Ocena brak

Posłowie - Dzieje europejskiej filozofii klasycznej a historiografia filozofii

Autor /Malina1243 Dodano /05.01.2013

Dzieje europejskiej filozofii klasycznej obejmują trzy epoki, które mimo wyraźnychcezur historycznych i intelektualnych stanowią jedną tradycję filozoficzną. Tetrzy epoki to starożytność, czasy Ojców Kościoła i średniowiecze. Połączenietych trzech okresów w j e d n ym opracowaniu - co jest przede wszystkim skutki em programu studiów na KUL - ma tę zaletę, że pozwala prześledzić jednośćtradycji tych trzech epok, wielokrotne próby podejmowania tych samych problemów,pewną stałość aparatury pojęciowej i terminologii, wspólną metodologięopartą na logice, podobny zestaw przyjmowanych powszechnie założeń.

Należy j e d n a k zarazem pamiętać, o czym świadczy cały dorobek StefanaSwieżawskiego, że głównym p u n k t em jego zainteresowań i przedmiotem analizj e s t filozofia średniowieczna oraz nierozłącznie związana z nią patrystyka, toteżprzedstawienie myśli starożytnej ma raczej charakter wprowadzenia do filozofiiśredniowiecznej, które ma właśnie uświadomić zależności i związki łączące te dwie epoki. S k u t k i em tego opis myśli antyku ma bardziej rudymentarnyi ogólny charakter niż reszta Dziejów.

Zanim j e d n a k przejdziemy do omówienia charakteru prezentacji myśliOjców Kościoła i doktorów średniowiecznych, kilka uwag odnośnie do wykładuhistorii filozofii starożytnej.

Obejmuje on całe dzieje starożytnej myśli antycznej, poczynając od Talesaz Miletu po przedstawicieli szkół neoplatońskich działających w VI w. poChrystusie. Podstawę wykładu stanowią badania własne autora oraz podstawowedla historii filozofii starożytnej opracowania syntetyczne, wśród których sąprace F. Ueberwega (w wydaniu K. Praechtera), E. Zellera, J. Burneta, F. Coplestona,a z literatury polskiej W. Tatarkiewicza. W wielu wypadkach wykładoparty jest na pracach o charakterze syntetycznym, omawiających historię pewnegozagadnienia (np. Paideia W. Jaegera). Prace te stanowią fundament uzupełnianyszeregiem pozycji bardziej szczegółowych, które wspominane sąw trakcie omawiania poszczególnych zagadnień.

Analiza filozofii pogańskiej przygotowuje przedstawienie rozwoju myślichrześcijańskiej zawartej w następnych częściach Dziejów. Doskonała znajomośćhistorii filozofii nie tylko antycznej, ale i średniowiecznej, umożliwia autorowiusytuowanie koncepcji i pojęć zrodzonych w okresie antyku w określonymprocesie historycznym, ukazanie ich trwania, ewolucji i zaniku. Znajomośćmyśli średniowiecza pozwala na przedstawienie wielu elementówfilozofii greckiej jako elementów przygotowujących nową, chrześcijańską kulturę,a zatem ukazuje to, co przetrwa okres antyku i stanie się fundamentemdla naszego świata. Filozofia grecka jawi się niejednokrotnie w tym ujęciu jakoprzygotowanie czy herold chrześcijaństwa.

Chociaż na pierwszym planie znajduje się troska autora o historycznąwierność wywodu, wykład filozofii starożytnej w wielu miejscach odzwierciedlafilozoficzne przekonania i sympatie autora. Zaznaczają się one w omówieniudwu najwybitniejszych filozofów antyku, Platona i Arystotelesa. W wykładziepoświęconym Platonowi autor - opierając się na Paidei Jaegera - koncentrujesię na aspekcie społeczno-politycznym, czyli zagadnieniu człowieka,a w szczególności jego wychowania, rozwoju duchowego oraz organizacji społeczności.Ze względu na bogactwo twórczości Platona - mistrzostwo literackieoraz zmiany zachodzące w poglądach - autor omawia jego filozofię, przedstawiającgłówne treści zawarte w dialogach. Dzięki takiej formie wykładu autorunika ogromnych trudności wiążących się z koniecznością przedstawienia naniewielu stronach zjawiska tak skomplikowanego, jak twórczość Platona.

Chociaż Swieżawski podkreśla przełomowe znaczenie Platona w dziejachjako odkrywcy duchowości, w wielu miejscach wykładu ujawnia się szczególnasympatia dla Arystotelesa i arystotelejskiej perspektywy filozoficznej.W wykładzie myśli Arystotelesa i późniejszego arystotelizmu ujawniają się dwamotywy centralne filozofowania, jakim są zagadnienia bytu i człowieka.

Akceptacja dla arystotelejskiej wizji bytu związana jest z przekonaniemo słuszności postawy realistycznej w filozofii i z nieufnością wobec aprioryzmu i idealizmu, które - jak podkreśla autor omawiając zjawiska późnego antyku, takiejak neoplatonizm i gnoza - prowadzą niejednokrotnie do rozwiązań błędnych.Realizm arystotelejski stwarza możliwość ujęcia rzeczywistości bezpośrednioprzez człowieka poznawanej, czyli świata zmysłowego na gruncie poznaniaprzyrodzonego przy pomocy precyzyjnych kategorii opisujących to, cow świecie stałe i zmienne. Arystotelejska koncepcja człowieka pozwala natomiastna całościowe ujęcie istoty ludzkiej, przezwyciężając skrajność dualizmuprowadzącego do potępienia cielesnej sfery człowieczeństwa na rzecz wywyższeniaduchowości.

Historia filozofii antycznej w ujęciu Swieżawskiego są to więc dzieje myśliludzkiej ukazujące powstanie, rozwój i wzajemne przenikanie koncepcjii idei, przedstawione ze świadomością wagi dwu centralnych dla naszej kulturyzagadnień, jakimi są problem bytu i człowieka.

Zasadniczy zrąb wykładów dotyczących Ojców Kościoła i średniowiecza,które składają się na drugą i trzecią część Dziejów, powstał na przełomie latczterdziestych i pięćdziesiątych. Okres ten w dziejach mediewistyki zaowocowałdwoma istotnymi próbami sformułowania syntetycznej wizji rozwoju myśliśredniowiecznej, mianowicie dokończeniem publikacji poprawionego i poszerzonegowydania trzytomowej Histoire de la philosophie mćdieuale Maurice'a deWulfa oraz ukazaniem się La philosophie au Moyen-Age Etienne Gilsona. Obydwate wydarzenia miały miejsce w roku 1947.

Opracowania te starały się w maksymalnym stopniu wykorzystać dorobekintensywnych badań nad średniowieczem trwających od połowy XIX w. ażpo II wojnę światową. Lata te przyniosły, po pierwsze, szereg wydań dzieł ważniejszychautorów, niektóre z nich jak na przykład Opera omnia Bonawenturyczy Summa theologiae Aleksandra z Hales nie budzą do dziś większych zastrzeżeń,pojawiło się też wtedy dużo ważkich tekstów pisarzy mniej znanych; a podrugie, powstało wiele szczegółowych studiów monograficznych dotyczącychposzczególnych autorów, szkół czy problemów. Wszystkie one pozwoliły wypełnić,do pewnego stopnia trafnie, konkretną treścią mozaikę nazwisk autorów,pogrupować j e w szkoły, ustalić zasadnicze linie filiacji i, co najważniejsze,odejść od uproszczonej, dziewiętnastowiecznej wizji myśli średniowiecznej,jaka panuje w niektórych publikacjach jeszcze do dziś.

Drugą cechą charakterystyczną opracowań historii filozofii średniowiecznejautorstwa de Wulfa i Gilsona jest taka interpretacja myśli Tomasza, któraczyni zeń postać centralną całej epoki. System Akwinaty stanowi w tej wizjinajwyższe osiągnięcie tzw. złotego okresu scholastyki, co oznacza z j e d n e j strony,że jest ona podsumowaniem czy też wypełnieniem dążeń myślicieli wcześniejszychi lepiej niż przedtomaszowe propozycje rozwiązuje wielkie problemyfilozofii i teologii, a z drugiej strony znaczy to, że późniejsze koncepcje,w wielu punktach krytyczne wobec Tomasza, są oznaką kryzysu i upadku filozofiiśredniowiecznej. Wysoka ocena, zwłaszcza zawartości filozoficznej dzieł Tomasza, wynikała z faktu, że większość mediewistów początku XX w. byłarównież filozofami par excellence, zaangażowanymi w dyskusje nie tylko historyczne, w których starali się oni wykazać trafność i ponadczasowość zasadniczychtez Tomaszowych, w tym zwłaszcza jego metafizyki, antropologii czykwestii relacji między wiedzą a wiarą.

Badania te i ich wyniki nie były jednak w Polsce przed wojną znane pozakręgiem ściśle uniwersyteckim, czyli w istocie poza kręgiem uczonych, którzy,tak jak Aleksander Birkenmajer czy Konstanty Michalski oraz ich uczniowie,bezpośrednio j e współtworzyli. Dostępne przed wojną opracowania filozofii średniowiecznejpióra Twardowskiego1 , Tatarkiewicza2 czy Heinricha3 były dośćskrótowe, obejmowały wyłącznie najważniejsze postacie, a ściśle rzecz biorąctylko najważniejsze zagadnienia przez nie poruszane, i, co istotne, były oparteprzeważnie na materiałach i interpretacjach jeszcze dziewiętnastowiecznych.

Właśnie przyswojenie wyników badań zsyntetyzowanych w opracowaniachde Wulfa i Gilsona, a nieznanych polskiemu czytelnikowi, było zamierzeni em wykładów Swieżawskiego. Oznacza to zarazem, że wykłady w momenciepowstania były oparte na całkowicie współczesnej literaturze. Wpływ Histoirede la philosophie medićuale oraz La philosophie au Moyen-Age na ich treść nie ograniczałsię wyłącznie do tez o charakterze ogólnym, jak omówione dotąd, ale sięgałznacznie głębiej, oddziaływał na inne ich warstwy. Przede wszystkim analizyposzczególnych autorów przedstawione w tych dwu pozycjach i informacjew nich zawarte stanowiły impuls do poszukiwań własnego ujęcia danego autoraw wykładach. Po drugie, periodyzacja i układ treści prac de Wulfa i Gilsonabyły p u n k t em odniesienia dla konstrukcji wykładów; ich charakterystyczne cechyto przede wszystkim układ osobowy ze zwróceniem szczególnej uwagii drobiazgową analizą ważkich autorów, takich jak Augustyn, Anzelm, Albert,Bonawentura, Tomasz, Szkot i Ockham, oraz dążenie, by zasygnalizować choćbyistnienie szeregu autorów słabo ówcześnie znanych (w wielu wypadkachstan ten nie uległ do dziś zmianie). Zabieg t e n miał na celu zwrócenie uwagisłuchaczy i skierowanie ich własnych wysiłków badawczych na t e miejsca dziejówmyśli średniowiecznej, które wymagają pogłębionych studiów.

Zarówno w pracach de Wulfa, Gilsona, jak i Swieżawskiego istotną rolęodgrywało przeświadczenie o konieczności osadzenia i przedstawienia myśliśredniowiecznej w jej kontekście historycznym i instytucjonalnym, zwłaszczaw dziejach szkolnictwa średniowiecznego. Kontekst ten w dużej mierze tłumaczyspecyfikę form, a niejednokrotnie i treść dzieł średniowiecznych, ukazujewspółzależność nauki, Kościoła i polityki. Stąd też bierze się we wszystkichtrzech analizowanych pracach obecność osobnych omówień powstawania i roliuniwersytetów, form i obiegu dzieł naukowych oraz niektórych wydarzeń z pograniczaczystej historii filozofii.

Ta sama troska o podstawy historyczne i źródłowe jest widoczna również w budowie analiz poszczególnych autorów czy szkół. Zzwszz przedstawieniepoglądów poprzedza biogram i charakterystyka twórczości danego myśliciela.Poprawki wprowadzone w tym względzie do wydania są więc zgodne z duchem,jaki przyświecał powstaniu wykładów.

Kolejną cechą, która łączy Dzieje europejskiej filozofii klasycznej z Histoire dela philosophie medievale jest dokumentowanie twierdzeń opisowych dużą ilościąfragmentów oryginalnych. T e n sposób konstruowania analizy zbliża Dzieje do innychjeszcze wcześniejszych opracowań historii filozofii średniowiecznej, którepoza dwoma omawianymi stanowią dla nich wzór, mianowicie do II tomu Żarysuhistorii filozofii Ueberwega oraz Historii filozofii chrześcijańskiej Bóhnera/Gilsona5. Znaczna liczba tekstów łacińskich wyróżnia Dzieje na tle pozostałych opracowańpolskich i dużej liczby współczesnych światowych. Jest to również istotnazaleta Dziejów, ponieważ obecność oryginalnych źródeł zbliża czytelnika doprzedmiotu badań mediewisty i daje możliwość bezpośredniej weryfikacjiprzedstawionych interpretacji bądź też formułowania na ich podstawie własnychwniosków.

Ostatnim, lecz kto wie, czy nie najważniejszym z założeń przyjętychw Dziejach za d e Wulfem i Gilsonem jest dominacja problematyki metafizycznejw omówieniach poglądów. Reguła ta stanowi wręcz postulat metodologicznytych dwóch autorów6 . Jest też ona zgodna z całokształtem cwórczości Swieżawskiego.Drugą dominantą problemową, równie mocno zaakcentowanąu wszystkich myślicieli analizowanych w Dziejach jest człowiek, co stanowiprzede wszystkim wyraz Jego własnych pasji badawczych.

Oczywiście oprócz wyliczonych wyżej syntetycznych opracowań historiifilozofii średniowiecznej na wykłady, a zwłaszcza na ich warstwę informacyjną,wpływ miały inne jeszcze prace klasyków mediewistyki, pośród których, pomijająclicznych wymienić należy P. Mandonneta, C. Prantla, F. Ehrlego, G. Beaumkera,M. Grabmanna, B. Nardiego, F. Van Steenberghena oraz last but not leastA. Birkenmajera i K. Michalskiego. Jeżeli chodzi natomiast o ujęcie całej epoki,a zwłaszcza roli, jaką odegrał w filozofii klasycznej Tomasz z Akwinu, wspomniećnależy koniecznie obok Gilsona o J. Maritainie.

Na zakończenie omówienia miejsca wykładów w mediewistyce wspomniećtrzeba o tym, że spełniły one istotną rolę w tej dziedzinie w Polsce.Dzięki nim w latach pięćdziesiątych, kiedy nie było możliwości bezpośredniegozapoznania się z myślą światową, przynajmniej ograniczonemu gronu słuchaczyudało się poznać filozofię średniowieczną tak dobrze, jak to wówczasbyło w ogóle możliwe na świecie. Zarazem wykłady te wpłynęły w sposób znaczącyna późniejsze osiągnięcia mediewistyki polskiej, ponieważ były dla wielu jej znakomitości pierwszą okazją kontaktu z przedmiotem ich przyszłychpółwiecznych badań naukowych.

Wydawcy mają zresztą nadzieję, że niezaprzeczalne walory merytorycznei formalne pozwolą Dziejom nadal - mimo upływającego czasu - przyciągać do filozofiiklasycznej nowych przyszłych badaczy lub choćby tylko być pierwszymczy kolejnym przewodnikiem dla zainteresowanych. Nadzieja ta stanowiła zresztądecydujący motyw podjęcia prac nad przygotowaniem Dziejów do edycji.

Podobne prace

Do góry