Ocena brak

POLSKA FILOZOFIA ODRODZENIA

Autor /Mati123 Dodano /31.05.2011

1. humanizm wcześnie, już koło połowy XV w., zawitał do Polski. Humanistą, rene­sansowym człowiekiem czystej krwi był Grzegorz z Sanoka (1403-1477), magister i profesor krakowski, później arcybiskup lwowski. Wróg abstrakcyjnych, scholastycznych dociekań, które miał za „marzenia na jawie", za fantazję, nie wiedzę, wzywał do pracy bardziej realnej, do nauk specjalnych, zwłaszcza przyrodniczych, empirycznych, dla spo­łeczeństwa użytecznych. Mniemał, że prawda jest jasna i prosta, i że przeto do jej pozna­nia zbędne są skomplikowane reguły i zasady scholastyczne. Wzywał do studiowania ory­ginalnych tekstów autorów, przestrzegał przed scholastycznym piętrzeniem komentarzy. Nie był zawodowym filozofem; poglądów swych nie spisywał, znane są jedynie z życiorysu Grzegorza napisanego przez Kallimacha. O ile można sądzić, nie były to poglądy filozo­ficznie oryginalne ani pogłębione, ale były typowe dla renesansowego sposobu myślenia, a godne uwagi już choćby tylko ze względu na to, że tak wcześnie zostały wypowie­dziane.

Idee, którym patronował ten dostojnik kościelny, rozpowszechniał w Krakowie jego nadworny uczony, potem biograf, Włoch, Filip Buonaccorsi, zwany Kallimachem (1437-1496). Obaj przyczynili się do tego, że humanizm wcześnie znalazł dostęp do Polski.

2. Charakterystyczną cechą pewnego odłamu renesansowej filozofii były dążności popularyzatorskie. Umiano do tego użytku dostosować nawet filozofię Arystotelesa, która w starożytności i średniowieczu była typową doktryną uczonych. Na tym polu był czynny najwybitniejszy filozof, jakiego wydała renesansowa Polska: był to Sebastian Petrycy z Pilzna (1554 -1627), student krakowski i padewski, doktor medycyny i profesor jej w Krakowie, słynny swego czasu lekarz, ale pamiętny przede wszystkim jako filozof. Poglądy filozoficzne przedstawił w postaci komentarzy do pism praktycznych Arystotelesa, Etyki, Polityki i Ekonomiki; ale idee Arystotelesa i dawniejszych jego komentatorów prze­tworzył, spolszczył, dostosował do potrzeb swego czasu i kraju. W duchu nowych czasów jego teoria poznania kładła nacisk na doświadczenie i indukcję, jego psychologia na uczucie i wolę, jego polityka głosiła idee demokratyczne; ośrodkiem jego myśli była filozofia praktyczna, etyka oraz polityka.

To zainteresowanie zagadnieniami praktycznymi i zacho­wanie łączności między teorią filozoficzną a potrzebami życia narodowego stanowiło rys Petrycego, który był mu wspólny z wybitnymi myślicielami polskimi późniejszych epok.

Komentarze Petrycego stanowiły uzupełnienie dokonanego przezeń w latach 1601 -1618 przekładu owych trzech dzieł praktycznych Arystotelesa; nie był pierwszym w Polsce tłumaczem Arystotelesa (Andrzej Glaber z Kobylina przełożył tzw. Problematy już w 1535 r.), ale dokonał tej pracy w sposób mistrzowski. I dokonał w czasie, gdy przekłady na języki nowoczesne były jeszcze rzadkością. Petrycy, pisząc po polsku, torował drogi

polskiej mowie filozoficznej; przezeń polska terminologia wytworzyła się niewiele później niż francuska i włoska; był to znakomity początek, zaniedbany wszelako w wieku XVII i XVIII.

3. Polska wydała wybitnych przedstawicieli innego jeszcze prądu, który oddziela Renesans od scholastyki: nowego stoicyzmu. Należał do niego najpierw Jakub Górski (ok. 1525-1583), autor słynnej Dialektyki, ogłoszonej w 1563 r., a także licznych dzieł treści gramatycznej, retorycznej, teologicznej, społecznej. Ten magister, a potem profesor krakowski był mężem uczonym, dającym w swej Dialektyce dowody rozległej znajomości nowych prądów i autorów, ale też więcej erudytą niż samodzielnym myślicielem; był skłonny do eklektyzmu, usiłował uzgodnić stoików ze Stagirytą.

Późniejszym, znakomitszym, czystszym przedstawicielem stoicyzmu w Polsce był Adam Burski (ok. 1560-1611), autor Dialectica Ciceronis z 1604 r., śmiało głoszący stoicki sensualizm i empiryzm i - przed Baconem - nawołujący do stosowania metody indukcyjnej. Stawiał sobie te same cele, co słynny na Zachodzie odnowiciel stoicyzmu, Lipsius. Sam Lipsius wysoko cenił działalność swego polskiego towarzysza broni.

Osoba Burskiego wiąże się z nową szkołą wyższą, która powstała w końcu XVI w.: z ufundowaną przez Jana Zamoyskiego Akademią w Zamościu. Na wezwanie Zamoyskiego Burski, który był pierwotnie rektorem Liceum Lwowskiego i profesorem Uniwer­sytetu Krakowskiego, został w 1596 r. w Zamościu profesorem filozofii moralnej i na tym stanowisku pozostał do końca życia.

4. W epoce Odrodzenia rozwijała się w Polsce nie tylko ogólna filozofia, ale i nauki specjalne. Był to naturalny wynik rozkwitu nauk przyrodniczych na schyłku średnio­wiecza w Krakowie. Nieporównanie zaś najświetniejszym owocem tego rozkwitu był - Mikołaj Kopernik (1473-1543). W Krakowie, gdzie studiował w latach 1491-1495, nauczył się patrzeć krytycznie na dotychczasowe teorie astronomiczne i został pobudzony do badań, które dalej prowadził we Włoszech i u siebie na Warmii. Był nie tylko przyrod­nikiem, był - filozofem. Natchnienie do swego odkrycia czerpał z filozofii; pobudziły go teksty starożytnych filozofów: przez Marsilia Ficina poznał się z filozofią Platona i pitagorejczyków i głęboko się nią przejął; przez pisma Cycerona i Plutarcha dowiedział się o pitagorejczyku Hiketasie, o Heraklidesie i Ekfantosie, którzy wypowiedzieli się za ruchem Ziemi. (Natomiast o Arystarchu, który najbardziej zbliżył się do Kopernikańskiej kon­cepcji, Kopernik ani jego współcześni jeszcze nie wiedzieli).

Co więcej, samym Kopernikiem w jego rozumowaniach kierowały względy natury filozoficznej. Do tezy swej heliocentrycznej doszedł (jak pisał już w swej młodzieńczej rozprawie) ratione postea equidem sensu; nie obserwacja, lecz znalezienie sprzeczności logicznej w systemie Ptolemeusza było dlań punktem wyjścia w rozumowaniach, które doprowadziły do nowej astronomii. Toteż dzieło swe, w liście dedykacyjnym do papieża Pawła III, poddawał pod sąd „filozofów". Ale też wzajem jego teoria astronomiczna przeobraziła pogląd na budowę wszechświata, na stanowisko w nim Ziemi i człowieka, i przez to osiągnęła ogromne filozoficzne znaczenie.

5. Wszechstronnie tedy rozwijała się w Polsce myśl renesansowa; ale i scholastyka nie utraciła była w niej jeszcze swej żywotności; przeciwnie, zaszczepiona tu późno, była jeszcze w XV, a nawet w XVI w. w pełni młodych sił. Zmaganie się humanizmu ze scholasty­ką w głównym ośrodku nauki polskiej, w Uniwersytecie Krakowskim, skończyło się nawet zwycięstwem scholastyki. Było to ze szkodą dla samej wszechnicy: uparłszy się przy stanowisku, którego rozwój był już skończony, sama zatrzymała się w rozwoju. Humanizm renesansowy, nie dopuszczony do Uniwersytetu, znalazł ujście poza nim. I wyraził się przede wszystkim w teoriach politycznych. W nich Polska przodowała; renesansowi filozofowie polityczni wystąpili w Polsce wcześniej, a poniekąd śmielej, niż we Włoszech, Francji czy Anglii.

Jan Ostroróg (1431-1501), autor Monumentum pro reipublicae ordinatione (ok. 1477), głoszący reformę państwa w duchu nowożytnym, był o całe po­kolenie starszy od Machiavellego. Między pisarzami politycznymi XVI stulecia poczesne miejsce zajmowali Stanisław Orzechowski (1513-1566) i Łukasz Górnicki (1527-1603), który wedle zachodnich renesansowych wzorów opisał polskiego dworzanina. Przede wszystkim wśród polskich pisarzy tego wieku wyróżnił się Andrzej Frycz Modrze­wski (1503-1572) swą nowożytną, postępową myślą, domagając się dla wszystkich wolności wobec prawa, odpowiedzialności rządu i monarchy wobec narodu, a także opieki społecznej dla słabych i upośledzonych.

Podobne prace

Do góry