Ocena brak

Późna dorosłość: szanse rozwoju - Ważne zmiany w okresie późnej dorosłości

Autor /Horacy123 Dodano /02.07.2011

Przed seniorami stoi zatem zadanie dokonania nowych wyborów lub odnalezienia nowych form ekspresji swojego powołania i zainteresowań, a także stworzenia widocznych dla siebie i dla innych form ciągłości własnego istnienia. Jednym z takich przedsięwzięć jest pisanie podsumowań, pamiętników, wspomnień, pomagających w integracji i nadaniu sensu własnemu życiu, które może służyć kolejnym pokoleniom. Ze względu na permanentne tracenie sił, umiejętności i mocy niektórzy starsi ludzie otaczają się przedmiotami podtrzymującymi ową spójność istnienia, jak na przykład zdjęciami, meblami o szczególnym znaczeniu, pamiątkami z wakacji i usilnie bronią się przed ich usunięciem z mieszkania przez „nowocześnie” myślące wnuki.

Istnieje szereg badań nad tym, jak podwyższyć i udoskonalić edukację ludzi w wieku senioralnym. Powszechne i zgodne z potocznymi obserwacjami jest przekonanie, iż zdolność do uczenia się obniża, ale z drugiej strony istnieją zasoby, które można wykorzystać. Istnieje, na przykład, możliwość efektywnego wspomagania rozwoju ludzi starych przez trenowanie stosowania strategii samoregulacyjnych (tzw. metapoznawczych), które pozostają na relatywnie wysokim poziomie w porównaniu z młodymi dorosłymi (por. Dunlosky i in., 2003, s. 340). Jeśli by więc istniejące strategie monitorowania swojego myślenia (np. sposobu poszukiwania informacji czy ich zapamiętywania) w tempie odpowiadającym osobom starszym, skierować na nowy materiał, jeśli by odwoływać się do treści, które są na bieżąco przez nie przypominane (Kielar-Turska, 2000, s. 325) można się spodziewać, że edukacja ludzi w podeszłym wieku może być i efektywna i z powodzeniem służyć ich rozwojowi.

Ten okres życia można przeżyć szczęśliwie, gdy ma się wokół siebie bliskie, niekoniecznie z własnej rodziny, osoby. Można go przeżyć nieszczęśliwie we własnym domu, a szczęśliwie w domu opieki wśród z pozoru obcych ludzi. Klucz do wspomagania rozwoju osób starszych leży w rękach młodszych pokoleń, coraz bardziej jednak w rękach wnuków niż własnych dzieci. I wtedy jest to prawdziwie prefiguratywna kultura, o której już dawno pisała Margaret Mead (1978).

Podobne prace

Do góry