Ocena brak

Pourazowe zwłóknienie

Autor /carbonara Dodano /02.12.2013

Najczęstsze powikłania uszkodzeń mięśni - związane są przede wszystkim z rozległością uszkodzenia mięśni i naczyń, w wielu przypadkach także z błędnym postępowaniem - zbyt wczesne uruchamianie, uszkadzające tworzenie nowych naczyń i powodujące świeże krwawienia, lub także zbyt długie unieruchomienie - wywołujące tworzenie nadmiernej ilości tkanki ziaminowej, mogącej ulegać zwłóknieniu, jak też niewystarczające zbliżenie kikutów rozerwanego mięśnia - spowodowane nadmiernym krwiakiem czy też nieprawidłowym unieruchomieniem, bez zbliżenia przyczepów mięśnia.

Do pourazowego zwłóknienia dochodzi wówczas, gdy krwiak jest rozległy, kiedy leczenie się opóźnia lub jest nieodpowiednie, kiedy podjęcie aktywności ruchowej, a tym samym przywracanie dopływu funkcjonalnych bodźców do uszkodzonego mięśnia jest zbyt wczesne, kiedy wytworzona tkanka jeszcze nie odzyskała należnej siły i wytrzymałości.

Należy także wziąć pod uwagę fakt, że część mięśnia zawierająca unerwienie motoryczne pozostaje fizjologicznie czynna, podczas gdy część odłączona od punktów motorycznych oraz wewnątrzmięsniowego unerwienia ulega zwłóknieniu i nabywa cech morfologicznych mięśnia odnerwionego.

Wytwarzanie nadmiaru tkanki włóknistej powoduje zmianę kurczliwości, elastyczności i rozciągliwości mięśni, czego skutkiem są zaburzenia czynności. Jeśli do nadmiernego tworzenia tkanki włóknistej dochodzi na obwodzie mięśnia, powstają zrosty uniemożliwiające swobodne ruchy i skurcze.

Natomiast jeśli ma to miejsce poniżej struktury sztywnej (rozcięgno, kość) lub w tkankach ulegających fizjologicznym naciskom, pociąganiu lub uciskowi, może dojść do znacznej niekiedy bolesności.

Z klinicznego punktu widzenia symptomatologia obiektywna i subiektywna jest związana bezpośrednio z umiejscowieniem i rozległością zwłóknienia w mięśniu. W niektórych mięśniach nie dochodzi do dużych zwłóknień, względnie ich funkcję przejmują agoniści. Jednak w wielu dyscyplinach sportowych, np. sprinty, utrata określonej szybkości zginania czy prostowania kończyny może być znaczna, a to zdecydowanie upośledza wydolność sportowca.

 

Do góry