Ocena brak

POPRZEDNICY FILOZOFÓW

Autor /Mati123 Dodano /30.05.2011

Gdy rozpoczynała się filozofia w Grecji, nauki szczegółowe jeszcze nie istniały. Natomiast Grecy posiadali już:

1) wierzenia religijne,

2) umiejętności praktyczne,

3) reguły życio­we.

Filozofia miała z nimi pewne podobieństwo i do nich w swych początkach nawiązała.

l. wierzenia religijne. Pewne rysy pierwotnej religii Greków z doby jeszcze przed-filozoficznej wskazują na to, że powstała z poczucia niemocy i z potrzeby pomocy. W ota­czających zjawiskach, które były niezrozumiałe, a przeto zdawały się tajemnicze i groźne, dawni Grecy widzieli potęgi wyższe od człowieka, wobec których jest on bezsilny i bez­radny; niebo było im potęgą i ziemia była potęgą; były bóstwami, niebo było Zeusem, ziemia była Tetydą.

Potrzeby religijne sprzęgły się zaś niebawem u Greków z potrzebami innej już natury, poetyckiej, moralnej i poznawczej. I z wczesnych, czysto religijnych koncepcji wytwo­rzyły się koncepcje religijno-poetyckie, religijno-moralne i religijno-poznawcze. One to panowały w epoce, w której zaczynała się filozofia.

Z poetyckiej koncepcji religii powstała mitologia Olimpu, popularna dziś jeszcze. Bogowie olimpijscy najdawniejszym Grekom byli nie znani; stworzyła ich dopiero poezja epicka; wprowadziła znacznie więcej antropomorfizmu, niż pierwotnie było w religii, religijną interpretację zjawisk zasnuła reminiscencjami z dworskiego i rycerskiego życia. Z tą poetycką fantazją na religijne tematy, znaną dobrze z greckiej poezji, filozofia grecka nie miała nigdy nic wspólnego.

Natomiast wierzenia religijne w połączeniu z potrzebami moralnymi wytworzyły myśli o trwaniu duszy, o sprawiedliwości, o pozagrobowej nagrodzie i karze, które prze­niknęły do filozofii. Również i ta forma religii utrwaliła się przede wszystkim w poezji, mianowicie gnomicznej. Filozofia skorzystała z niej, ale nieco później.

Od początku zaś filozofia korzystała z opartych na religii koncepcji poznawczych. Religia dała bowiem ówczesnemu człowiekowi pomoc w jego potrzebie zrozumienia i poznania świata. Stworzyła mianowicie mity. I one również powstały najpierw w formie poetyckiej: w poezji kosmogonicznej. Stanowiły pierwszą próbę zrozumienia świata. Jako wyrosłe na podłożu religijnym, stawiały wobec każdej rzeczy pytanie na sposób religijny: jaka wyższa potęga, jakie bóstwo zrobiło tę rzecz i sprowadziło ją na świat? Wyjaśnić rzecz, znaczyło tu: powiedzieć, jak powstała; a powiedzieć, jak powstała, zna­czyło dla ówczesnych ludzi tyle, co powiedzieć, jaki bóg ją zrobił. Każda rzecz, która interesowała i domagała się wyjaśnienia, miała swój mit, to znaczy opis, jaki bóg dał jej istnienie. Mity łączyły się w całości i łącznie tworzyły kosmogonię, wyjaśniającą, jak powstał cały świat.

Skąd powstał świat? Powstał dzięki bóstwom. A skąd bóstwa? Niższe bóstwa powsta­ły dzięki wyższym. A wyższe dzięki jeszcze wyższym. Wyjaśnienie tego typu tłumaczyło tedy powstanie nie tylko świata, ale i bóstw: było nie tylko kosmogonią, ale i teogonią. W VIII wieku p.n.e. Hezjod z Askry zestawił w poetyckiej formie teogonię grecką; była to zarazem kosmogonią, bo każdemu bóstwu odpowiada podległa mu rzecz, a porządek, w jakim powstawały rzeczy, odpowiada porządkowi, w jakim powstawały bóstwa. Za­sada tej genealogii była prosta: mniejsze pochodzi z większego, mniejsza rzecz z większej, mniejsze bóstwo z większego.

Najtrudniejszy do wymyślenia był początek genealogii: niechby wszystkie rzeczy i istoty powstały z nieba i morza, niebo zaś i morze z ziemi, a ziemia skąd? Czy może ziemia, a raczej bóstwa ziemi były pierwszym początkiem? Na pytanie to kosmologiczno--teologiczni poeci odpowiadali w dwojaki sposób: jedni rozpoczynali świat od chaosu, nocy, od niezrozumiałego i bezrozumnego prabytu, z którego potem dopiero wyłoniło się wszystko, co jasne, rozumne i doskonałe; inni, przeciwnie, mniemali, że pierwszy początek był rozumny i doskonały, przyjmowali, że początkiem świata jest Zeus, który rozkazuje rozumnie i ład zaprowadza we wszechświecie. Zwolennicy pierwszego rozwią­zania stanowili większość; do drugiego skłaniał się Ferekydes z Syros, ale był to pi­sarz późniejszy, który w swych fantazjach kosmogonicznych i teogonicznych korzystał już z dzieł filozofów.

Jakiekolwiek było to wyjaśnienie świata zawarte w kosmogoniach i teogoniach, zawsze to była próba wyjaśnienia, i to wyjaśnienia ujętego w system; toteż nawiązała doń zaczy­nająca się filozofia Greków. I potem długo nie mogła wyzwolić się z mitologicznych kon­cepcji.

2. umiejętności praktyczne były już znakomicie rozwinięte w Grecji VII wieku. Grecy nauczyli się ich od innych ludów, mianowicie od ludów Wschodu, Chaldejczyków, Fenicjan, Egipcjan. Posiadali przede wszystkim umiejętność prowadzenia rachunków: umiejętność ta rozwinęła się w związku z handlem, a Grecy przejęli ją zapewne od Chaldej­czyków. Następnie rozporządzali umiejętnością mierzenia przestrzeni: ta rozwinęła się w rolnictwie, a do Grecji przybyła z Egiptu. Dalej, posiadali umiejętność trafiania na lądzie i morzu, choć wyobrażenia ich o kształcie Ziemi były najzupełniej nietrafne. Mieli też umiejętność leczenia chorób, choć przyczyn ich jeszcze nie znali.

Były to wszystko umiejętności czysto praktyczne, bez znajomości przyczyn. Grecy nie byli w tych dziedzinach samodzielni, samodzielność ich objawiła się dopiero, gdy te umiejętności wypadło opracować naukowo, praktykę przetworzyć w teorię. Umiejęt­ności, z praktyki zrodzone i praktyce służące, nie były wprawdzie nauką, ale były mate­riałem dla nauki, i zaczynająca się nauka grecka skorzystała z nich w najszerszym zakresie.

3. reguły życiowe Greków wyrosły jako uogólnienia ich doświadczeń osobistych i publicznych. Grecy zbierali je z zamiłowaniem, zwłaszcza pod koniec VII w.; był to bowiem okres przełomowy, gdy dawniejszy, prostszy tryb życia został zaniechany, a tryb nowy jeszcze nie ukształtowany; potrzebne więc były przepisy, jak postępować, by nie dezorganizować ustroju społecznego, sobie korzyść przynieść, a innym krzywdy nie zro­bić. Tych, którzy formułowali te przepisy i prymitywne refleksje etyczne, nazywano „mędr­cami", a cały okres - koniec VII w. do połowy VI w. - „okresem siedmiu mędr­ców".

Nie byli to filozofowie, uczeni, lecz praktycy, działacze, przeważnie tacy, którzy zaj­mowali wybitne stanowiska i dokonali doniosłych reform. Mędrców miało być siedmiu ale tradycja przekazała znacznie więcej nazwisk. Tylko cztery nazwiska powtarzają się we wszystkich spisach: to Biasz Prieny, sławny w całej Grecji, który radził Jończykom, aby unikając naporu Persów emigrowali na Sardynię; Pittakos, dyktator Mityleny, wybrany przez rodaków dla dokonania naprawy Rzeczypospolitej; Solon, prawodawca Aten i poeta gnomiczny, oraz Tale s, sławny z tego, że doradzał Jończykom utworzenie państwa związkowego, a także z tego, że założył szkołę filozoficzną.

Sławiona przez Greków mądrość wszystkich tych mężów sprowadzała się do zalecania umiaru i rozsądku. „Umiar jest najlepszy", „Znaj chwilę stosowną", „Od młodości obieraj mądrość za towarzyszkę życia, z wszystkich dóbr ona najpewniejsza", „Rozkosze są śmiertelne, cnoty nieśmiertelne", oto typowe ich przepisy. Filozofia, odkąd postawiła sobie zagadnienia etyczne, korzystała z ich mądrości, podobnie jak przy tworzeniu teorii przyrody korzystała z odwiecznych umiejętności praktycznych.

Przedstawiciele religii, umiejętności praktycznych i mądrości życiowej, czyli poeci kosmogoniczni, technicy i mędrcy byli poprzednikami filozofów greckich. Ci zużytkowali ich pracę, zachowując przez to kontakt z życiem religijnym, praktycznym i moralnym. Kontakt ten mieli nie tylko pierwsi filozofowie; jeszcze filozofowie klasycznej epoki ko­rzystali z przechowanych przez tradycję wierzeń, umiejętności i reguł. Zwłaszcza niektórzy filozofowie, jak Platon i jak pitagorejczycy, myśleli zgodnie z tradycją religijną, brali z niej naukę o boskim początku świata, o boskości nieba i gwiazd; inni zaś filozofowie, jak Arystoteles w swych studiach biologicznych, opierali się więcej na umiejętnościach praktycznych, przechowywanych np. w rodach lekarskich; a znów niektóre teorie etyczne, jak teoria umiaru Demokryta, były systematycznym rozwinięciem reguł życia głoszonych przez mędrców starej Grecji.

Podobne prace

Do góry