Ocena brak

Powstanie i zmiana tradycji

Autor /Ivan Dodano /28.07.2011

Tradycje – w zdefiniowanym powyżej wąskim rozumieniu, to jest zbiory obiektów i idei, którym ludzie nadają specjalne znaczenie ze względu na to, że pochodzą z przeszłości – same podlegają zmianom. Pojawiają się w określonych momentach, kiedy ludzie definiują pewne fragmenty przeszłości jako tradycję; podlegają modyfikacjom, kiedy ludzie wybierają określone fragmenty tradycji jako ważniejsze, a ignorują inne; trwają przez jakiś czas i mogą zaniknąć, kiedy ludzie porzucają obiekty i odrzucają lub zapominają idee. Tradycje mogą również ożywać i pojawiać się na nowo po długich okresach zapomnienia. Dobrym przykładem może tu być ożywienie tradycji etnicznych i narodowych w Europie Wschodniej i dawnym Związku Radzieckim po okresie, kiedy były one stłumione przez reżimy komunistyczne, niejako zamrożone w ujednolicających pętach totalitaryzmu. Aktywne postawy ludzi wobec resztek przeszłości, które pozwalają „wykroić” tradycje z heterogenicznej tkanki odziedziczonego środowiska fizycznego oraz przechowywanych w pamięci przekonań i reguł, przeobrażają się i zmieniają, a wraz z nimi nieustannie zmieniają się same tradycje.

Do narodzin tradycji może dojść na dwa sposoby. Pierwszy rodowód ma charakter „oddolny”, odbywa się przez mechanizm emergencji. Jest to spontaniczny, nie intencjnalny, stopniowy proces, w którym biorą udział wielkie masy ludzi. Niektóre fragmenty dziedzictwa historycznego zostają przez pewne jednostki uznane, z tego czy innego powodu, za interesujące. To zainteresowanie, szacunek, oddanie czy podziw rozprzestrzeniają się różnymi drogami, obejmując większą liczbę ludzi. Ich postawy przekształcają się w zachowania – rytuały, ceremonie, dążenie do renowacji starych obiektów, reinterpretację dawnych zasad postępowania. One z kolei potwierdzają, ale również wzmacniają postawy. Indywidualne preferencje i działania stają się wspólne i przekształcają się w rzeczywiste fakty społeczne. W ten sposób rodzi się tradycja. Paradoksalnie proces ten jest podobny do dyfuzji innowacji , choć w tym wypadku chodzi raczej o odkrywanie i odnajdywanie czegoś, co już istniało w przeszłości.

Druga droga ma charakter, „odgórny”, dokonuje się przez mechanizm narzucenia. W tym wypadku ludzie posiadający władzę lub wpływy dokonują selekcji, specjalnie podkreślają, wzbudzają zainteresowanie, a nawet wymuszają na innych to, co uznają za tradycję. Może to być król narzucający poddanym tradycje swojej dynastii, dyktator wykorzystujący dawną chwałę narodu, dowódca wojskowy przywołujący opowieści o wielkich bitwach lub znany projektant mody odnajdujący inspiracje w przeszłości i narzucający styl „retro”.

Zauważmy, że oba sposoby, w jakie pojawiają się tradycje, nie przesądzają o ich treści, szczególnie że to rozróżnienie istnieje niezależnie od innego (krzyżując się z nim), które omawialiśmy wcześniej, a mianowicie opozycji tradycji autentycznej, odwołującej się do realnie istniejącej przeszłości, oraz tradycji skonstruowanej odnoszącej się jedynie do wymyślonej, zaprojektowanej przeszłości. Tradycje skonstruowane mogą rodzić się w procesie emergencji, jeżeli ktoś stworzy atrakcyjną wizję przeszłości i w stanie zarazić nią wystarczającą liczbę ludzi. Jednak chyba znacznie częściej skonstruowane tradycje są opracowywane i narzucane przez osoby będące u władzy i mają służyć ich politycznym celom. Przypomnijmy sobie ceremonie koronacyjne cesarza Bokassy, nawiązujące do tradycji napoleońskiej, lub nie tak znów odlegle w czasie przemówienia polityczne, w których słyszało się o „wiecznej, tysiącletniej przyjaźni” między Związkiem Radzieckim a Libią, Rumunią i Mozambikiem. Decyzja o napisaniu od nowa wszystkich podręczników historii w Rosji i byłych Niemczech Wschodnich po upadku komunizmu w 1989 roku świadczy o tym, w jakim stopniu cała tradycja narodowa była tam fałszowana lub skonstruowana.

Ugruntowane już tradycje podlegają różnorodnym zmianom. Jeden z kierunków ma charakter ilościowy, polega na zmianie liczby zwolenników. Określona tradycja może przyciągać ludzi, rozwijając się i obejmując całą populację państwa narodowego lub nawet sięgając poza jego granice, zyskując prawdziwie globalny wymiar. Mowa tu o tradycjach związanych z wielkimi religiami, chrześcijaństwem, islamem i buddyzmem. Ma to również miejsce w przypadku niektórych doktryn politycznych i związanych z nimi tradycji konstytucyjnych: liberalnej demokracji, socjalizmu, konserwatyzmu. Z drugiej strony, ludzie mogą się danymi tradycjami znudzić, rozczarować lub na nich zawieść i stopniowo bądź nagle od nich odejść. Los komunizmu, a ogólniej -tradycji lewicowych pod koniec XX wieku jest tu bardzo pouczającym przykładem.

Drugi kierunek zmiany ma charakter jakościowy i polega na zmianie treści tradycji. Dodaje się do niej pewne idee, symbole, wartości, a inne odrzuca; pewne obiekty wprowadza w zakres uznawanego traditum, inne z niego usuwa. W wymiarze idei, symboli i wartości wystarczy przypomnieć sobie wpływ reformacji na tradycję chrześcijańską lub II Soboru Watykańskiego na katolicyzm. Bardziej aktualnymi przykładami są zmiany w tradycji Partii Pracy w Wielkiej Brytanii w ostatnich latach, historyczne poprawki do wyidealizowanego, przesłodzonego obrazu odkrycia Ameryki, które wprowadzono przy okazji rocznicy wyprawy Kolumba, lub fala rewizjonistycznej literatury dotyczącej rewolucji francuskiej (na przykład Sullivan, 1989; Shama, 1989), ukazującej ją w zupełnie nowym świetle. W bardziej namacalnym wymiarze obiektów materialnych pomyślmy o włączeniu maszyny do pisania Olivetti Lettera lub sportowego samochodu Porsche do kolekcji nowojorskiego Muzeum Sztuki Nowoczesnej, wystawieniu ubrania Elvisa Presleya na aukcji w Sotheby, sprzedawaniu odznak i medali Armii Czerwonej na ulicach Berlina lub ściąganiu zabytkowych, zakurzonych mebli ze strychów nowoczesnych domów.

Zasadnicze pytanie brzmi oczywiście: dlaczego dochodzi do tych zmian? Odpowiedź leży częściowo w psychologicznych właściwościach ludzkiego umysłu, niespokojnego i sceptycznego, głodnego nowości i oryginalności, wykazującego się kreatywnością i innowacyjnością, wyobraźnią i fantazją. Nic, nawet tradycja, nie jest w stanie uciec od wpływu tej skłonności. Prędzej czy później tradycja zaczyna być kwestionowana, podawana w wątpliwość, ponownie badana. Równocześnie odkrywa się i uznaje za tradycję nowe fragmenty przeszłości. Wyjątkowym przypadkiem jest sytuacja, gdy tradycja zostaje podważona przez nowe fakty, kiedy zderzona z rzeczywistością, okazuje się nieprawdziwa lub bezużyteczna. W nauce podważanie tradycji przez jej weryfikację zostało zinstytucjonalizowane w XVII wieku, stając się częścią naukowego etosu. Mniej skrajny przypadek to taki, w którym tradycja, chociaż nie sfalsyfikowana, okazuje się nieadekwatna, dysfunkcjonalna, to jest w związku z tym, że okoliczności społeczne ulęgły radykalnej zmianie, nie zaspakaja ona już żadnych potrzeb czy wymagań i dlatego zostaje odrzucona.

Innym wyjaśnieniem zmiany może być fakt istnienia różnorodnych tradycji i nieuniknionych zderzeń między każdą z tradycji, a innymi, które z nią konkurują. Dochodzi do tego między różnymi społeczeństwami, kulturami czy w ramach jednego społeczeństwa. Pierwszy przypadek (zderzenia o charakterze międzyspołecznym) został dokładnie przebadany przez antropologów społecznych, szczególnie w odniesieniu do podboju kolonialnego, lecz także przy okazji bardziej pokojowych form kontaktu kulturowego między całkowicie odmiennymi społeczeństwami, włączając w to programy narzucanej modernizacji (patrz rozdział 9). Tradycje lokalne niemal bez wyjątku ulegają znacznym wpływom, przekształceniom lub wręcz zagładzie.

W drugim przypadku (pluralizmu wewnątrzspołecznego) zderzenie tradycji może przybierać równe formy. Najczęstszym przypadkiem jest zderzenie tradycji narodowych lub etnicznych w wieloetnicznym lub wielorasowym społeczeństwie. Równie często dochodzi do konfliktu pomiędzy tradycjami kultywowanymi w różnych klasach i warstwach społecznych. Nieufność i wrogość okazywana przez klasy gorzej sytuowane w stosunku do tradycji elit jest chyba najbardziej oczywistym przykładem, wybuchając w gwałtownych formach podczas rewolucji, kiedy pali się pałace królewskie, plądruje rezydencje arystokratów, a muzea przekształca na stajnie lub koszary. Wyraźne animozje pojawiają się również między rozmaitymi tradycjami regionalnymi. I wreszcie nie mniej ważne tradycje religijne, które również mogą stwarzać poważne podziały.

Byłoby jednakże uproszczeniem sadzić, iż różnorodne tradycje nieustannie między sobą walczą. Mogę się one również nawzajem wspierać. Jednym z ostatnich przykładów jest polski ruch opozycyjny Solidarność, który połączył – w osobliwej, lecz jak później pokazała historia, wybuchowej i efektywnej mieszance – co najmniej trzy różne tradycje: katolicyzm, polski nacjonalizm i spontaniczny socjalizm robotniczy (ten ostatni, rzecz jasna, nie był tożsamy z oficjalnym „socjalistycznym” credo).

Wzajemne zderzenie lub (rzadziej) wspieranie jednej tradycji przez drugą nieuchronnie wpływa na każdą z nich. Wiele zależy tu od względnej siły rywalizujących tradycji. W sytuacji, kiedy są one wyraźnie nierówne pod względem immanentnej siły (stopnia artykulacji, siły perswazji, zakresu etc.) lub stopnia poparcia, jakim cieszą się wśród wpływowych podmiotów (państw, armii, ruchów społecznych), typowym rezultatem będzie osłabienie i erozja słabszej z nich. Najczęstszym przypadkiem jest tu podbój kolonialny, ale dzieje się tak również podczas wojen, okupacji, silnie ewangelizacyjnych kampanii religijnych etc. Z innym skutkiem mamy do czynienia, gdy lokalna tradycja jest relatywnie mocna lub gdy zewnętrzna tradycja nie jest narzucana siłą. Dochodzi wtedy do inkorporacji lub kulturowego zapożyczenia niektórych elementów tradycji. Wreszcie, kiedy oddziałujące na siebie tradycje są relatywnie równie silne, może dojść do ich syntezy lub scalenia. Zachowane zostają centralne elementy każdej z nich, ale jednocześnie wyraźnie się obie zmieniają.

Podobne prace

Do góry