Ocena brak

POSIADANIE – ISTOTA I RODZAJE

Autor /Pompejusz Dodano /21.11.2011

Posiadanie jest stanem faktycznym, własność – prawem. Nihil commune habet proprietas cum possessione – własność nie ma nic wspólnego z posiadaniem.

Prawem przedmiotowym jest ogół przepisów obowiązujących w danym państwie.

Prawem podmiotowym – uprawnienie np. własność

Pojęcie posiadania.

Posiadanie possessio – faktyczne władztwo nad rzeczą, na które składały się:

  • corpus – posiadanie rzeczy w fizycznym władaniu

  • animus – subiektywna wola władania tą rzeczą dla siebie, w swoim interesie (nie wymaga tytułu prawnego –np. kradzież)

Nazwa wywodziła się od gruntów stanowiących własność państwową, a oddawanych pod uprawę obywatelom – nazywanych possessiones w stosunku do tej ziemi. Państwo zaczęło chronić ich posiadanie posesoryjnie, co objęło także ruchomości. W prawie klasycznym powstało także pojęcie posiadania prawa – quasi possessio iuris. W prawie poklasycznym i justyniańskim szczególnego znaczenia nabrała podstawa prawna posiadania i animus.

Posiadanie ma duże znaczenie prawne:

  • posiadanie było konieczne dla nabycia własności przez zasiedzenie, zawłaszczenie lub tradycję,

  • korzystało z ochrony prawnej – ochrony posesoryjnej (dla przeciwdziałania samowolnym egzekucjom własności mimo tytułu prawnego)

  • w procesie petytoryjnym (o własność) posiadacz był zawsze pozwanym i nie na nim spoczywał ciężar dowodu.

Possessio civilis – posiadanie oparte o faktyczne władztwo nad rzeczą –corpus i wola władania tylko dla siebie – animus rem sibi habendi.

Detentio dzierżenie było władaniem rzeczą (nie posiadaniem~) ale bez woli władania ją dla siebie, było sprawowane alieno nomine w cudzym imieniu – określane było jako posiadanie naturalne possessio naturalis. Dzierżycielem byli dzierżawcy, komodatariusz, depozytariusz, użytkownik, kolon, filius familias, posiadaczami pozostawali wynajmujący bo to oni mieli animus. Dzierżyciele nie mieli ochrony posesoryjnej (mogli oni dochodzić roszczeń u wynajmującego – by ten interweniował), wyjątkowo udzielano jej bezpośrednio: wierzycielowi zastawniczemu, sekwestrowi (przechowujący rzecz sporną), prekarzyście (korzystający z rzeczy cudzej do odwołania) i emfiteucie (dzierżawcy wieczystemu).

Posiadanie składające się z corpus i animus korzystało z pretorskiej ochrony posesoryjnej, interdyktami – stąd possessio ad interdicta (+ specjalna ochrona dzierżycieli).

Possessio ad usucapionem.

Pełne posiadanie, do tego possessio civilis – oparte na prawnym tytule nabycia, uznawanym przez ius civile mogło prowadzić do uzyskania własności rzeczy poprzez zasiedzenie – takie posiadanie prowadzące do zasiedzenia nazywane było possessio ad usucapionem.

Posiadanie w dobrej i w złej wierze.

Posiadanie mogło być „zgodne z prawem” (np. własności czy zastawu) – possessio iusta. Posiadanie nie mające podstaw prawnych (złodzieja) – possessio iniusta – pociągało za sobą dalsze konsekwencje jako:

  • possessio banae fidei posiadanie w dobrej wierze – posiadacz przekonany był, że jego posiadanie oparte jest na przysługującym mu prawie (np. własności), poza przypadkiem rażącego niedbalstwa,

  • possessio malae fidei posiadanie w złej wierze – posiadacz wiedział o nieprawnym posiadaniu danej rzeczy.

Nie miało to wpływy na samo posiadanie lecz na skutki z nim związane: zasiedzenie, nabycie owoców, odpowiedzialność przy rei vindicatio.

Odrębną kwestią było posiadanie wadliwe possessio vitiosa i niewadliwe possessio non vitiosa. Wadliwe było w przypadku samowolnego pozbawienia drugiej osoby posiadania lub przez nie zwrócenie precarium. Wadliwość zachodziła w trzech przypadkach:

  • nabycia posiadania siłą vis,

  • potajemnie clam,

  • nie oddanie precario użytkowanie rzeczy z zastrzeżeniem zwrotu na żądanie.

Wadliwość posiadania dawała możliwość użycia interdyktów o odzyskanie posiadania interdicta recuperandae possessionis.

Rozróżnienie wadliwego i niesłusznego posiadania: nierzetelny znalazca był posiadaczem niesłusznym (iniusta), ale niewadliwym non vitiosum, natomiast właściciel który odebrał mu siłą tą rzecz był posiadaczem słusznym iustum, ale wadliwym vitiosum.

Nabycie posiadania.

Dla nabycia posiadania rzeczy trzeba było uzyskać corpus i animus, a zależało to przede wszystkim od:

  • czy chodziło o nabycie ruchomości czy nieruchomości,

  • czy posiadanie pochodziło od innej osoby, czy nie,

  • okresu historycznego – na przełomie dziejów następowały zmiany.

Nabycie corpus na ruchomości wymagało użycia niekiedy siły w celu trwałego zawładnięcia rzeczą np. jej zamknięcia (szczególnie w przypadku rzeczy niczyjej np. dzikie zwierzęta) lub łagodniejsze środki jak zamknięcie rzeczy w magazynie, czy nawet zabranie klucza od magazynu – jako traditio longa manu. Nabycie corpus na nieruchomości niczyjej wymagało wejścia na nią i dokonania pewnych czynności np. ogrodzenia; nabywając prawo od innej osoby trzeba było wkroczyć na grunt, w prawie klasycznym wystarczyło obejrzeć go np. z pobliskiej wieży w towarzystwie obecnego posiadacza który na mapie pokazywał granice i oświadczał, że daje grunt do dyspozycji – było to nabycie oculis et affectu – oczami i wolą. W prawie przedklasycznym istniało nabycie prawa za pośrednictwem drugiej osoby – niewolnika, filius familias, podobnie było w prawie klasycznym gdzie posiadanie można było nabyć przez zarządcę majątku lub opiekuna – co umożliwiało bezpośrednie zastępstwo w nabyciu corpus posiadania.

Animus w przypadku nabycia corpus posiadania rzeczy niczyjej następował „automatycznie”, w przypadku przeniesienia posiadania o animus decydowała causa possessionis czynność prawna (ew. bezprawna – kradzież miała animus) na podstawie której nabyto posiadanie (np. dzierżawa nie „dawała” animus). Nie miała tu znaczenia subiektywna wola animus (dzierżyciel przez samą chęć władania rzeczą dla siebie nie miał animus), wyrażało się to w zasadzie nemo sibi ipse causam possessionis mutare potest – nikt nie może sam sobie zmienić podstawy posiadania. Nabycie animus uzależnione było od istnienia obiektywnej, właściwej causae possessionis (nawet bezprawnej – przywłaszczenie).

Nabycie animus zasadniczo nie było możliwe za pośrednictwem drugiej osoby (animus musiał mieć nabywający). Wyjątkowo uznano objawienia animus mogło nastąpić przez prokuratora, opiekuna, a nawet niewolnika tylko w przypadku nabycia rzeczy na podstawie czynności prawnej, na tylko na rzecz peculium (pan stawał się posiadaczem bez swej wiedzy – nabywając corpus posiadania także przez niewolnika), w odniesieniu do dóbr nabytych poza pekuliarnej pan musiał wyrazić zgodę na nabycie posiadania przez wyrażenie animus. Możliwość nabycia animus przez osoby drugie jeszcze się poszerzyła w prawie poklasycznym.

Utrata posiadania następowało przez utratę obydwu lub jednego – corpus albo animus , jednak przejściowej utraty corpus nie traktowano jako utraty posiadania (sprawa zbiegłych niewolników), natomiast animus ustawało przez dobrowolne porzucenie rzeczy, a nie przez zapomnienie o niej lub wskutek choroby umysłowej. Posiadanie gasło też z chwilą śmierci (spadkobierca nie dziedziczył posiadania), także przez przeznaczenie rzeczy jako przedmiotu kultu res divini iuris lub jeśli stała się res extra commercium.

Possessio czyli posiadanie można krótko określić jako faktyczne władztwo nad rzeczą. Posiadanie to mogło być z zamiarem zachowania danej rzeczy dla siebie lub też z zamiarem pobierania z tej rzeczy pożytków. Posiadaczem mógł być w końcu właściciel czy też osoba nie posiadająca prawa własności. Prawnicy rzymscy uważali posiadanie jako stan faktyczny a nie jako prawo.

Do góry