Ocena brak

Porównanie teorii naukowej i mitu za pomocą pojęcia wynikania logicznego

Autor /Trurffave Dodano /13.02.2007

1. Porównanie teorii naukowej i mitu za pomocą pojęcia wynikania logicznego
1.1 -- Porównanie to wymaga narzędzi, których dostarcza współczesna logika. Różni się ona głęboko od dawniejszej, zwanej tradycyjną. Początek logiki współczesnej to rok 1879, w którym ukazało się dzieło niemieckiego matematyka Gottloba Fregego. Zawiera ono pierwsze w historii systemy rachunku zdań i rachunku kwantyfikatorów, podane w formie aksjomatycznej.
Przygotowaniem do tego przełomowego dzieła były prace algebraików angielskich 19go wieku, w szczególności George Boole'a. Jego imię nosi algebra Boole'a -- teoria tak uniwersalna, że stanowi podstawę dla rachunku zdań, dla działu matematyki zwanego teorią mnogości (teoria zbiorów uogólniona na zbiory nieskończone), a także dla konstrukcji komputerów. Pewnemu fragmentowi algebry Boole'a odpowiada logika tradycyjna stworzona jako sylogistyka przez Arystotelesa (ok. 350 r. przed Chr.), a uzupełniona i rozwinięta przez starożytnych stoików i średniowiecznych scholastyków. Algebra Boole'a nie daje jednak możliwości odróżniania indywiduów od zbiorów oraz formułowania zdań o relacjach, a są to środki niezbędne w systematycznym budowaniu obrazu świata. Środków tych dostarczył Frege, potem zaś dzieła innych autorów, jak Bertrand Russell w Anglii, Giuseppe Peano we Włoszech, Emil Post w USA, David Hilbert w Niemczech, a w latach 30tych logicy polscy.
Ocena wartości poznawczej jakiegoś zbioru sądów wymaga przede wszytkim jasnego pojęcia wynikania logicznego. Jest ono głównym narzędziem do odróżniania teorii naukowych od innych zbiorów sądów, a w szczególności od mitów.
Pojęcie wynikania należy do zasobu narzędzi myślowych każdego socjologa, nawet jeśli nie posługuje się on tym terminem i nie nawiązuje do jego definicji w logice. Wtedy posługuje się pojęciem wynikania logicznego w sposób intuicyjny. To nieraz wystarcza, ale innym razem trzeba narzędzia, które wzmocni czy uzupełni intuicję (można niejeden ciężar podważyć samą ręką, ale do większych potrzebna jest dźwignia; można wodę ze studni wyciągać wiadrem na kiju, ale lepiej służy łańcuch z kołowrotem - żeby użyć porównań najprostszych).
Dlaczego powiadamy, że to pojęcie jest niezbędne socjologowi? Dlatego, że nie da się definiować jakiejkolwiek grupy społecznej bez użycia pojęcia racjonalności; do jego zaś istoty należy ów rys wynikania logicznego. Można to pokazać to na przykładach należących do klasyki socjologii.
1.2 -- Należy do niej dzieło Luciena Levy-Bruhla (1857-1939), wybitnego przedstawiciela francuskiej szkoły socjologicznej, które w polskim przekładzie nosi tytuł "Czynności umysłowe w społeczeństwach pierwotnych" (Wydawnictwo Naukowe PWN, 1992). Mowa jest więc o pewnej klasie grup społecznych, którą się definiuje ze względu na typ rodzaj czynności umysłowych, odmienny niż w innej klasie grup społecznych (tę drugą obejmuje się zwykle mianem społeczeństw cywilizowanych).
Żeby zdać sprawę z myśli Levy-Bruhla, trzeba ją ujrzeć w kontekście dyskusji pomiędzy nim a innymi szkołami socjologii i antropologii. Choć wiele go łączyło z problematyką i metodami Durkheima, toczył się między tymi uczonymi podstawowy spór co do natury myślenia ludów pierwotnych. Durkheim stał na stanowisku jednolitości i niezmienności myśli ludzkiej, niezmienności jej podstawowych struktur mimo róznorodności form ich przejawiania się w różnych społeczeństwach. Toteż akcentuje on ewolucyjną ciągłość myśli ludzkiej, nie zaś jej odmienności w różnych stadiach rozwoju.
Pomimo pewnej wspólnoty w kręgu ówczesnej socjologii francuskiej między Levy-Bruhlem i Durkheimem, w zarysowanym wyżej poglądzie Durheim bliski jest raczej szkole brytyjskiej, tzw. animistycznej, reprezentowanej przez Taylora i Frazera (którzy toczyli w tej materii spór z Levy-Bruhlem), zakładającej ewolucyjną ciągłość i tożsamość umysłu ludzkiego i sprowadzającej specyfikę myśli ludów prymitywnych do różnic w stanie zaawansowania rozwojowego.
W przeciwstawieniu do tego poglądu, Levy-Bruhl sformułował zasadę "relatywizmu pluralistycznego",twierdząc, że rozmaitym typom społeczeństw odpowiadają rozmaite, dalece odmienne, typy umysłowości. Tak więc typ grupy społecznej winien być, wedle niego, definiowany przez typ umysłowości. Na czym polega owa różnica typów myślenia, najdobitniej oddaje termin ukuty przez Levy-Bruhla, który wszedł na stałe do aparatury pojęciowej socjologii i etnologii, mianowicie umysłowość prelogiczna.
W intencji Levy-Bruhla termin ten nie ma mieć jakiegoś sensu pejoratywnego. Chciał on nim wyrazić nie tyle niższość, co radykalną odmienność myślenia ludów pierwotnych. Na czym polega jej istota? Autor odpowiada, że wyobrażenia zbiorowe i związki między tymi wyobrażeniami, które ową umysłowość ustanawiają, pozostają obojętne na logiczną zasadę sprzeczności. Oto jego określenie w przytoczeniu dosłownym.
"Nazywając umysłowość społeczeństw prymitywnych] prelogiczną, chcę powiedzieć, że nie zmusza ona siebie samej, jak nasza myśl do tego, by za wszelką cenę nie popaść w sprzeczność." (op.cit. s.105)
Znaczy to, że myślenie ludów pierwotnych nie liczy się z wynikaniem logicznym. Pojęcia bowie wynikania i sprzeczności są ze sobą wzajemnie powiązane w następujący sposób.
Zdanie A jest sprzeczne ze zdaniem B wtedy i tylko wtedy, gdy z A wynika logicznie nie-B.
Pociąga to, oczywiście (wedle prawa transpozycji i podwójnego przeczenia), zależność odwrotną, mianowicie że z B wynika logicznie nie-A. Jak wspomniałem, szkoły socjologiczne spierają się o to, czy mentalność prymitywna jest rodzajem umysłowości swoistym, od którego nie ma ewolucyjnego przejścia do umysłowości właściwej dla cywilizacji, czy też jest ona fazą pierwotną, z której się rozwinęły formy umysłu bardziej zaawansowane. Niezależnie jednak od tego, kto ma rację, pojęcie wynikania logicznego jest potrzebne obu stronom; także zwolennikom ewolucji, którą trudno określić inaczej, jak postęp w kierunku coraz większego udziału wynikania logicznego w czynnościach umysłu, aż po taki udział, jaki zachodzi w teoriach naukowych.
1.3 -- Opowiedziany wyżej stan rzeczy świadczy za tym, że są takie problemy i tezy socjologiczne, w których potrzebujemy pojęcia wynikania dla charakterystyki pewnych grup społecznych. Nie jest to jednak jeszcze argument za tym, że

Podobne prace

Do góry