Ocena brak

PORÓWNANIE W LITERATURZE

Autor /kasia17 Dodano /16.03.2012

PORÓWNANIE, uwydatnienie pewnych właściwości opisywanego zjawiska przez wskazanie jego podobieństwa do in. zjawiska; pierwsze ujęte zostaje wówczas przez pryzmat drugiego i w ten sposób ocenione i zinterpretowane. P. ma postać dwuczłonowej konstrukcji semantycznej połączonej za pomocą jak, jako, niby, na kształt, podobnie itp.; logiczną podstawę p. stanowi wspólna obu członom cecha znaczeniowa (łac. tertium comparationis), bezpośrednio wskazana bądź pozostawiona domyślności odbiorcy. Np.:

Otóż i księżyc spod światów posady,

Jak cień zmarłego słońca, wyszedł blady:  

(S. Goszczyński Zamek Kaniowski)  

- Kłos?... gdy dojrzał jak złoty kometa,

Ledwo że go wiew ruszy,

Deszcz pszeniczny ziarn prószy,

Sama go doskonałość rozmieta...

(C. Norwid Fortepian Szopena)

Więź znaczeniowa między obydwoma członami p. jest czasem narzucana wbrew ustalonym nawykom percepcyjnym i językowym; zdarza się to często w poezji XX w., w związku z jej ambicją objawiania nieznanego obrazu świata. Np.:

potrącasz przechodniów jak jesień gwiazdy

(A. Ważyk Do przyjaciela)

drzewa jak w niebo rzucone kotwice

(Cz. Miłosz Roki)

staną gwiazdy parując jak konie

(K. Baczyński Śnieg)

P. występować może zarówno w formie ograniczonej do zestawienia dwóch wyrazów, jak i szeroko rozwiniętej. Jedną z postaci rozwiniętego p. jest charakterystyczne dla poezji epickiej p.homeryckie, w którym człon drugi (porównujący) stanowi rozbudowany i wyodrębniony obraz poet., a nawet epizod fabularny; np.:

Jako więc buhaj łbem huknie we wrota

Płonącej szopy, aż trzasną wierzeje,

I w świat, a za nim pożoga się złota

Żywego ognia jak rzeka wyleje:

Tak ja uderzę w ścisk, a cała rota

Za mną, bez drogi, przez chaszcze do knieje...

(M. Konopnicka Pan Balcer w Brazylii, III)

Podobne prace

Do góry