Ocena brak

POMORZE W POLITYCE PIASTÓW

Autor /Wirgiliusz Dodano /26.10.2011

Mieszko I i Bolesław Chrobry rozpoczęli realizowanie polityki mor-skiej Polski przez włączenie w skład nowego państwa całego Pomorza, od ujścia Odry aż po ujście Wisły.

W 972 roku margrabia niemiecki Hodon próbował siłą usunąć Mieszka I z Pomorza. Poprowadził w tym celu zbrojną wyprawę, która za-kończyła się jego klęską w bitwie pod Cedynią. O zwycięstwie Polaków zdecydował manewr wojsk rezerwowych dowodzonych przez brata Miesz-ka, Czcibora. Otton I, cesarz niemiecki, będąc wówczas w Italii, pisał do zwaśnionych "aby pod rygorem utraty jego łaski zachowali pokój do czasu, gdy przybędzie na miejsce i osobiście zbada sprawę" (kronika Thietmara). Na Wielkanoc 973 r. cesarz rozpatrzył sprawę, żądając zakładnika, którym został Bolesław, syn Mieszka.

W 979 r. wyruszyła kolejna wyprawa margrabiów niemieckich na Pomorze, lecz nie przyniosła im sukcesu. Umocniła tylko panowanie pol-skie na wybrzeżu Morza Bałtyckiego.

Objęcie we władanie Pomorza Gdańskiego zostało utrwalone po-przez wzniesienie w latach 970-980 silnego grodu w Gdańsku, twierdzy portowej kontrolującej żeglugę na Wiśle. Jej znaczenie wzrosło, gdy przy-był tam biskup Wojciech, późniejszy święty (997r.) i jak pisał Jan Kanapa-riusz w "Żywocie św. Wojciecha" - "ochrzcił wielkie tłumy ludu". Jego misję, przeniesioną następnie do Prusów, wspierał Bolesław Chrobry. Mę-czeńska śmierć Wojciecha z rąk Prusów i ogłoszenie go świętym, przyczy-niło się do sytuacji, gdzie w 999 r. papież Sylwester II ustanowił arcybi-skupstwo w Gnieźnie i podległe mu 3 biskupstwa w : Krakowie, Wrocła-wiu i Kołobrzegu.

Na Pomorzu wybór padł na Kołobrzeg, gdyż Szczecin i Wolin były ważnymi ośrodkami pogaństwa, które na tamtym wybrzeżu trzymało się długo i uporczywie. Biskup Reinbern, panujący w Kołobrzegu "niszczył i palił świątynie z posągami bożków i oczyścił morze zamieszkane przez złe duchy, wrzuciwszy w nie cztery kamienie pomazane olejem świętym i skropiwszy je woda święconą" (Gall Anonim).

Silna reakcja pogaństwa jednak już niebawem zniszczyła młody Ko-ściół, a biskupstwo w Kołobrzegu przestało istnieć. Było to skutkiem osła-bienia władzy dynastii piastowskiej w okresie panowania Mieszka II, syna Bolesława Chrobrego.

Działania konsolidacyjne kolejnego władcy, Kazimierza Odnowiciela przywróciły przypuszczalnie panowanie polskie nad Pomorzem, szczególnie w latach 1046-1047. Bolesław Śmiały zabiegał o bezpieczną i sprawną żeglugę na Wiśle aż do samego morza. Kronikarz Gall Anonim zanotował, że w 1060 r. Bolesław Śmiały utracił "władztwo nad Pomorzanami". Okres nowej reakcji pogańskiej w 1066 r. świadczy o wzrastających siłach odśrodkowych na Pomorzan Gdańskich i stałych nawrotów mieszkańców Gdańska do religii pogańskiej.

W tym okresie nastąpiło dalsze osłabienie więzów Pomorza Gdań-skiego z Polską. Dopiero Władysław Herman rozpoczął w latach 1090-1091 ponowne próby umocnienia władztwa polskiego nad Bałtykiem. W 1090 r. zostało przypuszczalnie zdobyte Nakło, a następnie ruszono ku mo-rzu. W zajętych grodach osadzono polskich kasztelanów. Od tej pory na całym pograniczu z Pomorzem toczyły się walki. Opanowanie i zdobycie tych ziem nie było łatwe, dlatego Władysław Herman zdecydował się w 1091 r. na trudny krok, rozkazał spalenie grodów na Pomorzu Gdańskim, w tym i grodu gdańskiego, wraz z nim dzielnicy rybacko-rzemieślniczej.

Przejąwszy całkowitą władzę w państwie syn Hermana, Bolesław Krzywousty, rozpoczął długotrwałą lecz zwycięską wojnę z Pomorzanami. Opanował najpewniej Pomorze Gdańskie ok. 1120 r., wcielając je do pań-stwa polskiego. Południową część Pomorza wcielono do Wielkopolski i Kujaw. Usunięto dawnych dynastów gdańskich, a władzę w samym mie-ście jak i w całym księstwie przekazano namiestnikowi władcy polskiego, wywodzącemu się prawdopodobnie z miejscowego możnowładztwa.

Pierwszym znanym imiennie namiestnikiem gdańskim był Sambor używający tytułu "księcia Pomorza". W przypadku Sambora oznacza on z całą pewnością dynastię o pozycji zbliżonej do książęcej. W odróżnieniu jednak od książąt piastowskich dynaści gdańscy nie używali tytułu dux (książę). W ich tytulaturze obok tytułu princeps występuje niekiedy termin dominus (pan).

Pomorze Zachodnie nie zostało włączone do państwa polskiego. Krzywousty zmusił tamtejszego księcia, Świętopełka, do uznania swojego zwierzchnictwa. Ugoda nie trwała długo. Zerwanie jej zakończyło się bitwą pod Szczecinem, zajęciem go i śmiercią samego Świętopełka. Jego syn i następca, Warcisław I, uznał się za lennika Polski, zobowiązał się do za-płacenia trybutu, dawania posiłków na wyprawy wojenne oraz przyjęcia chrześcijaństwa. Ciągle bowiem trwało na Pomorzu Zachodnim pogań-stwo. W samym Szczecinie stała słynna świątynia Trzygłowa. Książę nie posiadał silnej władzy. Rządziła elita kupiecka i ziemska dużych grodów: Szczecina, Wolina, Kołobrzegu, Dymin, Uzanamu, Ołogoszczy czy Py-rzyc.

Pierwszą misję chrześcijańską wysłaną przez Krzywoustego na Pomorze prowadził biskup Bernard, który zastosował się do ewangelicznych nakazów ubóstwa. Bogaci mieszczanie pomorscy wykpili go. Następna misja błyszczała bogactwem. Na jej czele stał biskup bomberski - Otto. Otaczała go zbrojna eskorta. Pomorzanie stawiali opór. Zbrojna wyprawa Krzywoustego w roku 1129 utrzymała księcia Warcisława w zależności od Polski i podtrzymało zwierzchnictwo Piastów nad tymi terenami.

W 1133 r. papież Innocenty II postanowił podporządkować wszyst-kie biskupstwa polskie Magdeburgowi, w dniu koronacji nowego cesarza niemieckiego Lotara III. Krzywousty musiał złożyć hołd cesarzowi z Po-morza Zachodniego. W 1136 r. Innocenty II wydał nową bulle, nie było już w niej mowy o podporządkowaniu Polski niemieckiemu zwierzchnikowi kościelnemu. Pomorze wróciło do Polski, chociaż nad jego zachodnią czę-ścią rozciągało się pośrednie zwierzchnictwo cesarza niemieckiego.

W swym testamencie z 1138 r. Bolesław Krzywousty przydzielił Pomorze do dzielnicy senioralnej i objął ja we władanie najstarszy syn- Władysław.

Na Pomorzu Gdańskim, po śmierci Sambora (ok. 1210 r.), władzę objął jego brat Mściwoj. W tym czasie został on zhołdowany przez króla duńskiego Waldemara II. Uzależnienie Mściwoja od króla duńskiego było dość luźne i przelotne. Z władcami piastowskimi utrzymywał Mściwoj po-prawne i bliskie stosunki.

Po śmierci Mściwoja rządy na Pomorzu objął jego najstarszy syn, Świętopełk (ok. 1217 r.). w tymże roku zatwierdzony został na stanowisko namiestnika na Pomorzu Gdańskim przez Leszka Białego, księcia krakow-skiego. Jest to ostatni przykład zwierzchnictwa princepsa polskiego nad dynastią gdańską. Świętopełk w następnych latach całkowicie uwolnił się od zwierzchnictwa książąt piastowskich. Był on jednocześnie pierwszym księciem polskim, który wdał się w spór i konflikt z zakonem krzyżackim.

W tym czasie Pomorze Zachodnie wkroczyło w bardzo ważny i nie-bezpieczny okres. Zagrażali mu nie tylko Niemcy, ale także Duńczycy, któ-rzy zdobyli Rugię. Nie mogąc liczyć na pomoc polskich książąt, Bolesław, książę szczeciński złożył hołd Fryderykowi Barbarossie i uznał się jego lennikiem (1181 r. w Lubece). Polityczny związek Pomorza Zachodniego z Polską został zerwany i kraj ten po raz pierwszy w swoich dziejach popadł w bezpośrednią zależność od korony niemieckiej.

Równie niebezpieczne było sprzedanie przez księcia Bolesława Ro-gatkę, awanturnika i zabijakę, gdy zabrakło mu pieniędzy na kolejną wy-prawę wojenną, ziemi lubuskiej margrabiemu brandenburskiemu (1250 r.). Brandenburczycy przekroczyli więc Odrę, nad dolną wartą założyli Nową Marchię, odcinając Pomorze Zachodnie od terenów Polski. Kierowali się ku Wiśle, gdzie na jej prawym brzegu umocnili się Krzyżacy, sprowadzeni na te tereny w 1226 r. przez Konrada Mazowieckiego.

W 1266 r. zmarł książę Świętopełk. Jego spadkobierca w Gdańsku, Mściwój, nie mogąc poradzić sobie z bratem Warcisławem ze Świecia, uznał się lennikiem Brandenburgii i poprosił ją o pomoc. Margrabiowie siłą zajęli Gdańsk i Tczew. Poparł ich patrycjat miejski, wówczas zdominowany przez Niemców. Taki obrót sprawy otrzeźwił Mściwoja, który zwrócił się o ratunek do księcia wielkopolskiego, Bolesława Pobożnego. W 1272 r. Bolesław ruszył zbrojnie na pomorze, zdobył szturmem Gdańsk i wyparł Niemców. Później walczył z Brandenburgią nad Odrą. Władzę przekazał następnie swemu bratankowi Przemysławowi II, któremu w 1282 r. Mściwój darował Pomorze na mocy układu w Kępnie. Rządy na Pomorzu Gdańskim objął Przemysław dopiero po śmierci Mściwoja. W 1296 r. został zamordowany w Rogoźnie za sprawą margrabiów brandenburskich.

Następcą po śmierci Przemysława II został wybrany Władysław Ło-kietek, książę kujawski. Jednak nie on rządził tam w latach 1300-1306, lecz narzuciwszy się na króla polskiego Wacław II Czeski. W tym czasie do-chodziło do prób oderwania Pomorza od królestwa przez książąt rugijskich. Wacław zwrócił się do mistrza krajowego krzyżaków Helwiga von Goldbacha, upoważniając do tymczasowego zajęcia Gdańska, w zamian za ziemię i posiadłości.

W 1305 r. król Wacław III przyrzekł Pomorze Gdańskie margrabiom brandenburskim Ottonowi, Hermanowi i Waldemarowi, w zamian za za-stawioną Brandenburczykom przez Wacława Miśnię. Układ ten godził w polskie interesy. Kiedy więc Wacław III zmarł, powrócił z wygnania Wła-dysław Łokietek, dążąc do przejęcia ziem nad Bałtykiem.

Na mocy nieszczęsnych układów z Przemyślidami margrabiowie brandenburscy Otto i Waldemar wiosną 1306 r. wkroczyli na Pomorze. Łokietek pozbawił władzy możnowładczy ród Święców, dotychczasowych przedstawicieli króla czeskiego, administrujących Pomorzem. Odsunięci od rządów i znaczenia uknuli zdradę. W 1307 r. porozumieli się z Branden-burgią i w zamian za przywileje obiecali wydać jej Pomorze.

W 1308 r. margrabia Waldemar wkroczył ponownie na Pomorze i zajął je całe oprócz samego grodu w Gdańsku. Jedynym sprzymierzeńcem na północy był Bogusław IV szczeciński, który dochował układu o przy-jaźni zawartego jeszcze z Przemysławem II, ale armia brandenburska ude-rzyła także na jego ziemię i spaliła Kamień. Sędzia Bogusz zajadle bronił grodu, ale jego położenie było beznadziejne. Łokietek nie mogąc w tym czasie przyjść im z pomocą, zezwolił w ostateczności wezwać na pomoc Krzyżaków. Nie widząc innego sposobu, Bogusz zwrócił się o posiłki do mistrza krzyżackiego Hermana von Plotzke.

Pod naciskiem Krzyżaków Brandenburczycy odstąpili. Krzyżacy zajęli gród, a w listopadzie1308 r. uderzyli na miasto puszczając je z dymem i wycinając mieszkańców. Zajęli niebawem całe Pomorze. W 1309 r. nabyli od margrabiego Waldemara fikcyjne prawa do Pomorza za 10 tys. grzywien. W ten sposób Polska została odepchnięta od morza na półtora wieku.

W 1320 r. rozpoczął się w Inowrocławiu proces o zwrot Pomorza. Sąd przesłuchał 25 świadków. Wyrok, wydany w 1321 r., nakazywał Krzy-żakom zwrot Pomorza oraz wypłacenie 30 tys. grzywien odszkodowania. Zakon nie zastosował się do wyroku, ale wynik dochodzenia był znaczą-cym sukcesem Polski na arenie międzynarodowej.

Wojna z zakonem z roku 1331 i zwycięska bitwa pod Płowcami nie przyniosła rozstrzygnięcia.

Syn Władysława, Kazimierz Wielki, nie toczył wojen o Pomorze, lecz starał się je odzyskać na drodze politycznej. W Wyszehradzie (1335 r.), proszeni jako rozjemcy królowie Czech i Węgier wydali wyrok, że zakon powinien zwrócić Polsce Kujawy i Dobrzyń, zatrzymując jednak Pomorze jako wiekuistą jałmużnę króla Polski.

Papież, Benedykt XII, nie uznał wyroku wyszehradzkiego. W roku 1338 nakazał rozpoczęcie nowego procesu. Nuncjusze mieli rzucić na Zakon klątwę i rozpatrzyć jego zbrodnie. W 1339 r. wydano wyrok nakazując oddać Polsce całe Pomorze. Krzyżacy odwołali się do papieża, który nakazał ponowne rozpatrzenie sprawy, uznając tym razem, że Polsce należą się tylko Kujawy i Dobrzyń oraz odszkodowanie.

W tym czasie w Szczecinie rządził książę Barnim III, któremu udało się zrzucić zwierzchnictwo brandenburskie, został jednak bezpośrednim lennikiem cesarza. Barnim przyrzekł Kazimierzowi pomoc militarną. Król wydał swoja córkę Elżbietę za syna Barnima, Bogusława V. Napotykając niezwalczone przeszkody na drodze do Pomorza Gdańskiego, nie rezygnując z jego odzyskania, wybrał inny kierunek- ujście Odry, i tamtędy szukał dojścia do morza.

W 1343 r. w Kaliszu doszło do porozumienia. Polska miała ostatecznie odzyskać Kujawy i ziemię dobrzyńską. Zakon powinien wypłacić odszkodowanie i zatrzymać Pomorze jako jałmużnę króla polskiego.

Kazimierz Wielki osiągnął wszystko co było możliwe w tamtych warunkach politycznych i militarnych. Stworzył perspektywę otwarcia na Bałtyk, dał możliwości sobie oraz następcom na takie wzmocnienie państwa, by pewna była jego obrona przed sąsiadami i ponowne przyłączenie Pomorza.

Podobne prace

Do góry