Ocena brak

Powstanie Stanów Zjednoczonych Ameryki Północnej - Konflikt interesów kolonistów i Wielkiej Brytanii (geneza ruchu niepodległościowego)

Autor /Gabriel Dodano /30.10.2011

Głównym powodem konfliktów między kolonistami a Anglią była różnica poglądów co do daleszego rozwoju kolonii. Osadnicy angielscy zwani amerykanami bardzo wcześnie zauważyli, iż podstawowym ich celem powinny być ekspansja na zachód, próba stworzenia więzi ekonomicznych i kulturowych pomiędzy koloniami oraz zabezpieczenie przed prawami uchwalanymi w odległym Londynie. Były to trzy główne prerogatywy ówczesnych działaczy amerykańskich. Jak dalece w Anglii nie rozumiano kwestii amerykańskich może świadczyć następujący fakt.

Już po zdobyciu francuskich posiadłości w Ameryce Północnej w wojnie zakończonej w 1763 roku, parlament brytyjski zakazuje osiedlania i nabywania ziemi poza trzynastoma koloniami, a w roku 1774 uchwalono w tak zwanym "Quebec Act" całkowity zakaz osadnictwa na nowych terytoriach. Anglicy twierdzili, iż jest to środek, który ma rozwiązać konflikt z Indianami. Wiadomym jest, że już wtedy w Londynie obawiano się zbytniego uniezależnienia kolonii. Jeśli chodzi o powstawanie poczucia wspólnoty narodowej wśród kolonistów, to pierwszym jej zalążkiem była wojna Siedmioletnia (1754-1763) z Francją, o panowanie nad północną częścią kontynentu. Amerykanie uświadomili sobie, że nikt oprócz nich samych nie zadba o losy kolonii. Zdawali sobie również sprawę, że ekspansja na zachód wymaga połączenie sił wszystkich 13 kolonii.

Dodatkowe niepokoje powodowało wojsko angielskie, które miało czuwać nad ściąganiem podatków, równocześnie bardzo podrażając koszty utrzymania administracji. Kolejnym ciosem były ustawowe ograniczenia w handlu zarówno z innymi państwami, Indianami, jak też między koloniami oraz kolejne podatki m.in. Sugar Act z 1764 r, uchwała stemplowa Stamp Act z 1765. Ta ostatnia ustawa nałożyła podatek na wszelkie druki, prasę i dokumenty rządowe. Mimo iż funkcjonowała dobrze choćby w Wielkiej Brytanii, na gruncie amerykańskim spotkała się z manifestacjami, petycjami, bojkotem urzędów koronnych. W mniemaniu kolonistów parlament nie miał prawa nakładać podatków na społeczność, której przedstawiciele w nim nie zasiadali. W odpowiedzi na ustawę w 1766 r. w Nowym Jorku zebrał się kongres przedstawicieli dziewięciu kolonii potępiający działania angielskiego parlamentu.

Mimo, iż w wyniku bojkotu towarów angielskich ustawa została cofnięta, to jednak wkrótce opodatkowane zostają szkło, papier, ołów, farby i herbata. Doprowadza to ostatecznie do sławnej "Boston Tea Party" w 1773 r., kiedy to grupa młodzież poprzebieranej za Indian, wyrzuca do morza transport herbaty w Bostonie. Wielu uważa ten moment za początek rewolucji amerykańskiej. Co ciekawsze jednak w krótkim czasie negatywne nastawienie do Anglii wśród kolonistów zaczyna się upowszechniać. Natomiast po wypadku w Bostonie tzw. masakrze bostońskiej, podczas bójki garnizonu wojska z obywatelami miasta ginie 5 osób i kilkanaście zostaje rannych, mamy już do czynienia z jednolitą opinią publiczną. Drogi Anglii i Ameryki rozeszły się.

Podobne prace

Do góry