozbieŜności wśród filozofów, Ŝe kaŜdy z nich mówi o czymś innym. Specyficzność przedmiotu i zadań filozoficznego poznania powoduje,  Ŝe rozwój filozofii przebiega inaczej i polega na czym innym niŜ rozwój poznania pozafilozoficznego. W kaŜdym razie postęp w filozofii polega na odkrywaniu i precyzowaniu nowych punktów widzenia, na coraz pełniejszym uświadomieniu sobie załoŜeń i konsekwencji określonych stanowisk, na coraz lepszym poznaniu charakteru ludzkich przedsięwzięć poznawczych.

Podobne prace

Do góry