Ocena brak

Polska i Stolica Apostolska

Autor /NaumxD Dodano /25.04.2013

W XVII wieku szeroką płaszczyzną współdziałania była obrona przed tureckim zagrożeniem, chociaż Jan III Sobieski miał pretensje za zbyt małą pomoc materialną i dostarczanie jej z opieszałością, oskarżająco to nuncjusza Francesco Buonvisiego.

Elekcje królów nie wywoływały na ogół napięć. Klemens X odwodził jedynie Jana Kazimierza od abdykacji,lecz gdy nastąpiła, potwierdził go jako opata komendatoryjnego Saint-Germain-des-Pres w Paryżu.Po śmierci Michała Korybuta Wiśniowieckiego papież Innocenty XII zachował neutralność, nalegającjedynie na wybór króla katolika. Uznał Augusta II, protestanckiego księcia elektora saskiego, gdy tendokonał konwersji na katolicyzm (2.06.1697). Detronizacja króla (1704) przez część magnaterii i szlachtypod patronatem protestanckiego monarchy szwedzkiego Karola XII nie mogła znaleźć uznania u KlemensaXI, który w brewe (10 VI 1705) zakazał biskupom polskim koronować nowego elekta, wojewodę poznańskiegoStanisława Leszczyńskiego. Gdy go wszakże koronowano, a August II ujął biskupa poznańskiego Mikołaja Święcickiego i wysłał do więzienia w Ankonie, a potem do Rzymu, ten przesiedziałdwa lata w papieskim zamku Anioła (arcybiskup lwowski Konstanty Józef Zieliński został za karę wywiezionydo Moskwy). Podczas rozdwojonego wyboru w 1734 roku Stanisława Leszczyńskiego i AugustaIII Sasa, Klemens XII pod wpływem francuskiej dyplomacji opowiedział się najpierw po stroniepierwszego elekta, a później uznał drugiego, który okazał się przykładnym katolikiem, lecz nieudolnymwładcą.

Za Augusta III rozwiązano dawny problem obsadzania opactw. Jan III domagał się uznania nad nimikrólewskiego patronatu i prawa swobodnej nominacji opatów. Wniósł sprawę na sejm grodzieński(1688), lecz ją wycofał. Po pertraktacjach w Rzymie uzyskał przywilej mianowania opatów komendatoryjnych,lecz zakonnicy mieli prawo wybrać drugiego opata. Ostateczne postanowienia Stolicy Apostolskiejza Augusta III ujęto (1737) w tzw. konkordacie wschowskim: król miał odtąd prawo mianowaniaopatów komendatoryjnych na 13 najbogatszych opactw, im przysługiwało 2/3 dochodów, bez ingerencjiw wewnętrzne sprawy klasztoru, a wybrany przez zakonników drugi opat miał pobierać dla klasztoru 1/3 dochodów i swobodnie się rządzić w klasztorze.

Konflikty z nuncjuszami w Polsce, poza jednym przypadkiem, nie miały źródła w jakimś regalizmie,lecz w swoistym, polskim episkopalizmie. Chodziło bowiem o naruszenie przez nich uprawnień prymacjalnycharcybiskupa gnieźnieńskiego. Gdy nuncjusz Galeazzo Marescotti opuszczał (1668) Polskę iprzekazał niektóre uprawnienia swemu audytorowi, prymas Andrzej Olszowski uważał, że on je ma jakolegatus natus Stolicy Apostolskiej. Swoje zastrzeżenia zgłosił w identycznej sytuacji kilka lat później.

Nuncjusz Vinzenzo Santini prowokował konflikty także swoim nietaktownym postępowaniem. Zostałoskarżony na sejmie grodzieńskim (1727) o rozpatrywanie świeckich spraw sądowych, o stronniczość isprzyjanie innowiercom w głośnej wówczas sprawie toruńskiej. Postanowiono więc pozwolić mu na spełnianie tylko takich uprawnień, jakie mają nuncjusze w innych krajach, przywrócić wszystkie prawaprymasa jako legata urodzonego i spowodować u papieża odwołanie Santiniego. Wysłane do Rzymu poselstwowojewody lubelskiego Jana Tarły nie zyskało u Benedykta XIII spełnienia tych postulatów, aproblem pobytu w Polsce nuncjusza rozwiązała jego śmierć (1738).

Francesco Serbelloni, następny nuncjusz, uwikłał się w konflikt biskupa krakowskiego, kardynała AndrzejaLipskiego z prymasem Krzysztofom Antonim Szembekiem. Przy jego poparciu wytoczonoprymasowi proces w Rzymie o przywłaszczanie sobie nienależnych praw, między innymi noszenia purpurowychszat. Szembek obronił się przy poparciu senatorów duchownych i świeckich. A jego następca,Adam Ignacy Komorowski uzyskał od Benedykta XIV bullę (Ad decorem ecclesiae, 1749), która nazawsze pozwalała prymasom Polski nosić szaty purpurowe na wzór kardynałów, z wyjątkiem piuski.

Podobne prace

Do góry