Ocena brak

Pomiar ziemskiego pola magnetycznego‎

Autor /Zenon Dodano /31.01.2012

Zespół Devereux rozpoczął od pomiarów energii emitowanej przez największy z kamieni kręgu Rollright. Do badań użyto wyjątkowo czułej, elektronicznej aparatury pomiarowej. Wyniki były zaskakujące. Okazało się, że na osiem do dwudziestu minut przed zacho­dem słońca czujnik .,ożywał" i wskazywał obec­ność energii, aktywność ta gwałtownie ustawała najwcześniej w godzinę, a najpóźniej w dwie godzi­ny po zachodzie słońca. Okazało się. że są to fale elektromagnetyczne o bardzo wysokiej częstotli­wości, niewyczuwalne dla człowieka. Jeszcze bar­dziej zdziwiło badaczy odkrycie za pomocą magne­tometru - przyrządu służącego do wykrywania natężenia i kierunku pola magnetycznego - że jeden z kamieni emituje silne pole magnetyczne dowo­dzące istnienia silnych fluktuacji energii.
Licznik Geigera-Millera służący do wykrywania promieniowania radioaktywnego wykazał podwyż­szony poziom takiego promieniowania w środku kręgu. Jak się okazało, krąg ten został wzniesiony w pobliżu złoża rudy uranu.
Wykrywacze pola
Oprócz wymienionych nowoczesnych instrumen­tów pomiarowych zespół Devereux korzystał także z tradycyjnych narzędzi - poprosił o pomoc różdżkarzy, czyli ludzi potrafiących wykrywać cieki wodne za pomocą leszczynowych witek, cienkich metalowych pręcików albo wahadełka.
Niektórzy ludzie potrafią wykryć różne rzeczy korzystając jedynie z mapy terenu. Współpracujący z Dragon Project różdżkarze twierdzili, że wokół niektórych kręgów wyczuwają spiralną linię ener­gii. Sprawą tajemniczej energii zainteresował się też T. C. Lethbridge, emerytowany angielski archeolog. Swoje badania rozpoczął jeszcze w cza­sach, kiedy był aktywny zawodowo i kontynuuje je po przejściu na emeryturę. Według Lethbridge'a płynąca woda, zarówno ta na powierzchni, jak i podziemne cieki wodne, tworzą pewien rodzaj pola elektrycznego. Różdżkarze są natomiast obda­rzeni zmysłem pozwalającym im na wykrywanie tego pola, dzięki czemu potrafią dokładnie wska­zać miejsce cieku wodnego, nawet jeśli znajduje się on głęboko pod ziemią.

Już starożytni Grecy wierzyli, że kamienie potrafią gromadzić - a później oddawać - różnego rodzaju energie. Przekonanie to przetrwało do naszych cza­sów w postaci'krystaloterapii. Jej zwolennicy wie­rzą, że za pomocą kryształów kwarcu można dia­gnozować i leczyć wiele dolegliwości.
Mimo wielu prób, ani akademickim uczonym, ani badaczom stosującym niekonwencjonalne metody, nie udało się wyjaśnić tajemnicy energii z wnętrza Ziemi przenikającej kamienne kręgi. Wielkie megalityczne budowle starożytności wciąż zazdrośnie strzegą swojej tajemnicy.

Do góry