Ocena brak

Powstanie listopadowe w ocenie Juliusza Słowackiego

Autor /dezerter Dodano /15.04.2011

Polacy nadal skrępowani łańcuchem niewoli nie mogą bez zażenowania stanąć nad mogiłą Leonidasa. Jedynym miejscem, godnym Polaka jest niestety Cheronea, gdzie Grecy ponieśli klęskę (uciekli z pola walki) i utracili niepodległość.         

Tak surowo oceniając postawę Polaków w  powstaniu  listopadowym  w dalszej części wiersza Słowacki stara się odnaleźć przyczyny upadku  niepodległości. Tkwią one w wadach szlachty, która została nazwana „czerepem rubasznym”. Szlachta nie pozwoliła dojść do głosu  masom ludowym, to znaczy więziła „duszę anielską narodu”. Oddziaływanie szlachty na naród  porównane zostało do zabójczego działania koszuli Dejaniry, która  spowodo-wała śmierć Heraklesa w straszliwych  męczarniach.  Słowacki  wytyka  też polskiej szlachcie skłonność do wystawnego, pełnego przepychu życia i  do naśladowania obcych wzorów: „Polsko ! lecz ciebie błyskotkami łudzą; Pawiem narodów byłaś i papugą,  A teraz jesteś służebnicą cudzą”.         

W wierszu zawarta została również wizja nowej, wolnej Polski - narodu zjednoczonego, spójnego wewnętrznie, a tak potężnego, że „ludy przelęknie”. Nie szczędząc słów oskarżenia pod adresem rodaków poeta  wyznaje ze wstydem, że sam również nie wziął udziału  w  powstaniu.  Identyfikuje się więc z narodem, oskarżając siebie, ma prawo oskarżać cały naród:             

„Mówię - bom smutny - i sam pełen winy”.         

„Kordian”. Różne zachowanie się wobec cara. Jedna  część  wiwatuje na cześć cara Mikołaja, jest mu poddana. Druga grupa to przeciwnicy. Brak Jedności zdecydowania. Wśród spiskowców nie ma  również  jedności:  jedni chcą zamordować cara, drudzy boją się przelewania krwi  na  tronie. Młodzież chce walczyć, ale nie potrafi uzgodnić sposobu walki. Kocioł, który jest tworem złych mocy.

Podobne prace

Do góry