Ocena brak

„Poza zasadą przyjemności” - Jednostka w zbiorowości – zachowania

Autor /Gerwazy Dodano /29.07.2011

    I tak pewne idee i uczucia powstają i przeobrażają się w czyny tylko u jednostek należących do zbiorowości. Człowiek przechodzi zmiany w zbiorowości i zasadniczo różni się od człowieka izolowanego – to oczywiste. Freud zastanawia się jednak jak wytłumaczyć fakt, iż osoba już ukształtowana i zrozumiała w pewnych określonych sytuacjach, czuje myśli i działa zupełnie inaczej niż można się było po niej spodziewać, a sytuacja ta polega na włączeniu jej do zbiorowości, która to zbiorowość uzyskała charakter zbiorowości psychologicznej. Próbując wytłumaczyć to zjawisko Freud odwołuje się do pracy Gustawa La Bona „Psychologia Tłumu”.

    W zbiorowości bowiem, wg La Bona, znikają indywidualne osiągnięcia jednostki. W zamian jednak jednostka nabywa poczucia niezwyciężonej potęgi, pozwalającej jej folgować tym instynktom, które będąc sama usiłowałaby niechybnie poskromić. Masa jest bezimienna i znika w niej poczucie indywidualnej odpowiedzialności, które jest często hamulcem dla człowieka. Jednostka w masie odrzuca stłumianie nieświadomych popędów. Pod wpływem masy zanika sumienie.

    Zbiorowość cechuje się zaraźliwością uczuć – jednostka bez trudu poświęca interes osobisty dla interesu grupy. Ponadto jednostka łatwo w takich warunkach ulega sugestii; będąc zahipnotyzowana społeczne staje się niewolnikiem swoich odruchów. Brakuje jej świadomości „ja” i świadomości własnych czynów .

    I tak jednostka , która przez pewien czas jest elementem aktywnej masy, wkrótce – pod wpływem jakiejś emancypacji tej masy – popada w osobliwy stan wielce zbliżony do tego, w którym znajduje się człowiek uśpiony przez hipnotyzera. U osobnika zahipnotyzowanego czynność mózgu jest sparaliżowana, staje się on niewolnikiem odruchów rdzenia kręgowego, którymi hipnotyzer kieruje wedle swego upodobania. W podobnym więc stanie znajduje się jednostka stanowiąca element masy psychologicznej. Jak u człowieka zahipnotyzowanego, tak samo i u jednostki wraz z zanikiem pewnych zdolności inne być mogą wprawione w stan nadzwyczajnej egzaltacji. Następuje – jak wcześniej wspominaliśmy – całkowity zanik świadomości własnego „ja”, przewaga czynników nieświadomych oraz skierowanie uczuć i myśli przez sugestię i zaraźliwość w jednym kierunku. Jednostka przestaje być sobą, a staje się już nie kierowanym przez wolę automatem .

Do góry